Dodaj do ulubionych

jak mozna zyc samymi chwastami ?

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 11:59
po co tak sie katować ? w imię czego ? nie lepiej jest jeść wszystko w
rozsądnych ilościach ? po zjedzeniu kawałka mieśa nie czuje sie głodu w tak
szybkim czasie jek po samych warzywkach czy innych temu podobnych.....
szkoda zdrowia, człowiek nie jest istotą roślinożerną, nie jesteśmy w końcu
krowami
Obserwuj wątek
    • Gość: Piorunochron Jak tak można ... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.10.02, 22:12
      Jak mozna zyc samą padliną ?

      po co tak sie katować ? w imię czego ? nie lepiej jest jeść wszystkie warzywa,
      zboża ,owoce w rozsądnych ilościach ? po zjedzeniu pasztetu sojowego nie czuje
      sie głodu w tak szybkim czasie jak po polędwicy czy innych temu podobnych
      ścierwach .Szkoda zdrowia, człowiek nie jest istotą mięsożerną, nie jesteśmy w
      końcu hienami by żreć trupy zwierząt.

      ...

      co ze smutkiem skonstatował
      -
      Piorunochron
      • Gość: czort Re: Jak tak można ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.10.02, 13:46
        Gość portalu: Piorunochron napisał(a):

        ..........po zjedzeniu pasztetu sojowego nie czuje
        > sie głodu w tak szybkim czasie jak po polędwicy czy innych temu podobnych
        > ścierwach .Szkoda zdrowia, człowiek nie jest istotą mięsożerną, nie jesteśmy
        w
        > końcu hienami by żreć trupy zwierząt.


        to jeszcze nie słyszałes o tym,ze soja ma wpływ na bezpłodność u mężczyzn ?
        jak chcesz możesz zapychac kiszki soją i nie tylko
        niech ci zalega w kichach i fermentuje
        to w krowim przełyku znajduja sie bakterie odpowiedzialne za trawienie
        celulozy, człowiek jest istotą wszystkożerną

        znasz jakiekolwiek podstwy biologii ? biochemii ?
        chyba nie bardzo
        • vegge Re: Jak tak można ... 29.10.02, 14:14
          > znasz jakiekolwiek podstwy biologii ? biochemii ?
          > chyba nie bardzo
          a Ty znasz? nie krytykuj kogos przed weryfikacja swojej wiedzy. Popatrz chocby
          na swoj wpis bardzo krytycznym okiem. :-)
          • Gość: czort Re: Jak tak można ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 09:26
            hehehe,
            współczuję wam, a ten wątek o psach, karmieniu ich makaronami jest tragikomiczny
      • Gość: Krzysiek Re: Jak tak można ... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 30.10.03, 10:56
        > nie jesteśmy w końcu hienami by żreć trupy zwierząt

        [Tu spadlem z krzesla]

        He, he!!! Dobre!!! : D
    • Gość: gitman Wegetarianizm to tylko chwilowa moda ktora IP: bierki:* / 192.168.9.* 30.10.02, 15:34
      przyszla do nas z zachodu wraz z pornografia, narkotykami, feminizmem i
      poprawnoscia polityczna.
      • Gość: brumbak Re: Wegetarianizm to tylko chwilowa moda ktora IP: *.crowley.pl 27.10.03, 19:25
        to takie sympatyczne wpisy z początku tego forum
        - dopiero potem KTOS je popsuł
        • agaaska Re: Wegetarianizm to tylko chwilowa moda ktora 27.10.03, 19:45
          Aleś mnie zaskoczył nie zwróciłam uwagi na rok :)

          No cóż niektórzy tak już mają. Bolą mnie uwagi tego typu, ale równie bolesne
          jest dla mnie agresja wegetarian, jeśli nawet nie bardziej. Uważam, że
          obrażając innych nic dobrego się nie osiągnie.
          I odkąd przestałam jeść mięso stałam się o wiele spokojniejsza i łagodniejsza.
          W mięsie kumulują się ogromne ilości adrenaliny, które zwierzęta wydzielają ze
          strachu przed śmiercią czasem aż nazbyt okrutną. I tak oto człowiek dokłada
          sobie stresów na własne życzenie.
          A dzisiejszy artyków w Wyborczej o wykorzystywaniu zwierząt na zajęciach na
          uczelniach kompletnie pozbawił mnie apetytu i bardzo przygnębił.
          • Gość: Rodzynek Re: Wegetarianizm to tylko chwilowa moda ktora IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.10.03, 23:15
            > W mięsie kumulują się ogromne ilości adrenaliny, które zwierzęta wydzielają
            ze
            > strachu przed śmiercią czasem aż nazbyt okrutną. I tak oto człowiek dokłada
            > sobie stresów na własne życzenie.

            Proszę o rozwinięcie tematu. ;p
            • agaaska Re: Wegetarianizm to tylko chwilowa moda ktora 28.10.03, 08:02
              "Rozstrój chemiczny i stres przed samą śmiercią, powodują gwałtowne wydzielanie
              hormonów takich jak adrenalina i endotropina, które odkładają się w mięśniach.
              To dlatego ludzie jedzący dużo mięsa są nadpobudliwi i nerwowi. " ŚLIZG
              01/05/2002 www.viva.org.pl/archiwum/43.htm

              "Masowo podawane zwierzętom hormony, antybiotyki, często haniebne warunki
              transportu i uboju (w świetle współczesnej nauki wiadomo, że cały stres i
              strach, który doświadczają zwierzęta, pociąga za sobą zmiany chemiczne w ich
              organizmach; jest zapisany we krwi i tkankach zjadanego zwierzęcia), powodują,
              że w dzisiejszych czasach mięso stało się biologiczną bombą zegarową."
              www.jawsieci.pl/zdrowie/leczenie/alchemia2/
              i wiele bym tak Ci mogła jeszcze powklejać.
              Ja wiem po sobie, że coś w tym musi być. Dopóki jadłam mięsa byłam
              nadpobudliwa, nerwowa, łatwo było wyprowadzić mnie z równowagi.
              A wraz z apetytem na mięso zniknął u mnie prawie całkowicie apetyt na słodycze.

              Pozdrawiam
              • Gość: Rodzynek Re: Wegetarianizm to tylko chwilowa moda ktora IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.03, 09:21
                Hej chodziło mi o wyniki jakiś badań naukowych nie o opinie wegetarian.
                (chodzi mi o czy stres który przeżywają zwierzęta oddziałowuje po ich zjedzeniu
                na ludzi)

                pozdrowienia

                • agaaska Re: Wegetarianizm to tylko chwilowa moda ktora 28.10.03, 09:39
                  :)
                  Niestety badań pod ręka nie mam, ale po raz pierwszy od tym czytałam właśnie w
                  jakiejś książce o żywieniu. Postaram się coś poszukać.
                • agaaska Hormony w mięsie 28.10.03, 09:50
                  A oto i badania:

                  www.scn.org/~bk269/fear.html
                  wynika z nich jasno, że jednak wpływa to na człowieka. Mam nadzieję, że wykaz
                  literaturowy na końcu wpełni Cię usatysfakcjonuje.
                  • Gość: Rodzynek Re: Hormony w mięsie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.03, 14:02
                    Dzięki za link.
                    Z artykułu wynika że nie powinniśmy jeść mięsa psów. ("emotional animals such
                    as dogs") ponieważ powoduje to "mniejszą aktywność seksualną" ewentualnie
                    bezpłodność. Jak to powiązać z tym że jesteś spokojniejsza i łagodniejsza? ;p

                    pozdrawiam

                    ps. pewnie w cytowanej literaturze jest sporo na ten temat ale czas mi nie
                    pozwala grzebać teraz w sieci.

                    • agaaska Re: Hormony w mięsie 28.10.03, 18:15
                      Dość swobodnie sobie to przetłumaczyłeś ;)

                      Co do mnie to byłam dzieckiem i nastolatką dość nerwową, nadpobudliwą,
                      chodząca bomba zegarowa, dostawałam więc różna syropki, tabletki na
                      uspokojenie. Ciągle gdzieś pędziłam, robiłam 10 rzeczy na raz, łatwo było
                      wyprowadzić mnie z równowagi.
                      Kiedy przestałam jeść mięso po okresie odtrucia nagle te wszystkie specyfiki
                      przestały mi być potrzebne, spłynął na mnie błogi spokój. Nie wiem może to
                      zmiana podejścia do świata, do ludzi tak na mnie wpłynęła a może rzeczywiście
                      coś w tym mięsie siedziało. Chociaż czytając to forum czasem się zastanawiam
                      czy moja teoria o agrsji z mięsa jest słuszna:)
                      Ja nie potrzebuję żadnych pobudzaczy nie piję kawy, red bulli i innych tego
                      typu świństw mam masę swojej własnej energii i adrenaliny, która napędza mnie
                      do działania.
              • Gość: krystynaopty1 Re: Wegetarianizm to tylko chwilowa moda ktora IP: *.biaman.pl 30.10.03, 13:42
                agaaska napisała:

                > "Rozstrój chemiczny i stres przed samą śmiercią, powodują gwałtowne
                wydzielanie hormonów takich jak adrenalina i endotropina, które odkładają się
                w mięśniach.
                > To dlatego ludzie jedzący dużo mięsa są nadpobudliwi i nerwowi.

                Bzdura i demagogia! Kłamstwa wymyślone przez fanatyków ludzkiego
                roślinożerstwa. Ja byłam znerwicowana na diecie niskotłuszczowej
                wysokowęglowdanowej. Od pięciu lat jem odwrotnie i praktycznie nie ma u mnie
                dnia bez kawałka mięsa. Nerwica gdzieś zniknęła, a ja czuję się świetnie
                i mam cały czas dobry humor : )

                > "Masowo podawane zwierzętom hormony, antybiotyki, często haniebne warunki
                > transportu i uboju (w świetle współczesnej nauki wiadomo, że cały stres i
                > strach, który doświadczają zwierzęta, pociąga za sobą zmiany chemiczne w ich
                > organizmach; jest zapisany we krwi i tkankach zjadanego zwierzęcia),
                powodują,
                > że w dzisiejszych czasach mięso stało się biologiczną bombą zegarową."

                To TRAWA stała się biologiczną bombą zegarową. Człowiek nigdy nie powinien jej
                zacząć żreć, bo stopniowo zdegradował się w swym umyśle do poziomu bydła.
                Uświadomienie mu tego jest tak samo realne jak mówienie ślepemu jak wygladają
                kolory. Po prostu nie zrozumie, bo nie ma czym zrozumieć. Jest święcie
                przekonany, że zboże to jest jego żarło. Dalej w przszłość historii ludzkości
                jego płytka wyobraźnia nie sięga.
                Dokładnie to wszystko o czym piszesz, zostanie przeniesione na ludzi żywiących
                się roślinami.
                Też masowo będą (juz są) im podawane hormony, antybiotyki, często haniebnie są
                transportowani i "leczeni" przez obecną służbę (podobno) zdrowia, popatrz co
                się dzieje w szpitalach, na onkologiach. Ludzie ludziom zgotowali ten los... :(

                > Ja wiem po sobie, że coś w tym musi być. Dopóki jadłam mięsa byłam
                > nadpobudliwa, nerwowa, łatwo było wyprowadzić mnie z równowagi.
                > A wraz z apetytem na mięso zniknął u mnie prawie całkowicie apetyt na
                słodycze.

                Sprawdzaj jeszcze co jakiś czas w lustrze, czy nie wysycha Ci skóra, czy nie
                robia się zmarszczki na twarzy, czy nie musisz intensywnie jej smarować
                koenzymem Q10 itp. czy nie masz zaburzeń hormonalnych, zaburzeń łaknienia,
                zaburzeń nastroju i odporności na stresy, czy bez problemu zasypiasz i czy
                dobrze śpisz. Dopiero z perspektywy czasu i własnych doświadczeń można
                wyciągać bardziej celne wnioski.

                Pozdrawiam
                Krystyna

                Z historii narodów możemy się nauczyć, że narody niczego
                nie nauczyły się z historii. Georg Wilhelm Friedrich Hegel
    • Gość: doku To czysta przyjemność. Jem tylko to, co dobre ... IP: *.mofnet.gov.pl 28.10.03, 16:38
      ... nie muszę wciskać w siebie żadnych świństw. Po prostu my - wegeterianie -
      jesteśmy bardziej wybredni, nie jadamy byle czego. Natomiast mięsożerstwo
      osłabia u ludzi świadomość i samokontrolę. Głodny mięsożerca rzuca się
      żarłocznie na padlinę, a potem jest mu niedobrze i czuje do siebie odrazę
      • Gość: krystynaopty1 Re: To czysta przyjemność. Jem tylko to, co dobre IP: *.biaman.pl 30.10.03, 13:56
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > ... nie muszę wciskać w siebie żadnych świństw. Po prostu my - wegeterianie -

        > jesteśmy bardziej wybredni, nie jadamy byle czego. Natomiast mięsożerstwo
        > osłabia u ludzi świadomość i samokontrolę.
        Dokładnie tak samo jest z optymalnymi. Ponieważ nigdy nie jesteśmy baaaardzo
        głodni, to takze stalismy sie wybredni i nie jadamy byle czego, nie rzucamy
        się na jedzenie, wystarczają nam małe, ale za to smaczne i wartościowe porcje.
        Nie musimy też się "samokontrolować" nasz organizm sam się kontroluje.

        > Głodny mięsożerca rzuca się
        > żarłocznie na padlinę, a potem jest mu niedobrze i czuje do siebie odrazę

        Masz chorą wyobraźnię. Żarłoczny jest człowiek, który nie umie prawidłowo
        wyważyć w swym żywieniu proporcji między białkiem, tłuszczem i węglowodanami i
        traktuje swój brzuch jak śmietnik, bo kiedyś uwierzył pseudoekspertom od
        żywienia, że powinien jeść wszystkiego po trochu, no i spokojnie i bezmyślnie
        wchłania wszystko, na co tylko spojrzy. A sklepy i chodniki są po brzegi
        wypełnione żarciem.

        Pozdrawiam
        Krystyna

        Kto brzuch nazbyt tuczy - nie bardzo się uczy.
        • Gość: kaska weget. nie jest moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 21:05
          to styl zycia. Sama nie jestem m wege (bylam kiedys), ale nie mozna tego
          nazywac moda, bo mody sa przemijajce. Moda to moze byc na zarcie optymalne,
          niezdrowe mocno. Wege jest stylem zycia, ktory jednak nie daje prawa do
          obrazania miesozercow. I tyle.
      • Gość: kaska Re: To czysta przyjemność. Jem tylko to, co dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 21:16
        mnie nie jest niedobrze i nie czuje odrazy do siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka