prowokacja ?

02.07.04, 10:22
czesc:)
Ostatnio bardzo często w TV, na plakatach i na ulicy zauważam pewną
przypadłość która jest wg mnie albo prowokacja albo brakiem dobrego smaku.
Chodzi mi o zwierzęta które zachwalają same siebie do zjedzenia.
Zauważyłam to we wszystkich rzeźnikach gdzie świnka lub krówka zapraszają z
usmiechem do wejścia i zakupienia ich mięsa.
Albo reklama jakiejś kostki rosołowej którą zachwala kogut.
Nie wiem do czego ma to prowadzić, może do zachęcenia dzieci do jedzenia
mięsa?
Dla mnie to trochę niesmaczne, a jak wy do tego podchodzicie?
    • jaszczuria Re: prowokacja ? 02.07.04, 10:39
      to jest właśnie prawdomówność wg mięchojadów - zwierzątko zadowolnoe z tego, że
      będzie zabijane - najczęściej w sposób sadystyczny.
      Każdy kto tak uważa, że fajnie jest być zabitym, że to bezstresowe, powinien
      iść sobie do ubojni i popatrzeć. A jak mamuśki dają mięsko dzieciom i im
      wmawiają, że krówka będzie zadowolona, jak dziecko ją zje, to też niech pokażą
      dzieciom jak tą krówkę się zabija.
      Ja coś takiego zobaczyłam niechcący w dzieciństwie. Obraz nie do zapomnienia.
      Gehenna.
    • narysuj.mi.baranka Re: prowokacja ? 02.07.04, 10:59
      Dziekuje Ci za ten watek. Tez mnie to bulwersuje. Sklepy miesne maja na
      szyldach usmiechniete, wesole swinki...
      Ze niby zwierzeta ciesza sie, ze sa zabijane...
      Ludzi, ktorzy nie wyobrazaja sobie, co sie dzieje w rzezniach takie obrazki
      jeszcze bardziej oddalaja od prawdy...
      • energeia Re: prowokacja ? 17.07.04, 16:48
        Swietnie te sytuacje sparodiowal Douglas Adams w swojej książce "Hitchhikers' Guide to the Galaxy"
        (Nie jestem pewna jaki tytul ma polski przeklad - chyba "Autostopem przez galatyke", czy cos
        podobnego).
        W restauracji na koncu wszechswiata pewne zwierze zachwala rozne czesci swego cialka a potem idze
        na zaplecze sie zastrzelic, uprzednio informujac o tym wcale nie zniesmaczonych klientow.
    • pawwww Re: prowokacja ? 02.07.04, 12:35
      tez na to zwrocilem uwage...jak dla mnie to jest chore. W ogole uwazam obecna
      cywilizacje za cywilzacje i kult smierci.Te reklamy sa chore. Czekam tylko na
      jakis zwrot w swiadomosci ludzi,wierze(jestem prawie pewny),ze nastapi to
      jeszczeza naszego zycia
    • caprice83 Re: prowokacja ? 02.07.04, 16:47
      No własnie, najbardziej denerwuje mnie to że dzieci są przekonywane ze jedzenie
      zwierzat jest w porządku.
      Bulwersuje mnie jeszcze jedna sprawa, w kalandarzach czesto przedstawiane sa
      młode zwierzątka wiejskie. Ludzie bardzo chetnie kupuja takie rzeczy i
      zachwycają się nimi. Dlaczego nie rusza ich to że później takie własnie
      zwierzątka zabijają:( Jak można być takim hipokrytą?

      Ja też widziałam "na żywo" śmierć zwierzęcia, konkretnie gęsi, byłam u dalszej
      rodziny na wakacjach gdy byłam mała i ujrzałam to morderstwo, wydaje mi się że
      chyba to właśnie spowodowało że jestem wegetarianką.
      Żałuje że więcej ludzi nie ma okazji ujrzec tego co dzieje sie w ubojniach.
    • balbinia Re: prowokacja ? 02.07.04, 17:14
      Dla mnie to takie powolne zabijanie wrazliwosci w odbiorcy, jak i proba
      zbalamucenia konsumenta. Dzieci wiedza, ze krowa Milka nie jest moze niebieska,
      ale jak cierpi owa krowa i inne zwierzeta, zadne dziecko nie jest swiadome. Ba,
      wielu doroslych nie jest swiadomych.
      Zwierzetom takze, poprzez ich personifikacje probuje sie przypisac zle cechy.
      Lis jest podstepny i chytry, sroka to zlodziejka, dzik jest ostry i zly.. A
      malpa glupia. Od malego, rozpoczynajac od bajek poprzez ksiazeczki dla dzieci,
      jestesmy dystansowani od zwierzat, uczymy sie, ze zwierzeta sa albo zle, albo
      do jedzenia, albo brzydkie i smierdza, albo do zabawy. Za to nie uczymy sie
      szacunku do nich, wrazliwosci i akceptowania innych gatunkow takimi, jakie sa.
      Pora zaczac pisac nowe bajki. :))
    • jedrus1a Okrutny przybytek niemiłosierdzia. 03.07.04, 01:35
      Ww. reklamy robi się jedynie dla biznesu (moim zdaniem źle pojętego). Mięso ani
      jest zdrowe ani świeże w supermarketach, trzeba dodatkowo pichcić, utarty stary
      szlak wystawania przed kuchnią.
      Było by niedopomyślenia, aby np. na szyldzie sklepowym lub metce umieścić
      obrazki z rzeźni, zwłaszcza z pierwszego stanowiska w tego rodzaju przybytku
      niemiłosierdzia.
      Nikt tego by nie kupił.

      Pozdro.
      Jędruś
    • kociamama Re: prowokacja ? 03.07.04, 22:43
      A moze by zatem, drodzy wege, dokonac jakis akcji sabotazowych? Np. pod oslona
      nocy przyklejac plakaty ze zdjeciami z rzezni na miesnych i na samochodach z
      reklamowka ubojni drobiu...

      Cholera, ostatnio widzialam taki samochod, gdzie widniala reklama takiej ubojni
      (oczywoscie z radosna kurka) i obok nazwisko dumnego wlasciciela biznesu.
      Zatrzeslo mna.

      POzdrawiam,
      KOciamama.
      KO
      • caprice83 Re: prowokacja ? 04.07.04, 10:49
        Ciekawe jak by na to zareagowali ludzie?
        Albo na taki marsz pod sklepami mięsnymi z transparentami na których sa
        prawdziwe obrazki tego co sie tam dzieje.
        • pawwww Re: prowokacja ? 04.07.04, 11:14
          wydaje mi sie,ze wiekszosc spoleczenstwa WIE lub PRZECZUWA co sie dzieje na
          farmach i w rzezniach.To nie problem niewiedzy,przynajmniej wedlug mnie....Ale
          to przeciez 'normalne i potrzebne', bo 'skads to miesko musi sie brac'....a nas
          by wzieli za niegroznych(lub groznych) dziwakow...
          • headline Re: prowokacja ? 04.07.04, 12:42
            Ja mysle Pawwww, ze niewiedza jednak dominuje. A filmy ujawniajace kulisy
            rzezni sa objete swoistym tabu. Ludzie dbaja o spokoj sumienia, o komfort.
            Wyobraz sobie stacje telewizyjna, ktora nadaje taki film... Do tego potrzebne
            by bylo lobby wegetarianskie w mediach publicznych a takiego lobby nie ma :(
            • kociamama Re: prowokacja ? 04.07.04, 22:35
              Zgadzam sie z Headline,
              raczej ludzie nie wiedza co sie dzieje, a jak filmik z rzezni sie pusci w TV to
              wywoluje on publiczne wzburzenie, i wszyscy powtarzaja, ze to straszne.
              NIektorzy nawet ograniczaja jedzenie miesa, lub przestaja po takich wrazeniach.

              Innych znowu mozna wziac na zdrowie. JAkosc miesa z masowej pordukcji jest
              bardzo niska, a jeszcze "poprawiana" przez supermarkety. Np. moja mama, zawsze
              dosc miesozerna, przestala jesc mieso po obrazowym programie, czego dodaje sie
              do miesa, abywygladalo ladniej... I trzyma sie od kilku miesiecy.

              Takze, kazda taka akcja uswiadamiajaca moze przyniesc kolejene osoby, ktory
              albo ogranicza spozycie miesa, albo z niego rezygnuja. NAwet jesli tymczasowo,
              jest to juz jakis maly kroczek na przod. Z reszta jak ludzie nie jedza miesa,
              to sie od niego odzwyczajaja, kombinuja z daniami jarskimi, rozsmakowywuja sie
              w nich i do miesa przestaje ich ciagnac.

              POzdrawiam,
              KOciamama.
    • dokrwi Re: prowokacja ? 04.07.04, 11:57
      Wyobrażam sobie jak ludzie zareagowaliby na taką akcję "przypominającą" co
      dzieje się w ubojniach i skąd tak naprawdę bierze się mięso. Dla większości
      mięso jest ze sklepu i dalej wyobraźnia nie sięga, połączenie przerwane.
      Kilkakrotnie byłam świadkiem reakcji mięsojadów na "straszne i nieapetyczne
      sceny" w tv czy jakieś fotografie, ect...- było to dla nich nieprzyjemne i
      burzyło komfort niemyślenia - na krótką chwilę. Jakbym miała fundusze
      nakręciłabym spot w którym najpierw tańczyłyby wesołe krówki czy kurki a po
      chwili pojawiłby się PAN RZEŹNIK. Chwila prawdy: przerażenie, krew, śmierć. W
      ostatnim kadrze radosny człowiek pałaszujący kiełbasę.
      • headline Re: prowokacja ? 04.07.04, 12:45
        Rzecz w tym, ze taki obraz przemawia najczesciej do tych wrazliwych, podatnych.
        Podobnie jest ze wszystkimi reklamami spolecznymi. No bo czy wyobrazasz sobie
        np. aby kampania spoleczna "zly dotyk" powstrzymala kogos przed aktem pedofilii?
        • dokrwi Re: prowokacja ? 04.07.04, 13:08
          wiem wiem...
          nie tędy droga.
          • jaszczuria Re: prowokacja ? 06.07.04, 11:46


            Niestety takie durne wyobrażenie o zwierzętach nadal jest powielane i naprawdę
            może mieć tragiczne skutki. Dziecko dorośnie. Kiedyś pójdzie pracować w
            rzeźni - i dostanie takiej histerii , że będzie musiał interweniować lekarz.

            Dorosły już człowiek nie będzie wierzył nikomu, nawet rodzicom, bo dopiero w
            rzeźni zobaczy, że mordowane zwierzęta wcale się nie uśmiechają , wręcz
            przeciwnie. Trzeba będzie się poważnie zastanowić się nad interwencją
            psychologa, bo będzie twierdzić, że całe społeczeństwo wraz z rodzicami je
            okłamali.

            Tak samo pod tych durnych reklamach nie należy zabierać dzieci do zoo czy też
            na
            safari, bo jak tu wytłumaczyć dziecku, dlaczego Simba nie uśmiecha się, gdy
            jest pożerany przez Pumbę.


            • emka_waw Re: prowokacja ? 06.07.04, 12:00
              Nie Pumba je Simbę, tylko Simba Pumbę :)

              Widzę, że myślimy o tym samym, właśnie napisałam coś podobnego na forum
              Wegetarianizm, w kontekście "przygody" mojej znajomej, której dziecko dostało
              histerii w oceanarium, kiedy okazało się, że rekiny to nie wegetarianie - a
              uwierzyło w to głęboko po obejrzeniu "Gdzie jest Nemo". Nie daj Boże, żeby
              dzieci poznawały zwierzęta tylko i wyłącznie na podstawie takich filmideł.
    • urtiko Re: prowokacja ? 13.07.04, 17:50
      caprice83 napisała:

      > czesc:)
      > Ostatnio bardzo często w TV, na plakatach i na ulicy zauważam pewną
      > przypadłość która jest wg mnie albo prowokacja albo brakiem dobrego smaku.
      > Chodzi mi o zwierzęta które zachwalają same siebie do zjedzenia.
      > Zauważyłam to we wszystkich rzeźnikach gdzie świnka lub krówka zapraszają z
      > usmiechem do wejścia i zakupienia ich mięsa.
      > Albo reklama jakiejś kostki rosołowej którą zachwala kogut.
      > Nie wiem do czego ma to prowadzić, może do zachęcenia dzieci do jedzenia
      > mięsa?
      > Dla mnie to trochę niesmaczne, a jak wy do tego podchodzicie?

      O, też to zauważyłem i niezwykle mnie drażnią takie reklamy i nazwy typu "Prosiaczek" z uśmiechniętą świnką w logo...
    • caprice83 smutna prawda :( 16.07.04, 22:33

      www.vivapol.most.org.pl/fragmenty/vw-miesotomorderstwo.htm
Pełna wersja