skóry i futra

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 16:20
co myślicie o noszeniu w/w,kupionych w lumpeksach,na targach starzyzny?

nie chcę wywoływać kolejnej pyskówy.można na tym forum jeszzce pogadać i
powymieniać poglądy?
    • headline Re: skóry i futra 12.07.04, 16:25
      Mysle, ze kupienia skory w lumpeksie (np. skory wyprodukowanej 30 lat temu) nie
      napedza przemyslu miesno-skorzanego. Dlatego nie zdziwilabym sie, gdyby
      niektorzy wegetarianie chodzili w skorach wlasnie z takiego zrodla.
      • Gość: połamana_tęcza Re: skóry i futra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 16:39
        no właśnie!
        dzisiaj kupiłam piękny,zamszowy płaszcz.totalnie oldskulowy,ma chyba ze 30
        lat.i nie czuję się winna śmierci zwierzaków,z których owy płaszcz został
        zrobiony.
        wogóle w tym roku mam szczęście do namierzania pięknych,skórzanych rzeczy w
        cenach oscylujących pomiędzy 1 a 30pln.
    • Gość: telemasca Re: skóry i futra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.04, 17:44
      Ja nie widze roznicy powiedzy skora 30 letnia a zupelnie nowa. Kazda z nich
      wiaze sie z bezsensowna smiercia jakis zwierzat. Sa inne lepsze sposoby na to
      zeby czlowik bym porzadnie i ladnie ubrany.
    • caprice83 Re: skóry i futra 12.07.04, 17:48
      Nie kupuje skorzanych rzeczy, gdyz nie zamierzam nosic na sobie skory
      zamordowanych zwierzat.
      • Gość: połamana_tęcza Re: skóry i futra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 18:38
        a nikt nie nosi skórzanych butów,pasków,torebek?

        ja uważam,że lepiej kupić używaną skórzaną/futrzaną rzecz,niż oddać ją do
        utylizacji.
      • broken_rainbow Re: skóry i futra 13.07.04, 11:36
        caprice83 napisała:

        > Nie kupuje skorzanych rzeczy, gdyz nie zamierzam nosic na sobie skory
        > zamordowanych zwierzat.
        >

        he he he
        ale wedle twoich teorii to karakuły powinny są ok,prawda?przecież skórkę z
        futerkiem zdziera się z owczych płodów.
        zresztą już ktoś zwrócił ci na to uwagę ale ty jak zwykle w niewygodnej dla
        siebie kwestii nabrałąś wody w usta.
        • caprice83 Re: skóry i futra 13.07.04, 17:53
          To wy nabieracie wody w usta kiedy pytam o rozne rzeczy.
          Ja odpowiedziałam - jestem przeciw hodowlom, przeciw wykorzystywaniu zwierząt
          do jakichkolwiek celów, a zabijanie płodów to ingerencja w ciało zwierzęcia. To
          takze wielce nieetyczne i powinno byc zakazane.
          • broken_rainbow Re: skóry i futra 13.07.04, 19:33
            caprice83 napisała:


            > Ja odpowiedziałam - jestem przeciw hodowlom, przeciw wykorzystywaniu zwierząt
            > do jakichkolwiek celów, a zabijanie płodów to ingerencja w ciało zwierzęcia.
            To
            >
            > takze wielce nieetyczne i powinno byc zakazane.
            >

            nie wiem czy się śmiać czy płakać...
            zabijanie płodów owiec jest 'ingerencją',jest 'nieetyczne i powinno być
            zakazane'.
            a zabijanie płodów ludzkich jest ok.

            normalna to ty nie jesteś.chociaż zaczynam się zastanawiać czy ty jesteś
            prawdziwa czy to tylko internetowa ściema.
            • caprice83 Re: skóry i futra 13.07.04, 20:02
              broken_rainbow napisała:

              > nie wiem czy się śmiać czy płakać...
              > zabijanie płodów owiec jest 'ingerencją',jest 'nieetyczne i powinno być
              > zakazane'.
              > a zabijanie płodów ludzkich jest ok.

              Owszem jest ok, bo ja nie ingeruje w niczyje ciało, tylko rozporzadzam swoim.

              > normalna to ty nie jesteś.chociaż zaczynam się zastanawiać czy ty jesteś
              > prawdziwa czy to tylko internetowa ściema.

              A jaka jest definicja normalności?
              Skoro z tobą rozmawiam to chyba nie mogę być ściemą?
              • broken_rainbow Re: skóry i futra 14.07.04, 19:38
                caprice83 napisała:

                > broken_rainbow napisała:
                >
                > > nie wiem czy się śmiać czy płakać...
                > > zabijanie płodów owiec jest 'ingerencją',jest 'nieetyczne i powinno być
                > > zakazane'.
                > > a zabijanie płodów ludzkich jest ok.
                >
                > Owszem jest ok, bo ja nie ingeruje w niczyje ciało, tylko rozporzadzam swoim.
                >
                ----rozporządzasz?to ktoś będzie ingerował w twoje ciało.a co z
                człowiekiem,który ma wykonać zabieg?nie przypuszczam,żebyś brała pod uwagę
                działania własne w kierunku pozbycia się niechcianej ciąży.

                dla mnie jesteś hipokrytką i koniec.

                albo broni się życia w każdej postaci i można sobie obnosić
                etykietkę 'prawdziwego wege o jedynie słusznych racjach' albo ma się wyważone
                poglądy i nikogo się kijem nie nawraca.
                • caprice83 Re: skóry i futra 14.07.04, 20:06
                  A czy ja zmuszam lekarza do wykonania zabiegu?
                  Jesli lekarz by sie nie zgodzil i stwierdził ze to sprzeczne z jego zasadami bo
                  on tego nie popiera to poszłabym do innego.

                  Dla mnie hipokryta jest ten kto dopuszcza wyjatki aborcyjne i w ten sposob
                  dzieli ludzi na gorszych i lepszych, a takze ten kto teoretycznie mieni sie
                  obranca zycia zgadza sie na in vitro.

                  Wiedz ze jesli kobieta chciałaby sie poddac aborcji po 3 msc ciazy to byłabym
                  stanowczo przeciw. Tak wiec bronie zycia dzieci i zwierzat.
                  • broken_rainbow Re: skóry i futra 22.07.04, 21:16
                    caprice83 napisała:

                    > A czy ja zmuszam lekarza do wykonania zabiegu?
                    > Jesli lekarz by sie nie zgodzil i stwierdził ze to sprzeczne z jego zasadami
                    bo
                    >
                    > on tego nie popiera to poszłabym do innego.
                    >


                    a gdyby każdy następny byłby przeciwko aborcji?
                    a czas leci,pieniądze za kolejne wizyty też.
                    .
                    >
                    > Wiedz ze jesli kobieta chciałaby sie poddac aborcji po 3 msc ciazy to byłabym
                    > stanowczo przeciw.

                    dobrze wiesz(?),że kobiety zachodza w ciążę i dowiadują się o niej w 3-4
                    miesiącu.stosując antykoncepcję.czy zdecydowałabyś się donosić,urodzić,wychować
                    i pokochać?
              • irokezik Re: skóry i futra 20.07.04, 20:22
                Caprice Ty jesteś naprawdę pierdolnięta (sorry ale nie można tego nazwać
                łagodniej). Chcesz chronić zwierzęta i ich płody, zakazać hodowli zwierząt, a
                zabiłabyś własne dziecko (płód) traktując je jako część swojego ciała. To
                paranoja.
                Ja jestem zwolennikiem antykoncepcji, dopuszczam wyjatkowo aborcję, ale nie
                może być aborcji na kaprys caprice.
                • caprice83 Re: skóry i futra 22.07.04, 19:29
                  Jak juz gdzies wczesniej napisałam, twoj wyjatek prowadzi do dyskryminacji.
    • andzia13 Re: skóry i futra 13.07.04, 22:51
      Ja nie noszę żadnych skórzanych rzeczy, bez względu na ich wiek. Nie potrafię.
      Bardzo źle bym się w nich czuła.
Pełna wersja