cyberski 14.12.05, 10:15 Olka... Ja wiem, że farszy (farszów?) jest tysiące, ale mam pytanko o ten szpinakowy o którym wspomniałaś... Robisz go z serem pleśniowym (bo jeśli tak to to znam) czy masz może jakiś inny sposób? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
drzejms-buond Re: Farsz do naleśników 14.12.05, 11:13 moja matka jak chce mi zrobić radochę, to robi naleśniki z farszem takim jak do pierogów, z kapuchą i grzybami na oleju rzepakowym, z czosneczkiem i cayenne!!! mniamuś :) Odpowiedz Link Zgłoś
troppo_bella Re: Farsz do naleśników 14.12.05, 11:22 drzejms-buond napisał: z czosneczkiem i cayenne!!! > mniamuś :) Może trochę nie a propos, ale mnie zawsze zastanawia, dlaczego ludzie tak zdrabniają, gdy mówią o jedzeniu. Taka maniera? Gorący stosunek emocjonalny? Chęć, choćby werbalnego, pomniejszenia porcji? No powiedz mi, bo nie wiem. A Ty stanowisz jeszcze ciekawszy przypadek, bo dodatkowo, chwilami, również pogrubiasz (jako przeciwieństwo zdrabniania): "z kapuchą" POdasz jakiś klucz? Odpowiedz Link Zgłoś
cyberski Re: Farsz do naleśników 14.12.05, 11:34 Zdrabnianie? Zwykle podświadome odniesienie do dzieciństwa... Wówczas wszystko co nam smakowało było przez nas kwitowane jakimś miłym zdrobnieniem... No i w ten sposób do nas też mówiono. zauważ, że drzejms-buond pisze, że matka robi te naleśniki... To też ma znaczenie przy tym "powrocie do dzieciństwa" A co do pieprzy cayenne stosowanym w tym farszu... Spróbuj namówić mamę na zastosowanie pieprzu ziołowego. To z regóły jest mieszanka 7-8 przypraw... Wówczas to jest "niebo w gębie" No a jak mama nie zechce to moze samemu spróbować? Po coś te ręce Bóg nam dał, co nie? ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
troppo_bella Re: Farsz do naleśników 14.12.05, 13:47 No ja nie zdrabniałam w dzieciństwie i wkurzały mnie te słodkie maleństwa z loczkami, które zdrabniały. Mam więc zapiekłą traumę, stąd moje zadziwienia. Co do szpinaku - brak poglądu, ale ja lubię nalesniki z czerwonym pesto - zmiksować suszone pomidory (pomidorki) ze słoika (słoiczka) z odrobiną oliwy, może też byc jakiś kapar (kaparek) i ząbek (ha! zdrobniłam) czosnku. Można przed zwinięciem posypać startą mozzarellą i zapiec, wtedy krojony naleśnik (naleśniczek) będzie się tak ciąąąągnąąć. ---- Odpowiedz Link Zgłoś
ola787 farsz 14.12.05, 18:08 ja robie na dwa sposoby. 1)szpinak z puszki+serek topiony tylzycki lub inny miekki+czosnek+sol szpinak odsaczam z zalewy i odciek zostawiam, serek rozdrabniam widelcem z wycisnietym czosnkiem,mieszam szpinak z serkiem, uzywam do tego miksera,wtedy konsystencja jest jednolita.gdy za gesty, wtedy podlewam odciekiem ze szpinaku 2)szpinak z puszki+twarog zmielony 3-krotnie+sol+czosnek i cebulka w kosteczke mieszam jak w punkcie 1.Ja smaaruje nalesnika koncentratem i na to klade farsz.Czasem, jak mam, to klade na nalesnika mozarelle.ale nie duzo, bo za tluste. Odpowiedz Link Zgłoś
cyberski Re: farsz 14.12.05, 18:36 yhym... Znaczy ten pierwszy przepis to taki jak mój tylko serek tiopiony zamieniam na rokpol :))) Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: farsz 21.12.05, 13:22 OD WIELU LAT żyję NA SWOIM i sam sobie gotuję ale...... NIE UMIEM ROBIĆ NALEŚNIKÓW!!! dlatego zwykle robi mi je MOJA MAĆ( to takie antyzdrabnianie, zebyście mogli sobie przeprowadzić dalszą psychoanalizę) bo ja uwielbiam.. PSYCHOANALIZZZZKI ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
witarianka Re: Farsz do naleśników 21.12.05, 14:20 a dlaczego Pani ma taki dziwaczny nick, który kojarzy mi się z podpaskami? to a propos bezsensownych pytań :) sorry ale nie mogłam się powstrzymać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
witarianka Re: Farsz do naleśników 21.12.05, 14:23 poprzedni post był oczywiście do troppo_bella :) Odpowiedz Link Zgłoś