Gość: fiszka
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
27.09.02, 18:17
Cześć,
Mam dość poważny kłopot. Mniej więcej od dwóch lat nie jem mięsa (jem nabiał
i jajka) i jak się zorientowałam niedawno, właśnie od tego czasu regularnie
choruję - co jakieś dwa miesiące łapię różnego typu infekcje. Dietę wege
staram się komponować tak, żeby było w niej wszystko, co być powinno, wydaje
mi się, że wszystko jest ok (łączenie różnych białek, soja, dużo zielonych
warzyw, orzechy etc). Ale ciągle mam kłopoty z niską hemoglobiną (muszę stale
uzupełniać dodatkowo żelazo) no i regularnie coś łapię. Podejrzewam, że
niestety powodem jest właśnie dieta, bo wcześniej raczej nie chorowałam.
Zastanawiam się, co zrobić. Do mięsa nie bardzo mam ochotę wracać,
odzwyczaiłam się skutecznie. Chyba musiałabym znaleźć jakiegoś lekarza
przyjaznego wege i się skonsultować (bo zwykli interniści nie wykraczają poza
doradzanie wątrobki dwa razy w tygodniu).
Poradźcie. Znacie może jakiegoś sympatycznego lekarza wege w Wawie?
Pozdrawiam,
Fiszka