Dodaj do ulubionych

stereotypy o wege - pomozcie!

IP: *.toya.net.pl 26.12.04, 14:24
Witam,
bardzo potrzebuje Waszej pomocy przy zbieraniu materialow do mojej pracy
zaliczeniowej. Pisze o STEREOTYPACH dotyczacych wegetarianizmu i
wegetarian/ek. Jestem studentka etnologii Uniwersytetu Lodzkiego.

Poszukuje m.in.:
-tytulow filmow, seriali, ksiazek, opowiadan, wierszy, piosenek… gdzie
autor/ka odwoluje sie w jakikolwiek sposob do wegetarianizmu. Nawet jesli to
tylko szczatkowy watek.
-linkow do stron www, kazdego forum, gdzie toczy się dyskusja nt.
wegetarianizmu,
-dowcipow o wegetarianach :),

Strony i informacje w jezykach obcych rowniez mile widziane!

Ale przede wszystkim interesuja mnie Wasze osobiste doswiadczenia. O co
pytaja ludzie, gdy dowiaduja sie o Waszym wegetarianizmie? Czy w jakis sposob
to komentuja?
Jaka byla reakcja znajomych, rodziny na Wasz wegetarianizm? Czy z czasem ich
opinia sie zmienila? Czy ktos znalazl zwiazek miedzy wegetarianizmem a Waszym
zdrowiem, samopoczuciem, wygladem?

Z gory bardzo Wam dziekuje za pomoc, kazdy link, kazda Wasza uwaga, opinia,
refleksja sa dla mnie bezcenne!!
Pozdrawiam,
Katarzyna Ciszewska
raisingirl@poczta.fm
Obserwuj wątek
    • Gość: nie-wegetarianin Re: stereotypy o wege - pomozcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 21:20
      Zacznij od uważnej lektury tego forum. Znajdziesz tu sporo materiału. A jeśli
      dodatkowo interesują cię stereotypy w myśleniu wegetarian o reszcie ludzkości,
      to materiałów znajdziesz tu jeszcze więcej.
      • Gość: onlyTHElonely POPOERWSZEprimo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 12:50
        wege..też człowiek i czasem zachorować musi....
        stereotyp pierwszy- ocho! to na pewno przez to,że nie jada mięcha...
        stero drugie....na pewno coś z nim nie tak, czesto jest to powód wykluczenia
        z towarzystwa...
        obawa kolejna- czy on przypadkiem nie jest w jakiejś sekcie...?
        w polsce każda inność jest piętnowana, niestety ....
        • Gość: Rycho Re: POPOERWSZEprimo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 15:33
          Jak chcesz znać stereotypy to lepiej pytać u źródła czyli nie wegetarian,w
          innym przypadku poznasz stereotypy wegetarian na temat tego jak im się
          wydaje,że są postrzegani przez resztę.
    • very_martini Re: stereotypy o wege - pomozcie! 27.12.04, 18:38
      Ja na podstawie lektury tego forum (a ktore trafiam w poszukiwaniu przepisow
      nie-miesnych tylko i wylacznie) oraz obserwacji napotkanych w zyciu wegetarian
      wytworzylam sobie ze 3 stereotypy:

      1. po prostu czlowiek niejedzacy miesa i koniec, bez wdawania sie w szczegoly

      2. osoba, ktora wyobrazam sobie jako nastoletnia hippiske z dlugimi blond
      wloskami ciagle podkreslajaca, ze nie je miesa i uzasadniajaca te dcyzje po 100
      razy na rozne sposoby, a na widok osobnika zujacego schaboszczaka mowiaca "jesz
      czyjes dziecko"

      2. typ agresywny - nie opisze, bo szkoda czasu, jesli poczytasz forum, to z
      pewnoscia zgadniesz, kogo mam na mysli.

      16%VOL
      22%VAT

      takie tam sobie forum homeopatia
    • fumsia Re: stereotypy o wege - pomozcie! 29.12.04, 15:21
      Ludzie reaguja roznie. Zalezy od tolerancji na innosc. Teraz i tak jest lepiej
      niz kilka lat temu. A powaznie na temat wege pisze Grodecka.
    • Gość: r Re: stereotypy o wege - pomozcie! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.04, 18:47
      nie jem miesa od dziecka nigdy mi nie smakowalo i nie smakuje wzbudza
      we mnie obrzydzenie ryb tez nie jem
      jezeli chodzi o reakcje innych na ten fakt to zazwyczaj sa zaciekawieni
      co mna powoduje ze nie jem miesa i ze jak moge wytrzymac :)z czasem to
      ich zaciekawienie mnie znudzilo i juz nie chce mi sie opowiadac poraz
      setny tego samego wiec coraz czesciej nie mowie o tym poprostu tylko
      nigdy nie zamawiam np w restauracjach miesa nikogo nie namawiam do tego
      zeby nie jadl nie przeszkadza mi ze ktos je lubi chocaz nigdy sama nie
      kupie czegos w dziale miesnym wogole tam nie chodze
      Kiedys czesto musialam wysluchiwac szczegolnie od rodziny ze powinnam
      je jesc bo bede chora ale teraz juz nie ma tego juz sie przyzwyczaili i
      nie reaguja na to zytnio no moze czasami uwazaja ze to jakies tam moje
      fanaberie
      moi znajomi stwierdzili rowniez ze najwyrazniej z powodu braku bialka z
      miesa szybciej sie mecze
      cala ta otoczka bycia nie jedzacym miesa mnie meczy np gdy w samolcie
      podczas podrozy zawsze musi sie narobic takie zamieszanie ze pol pokladu
      juz wie gdzie siedzi osoba ktora nie je miesa wedlug mnie nie ma w tym
      nic nadzwyczajnego poprostu jeden nie lubi jablek drugi miesa no i co
      to za historia
      Nie choruje jestem zywotna i pelna sil witalnych nie wygladam na
      wegetarianina bo nie jestem wychudzona - wg mnie taki jest stereotyp weggie
      ze ta osoba musi byc chuda i nie smacznie wygladajaca a i jeszcze ze
      nie ma zbyt wiele energii :)

      lekarze nigdy niczego nie swierdzili ze jakakolwiek dolegliwosc jest
      spowodowana nie jedzeniem miesa
      czuje sie swietnie mieso nie jest mi do niczego potrzebne

      • motylanoga2 Re: stereotypy o wege - pomozcie! 29.12.04, 20:47
        > czuje sie swietnie mieso nie jest mi do niczego potrzebne

        ale moze jak zjesz kabanoska to o przecinkach sobie przypomnisz?
        • Gość: dervish Re: stereotypy o wege - pomozcie! IP: *.telsten.com / 83.238.68.* 29.12.04, 23:29
          1. Jak jestes chory-tzn., ze wegetarianizm oslabil twoj organizm i dlatego
          jestes podatny na choroby.
          2. Zabraknie ci wit. B12
          3. Zabraknie ci zelaza
          4. Jestes wege=jestes slaby fizycznie
          5. Jestes buddysta/sekciarzem/hare kryszna/inne:-)
          Poki co wiecej nie przychodzi mi do glowy
        • luciamdb i kto tu jest agresywny ;) 29.12.04, 23:30
        • Gość: r Re: stereotypy o wege - pomozcie! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.04, 22:00
          przecinkow tez nie potrzebuje i tez mi z tym dobrze
          • motylanoga2 Re: stereotypy o wege - pomozcie! 01.01.05, 01:14
            > przecinkow tez nie potrzebuje i tez mi z tym dobrze

            Debil tez na swoj sposob jest szczesliwy...
            • Gość: r Re: stereotypy o wege - pomozcie! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.01.05, 21:48
              lepszy moj sposob niz twoj
              • motylanoga2 Re: stereotypy o wege - pomozcie! 02.01.05, 22:44
                Gość portalu: r napisał(a):

                > lepszy moj sposob niz twoj

                A moze bys podal przyklady tego mojego debilizmu? Bo ja staralem sie
                przynajmiej udowodnic, dlaczego ktos, kto nie uzywa znakow interpunkcyjnych,
                swiadomie utrudniajac poprawne rozumienie swojego tekstu, jest na swoj sposob
                debilem. niestety ty, poza glupawymi tekscikami w stylu "ja nie jestem glupi,
                ty jestes glupi" nie potrafisz uzasadnic swojego stanowiska mowiacego, ze
                jestem debilem. I tym bardziej mnie dziwi to, ze blez kasuje moje posty,
                zostawiajac ten twoj tekscik, nie wnoszacy NIC. Dlatego Blez, wysil sie troche
                bardziej uzasadniajac kasowanie postow, bo uzasadnianie naruszeniem regulaminu
                przez oftopikowanie nie ma sensu, skoro zostawiles post, na ktory wlasnie
                odpisuje. Postaraj sie, bo to nie jest forum prywatne i w koncu moze dojsc do
                zmiany moderatora. a ten post tez sobie zachowam, wiec staraj sie myslec przy
                uzasadnianiu swoich racji.

                pozdrowka,
                • luciamdb do motylanoga 03.01.05, 01:25
                  wiesz, gadasz nie na temat, i tym rzecz, post jest o stereotypach, ani o tym
                  czy ktos uzywa przecinkow czy nie, daj chlopakowi spokoj, i jesli chcesz
                  powiedziec cos na temat to powiedz, jego post jest calkiem zrozumialy pomimo
                  braku przecinkow, zreszta jesli nikt tego postu nie zrozumie to jego problem a
                  nie twoj
                  • Gość: onlyTHElonely Re: do motylanoga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 10:34
                    Kuźwa, motylanoga , jaki ty jesteś UPIERRRRRRRRRRRDLIWY....
                    każdą rozmowe rozwalasz. Wysuwaj facet z tego forum....
                    jesteś pierwsza osobą w tym roku , która mnie zajeżyła..
                    ZADOWOLONY????????? jak sie nie ma do czego przyczepić , to do przecinków..
                    a potem wymyśla od debili.... WOLĘ BRAK PRZECINKÓW NIŻ BRAK KULTURY....
                    ale fakt- z chamami trzeba po chamsku.....

                    przepraszam pozostałych...troszku się uniosłem...
                    jeszcze miśka tu brakuje i rycha.... och to NIEZNOŚNE TRIO.....

                    OPIEKUNIE TEGOŻ FORUM....KOCHANY.... ZRÓB COŚ Z NIMI!!!
                    Przez nich nie chce się wchodzic na to forum...a jak nie bedziemy tu zaglądac,
                    to co ty będziesz miał do roboty?
                    • Gość: Rycho Re: do onlyTHElonely IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.05, 10:45
                      >Gość portalu: onlyTHElonely napisał(a):
                      jeszcze miśka tu brakuje i rycha.... och to NIEZNOŚNE TRIO.....
                      >
                      > OPIEKUNIE TEGOŻ FORUM....KOCHANY.... ZRÓB COŚ Z NIMI!!!<
                      A co ty masz do mnie?Napisz raz konkretnie,a nie tylko pustosłowie.Chcesz
                      pozować na takiego porządnego to porządnym bądź.
                      Jeżeli Motylanoga jest upierdliwy,a ty to jesteś upierdliwy w skrajnej postaci.
                      • Gość: slawek Re: do onlyTHElonely IP: *.icpnet.pl 03.01.05, 12:37
                        A tutaj onlulonly ;) pokazuje kolejny stereotyp, znaczy nerwowość, chmstwo,
                        prostactwo........ ;)



                        Slawek
                    • motylanoga2 Re: do motylanoga 03.01.05, 21:04
                      > Kuźwa, motylanoga , jaki ty jesteś UPIERRRRRRRRRRRDLIWY....

                      Taka ma natura. I to nie jest upierdliwosc.

                      > każdą rozmowe rozwalasz. Wysuwaj facet z tego forum....

                      Kazda? Jesli nie popieram wzajemgnego klepania sie po pleckach i mowienia sobie
                      jacy to my dobrzy, nie zabijamy, to od razu rozwalam? Poza tym nie baw sie w
                      ormowcu, to czy wysune z tego forum zalezy tylko i wylacznie ode mnie.

                      > jesteś pierwsza osobą w tym roku , która mnie zajeżyła..
                      > ZADOWOLONY?????????

                      Szczerze mowiac, w ogole mnie to nie obchodzi.

                      > a potem wymyśla od debili....

                      Nie wymyslam. Kilka razy uzasadnilem, dlaczego celowe nie uzywanie przecinkow
                      jest przejawem debilizmu.

                      > a potem wymyśla od debili.... WOLĘ BRAK PRZECINKÓW NIŻ BRAK KULTURY....

                      Celowe niechlujstwo w pisaniu jest przejawem chamstwa w stosunku do czytajacego
                      tekst.

                      > ale fakt- z chamami trzeba po chamsku.....

                      no widzisz! Zgadzasz sie ze mna widze.

                      > OPIEKUNIE TEGOŻ FORUM....KOCHANY.... ZRÓB COŚ Z NIMI!!!

                      ROTFL!

                      > Przez nich nie chce się wchodzic na to forum...

                      Czlowieku! Wez no mnie nie rozsmieszaj, bo zajady mam. :-) Pogratuluj raczej
                      brumbrakom i innym oszolomkom.

                      > a jak nie bedziemy tu zaglądac,
                      > to co ty będziesz miał do roboty?

                      Ojejku... Wzruszyla mnie twoja historia...
                • Gość: r Re: stereotypy o wege - pomozcie! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.05, 19:53
                  ja nie musze robic nic - wlasnie to udowonieles swoja agresywna i
                  bezproduktywna wypowiedzia
                  • motylanoga2 Re: stereotypy o wege - pomozcie! 03.01.05, 21:06
                    Gość portalu: r napisał(a):

                    > ja nie musze robic nic - wlasnie to udowonieles swoja agresywna i
                    > bezproduktywna wypowiedzia

                    Agresywna? Ty chyba w zyciu agresywnego tekstu nie widzialas... A
                    bezproduktywny... No wiesz, uzylas pierwszego znaku interpunkcyjnego, to juz
                    jakis sukces. :-)
        • Gość: hahahah! Re: stereotypy o wege - pomozcie! IP: *.mdx.ac.uk 24.02.05, 18:17
          a motylanoga ma sklep rzeznicki i tutaj reklamuje swoje kabanosy?
          Zly segment populacji na taki marketing. Padlinki nie jadamy bo smierdzi.
          No ale w zasadzie nie bede sie spierac, jak wiadomo gusta nie podlegaja
          dyskusji i komus moze nawet gowienko nie smierdziec.....( spojrzenie niepewne
          czy kogos nie obrazilam)
          A tak swoja droga to czy w tym Twoim sklepie rzeznickim sprzedajesz tez motyle
          nogi???? Wedzone czy suszone jak te kabanosy???( Lypanie oczami z
          zaciekawieniem) Sporo sie nalapiesz tych motyli na 1 kg wiec musisz niezle brac
          za kg takich rarytasow.

          pozdrawiam z humorem
          ;)
    • Gość: Tramp Re: stereotypy o wege - pomozcie! IP: *.p-s-inter.net 03.01.05, 21:20
      >opowiadan (...) gdzie autor/ka odwoluje sie w jakikolwiek sposob do
      >wegetarianizmu.

      Bardzo proszę. Jest tam mowa nie tyle o stereotypach co o konkretnych faktach
      związanych z ludźmi, którzy ulegają tej ideologii, a jako "nowonawróceni"
      (nawiedzeni neofici) traktują swój sposób żywienia sposób fanatyczny. Oto kilka
      przykładów:
      sec25.webpark.pl/relacje.htm
      sec25.webpark.pl/pranie.htm
      sec25.webpark.pl/farma.htm
      sec25.webpark.pl/list.htm
      Wystarczy?

      • luciamdb Re: stereotypy o wege - pomozcie! 05.01.05, 09:38
        Hej, o Hare Kryszna nie bede sie wypowiadac bo nigdy do nich nalezalam i
        niewiele wiem na ich temat, choc znalam paru i ich dzieci i nie zauwazylam
        wspomnianych w twoich linkach problemow, ale powinienes dodac jak juz ze nie
        tylko oni sa wegetarianami, troche przesadziles z tymi uogolnieniami.
        Pozdrawiam :)
    • qpass [...] 05.01.05, 09:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: cc Re: stereotypy o wege - pomozcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 13:50
      Od 20 lat, tj. odkąd wyprowadziłam się z domu rodzinnego, jestem wegetarianką,
      choć i przedtem z moim jedzeniem mięsa były spore problemy. Uwierz mi, 20 lat
      temu życie wegetarian w Polsce nie było łatwe, chociaz ja mieszkałam wtedy w
      Warszawie, gdzie w ogóle wszystkiego było więcej do jedzenia, niż np. w moim
      rodzinnym miasteczku. Przeszłam przez wszystkie etapy dręczenia przez rodzinę i
      znajomych, straszyli mnie okropnymi wizjami prosto z apokalipsy, ale ja byłam
      nieugięta (po prostu nie mogłam jeść mięsa, z powodów etycznych). Powoli
      wszyscy się przyzwyczaili, najwspanialsza była moja teściowa, która wymyśliła
      dla mnie mnóstwo potraw i nigdy mnie nie osądzała (gorzej z moją mamą, do dziś
      uparcie częstuje mnie rosołem...).Drugi etap zmasowanej akcji rodziny i
      znajomych przeżyłam, gdy wydało się, że wegetarianką jest też moja 12 obecnie,
      młodsza córka (wegetarianka prawie od urodzenia). Wtedy jednak odwołałam się do
      doświadczeń ze starszą córką, która pomimo dokarmiania przez babcię szyneczką i
      paróweczkami, bardzo często chorowała i w ogóle gorzej sie rozwijała. I znów
      czas przyszedł mi z pomocą, córeczka rosła zdrowa, zadowolona, szczęśliwa i tak
      jest do dziś. Regularnie robimy sobie wyniki badań lekarskich i zawsze sa
      rewelacyjne, najlepsze w rodzinie. No i mamy spokojne sumienia. Jedyne, czego
      nie udało mi się zrealizować, to porozumienia ze szkołą w zakresie obiadów.
      chciałam niewiele, żeby zastępować czymś mięso te 2-3 razy w tygodniu, nawet
      jajkiem. Niestety, spotkałam się z murem niechęci, a nawet z posądzeniem o
      dziwactwo i niewłaściwe wychowanie dziecka. Oczywiście nie namawiam nikogo
      do "dzikiego" wegetarianizmu, bo wtedy można sobie rzeczywiście zaszkodzić, ale
      jest mnóstwo publikacji, choćby nawer tu, na forum, gdzie można się nauczyć
      zasad prawidłowego żywienia w zgodzie z własnym sumieniem. Poza tym trzeba też
      czasem się po prostu uprzeć przy swoich zasadach, wybrać swoja drogę i odważnie
      nią kroczyć. Acha, uważam też, że nie trzeba się też nikomu tłumaczyć, dlaczego
      jest się wegeterianinem. To osobista sprawa, zwykły, zyciowy wybór. Powodzenia!
      • Gość: Rycho Re: stereotypy o wege - pomozcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 14:27
        Nie bardzo rozumiem.Chcesz być wege to jesteś,kto ci w tym przeszkadza?
        >Uwierz mi, 20 lat temu życie wegetarian w Polsce nie było łatwe, chociaz ja
        mieszkałam wtedy w Warszawie, <
        Takie samo było 20 lat temu,40lat temu,takie samo jest teraz.Po co robisz z
        siebie męczennika.A już najdziwniejsze w tych opowieściach są historie o
        męczeniu przez rodzinę.Wynika z nich,że rodzice są pierwszymi którzy chcą
        szkodzić swoim dzieciom.
        Odnoszę wrażenie,że coś takiego mogą pisać tylko ludzie,którzy sami nie mają
        swoich dzieci.
    • kociamama Re: stereotypy o wege - pomozcie! 16.02.05, 00:41
      Kiedys znajomy wiedzac, ze jestem wege, kpiaco postawil diagnoze, ze skoro nie
      jem miesa, to na pewno jestem feministka, nie chce dzieci, i generalnie lewacko
      mu sie skojarzylo (generalnie nie byl w bledzie;)

      Pozdrawiam,
      KOciamama.
      • Gość: RitaSkita Re: stereotypy o wege - pomozcie! IP: *.mdx.ac.uk 24.02.05, 18:20
        czy to ta wielojezyczna kociamama z ang.pl???
        Witam w klubie wegetarian:) Ja od 11 lat nie jem padlinki.
        Hmmm ciekawe co ma feminizm do kielbasy hle hle....

    • Gość: alienor Re: stereotypy o wege - pomozcie! IP: *.crowley.pl 23.02.05, 11:03
      W 'Notting Hill' bylo troche dowcipow na temat wegetarianizmu i innych
      podobnych "izmow", dowcipy w stylu "A wiec uwazasz, ze te marchewki zostaly
      pomordowane?" - to a propos jakiegos "izmu", ktorego zwolennicy nie jedza w
      ogole niczego, co zostalo pozbawione zycia przez czlowieka, jedza tylko to, co
      samo spadlo z drzewa lub z krzaka; marchewka jest na indeksie, bo zostala
      zamordowana przez wyrwanie.
      • Gość: ryter Re: stereotypy o wege - pomozcie! IP: *.chello.pl 25.02.05, 01:59
        jesteś vege = jesteś lewackim ekoterrorystą (zajrzyj do któregokolwiek Wprost) :-D
    • kklamerka Re: stereotypy o wege - pomozcie! 25.02.05, 08:37
      Przeszłam na wegetarianizm (niepełny - bo jem ryby) 6 lat temu - wtedy w moim domu jadło się głównie mięso, a wśród moich znajomych i przyjaciół nie było żadnego wege i raczej przeważały opinie, że wyniszczę swój organizm...

      Po 6 latach - w moim domu je się głównie roślinki; właściwie na tym opiera sie dieta mojej rodziny - znajomi uważają, że robię to dla zdrowia
      a ostatnio lekarz rodzinny powiedział, że - dużo choruję - "Jeśli dieta jest zbilansowana, to wegetarianizm nie powinien zaszkodzić"

      Pozdrawiam, klam :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka