iusteena
26.04.05, 20:49
co robić z piętrzącą się górą torebek foliowych, w które mimo protastów,
wierzgania, kopania i gryzienia wkładany jest każdy najmniejszy duperel???
Jestem pełna podziwu dla pań z Empiku, jak do perfekcji opanowały sztukę
wkładania rzeczy do siateczek niepostrzeżenie, unikając moich protestów jak
lotnik ognia artyleryjskiego.
Ale jak tak dalej pójdzie, niedługo te cholerne torebki foliowe będą zajmować
więcej miejsca w moim mieszkaniu, niż rzeczy, które kupowałam, niż ja sama, i
w końcu zginę uduszona torebkami foliowymi.