Dodaj do ulubionych

czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp.

25.05.05, 09:59
witam,
jestem po raz pierwszy na tym forum i mozliwe ze juz taki watek byl, jesli
tak, przepraszam za zawracanie glowy.
mam do was pytanie zasadnicze: jak dieta wegetarianska ma sie do rozwoju
dziecka?
moj syn ma 10 lat, nie lubi miesa, po pierwsze mu nie smakuje, po drugie
mowi, ze to zamordowane zwierzeta i nie chce isc jesc.
jako ze ja tez nie przepadam za miesem, glownie przygotowuje obiady warzywne,
nabialowe lub z ryb i drobiu.
czy jest gdzies jakies potwierdzenie naukowe, tzn. badania statystyczne czy
jakies porownania mowiace o wplywie takiej diety na rozwoj dziecka? czy moge
bezpiecznie przestac dawac dziecku produkty miesne? a jesli tak to czy nalezy
szczegolnie zwrocic uwage na inne potrway? czegos wiecej? jakies witaminy?
pytam po omacku bo zupelnie sie w tym nie orientuje, a nie chce zmuszac
dziecka do jedzenia miesa skoro tego nie chce. i szczerze mowiac dumna troche
jestem z niego ze sam doszedl do wniosku ze kotlet na talerzu to kiedys bylo
zywe zwierze.
bede wdzieczna za rady.
Obserwuj wątek
    • misiu-1 Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 25.05.05, 10:31
      Jeżeli dajesz mu ryby i nabiał, to nie masz się czym przejmować.
      Zadbaj tylko, aby to były zwłaszcza tłuste ryby - łosoś, makrela i halibut.
    • m.rycho Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 25.05.05, 11:55
      >szczerze mowiac dumna troche
      > jestem z niego ze sam doszedl do wniosku ze kotlet na talerzu to kiedys bylo
      > zywe zwierze.<
      Raczej powinnaś być z siebie niezadowolona,że dziecko ma problemy z akceptacją
      naturalnych praw panujących na tym świecie.
      >po pierwsze mu nie smakuje, po drugie
      > mowi, ze to zamordowane zwierzeta i nie chce isc jesc.<
      Jak mu nie smakuje to w czym problem,niech nie je.
      Jak mówi,że to zamordowane zwierzęta to mu uświadom,że wszystko co tylko zjada
      było kiedyś żywe,nie tylko ten kotlet na talerzu.
      • marti64 Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 08.06.05, 15:23
        spokojnie.Po co ma jeść coś na siłę.Utrwalił się pogląd ,że mięcho to
        niezastąpiony pokarm.Nieprawda.Jeśli masz jakiekolwiek obawy skonsultuj się z
        lekarzami wegetarianami,oni na pewno opracują dobry jadłospis dla twego dziecka
        a chłopiec nie będzie musiał na siłę jeść mięcha.
        Ktoś stwierdził ze wszystko co jemy było kiedyś żywe-taaaaaa,tylko ze roslinka
        nie czuje tego bólu które przechodzi zwierzak w okrutnych rzeźniach.
        • emka_waw Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 08.06.05, 15:28
          > Ktoś stwierdził ze wszystko co jemy było kiedyś żywe-taaaaaa,tylko ze
          roslinka
          > nie czuje tego bólu które przechodzi zwierzak w okrutnych rzeźniach.

          taaaaa, tylko że np. drzewo (roślina) czuje o wiele większy ból niż gąbka
          (zwierzę, glejowiec). Czy to znaczy, że możemy ze spokojnym sumieniem je
          wycinać i używać w łazience?

          Zasadniczo roślina czuje ból INACZEJ. Czy mniej - a co my, zwierzęta, możemy o
          tym wiedzieć? To jakby ślepy robił wykład o kolorach.
        • m.rycho Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 08.06.05, 16:49
          >Ktoś stwierdził ze wszystko co jemy było kiedyś żywe-taaaaaa,tylko ze roslinka
          nie czuje tego bólu które przechodzi zwierzak w okrutnych rzeźniach.<
          Nie wypowiadaj się za roślinkę.
          Żeby tę roślinkę wychodować i zebrać z pola to też trzeba namordować duuużo
          zwierząt.
    • kolankomoje Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 25.05.05, 13:03
      proponuję szczegółowo przejrzeć forum www.wege.dzieciak.pl, dowiesz się z niego
      tego wszystkiego co ważne w żywieniu wege dzieci, browo dla synka za taką
      wrażliwośc w młodym wieku i powodzenia,
      • fruwam Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 03.06.05, 12:44
        tez mialam taka wrazliwosc jako dziecko i BARDZO zle na tym wyszlam.
    • 7em Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 25.05.05, 13:14
      nioma napisała:

      > jako ze ja tez nie przepadam za miesem, glownie przygotowuje obiady warzywne,
      > nabialowe lub z ryb i drobiu.

      a tym kurczakom tłumaczysz ze eutanazja jest wporzo i trendi i podajesz pavulon
      a takze trzymasz takiego kurczaka za rękę w ostatnich sekundach zycia?

      5040
      • nioma Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 25.05.05, 15:13
        nie, nie trzymam i nie udaje ze to ok,
        po prostu w ostatnich latach stopniowo przestalo mi mieso smakowac,
        nie umialabym zrezygnowac z jedzenia az tylu rzeczy jednej chwili,
        rezygnuje czesciowo, nie jestem az taka wspaniala.
        najpierw przestalam jesc wedliny, potem wolowine i wieprzowine, teraz
        od czasu do czasu jem drob.
        z ryb nie zrezygnuje.
        no i moje pytanie bylo raczej o zasady zywienia dzieci a nie o ideologiczne
        podejscie do sprawy
        • sypki_juzef Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 26.05.05, 00:04
          hmm a może poradź się lekarza? Dla mnie to tak, jakby ateista poszedł do
          katolików i spytał "Ej, powiedzcie mi, fajne to chrześcijaństwo czy do chrzanu?"
    • tosiekmosiek Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 26.05.05, 18:40
      tak, dziecko moze nie jesc miesa
    • migotka2000 Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 26.05.05, 19:31
      Jestem zdrową 31 letnią matką chłopca i "fasolki" w drodze. Mięsa nie jadam od
      ok. 2 roku życia, nie chciałam jeść, bo wydawało mi sie okropne. Rodzice po
      wielu próbach przemycania białka zwierzęcego, dali spokój. Lata 70 i 80 do
      obfitujących w różnorodne pokarmy raczej nie należały, mimo to udało mi się
      przejść przez te 30 lat zdrowo.
      • jaszynek Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 27.05.05, 16:18
        migotka2000 napisała:

        > Jestem zdrową 31 letnią matką chłopca i "fasolki" w drodze. Mięsa nie jadam
        > od ok. 2 roku życia, nie chciałam jeść, bo wydawało mi sie okropne. Rodzice
        > po wielu próbach przemycania białka zwierzęcego, dali spokój.

        coz... nad wyraz rozwinieta musialas byc, skoro w wieku 2 lat bylas na tyle
        sprytna, aby twoim rodzicom nie udalo sie "przemycic" bialka zwierzecego...

        BTW: nigdy juz od 2-go roku zycia nie napilas sie produktu mlecznego czy nie
        zjadlas jajka (bialka jak najbardziej zwierzece)??? WOW!
    • abi16 Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 27.05.05, 08:52
      ja znam wiele dzieci ktore od urodzenia nie jedza miesa i sa zdrowe wiec mysle,ze jesli dzieciak nie chce jesc to chyba nie trzeba go zmuszac.sama nie jem miesa od 6lat i wychodzi mi to jak najbardziej na zdrowie
      • nioma Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 27.05.05, 10:02
        dziekuje wam forumowicze za odpowiedzi,
        ja wlasnie tez sie sklaniam ku temu, ze jesli komus cos nie smakuje wyjatkowo i
        ma za przeproszeniem odruch wymiotny to go nie mozna zmuszac.
    • fruwam dziecko powinno sie wszystko!! 03.06.05, 12:42
      mowie to z wlasnego doswiadczenia. nie cierpie miesa i wlasciwie nigdy go nie
      jadlam takze bedac dzieckiem. od mniej wiecej 13 roku zycia zaczelam miec
      bardzo powazne problemy z kregoslupem i stawami... MUSIALAM zmienic diete
      (chociaz zeby zjesc mieso musze sie naprawde wmusic - podobnie do twojego syna
      kocham zwierzatka wiec jest to dla mnie naprawde nieprzyjemne ale jakos staram
      sie neutralizowac smak np. jesc niewielka ilosc, mocno zmielone, z makaronem) i
      troche sie poprawilo ale wiem, ze gdybym jako dziecko jadla mieso pewnie nie
      mialabym takich problemow.
    • baltazarus Idź do lekarza. 03.06.05, 13:15
      Zapytaj się specjalisty czy Twoje dorastające dziecko potrzebuje składników
      zawartych w mięsie i czy może się bez nich obejść (wg mnie nie).
      Twój synek nie wymyślił sobie teorii o zamordowanych zwierzętach tylko pewnie
      Ty mu ją wmówiłaś, ale niekonsekwentnie, bo przygotowujesz drób i ryby.
      I przestań chłopaka wychowywać w atmosferze ogólnej wrażliwości, bo będziesz
      miała homoseksualistę w domu.
      • brumbak Re: Idź do bibiloteki i do psychologa 03.06.05, 16:02
        baltazarus napisał:
        > Zapytaj się specjalisty czy Twoje dorastające dziecko potrzebuje składników
        > zawartych w mięsie i czy może się bez nich obejść (wg mnie nie).
        >.......
        zapytaj sie specjalisty jak jeses uprzedzony o zdrowej diety bezmiesnej
        jezeli twoje uprzedzenia tkwią gdzies gebiej, w podświadomosci skontaktuj sie
        lepiej z psychologiem
        • fumsia Re: Idź do bibiloteki i do psychologa 03.06.05, 22:54
          Moje dziecko nie je mięsa od maleńkości. Ma się dobrze. A gdy słyszy o mięsie
          zbiera mu się na wymioty!!!! Wegetarianizm RULEZ!
          • brumbak Re: Idź do bibiloteki i do psychologa 04.06.05, 11:52
            fumsia napisała:

            > Moje dziecko nie je mięsa od maleńkości. Ma się dobrze. A gdy słyszy o mięsie
            > zbiera mu się na wymioty!!!! Wegetarianizm RULEZ!
            ...................
            pięknie! o jak pięknie !
            • baltazarus Cudownie! 04.06.05, 13:55
              Dzieciak pewnie ciągle wymiotuje, bo jak tu nie usłyszeć o mięsie. Chyba, że
              głuchy jest. O jak pięknie, że jakieś dziecko albo ciągle wymiotuje, albo jest
              głuche!
          • emka_waw Re: Idź do bibiloteki i do psychologa 06.06.05, 11:27
            > Moje dziecko nie je mięsa od maleńkości. Ma się dobrze. A gdy słyszy o mięsie
            > zbiera mu się na wymioty!!!! Wegetarianizm RULEZ!

            Szkoda, lekarzem już na pewno nie zostanie. Przeginanie pały w każdą stronę
            jest szkodliwe.
            • fumsia Re: Idź do bibiloteki i do psychologa 06.06.05, 13:07
              Nie wymiotuje doslownie. Gluchy tez nie jest. To byla subtelna ironia. No ale
              ty bys nie zauwazyl ironii nawet gdyby wyskoczyla z krzakow i kopnela cie w
              tylek!
              • emka_waw [...] 06.06.05, 13:38
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • fumsia [...] 06.06.05, 13:51
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • emka_waw Re: Idź do bibiloteki i do psychologa 06.06.05, 14:03
                    > Masz racje. Twoje dzieci beda kulturalne po tobie. Uzywanie
                    > okreslenia "prostaczka" swiadczy o kulturze na swiatowym poziomie.

                    No cóż, chciałam się tylko dostosować do twojego poziomu rozmowy, jak widać TO
                    jesteś w stanie pojąć. (to też była IRONIA, co byś nie miała wątpliwości).
                    • fumsia Re: Idź do bibiloteki i do psychologa 06.06.05, 14:46
                      Zdaje sie, ze dyskusja dotyczyla wege-dzieci a nie ironii. Wegetarianizm nie
                      szkodzi ani dzieciom ani doroslym. A ty nie bierz tak wszystkiego do siebie.
                      Wyluzuj troszke bo pekniesz.
                      • emka_waw Re: Idź do bibiloteki i do psychologa 06.06.05, 15:36
                        > Zdaje sie, ze dyskusja dotyczyla wege-dzieci a nie ironii. Wegetarianizm nie
                        > szkodzi ani dzieciom ani doroslym. A ty nie bierz tak wszystkiego do siebie.
                        > Wyluzuj troszke bo pekniesz.

                        No, i ja pisałam o dzieciach, a TY zaczęłaś wycieczki osobiste. Jak widzę
                        dostrzegasz to, chociaż jeszcze się do końca nie przyznajesz, ale samokrytyka
                        przyjdzie z czasem.

                        Swoją drogą, skąd ta myśl, że mogłabym się przejąć tym twoim ględzeniem?
                        Przecież w tym ani prawdy, ani polotu nie było.
    • baltazarus Bo mam rację 03.06.05, 16:17
      Nadmierna nadopiekuńczość matki i przekazywanie chłopcu zbyt dużej ilości
      kobiecych cech bez tzw. twardej ręki powoduje u niego podatność na zachowania
      homoseksualne.
    • monika301 Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 07.06.05, 19:01
      ja całą ciążę nie jadłam mięsa byłam wegetarianką i wszystko w jak najlepszym
      porządku, dziecko urodziło sie bardzo zdrowe nie chorowało. Potem jak karmiłam
      też nie jadłam mięsa i teżbyło wszystko ok a dziecko karmiłam na żądanie
      piersią do 12 miesiąca.Córka zaczela jeść mięso dopiero w wieku 4 lat jak
      poszła do przesszkola. Nigdy poważnie nie chorowała tylko jakaś grypka i
      kaszel. teraz sama chyba nie ma potrzeby opychania się mięsem bo jedyne jakie
      je to jest kurczak.
    • balbinia Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 07.06.05, 20:45
      Gratuluje syna, ktory juz w tak mlodym wieku ma taka duza swiadomosc i zdolnosc
      empatii.
      A oczywiscie, ze moze nie jesc miesa! Uwierz, sprobuj, nie boj sie odejsc od
      tradycji.
      • nioma Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 08.06.05, 13:03
        baltazarus> co ma piernik do wiatraka?
        głupiutki jestes, bo gdyby nie to to bys wiedzial ze seksualnosc ksztaltuje sie
        w czlowieku albo genetycznie albo (sporadycznie) wskutek drastycznego dzialania
        (np gwalt) a nie z powodu posiadania uczuc glebszych.
        masz biedaku uraz? no coz, pewnie nikt cie nie kochal i taki skutek. zreszta
        sie nie dziwie, bo jak mozna darzyc uczuciem kogos tak strasznie
        niesympatycznego.
        tak dla twojej wiadomosci: nie mowilam dziecku o mordowaniu zwierzatek, bo sam
        do tego doszedl - ja bylam za tym, zeby mieso jadl. widac nawet w mlodym wieku
        mozna miec pewna swiadomosc i wrazliwosc - a w innym, tak jak w twoim przypadku
        byc antypatycznym stworem.
        • baltazarus Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 08.06.05, 18:37
          Główne przyczyny homoseksualizmu to nadopiekuńczość matki i niewłaściwe relację
          (bądź ich brak) z ojcem. U każdego pederasty występują także charakterystyczne
          zaburzenia o charakterze neurotycznym. Nigdy za to nie udowodniono istnienia
          genu seksualnego czy czegoś podobnego.
          Niestety zniewieścienie mężczyzn jest faktem (najczęściej to wina opiekunów).
          Coraz częściej faceci przejmują pewną nieciekawą kobiecą cechę, zamiast rozumem
          kierują się emocjami. Na razie jest pokój, ale jak, odpukać, dojdzie do wojny,
          okaże się, że tylko mała część męskiej populacji pójdzie walczyć, a pozostali
          będą trzęśli gaciami pod stołem u mamusi.
          • nioma Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 08.06.05, 21:40
            gdyby wszyscy faceci mysleli w sposob empatyczny i blizszy naturze kobiecej to
            nie byloby wojen.
            zarówno płeć jak i pozniejsza orientacja seksualna ( z malymi wyjatkami )
            ksztaltuje sie na etapie prenatalnym

            a tak w ogole, patrzac na to co piszesz i jak bardzo cie to trzesie, mozna
            dojsc tylko do jednego wniosku - jestes stlamszonym facecikiem ktory tylko na
            forum moze sie jakos wyzyc, plotac takie dyrdymaly.
            ale nie rozumiem jednego - po jakiego diabla wywnetrzasz te swoje poglady na
            forum o wegeterianizmie? nie widzisz braku zwiazku? moge zrozumiec ze szukasz
            rozpaczliwie jakiegos kontaktu z ludzmi, chociazby z adwersarzami wirtualnymi
            bo to ci daje jakas tam namiastke kontaktu z drugim czlowiekim, czego ci
            najwyrazniej na co dzien brakuje, ale mysle ze moglbys sobie znalezc blizsze
            wlasnym pogladom forum. nie zauwazyles ze tu cie ludzie nie lubia? po co sie
            pchasz na sile tam gdzie cie nie chca?
            • baltazarus Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 08.06.05, 22:34
              Mylisz się. Kobiety są strasznymi sadystkami (patrz obozy koncentracyjne).
              Kwestia tzw. empatii i zniewieścienia (homoseksualizacji) mężczyzn bardzo się
              ze sobą łączy i wcale nie oznacza, że jeden z drugim nie będzie agresywny,
              zabraknie mu tylko odwagi oraz skierowania agresji we właściwą stronę.
              Bardzo często wymieniam poglądy "twarzą w twarz", ale takich prawdziwków jak na
              tym forum to nie spotykam.
            • m.rycho Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 08.06.05, 23:54
              nioma napisała:
              >nie zauwazyles ze tu cie ludzie nie lubia? po co sie
              pchasz na sile tam gdzie cie nie chca?<
              To czy kogoś lubisz czy nie jest Twoją prywatną sprawą i mało to resztę
              obchodzi.
              Forum jest zawsze otwarte i każdy może tu pisać co chce bez względu na to czy
              tego chcesz czy nie.
              >a tak w ogole, patrzac na to co piszesz i jak bardzo cie to trzesie, mozna
              > dojsc tylko do jednego wniosku - jestes stlamszonym facecikiem ktory tylko na
              > forum moze sie jakos wyzyc, plotac takie dyrdymaly.<
              Ataki personalne są chwytami poniżej pasa.Z łatwością można wysmażyć
              charakterystykę także i Twojej osoby i miło Ci raczej z tego powodu nie będzie.
              Czytając Twoje wypowiedzi bliższe prawdy by było,że to Ciebie trzęsie a nie
              baltazarusa.
              >ale nie rozumiem jednego - po jakiego diabla wywnetrzasz te swoje poglady na
              > forum o wegeterianizmie? <
              Nie rozumiesz znacznie więcej niż tylko tego jednego.
              • luna333 Re: czy dziecko moze nie jesc miesa? pomozcie odp 09.06.05, 11:25
                w najnowszym (lipcowym) numerze "Mam dziecko" jest artykuł na temat
                wegetarianizmu dzieci, adresy przedszkoli wege.
                Przy Instytucie Matki i Dziecka w W-wie najduje się poradnia dla dzieci
                wegetariańskich ul. Kasprzaka 17a tel 0-22 32 77 375
    • brumbak dzieci potrafią dobrze wybrać 09.06.05, 15:54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=5771072&a=5771072
      Geniusz; Gregory Robert Smith. W wieku 3 miesiecy zaczal mowic, w wieku 2
      latek przekonal swoich rodzicoe do wegetarianizmu sam tez nim zostajac w
      wieku 9 lat zrobil mature, teraz ma 13 lat i zdaje egzaminy z matematyki na
      uniwersytecie. Juz w przedszkolu wyjasnial innym dzieciom tajniki
      fotosyntezy .... itd

      więcej dzieci wybierałoby diete bezmiesna gdyby wiedziało że cos takiego
      istnieje
      ale wiele dzieci dowiaduje sie o tym dopiero gdy juz sa ...
      ... dorosłe
      • luna333 Re: dzieci potrafią dobrze wybrać 09.06.05, 15:58
        hihihi jak mój synuś zacznie mówić w wieku 3-mcy to padnę na zawał :)
      • baltazarus Re: dzieci potrafią dobrze wybrać 09.06.05, 16:04
        "w wieku 2 latek przekonal swoich rodziców do wegetarianizmu sam tez nim
        zostajac..." Wspaniale po prostu! Mało odporni ci rodzice na argumenty.
        Wegetarianin Adolf Hitler, zaś, przekonał wielu ludzi, że niesamowite rzeczy
        można wyprawiać z ludzkim mięsem.
        • fumsia Re: dzieci potrafią dobrze wybrać 09.06.05, 19:11
          Hitler nie był wegetarianinem. To dość często powtarzana bzdura. Widziałam na
          zdjęciach jak zajadał kotlety. Sojowych wtedy nie było.
          • misiu-1 Re: dzieci potrafią dobrze wybrać 09.06.05, 19:21
            Widocznie zdjecia pochodziły z okresu ZANIM stał się wegetarianinem.
            :-)
          • baltazarus Re: dzieci potrafią dobrze wybrać 09.06.05, 21:31
            Nie wiem z jakiego okresu były to zdjęcia, ale osobisty kucharz i lekarz
            Hitlera, jego wspólpracownicy chyba by w takiej sprawie nie kłamali. Po za tym
            Hitler propagował taki styl życia.
            Gdzie widziałaś tak doskonałej jakości zdjęcia, że jesteś w stanie powiedzieć,
            iż nie były to kotlety ziemniaczane, rybne czy inne?
            • natra Re: dzieci potrafią dobrze wybrać 09.06.05, 21:58
              Witam!
              Ja na wegetarianizm przeszlam majac 11 lat, rowniez z wlasnego wyboru.Uszczerbku
              na zdrowiu z tego powodu nie doznalam.Rodzice nie byli zachwyceni ale
              zaakceptowali moj wybor, zwlaszcza po konsultacji z lekarzami ktorzy uspokoili
              ich co do tego ze jest to zdrowa dla dziecka dieta, pod warunkiem ze jest
              urozmaicona, roznorodna i madrze skomponowana. Ogolnie zawsze stosowalam zasade-
              jesc to na co ma sie ochote, bo doszlam do wniosku ze organizm sam wie czego
              potrzebuje. W moim przypadku sie ona sprawdzila. Raz do roku robie szczegolowe
              badania i zadnych niedoborow nigdy nie mialam. pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka