Dodaj do ulubionych

Wegetarianizm - religią

IP: *.p-s-inter.net 16.11.04, 14:12
Wegetarianizm został przemycony do USA z Azji, głównie z Indii, a stamtąd do
Europy przez ortodoksyjnych hinduistów i buddystów (klasyczny buddyzm
dopuszcza spożywanie mięsa), nawet w Indiach uchodzących za fanatyków.
Przykładowo wegetarianizm wyznawców sekty Hare Kryszna, zwanej przez
autentycznych Hindusów "American Hinduism", jest po prostu religią żywienia.
Również w innych hinduistycznych, buddyjskich itp. sektach o doktrynach
fabrykowanych na bazie filozofii orientalnych, wegetarianizm i jego udziwione
mutacje są religią. Wegetarianizm to najczęściej zlepek ortodoksyjnych
religii.

Ludzie nie zaangażowani w różne praktyki religijne, dla których sposób
żywienia nie jest religią, nie kierują się np. przy zakupie butów swoimi
religijnymi przekonaniami, tylko wybierają takie buty, jakie im odpowiadają -
bez zwracania uwagi czy są częściowo z naturalnej skóry czy też tylko z
samych tworzyw sztucznych. Ważne aby były wygodne, w lecie przewiewne, zimą
ciepłe, wytrzymałe i w miarę tanie. Wegetarianie - jako fanatyczni ortodoksi -
zwracają natomiast szczególną uwagę właśnie na to, aby buty nie były z
naturalnej skóry, bo to ma dla nich pierwszorzędne znaczenie. Podobnych
przykładów religijnego fanatyzmu u ortodoksyjnych wegetarian można by
oczywiście przytoczyć dużo więcej.
Obserwuj wątek
    • tripper Re: Wegetarianizm - religią 16.11.04, 20:11
      g...o prawda
      jestem wegetarianinem i nie obchodzi mnie pochodzenie skory moich butow

      i tutaj twoja misternie zacytowana teoria sie sypie ;)
      • Gość: Tramp Re: Wegetarianizm - religią IP: *.p-s-inter.net 16.11.04, 23:10
        > g...o prawda
        > jestem wegetarianinem i nie obchodzi mnie pochodzenie skory moich butow

        W takim razie nie jesteś ortodoksem. Wegetarianizmu jest kilkanaście odmian.
        Najprostszy polega na rezygnacji z mięsa, ale dopuszcza ryby, jaja i mleko.
        Jadnak inne odłamy są już bardziej restykcyjne. Znaczna część tych odłamów ma
        charakter wybitnie religijny. Sacrum - zwierzę, któremu należy się szacunek
        (najczęściej większy niż człowiekowi), rytuały - specyficzny dobór produktów
        żywieniowych wykluczający np. spożywanie roślin rosnących w ziemi, a wyłącznie
        owoców itp.
    • quaver Re: Wegetarianizm - religią 16.11.04, 22:27
      Przecież nikt Cię nie zmusza do hołdowania "zlepkowi ortodoksyjnych
      religii". Jeżeli nie rozumiesz filozofii, światopogladu, którego naturalnym
      efektem jest wegetarianizm powodowany szacunkiem dla wszelkich form życia, to
      niestety, mogę tylko współczuć.
      Nie moge się tylko połapać w znaczeniu wątku o butach: czy ktoś Cię zmusił do
      zakupu nie-skórzanych, czy okoliczne sklepy zrezygnowały z galanterii skórzanej
      na rzecz szmacianej i zamiast w lakierkach pomykasz w trampkach???
      Czy rozumiesz znaczenie słowa fanatyzm?
      Pozdro.
      • Gość: misiu Re: Wegetarianizm - religią IP: *.chello.pl 16.11.04, 22:31
        quaver napisała:

        > Przecież nikt Cię nie zmusza do hołdowania "zlepkowi ortodoksyjnych
        > religii". Jeżeli nie rozumiesz filozofii, światopogladu, którego naturalnym
        > efektem jest wegetarianizm powodowany szacunkiem dla wszelkich form życia, to
        > niestety, mogę tylko współczuć.

        Naprawdę WSZYSTKICH form życia?
      • Gość: Rycho Re: Wegetarianizm - religią IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.04, 23:52
        Nie obraź się quaver ale sprawiasz wrażenie,że niezrozumiałeś co Tramp napisał.
        Jak ja się domyślam (może się mylę)wegetarianinem nie jest i twój tekst nie
        pasuje nijak do jego wypowiedzi.
        > Jeżeli nie rozumiesz filozofii, światopogladu, którego naturalnym
        > efektem jest wegetarianizm powodowany szacunkiem dla wszelkich form życia, to
        > niestety, mogę tylko współczuć. <
        Przybliż trochę tą filozofię i światopogląd byś nie musiał nam współczuć.
        Zwłaszcza interesuje mnie stwierdzenie o wszelkich formach życia,na czym ten
        szacunek ma polegać?
        • quaver Re: Wegetarianizm - religią 17.11.04, 09:46
          Może i czegoś nie rozumiem, ale nie zamierzam ani nikogo do niczego
          przekonywać, ani tym bardziej nic nie muszę.
          Chodzi o zwyczajne zrozumienie dla przekonań, wiary (choćby sprawiającej
          wrażenie śmiesznej) innych ludzi. Jeżeli nie robią nikomu krzywdy, nie stanowią
          zagrożenia, to po co się ich czepiać z taką zawziętością? Chcesz jeść mięso, to
          jedz, to sprawa Twojego sumienia, karmy, dietetycznego wyboru, albo zwykłego
          przyzwyczajenia. Ja nie zamierzam nikogo do niczego nawoływać, bo każdy musi do
          pewnych decyzji dojrzeć sam i NIKT tego za niego nie zrobi. Nawet taki dzielny
          brumbak :-)
          A jeżeli na poważnie interesuje Cię filozofia oparta na współczuciu, to odsyłam
          do literatury. Napisano na ten temat mnóstwo książek, forum to nie miejsce na
          przybliżanie filozofii. Na początek polecam książki prof. Marii Grodeckiej.
          • Gość: Tramp Re: Wegetarianizm - religią IP: *.p-s-inter.net 17.11.04, 12:09
            > Może i czegoś nie rozumiem, ale nie zamierzam ani nikogo do niczego
            > przekonywać, ani tym bardziej nic nie muszę.
            > Chodzi o zwyczajne zrozumienie dla przekonań, wiary (choćby sprawiającej
            > wrażenie śmiesznej) innych ludzi. Jeżeli nie robią nikomu krzywdy, nie
            > stanowią zagrożenia, to po co się ich czepiać z taką zawziętością?

            Zagrożeniem z ich strony jest to, że podbudowują swoje wierzenia na fałszywej
            argumentacji. Ja tylko ten fałsz staram się demaskować. Jednak często nie
            sposób przekonać osobę zaangażowaną w te praktyki, że są oparte na fałszu, jak
            nie było możliwe przekonać fanatyka z Hitlerjugend, że Hitler jest straszliwym
            zbrodniarzem...
            • quaver Re: Wegetarianizm - religią 17.11.04, 12:59
              Trochę za daleko posunąłes się z tym porównaniem. Zważ, że wegetarianie BRONIĄ
              życia i ci "nawiedzeni", widzą w skórzanej galanterii skórę zdartą z innego
              stworzenia. Gdzie tu fałsz? I jakie zagrożenie, a raczej : dla kogo???
              Oczywiście, jesli zaś chodzi o fanatyzm, to z samej definicji jest zły.
              Lecz obawiam się, że w przypadku wege mylisz pojęcia. Wszędzie zdarzają
              się "fanatycy", to że np. jakis ksiądz jest "nawiedzony", wcale nie znaczy, że
              katolicyzm jest zły.
              • Gość: Tramp Re: Wegetarianizm - religią IP: *.p-s-inter.net 17.11.04, 13:27
                > Trochę za daleko posunąłes się z tym porównaniem. Zważ, że wegetarianie
                > BRONIĄ życia

                Tyle, że bronią życia swego SACRUM, którym są zwięrzęta, a potrzeby tych
                zwierząt (zwane także prawami zwierząt) często stawiają ponad dobrem i
                elementarnymi potrzebami żywieniowymi człowieka.
                • quaver Re: Wegetarianizm - religią 17.11.04, 14:26
                  Każde uogólnienie niesie za sobą groźbę przekłamania. Czy ktoś zagraża Tobie,
                  Twojej rodzinie etc? Uważasz, że człowiek, jako mieszkaniec planety Ziemia ma
                  do niej jakieś wyjątkowe, szczególne prawa, w tym większe prawo do życia?
                  • Gość: misiu Re: Wegetarianizm - religią IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.11.04, 14:52
                    quaver napisała:

                    > Uważasz, że człowiek, jako mieszkaniec planety Ziemia ma
                    > do niej jakieś wyjątkowe, szczególne prawa, w tym większe prawo do życia?

                    A Ty uważasz, że ma mniejsze?
                    • quaver Re: Wegetarianizm - religią 17.11.04, 15:21
                      Nic takiego nie wynika z moich wypowiedzi. Możemy oczywiście wyrywać zdania z
                      kontekstu i dorabiac do nich ideologię. Ale ja już z tego dawno wyrosłam i nie
                      jestem zainteresowana. Pozdr.
                      • Gość: misiu Re: Wegetarianizm - religią IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.11.04, 19:02
                        Owszem, wynika. Uważasz, że wykorzystywanie zwierząt dla potrzeb człowieka jest
                        uzurpowaniem sobie jakichś unikalnych, "lepszych" praw na Ziemi, a to
                        nieprawda. W naturze jest to normą. Uznając zatem, ze człowiekowi nie wolno
                        wykorzystywać zwierząt, automatycznie dajesz mu gorsze.

                  • Gość: Tramp Re: Wegetarianizm - religią IP: *.p-s-inter.net 17.11.04, 15:26
                    > Czy ktoś zagraża Tobie, Twojej rodzinie etc?

                    Obecnie nie, ale i tak wiele bardzo złego już wyrządzili swoją ideologią:
                    niedożywienie, zasłabnięcie i pobyt syna w szpitalu, a potem mozolne leczenie
                    opłacane z kieszeni podatników. Dziś syn już zrozumiał, że go oszukano, że to
                    wszystko bzdury i jest w dużo trudniejszej sytuacji materialnej, niż gdyby nie
                    spotkał na swojej drodze fanatyków, którzy zarazili go swoim oblędem (na
                    szczęście wyszedł z tego).

                    Inni też przeżyli i przeżywają podobne tragedie. Szczegóły:
                    sec25.webpark.pl/relacje.htm
                    • veg8 Re: Wegetarianizm - religią 17.11.04, 16:01
                      Gość portalu: Tramp napisał(a):

                      > > Czy ktoś zagraża Tobie, Twojej rodzinie etc?
                      >
                      > Obecnie nie, ale i tak wiele bardzo złego już wyrządzili swoją ideologią:
                      > niedożywienie, zasłabnięcie i pobyt syna w szpitalu, a potem mozolne leczenie
                      > opłacane z kieszeni podatników. Dziś syn już zrozumiał, że go oszukano, że to
                      > wszystko bzdury i jest w dużo trudniejszej sytuacji materialnej, niż gdyby
                      nie
                      > spotkał na swojej drodze fanatyków, którzy zarazili go swoim oblędem (na
                      > szczęście wyszedł z tego).
                      >
                      > Inni też przeżyli i przeżywają podobne tragedie. Szczegóły:
                      > sec25.webpark.pl/relacje.htm

                      Osobiscie doskonale Cie rozumie i podzielam Twoje niepokoje. Niestety tak juz
                      jest, ze kazda pozytywna idea przyciaga przeroznych oszolomow i oszustow,
                      ktorzy potrafia wykorzystac ludzkie marzenia, tesknoty i idealy.
                      Problem z sektami jest w dzisiejszym swiecie bardzo powaznym problemem.
                      Dlatego potrzebna jest pelna, obiektywna informacja o takich zjawiskach.
                      Indywidualna dzialania ktora Ty robisz w tym zakresie sa bardzo cenne, ale
                      i napewno wiele cie kosztuja i nie sa obojetne dla twego "zdrowia".
                      Poniewaz jestes w sprawe zaangarzowany w sposob bardzo osobisty to jesli mozna,
                      chcialbym Cie o cos poprosic, a mianowicie abys nie zaniechal Bron Boze swojej
                      bardzo WARTOSCIOWEJ dzialalnosci, ale jednoczesnie abys staral sie byc
                      maksymalnie obiektywny w tym co robisz.
                      Ja w kazdym razie na Twoim miejscu poznalbym dokladniej strone dietetyczna
                      wegetarianizmu i jego faktyczny wplyw na zdrowie czlowieka.
                      Ideologia bowiem to jedno, a strona dietetyczna to inny aspekt zagadnienia.
                      Serdecznie Cie pozdrawiam i zycze Ci sukcesow w tym co robisz.
                      pozd.v8
                      • veg8 Re: Oczywiscie mialem napisac zaangazowany:) 17.11.04, 16:08
                        Koryguje szybko, aby znowu mnie tutaj nie 'objechano' za to ze nie znam dobrze
                        j. polskiego:))
                      • veg8 Re: Wegetarianizm - religią 17.11.04, 16:17
    • magdooha Re: Wegetarianizm - religią 22.11.04, 00:26
      więc co do cholewy jasnej robi to oszołomstwo w Polsce? ;)

      TU JEST EUROPA
      * * * * * * * * * * * *

    • magdooha Jest w Indiach świątynia świętych szczurów 22.11.04, 00:29
      Dlaczego nie walczycie z bezkarnych zabijaniem tych zwierzat w Polsce przez
      różnego rodzaju "służby" składające się z degeneratów?
      Szczur nie ma nawet okresu ochronnego, w myśl "prawa" można zabić szczura
      kiedykolwiek, niezależnie od płci, wieku, stanu zdrowia...
      TRZEBA Z TYM SKOŃCZYĆ!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka