Dodaj do ulubionych

sypie sie...=|

16.03.05, 13:02
ratunku sypie sie!!! od 3 lat nie jem miesa.mam 17 lat.boje sie ze za jakis
czas ja sie po prostu rozpadne...pznokcie wygladaja makabrycznie porozdwajane
pozdzierane no koszmar,wlosy zapychaja odplyw wody a te ktore 3maja sie glowy
wygladaja okropnie cera tez okropna...okres zyje wlasnym zyciem...=|
ratunku...bylam u lekarza robilam morfologie niby wszystko jest ok ale lekarz
powiedzial ze jestem po prostu glupia i rujnuje sobie zdrowie powiedzial ze
jak nie zaczne sie "normalnie" odrzywiac to nie mam co mazyc aby w
przyszlosci miec dzieci etc....no kurde co robic? dbam o swoja diete,wcinam
tonami salatki i gotuje soje no jaaa... wiem ze ja na tym forum tylko
narzekam no ale prosze Was o jakas rade:( do tego wszystkiego dochodza
klopoty z pamiecia i koncentracja w szkole wszystko sie wali CO JEST????
Obserwuj wątek
    • Gość: misiu [...] IP: *.echostar.pl 16.03.05, 13:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • perkalik Re: sypie sie...=| 16.03.05, 13:08
        =| kurde no bo nie mam co robic tylko bede siedziec na forum i wymyslac
        prowokacje...wez sie lepiej zastanow co mam zrobic ja wlasnie sie czje na
        kielki ale one sa takie oblesne...jak mi nie wierzysz to moge Ci wyslac moja
        kupe i ja sobie zbadasz:P( to nie jest zlosliwosc)
        • Gość: Misiutoglab [...] IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.03.05, 19:47
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Han Solo Re: sypie sie...=| IP: 83.168.96.* 16.03.05, 22:29
      Kobieto jesz za dużo produktów "rozszerzających" tzn surówek ,sałatek itp a za
      mało białka ,produktów pieczonych, ktore dałyby ci energie skupiająca dlatego
      leca ci wlosy ,masz slaba pamiec itp . Soja tez sory ale o d..e potłuc ,soja
      nie rosnie w naszym klimacie wiec po co ja wpiepszac? U nas rosnie soczewica,
      fasola biala, groch. Poza tym na maxa musisz jesc wiecej weglowodanow złozonych
      (kasza jaglana, gryczana) i obowiązkowo tzw czapati czyli rodzaj chlebkow ( wez
      sobie razowa mąke pszenna dodaj szczypte soli i wymieszaj z woda na tyle aby
      wyrobic ciasto [gęste takie zeby mozna bylo reką wyrabiac - podziel na małe
      kulki rozwalkuj cienko i piecz w piekarniku na maxa tzn tak aby byly chrupiące,
      prawie przypalone {ale nie przypalone}]. Wszystkie te wiadomosci oparte sa na
      makrobiotyce ,wiem ze tam troche przeginaja ale uwierz mi mialem podobny
      przypadek jak ty i pomoglo mi to . Poczytaj sobie ksiązke G.Oshawy "Sztuka
      odmładzania i długowiecznosci-Zen makrobiotyczny". Jeżeli to ci nie pomoze tzn
      nadal bedziesz miala ponure usposobienie ,beda ci wypadaly wlosy itp to sorkas
      ze to tutaj pisze ale pomoze ci tylko mięso. Włącz przez jakis okres do diety
      troche mięsa (ok 3 razy w tygodniu)i podejrzewam ze bedzie musialo to byc
      czerwone mięso ,chociaz to jest zalezne od twojego stanu ,zreszta organizm sam
      ci podpowie czego potrzebujesz. Wegetarianizm jest cool ale zle
      skomponowany ,tak jak w twoim przypadku prowadzi naprawde do nieciekawych
      przezyc uwierz mi bo sam tak mialem, teraz sie z tego smieje ale bylo naprawde
      nieciekawie. Oczywiscie z czasem odstawisz mieso tak ja teraz jem je coraz
      rzadziej (ok 2 razy na tydzien i tylko drobiowe)i mam nadzieje ze przyjdzie
      taki czas kiedy moj organizm bedzie na tyle w rownowadze ze nie bedzie
      potrzebowal miesa. Jak chcesz nadal pozostac wegetarianka to musisz poczytac
      pare ksiazek i dobrze komponowac diete, ,bo wegetarianizm to nie tylko
      surówki ,jablka i soja ale takze kasze, mąki i strączkowe oraz nabial (dla
      niektorych).Bilans musi wychodzic na zero tzn polowa produktow surowych polowa
      pieczonych ,gotowanych(inne proporcje latem a inne zimą)i w ten sposob
      zapewnisz sobie rownowagee.Jezeli bedziesz jesc tylko max same warzywka to
      sorkas ale włosy beda ci lecialy gasciami a samopoczucie lol lepiej nie mowic.
      Dobra to tyle na dzisiejszym wykladzie hehe jak chcesz to sie zastosuj a jak
      nie chcesz to rób co chcesz tzn robta co chceta ,ja tylko chcialem pomoc aha i
      sorkas wszystkich zagorzalych wegetarian za to mieso ale wszystko to co
      napisalem to prawda (mieso jest po prostu najbardziej skoncentrowanym w
      skladniki odzywcze produktem -dlatego daje takie szybkie efekty w postaci
      przyrostu masy (ogolnie bialka-wlosow paznokci itp){czytalem gdzies tam ze na 1
      kg masy ciala zwierzecia potrzeba zużyc ok bodajze chyba 10 kilo paszy zielonej
      czy cos w tym stylu}.Dobra juz uciekam bo zara mnie zlinczuja ,nara
      • perkalik Re: sypie sie...=| 17.03.05, 16:04
        Dzieki Ci bardzo:) prawde mowiac to ja wlasnie koncentruje sie wlasnie na
        warzywkach dzikei za dobre rady zastosuje sie;D ale co do tego mieska to
        razcej sie nie przekonam...i nie jestem wega ze wzgledu na coolowosc (coz za
        slowotwurstwo) ale nie jestem tez fanatyczka jak ktos chce niech je,sama
        chodze w skorzanych butach i smaruje mordke kremem po prostu nie jem miesa i
        tyle:)

    • viiking Re: sypie sie...=| 31.03.05, 17:06
      zobacz czy nie masz tego
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=20826466

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka