Gość: misiu
IP: 5.2.* / *.chello.pl
14.07.04, 15:11
Balbinia napisała:
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2172844.html
> Ciekawe, prawda ? ;)
> Ze tez ludzie na wlasne zyczenie doprowadzaja sie do takiego stanu..
> Niestety na koszt biednych zwierzat :(
caprice83 napisała:
> fuj... ochydztwo:/
> nie mam nic do otyłych ludzi, ale jak można tak o siebie nie dbać.
> tak to jest gdyby spozywali warzywa zamist tłuszczu zrobiliby dwie
> pozyteczne rzeczy, zadbali o siebie i nie mordowali zwierzat.
Rzecz w tym, że Amerykanie tyją wcale nie "na koszt biednych zwierząt", a z
powodu zbyt wielkiej ilości pokarmów ROŚLINNYCH.
W ciągu ostatniego 40-lecia zwiększyli liczbę przyjmowanych kalorii o 900
dziennie. Cały ten przyrost przypada na żywność pochodzenia roślinnego.
Kaloryczność pokarmów:
------------------------
1961:
Ogółem - 2883kcal, w tym ze źródeł:
roślinnych - 1872 kcal
zwierzęcych - 1011 kcal
2001:
Ogółem - 3766kcal, w tym ze źródeł:
roślinnych - 2736 kcal
zwierzęcych - 1029 kcal
Białka:
------------------------
1961:
Ogółem - 95,3g, w tym ze źródeł:
roślinnych - 32,2g
zwierzęcych - 63,1g
2001:
Ogółem - 114,5g, w tym ze źródeł:
roślinnych - 42,2g
zwierzęcych - 72,5g
Tłuszcze:
------------------------
1961:
Ogółem - 110,3g, w tym ze źródeł:
roślinnych - 40,8g
zwierzęcych - 69,6g
2001:
Ogółem - 152,7g, w tym ze źródeł:
roślinnych - 82,5g
zwierzęcych - 70,3g
Węglowodany:
------------------------
1961: 377,3g
2001: 483,4g