26.04.05, 20:49
co robić z piętrzącą się górą torebek foliowych, w które mimo protastów,
wierzgania, kopania i gryzienia wkładany jest każdy najmniejszy duperel???

Jestem pełna podziwu dla pań z Empiku, jak do perfekcji opanowały sztukę
wkładania rzeczy do siateczek niepostrzeżenie, unikając moich protestów jak
lotnik ognia artyleryjskiego.

Ale jak tak dalej pójdzie, niedługo te cholerne torebki foliowe będą zajmować
więcej miejsca w moim mieszkaniu, niż rzeczy, które kupowałam, niż ja sama, i
w końcu zginę uduszona torebkami foliowymi.
Obserwuj wątek
    • cyberski Re: ekowątek 26.04.05, 23:43

      to co masz w domu to najlepiej wrzuc do kosza na plastik jesli przetwarzanie odpadow jest w Twojej miejscowosci pojeciem nieobcym...
      A od jutra...
      Jak Ci cos wloza przy ladzie mimo protestow, to grzecznie wyjmij z folii... swoje schowaj gdzie tam chcesz, torebke zostaw na ladzie...
      I wtedy to niech sobie sprzedawcy protestuja...
    • m.rycho Re: ekowątek 27.04.05, 00:21
      >co robić z piętrzącą się górą torebek foliowych, w które mimo protastów,
      > wierzgania, kopania i gryzienia wkładany jest każdy najmniejszy duperel???<
      Jeżeli swoje śmieci selekcjonujesz to prawie wszystko nadaje się do
      przerobu,trzeba tylko by zabierały te odpady wyspecjalizowane firmy.
      Tam gdzie ja mieszkam od dosyć dawna są pojemniki na plastiki,szkło bezbarwne i
      kolorowe,kartony po napojach ,zużyte batrie i makulaturę.
    • android To proste 28.04.05, 03:58
      Rozwiązanie jest proste.Możesz do tych torebek wyrzucać śmieci.Średnio wychodzi
      jedna dwie torebki dziennie przy 3 osobowej rodzinie.Jest też oszczędność dla
      osób, któe gormadzą smieci w plastikowych workach co stało się obecnie modne
      nawet tam gdzie ejst to zbędne czyli blokach mieszkalnych.Generalnie ejst to
      dobre zastosowanie i ja choć jak nie muszę, to nie biorę torebek wykorzystuje je
      właśnie do tego celu.A woreczki - te małe - w które pakuje się m.in. bułki
      wykorzystuję do transportu kanapek np. do pracy, w teren.
    • heja_heja Re: ekowątek 28.04.05, 09:39
      Nie wiem dlaczego ludzie uparli się na nazywanie ekologią czegoś co nią nie
      jest... ;)

      Pomysł z pozostawieniem torebek na ladzie super! :) Faktycznie wkurzające jest
      jak do ludzi po grzecznemu nie dociera... (Ja mam w planach zastawianie sobą
      drogi każdemu kierowcy który nie włączy mi kierunkowskazu na wewnętrznej... :P
      Chyba, że będzie zbyt szybko jechał...)

      Co do torebek to u mnie jest pojemniczek na siatki z ikei i tam są wszystkie
      upychane i zużywane powtórnie jak idzie się po ziemniaki, itp.
    • iusteena Re: ekowątek 05.05.05, 16:11
      hehehe

      no tak, patent z odkładaniem może być bardzo skuteczny. swego czasu
      praktykowałam taki scenariusz: pani sięga po torebkę, ja mówię "dziękuję, bez
      siateczki", ona zawiesza na mnie pytające pojrzenie, a ja z zatroskaną miną
      dodaję "wie pani lasy tropikalne i te sprawy" (porozumiewawcze mrugnięcie) :)
      żebyście widzieli te miny...

      Owszem, wykorzystuję je na śmieci (oszczędzam na workach). Ale szybko okazało
      się, że nie produkuję tyle śmieci, żeby je wszystkie zapełnić... Chociaż robię
      co mogę: teraz mam cztery dyżurne torebeczki, zamiast np. jednej; w kuchni, w
      pokoju, w łazience, przy toaletce. I jedna na brudne ubrania do prania.
      Zaczęłam nawet segregować kosmetyki nie w pudełeczkach i koszyczkach, ale
      foliowych torebkach. Jedzenia też nie trzymam w szklanych słoiczkach w szafce
      czy coś, tylko w torebeczkach. Ale podejrzewam, że nawet, gdybym używała siatki
      jako podkładki pod mysz, portmonetki, nosiła siatkę jako torebkę damską, uszyła
      sobie z nich płaszcz przeciwdeszczowy, nawet, gdybym ubierała się w torebki
      foliowe, to chyba nie wyczerpałabym swoich wciąż powiększających się zapasów.

      :P

      A koło mnie jest kosz do segregacji odpadów, ale tylko na butelki PET...
    • zazdrosny_maz hmmm 13.05.05, 15:40
      ja zawsze proszę, żeby nie pakować i nikt mi na siłę niczego nie daje. raz w
      Geancie pani powiedziała, ze musi jedna rzecz wrzucic do torby, więc wrzuciła a
      ja ją wyjęłam i tyla.
      Bądź twarda...
    • naxalite Re: ekowątek 24.05.05, 18:23
      Hej,
      Ja, podobnie jak moi przedmówcy, po prostu nie biore torebek. Problem mam tylko
      przy kupowaniu większych ilosci warzyw i owoców, bo w coś je musze władowac,
      żeby położyć na wagę; wtedy biore jednorazowe torebki, ktore potem wykorzystuje
      do pakowania innych rzeczy (jeśli sie do tego jeszcze nadaja) lub po prostu do
      pakowania smieci. Kolo domu mam pojemniki na plastik, wiec torebki, ktorych sie
      juz nie da powtórnie wykorzystac, idą do osobnego kontenera. A tak w ogole
      polecam: www.zostantorbaczem.waw.pl/index.php?str=2
      • iusteena Re: ekowątek 24.05.05, 22:56
        O, świetna inicjatywa :-) nareszcie ktoś się tym zajął.

        A co do unikania torebek, to mówię prawdę: w EMPIKU pani pomimo moich próśb
        podstępnie pakuje towar w torebkęm pod ladą (pod pozorem dezaktywowania metki)
        i wciska mi ją jak gorącego ziemniaka, żebym nie mogła poprosić jej o zabranie
        siatki :| wydaje mi się to przekomiczne <lol2>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka