Dodaj do ulubionych

Czy jest na tym forum

21.02.06, 06:20
jakiś semi-wege i pomoże mi się obronić? Jem ryby bo lubię, zdaję sobie
sprawę, że mogą się żegnać z życiem boleśnie, ale cóż mogę zrobić, mam je
sama łowić? Niejedzenie ryb odpada, bo mój organizm potrzebuje tych właśnie
wartości odżywczych, które w sobie ma ryba - wychodzę z założenia, że jesli
mam na coś przemożną ochotę, organizmowi brakuje pewnych mikroelementów.
I tyle. Help.
Obserwuj wątek
    • misiu-1 Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 08:03
      Był tu już jeden taki. Bonobo44 się nazywał. Jadł ryby, choć nie lubił i bardzo
      się z tym nie zgadzał. ;-)
      • red_artist Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 09:58
        No misiu a ja lubię ;-)
        • misiu-1 Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 10:01
          red_artist napisała:

          > No misiu a ja lubię ;-)

          I tu masz moje pełne zrozumienie. Ja też lubię. :-)
    • cyberski Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 08:23
      Ale czy nie sądzisz, że określenie wegetarianin, weganin, wszystkojedzący czy jakiekolwiek inne to tylko etykietowanie człowieka?
      Ja nie jem mięsa od niemal 20 lat a Brumbak swego czasu nazwał mnie optymalnym :))))
      I co z tego wynika? Nic, przynajmniej dla mnie :)))
      • red_artist Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 09:59
        Bo wiesz, wczoraj napisałam coś, za co zostałam zjechana i doszłam do wniosku,
        że tu się gardzi na maksa rybożercami. A chyba jednak trochę istnień ocalę, jak
        myślisz?
        • cyberski Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 10:03
          red_artist napisała:

          > A chyba jednak trochę istnień ocalę, jak
          >
          > myślisz?

          A jakie znaczenie ma to co ja myślę?
          Ważne byś z samą sobą była w zgodzie...
          Dla mnie nie ma znaczenia czy przez swój wegetarianizm ocalę życie jakiemuś zwierzęciu - czym innym kierowałem sie wybierając tę diętę.
          A ty...
          Jednym zwirzakom życie ocalisz, innym nie...
          Takie zycie...
          Warto sie nad tym zastanawiać?
          • red_artist Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 18:00
            No właśnie jakbym się miała dłużej nad tym zastanawiać, popadłabym w depresję. Ileż to razy przed świętami patrzałam na karpie w wannie i mówiłam: bidulki. Nie wiem, może kiedyś zacznie mi to całkowicie przeszkadzać. Masz rację, trzeba być w zgodzie z sobą, ale naprawdę czuję się urażona jak ktoś mi powie: pchi, to co z ciebie za wege, jak ryby jesz. Rany a niech mnie zapytają czego NIE JEM. ;-(
            • llukiz Re: Czy jest na tym forum 03.04.06, 17:45
              > czuję się urażona jak ktoś mi powie: pchi, to
              > co z ciebie za wege, jak ryby jesz.

              no bo to przecież najważniejsze co ludzie powiedzą. co nie? gdyby nie oni to
              wogóle pewnie byś i mięso jadła he he
    • brumbak Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 09:28
      red_artist napisała:

      > jakiś semi-wege i pomoże mi się obronić?
      ..a niby przed czym?.....
      ( by the way .. najpierw wchodzisz na forum i obrażasz wszystkich równo
      nazywajac wszystkich gości forum szownistami,określajac to forum jako smiechu
      warte ( bez zastanowienia sie dalczego jest takie jakie jst)etc. teraz
      oczekujesz obrony..na przyszlość radzę wiećej umiaru.

      Jem ryby bo lubię, zdaję sobie
      > sprawę, że mogą się żegnać z życiem boleśnie, ale cóż mogę zrobić, mam je
      > sama łowić? Niejedzenie ryb odpada, bo mój organizm potrzebuje tych właśnie
      > wartości odżywczych, które w sobie ma ryba - wychodzę z założenia, że jesli
      > mam na coś przemożną ochotę, organizmowi brakuje pewnych mikroelementów.
      > I tyle. Help.
      .......
      pisalem wielokrotnie na forum
      doceniam zarówno tych ludzi ktorzy porzucili jedzenie mieśa czerwonego
      także tych ktorzy ograniczyli jego spozycie i chcą je ograniczyć
      - nawet najdluższa podróz zaczyna sie od pierwszego koku-
      "znam ten ból- sam kiedys jadłem mięso.."
      natomiast zwalczam fanatyków misożęrstwa którzy usiłuja pouczać wegetarian
      a to forum jest nawiedzane przez takowych

      • red_artist Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 09:58
        Czy ty aby nie przesadzasz? Nie jestem mięsożercą, przynajmniej nie tym
        tradycyjnym mięsożercą i traktuję te słowa jako obrazę. To ty pouczasz innych.
        Lepiej napisz mi wprost że nie mam wstępu na forum bo TOBIE się to nie podoba.
        Admin forum napisał mi, że lepiej byłoby się udzielać na forum niż krytykować i
        co widzę (TU NIECH ADMIN POCZYTA) - że moja krytyka to pikuś, bo inni po prostu
        walczą i gryzą do krwi. Jak Ci się nie podobam to nie odpowiadaj na moje wątki
        i tyle.
        • dziefczynqa Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 15:13
          Czy ty aby nie przesadzasz? Nie jestem mięsożercą, przynajmniej nie tym
          > tradycyjnym mięsożercą i traktuję te słowa jako obrazę.

          Sprawa jest dosc prosta: jesz mieso, zatem jestes wszystkozerca i nie do konca
          rozumiem, dlaczego czujesz sie obrazona i kto i przed kim mialby cie bronic?

          • red_artist Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 18:03
            Nie nie jestem wszystkożercą. Wiesz że są ludzie którzy nie zaliczają ryb do mięsa? Ale to szczegół.
            Nie jem wołowiny, wieprzowiny, dziczyzny i inncyh tego typu żylastych produktów. Ślimaków też nie jem ;-)
            • atropa_belladonna Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 18:22
              red_artist napisała:

              > Nie nie jestem wszystkożercą. Wiesz że są ludzie którzy nie zaliczają ryb do mi
              > ęsa? Ale to szczegół.

              Ryba to jak najbardziej mięso. Nie rozumiem, z czym masz problem. Czy etykietka
              wegetarianki jest dla Ciebie tak istotna?
              • red_artist Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 18:27
                Nie chodzi o etykietkę. Wege, semi-wege wsio rawno. Sama wiem co jem. Tylko drażni mnie że niektórzy czują się lepsi, bo żyją niemal samym powietrzem. Hej nie róbmy się lepsi czy gorsi, chciałabym jedynie usłyszeć rację tych co lubią ryby, a innych stworzeń nie wzięliby do ust. Nie chcę być traktowana tutaj jak wszystkożerca ;-(
                • atropa_belladonna Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 18:33
                  Z tego co pamiętam pojawiały się tu osoby semiwege, nie pamiętam niestety
                  nicków. Była nawet dość długa dyskusja na ten temat, czy termin
                  semiwegetarianizm jest odpowiedni, czy nie, zobacz tutaj:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=32476621
                  • red_artist Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 18:42
                    Dzięki poczytam ;-)
                    • ggigus a jak sobie poczytasz, odpowiesz na moje 22.02.06, 18:47
                      proste!!!!!pytanie: czy ryba to mieso???
                • haukeland Re: Czy jest na tym forum 03.04.06, 00:06
                  red_artist napisała:

                  > Nie chodzi o etykietkę. Wege, semi-wege wsio rawno. Sama wiem co jem. Tylko dra
                  > żni mnie że niektórzy czują się lepsi, bo żyją niemal samym powietrzem. Hej nie
                  > róbmy się lepsi czy gorsi, chciałabym jedynie usłyszeć rację tych co lubią ryb
                  > y, a innych stworzeń nie wzięliby do ust. Nie chcę być traktowana tutaj jak wsz
                  > ystkożerca ;-(

                  Dzielna jestes. Jedz na co masz ochote i sie nie tlumacz przed nikim. Ja, moj
                  maz i moje dziecko (3) jemy ryby i owoce morza i to jest jedyny rodzaj miesa (z
                  morza, ale nie ssaki morskie), ktore spozywamy. Nasze oiady lowimy i mordujemy
                  sami. Nie jemy ryb z hodowli.
                  Historia jest taka: Nie jadlam zadnego rodzaju miesa od 14 roku zycia (lakto-ovo
                  vegetarian)przez lat 13, mieszkajac w Polsce. Osiem lat temu poznalam mojego
                  meza Norwega i wyprowadzilam sie z nim do Norwegii. On byl wtedy swiezo
                  upieczonym lakto-ovo. Sprawa sie jednak skomplikowala, bo maz jest alergikiem i
                  nie moze jesc ani orzechow, ani wiekszosci ttypow grochowatych. Zaczelismy lowic
                  i jesc ryby. Nazywamy sie wegeterianami. wszyscy tak nas traktuja.
                  Pesco-lacto-ovo vegeterianie, jesli chcesz. Tak sie odzywialam w ciazy, karmiac
                  i tak je sie u nas w domu. Dziecko w przedszkolu dostaje posilki takie jak w
                  domy ( bezmiesne). Wybralismy prosta i MORALNA diete, nie mordujemy ryb i nie
                  jemy ich w nadmiarze, zywimy sie przede wszystkim roslinami i serami.Cenimy
                  sobie wspolnote posilkow, w domu jemy razem to samo na obiad, a nasi
                  przyjaciele, i babcia staruszka przyrzadzaja nam z radoscia rybe, ktorej
                  spozyciem tez sie ciesza.
                  Pozdrawiam
        • b.pascal Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 15:50
          red_artist napisała:

          > Admin forum napisał mi, że lepiej byłoby się udzielać na forum niż krytykować
          > i co widzę (TU NIECH ADMIN POCZYTA) - że moja krytyka to pikuś, bo inni po
          > prostu walczą i gryzą do krwi.

          Napisałem do Ciebie te słowa, bo uznałem, że rokujesz jakieś nadzieje na zmianę
          wizerunku tego forum. :) Natomiast doskonale zdaję sobie sprawę, że są na forum
          osoby niereformowalne i nie rokujące nadziei. Oczywiście oni też mają prawo tu
          pisać, ale nie mogę traktować ich jako partnerów do dyskusji na temat wizerunku
          forum. :)
          • red_artist Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 18:04
            B.pascal dzięki. Jesteś integligentnym facetem i mam wrażenie że wiesz o co mi chodzi.
        • brumbak Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 17:15
          red_artist napisała:

          > Czy ty aby nie przesadzasz? Nie jestem mięsożercą, przynajmniej nie tym
          > tradycyjnym mięsożercą i traktuję te słowa jako obrazę...niby które.. nie
          zauważasz belki w oku blixniego a u ciebie w oczku żdziebełko to już problem ??
          zachowalas sie tak jak osoba ktora po wejsciu do pokoju dla niepalących gdzie
          jakis niekuluralny palacz zgasił na podlodze i pozostawił tlące sie pta mowi:
          ale wy niepalacy śmiecicie i zaśmierdzacie ..
          To ty pouczasz innych. .. nie pouczam ,reaguję na niesprawiedliwa ocene i
          tyle...
          > Lepiej napisz mi wprost że nie mam wstępu na forum bo TOBIE się to nie
          podoba. .. nie insynuuj -przedstawiaj swoje poglądy a nie przypisuj innym
          jakichs wydumanych przez ciebie...
          >
          • red_artist Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 18:05
            No a co ja robię jeśli nie przedstawiam swoich poglądów, które ty krytykujesz?
      • cyberski Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 10:06
        brumbak napisał:

        . najpierw wchodzisz na forum i obrażasz wszystkich równo
        > nazywajac wszystkich gości forum szownistami,określajac to forum jako smiechu
        > warte ( bez zastanowienia sie dalczego jest takie jakie jst)etc. teraz
        > oczekujesz obrony..na przyszlość radzę wiećej umiaru.

        Brumbak...
        Na jakiej podstawie Twierdzis, że "wszyscy równo" zostali "obrażeni"?
        Ja obrażony nie zostałem więc bąź łaskaw nie wypowiadać sie w moim imieniu, a jeśli już chcesz to robić to zapytaj najpierw czy ja sie zgadzam byś mnie reprezentował (ułatwię Ci: nie zgadzam się...)
        • chihiro2 Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 11:32
          Ja tez nie poczulam sie obrazona. Jest takie powiedzenie: "Madry niczym sie nie
          obraza, glupi w byle czym powodu urazu poszukuje".

          Red_artist, ja bylam semi-wege przez wiele lat, obecnie nie jem ryb i nie
          ciagnie mnie. Staram sie nie oceniac nikogo, bo nie mi dane jest osadzanie. Mam
          w sobie wystarczajaco pokory, by stwierdzic, ze nie ma dowodow na to, bym byla
          lepsza od innych. A poza tym, co znaczy lepsza? Mam byc lepsza, bo moj talerz
          wyglada zdrowiej i nie ma na nim zwierzat? A przy tym moglabym co roku kupowac
          nowe futro i w garderobie miec 100 par skorzanych kozakow... To by byla
          hipokryzja.
          Uwazam, ze czlowiek powinien zyc przede wszystkim w zgodzie ze soba i nie
          przejmowac sie, co inni mysla - dopoki nie wyrzadza krzywdy innym. Byc moze za
          rok, 5 czy 10 lat stwierdzisz, ze jednak boli Cie jedzenie ryb i przestaniesz
          je jesc. A moze nie, moze przestaniesz je jesc dopiero w przyszlym zyciu?
          (jesli wierzysz w reinkarnacje - ja wierze). Odpowiadasz tylko przed swoim
          sumieniem, wiec skoro mozesz jesc ryby i nie cierpisz przy tym, nie widze
          problemu. Opiniami innych sie nie przejmuj, to Twoj organizm, Twoje zdrowie,
          Twoje zycie.

          A na marginesie - jesli mozna zapytac - dlaczego jesz ryby?
          • red_artist Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 18:14
            Bo lubię ;-)
            Kiedy stwierdziłam, że przestaję jeść mięso, widocznie miałam jakieś stare pomoce naukowe, gdzie ludzie dzielili się na 3 grupy (trochę to nieładnie brzmi):
            -mięsożerca
            -wegetarianin (ten kto JE mleko, jaja, ryby)
            -weganin (je tylko owoce i warzywa)
            Od pewnego czasu ludzie zaczęli wymyślać i dzielić coraz bardziej.
            Zawsze wychodziłam z założenia, że mogłabym się obyć bez mięsa, a ta druga opcja wydała mi się najbliższa. Jestem katoliczką i skoro w piątki można było jeść ryby, uznałam że jest to tym bliższe moim przekonaniom (swoją drogą ciekawa jestem jaki stosunek do wege mają księża, ale z żadnym o tym nie gadałam). Piszę skrótowo, ciężko mi to wytłumaczyć. Stało się i już. Mogłabym mnożyć jeszcze powody. Już napisałam w innym wątku, że razi mnie w jaki sposób kończą swój żywot rybki, ale może jeszcze potrzebuję więcej czasu żeby sobie to poukładać. Na razie poprzestaję na tym: lubię...
        • brumbak Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 17:17
          cyberski napisał:

          > Brumbak...
          > Na jakiej podstawie Twierdzis, że "wszyscy równo" zostali "obrażeni"?
          > Ja obrażony nie zostałem więc bąź łaskaw nie wypowiadać sie w moim imieniu,

          .. widocznie cybeski poczuwa sie do bycia szowisnista
          ja i wiele inych osób na forum sa przeciwnikami szowinizmu i zostali obrazeni
          • cyberski Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 18:00
            brumbak napisał:

            [...]
            > .. widocznie cybeski poczuwa sie do bycia szowisnista
            > ja i wiele inych osób na forum sa przeciwnikami szowinizmu i zostali obrazeni

            Pudło Brumbak...
            Ja poczuwam się do tego, zeby byle kto i bez mojej zgody nie wypowiadał sie w moim imieniu :))))
    • heidiklum Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 12:35
      Red_artist!
      Naprawde nie ma sensu desperacko poszukiwac potwierdzenia swoich racji w oczach
      innych.
      Jezeli dobrze czujesz sie z tym co robisz, lubisz, a nie maltretujesz przy tym
      innych, to w czym problem?
      Przypuszczam, ze nie jedzac miesa tyle lat, zdarzylo sie Tobie nie raz trafiac
      na mur niezrozumienia, czy kpin - czy to Cie zniechecilo?

      Nie wiem, co powodowalo Toba, aby wejsc na to forum, proszac o odpowiedz na
      pytanie, jak to jest z (nie)jedzeniem ryb. Ale weszlas, zapytalas i dostalas
      odpowiedzi. Moim zdaniem wcale nie obrazliwe. Po prostu pewnie czegos innego
      oczekiwalas i sie rozczarowalas.

      A w kwestii, ktora poruszasz w tym watku:
      -nie wiem, przed czym(kim?) masz sie bronic?
      -jedz ryby, jesli masz na to ochote, jesli masz wielka ochote na mieso - moze
      bezmiesna dieta nie jest dla Ciebie
      -jesli masz na cos wielka chec, powinna to zjesc - organizm daje nam znaki, co
      jest dla nas dobre.
      • red_artist Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 18:21
        Heidiklum to nie do końca tak.
        Masz rację w tym że wchodząc na forum rozczarowałam się. Do tej pory tylko podczytywałam. Myślałam, że znajdą się tu osoby, które zrozumieją, że nieważne, co każdy z nas ma na talerzu - czy jeden ma same owoce, czy mięcho, czy rybę z warzywami - ważne że może wspólnie moglibyśmy zdziałać coś dobrego, że może nasze cele pokrywają się? A poczułam się jak intruz. Znięchęciło mnie to forum, ale jak widać wróciłam ;-)
        Nie do końca też że chcę się bronić, po prostu chcę znaleźć tu sprzymierzeńców co czują tak samo.
        Mój organizm jakoś domaga się TYLKO ryb, może to ten rodzaj białka. Nie mówiłam że na inne mięso mam ochotę, fe
        • ggigus do red_artist 22.02.06, 18:49
          skoro piszesz:
          Mój organizm jakoś domaga się TYLKO ryb, może to ten rodzaj białka. Nie mówiłam
          że na inne mięso mam ochotę, fe

          skoro piszesz "inne mieso" - rozumiem, ze ryby wg ciebie to tez!!!!!mieso
          mam racje??
          jestes wegetarianka, jedzac inne mieso???
    • mwookash Podziwiam Was za to, że wytrzymujecie z brumbakiem 21.02.06, 17:24
      W sumie mam też pewien podziw dla skali obsesji brumbaka.
      Bywam od czasu do czasu na tym forum, podczytuje. Mam blisko z FK to i
      zaglądam. Czasem coś napiszę, czasem o coś zapytam. W każdym razie od dawna mam
      okazję widzieć jak tu się można zniechęcić do wegetarianizmu.
      Z tego powodu nawet kiedyś poddałem w wątpliwość sens istnienia tego forum jako
      podforum FK.
      Dzielnie wam jednak kibicuję w pracy nad tym aby to forum było nie to, że
      niemrawe ale przyjazne i miało dobry klimat do rozmów. Pozdrawiam serdecznie
      • chihiro2 Re: Podziwiam Was za to, że wytrzymujecie z brumb 21.02.06, 17:29
        Otoz to! To forum ma bardzo malo wspolnego z kuchnia! Nie powinno w ogole byc w
        tym "departamencie"!
        • mwookash Ale zostałęm przekonany, że jest to całkiem dobra 21.02.06, 17:51
          lokalizacja. Zgadzam się.
      • brumbak Re: Podziwiam Was za to, że wytrzymujecie z brumb 21.02.06, 21:24
        mwookash napisał:
        • cyberski Re: Podziwiam Was za to, że wytrzymujecie z brumb 22.02.06, 08:23
          brumbak napisał:

          [...]
          > nie interesuje cię zdrowa kuchnia wegetariańska, nie czytaj moich postów

          A który to z Twoich postów jest o "zdrowej kuchni wegetariańskiej"??
          Jakoś nie pamiętam byś podał choć jeden przepis na potrawy z tej "zdrowej kuchni wegetariańskiej"...
          Za to "od wyboru do koloru" jest tu Twojej "apologetyki" pewnej organizacji, która ma z lekka szemraną reputację...
          Ilu naukowców zajmujących się problemami dietetyki powołuje się na wyniki badań owej organizacji? Może podasz ich nazwiska, bo jak na razie to wiemy od Ciebie na kogo ta organizacja jakoby się powołuje...
          Jeśli oczekujesz, że ludzie przy wyborze diety będą się kierowali opiniami "autorytetów" to choć wskaż te autorytety które korzystają z wynikó badań szemranej organizacji...
          Dla mnie osobiście wystarczy, że niejasne i na poły przestępcze są źródła finansowania "tej organizacji"...
          • brumbak [...] 18.04.06, 16:00
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • mwookash Czy Ty masz problemy z cytowaniem i rozumieniem? 22.02.06, 12:32
          Czy ja tu gdzieś zwalczałem wegetarianizm?
          • cyberski Re: Czy Ty masz problemy z cytowaniem i rozumieni 22.02.06, 12:54
            mwookash napisał:

            > Czy ja tu gdzieś zwalczałem wegetarianizm?

            Ty się lepiej naucz, jeśli chcesz dłużej z Brumbakiem obcować, że dla niego nieistotne jest to co piszesz, tylko to co on uważa, że piszesz...
            Jak już się tego nauczysz to dużo będzesz mógł zrozumieć...
            • mwookash ;-) nt. 22.02.06, 13:05

            • ggigus [...] 22.02.06, 21:16
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • brumbak Re: Czy Ty masz problemy z cytowaniem i rozumieni 18.04.06, 15:42

      • brumbak [...] 18.04.06, 15:41
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • bisbal Re: Czy jest na tym forum 21.02.06, 22:30
      Red_artist - o co Ci chodzi? Jesz ryby i chcesz je dalej jeść - czy ktoś Ci
      zabrania, ale chcesz się dalej mianować wegetarianką? Nie jesteś nią jedząc
      ryby, możesz nazywać siebie semi-wegetarianką i nie ma o czym dyskutować. Ja
      jem jajka i nabiał, ale nie wchodzę na forum wegańskie i nie pytam się czemu
      nie mogę nazywać się weganką. Ja od siebie mogę Ci powiedzieć, że oczywiście
      dobrze, że z mięs jesz tylko ryby niż jeśli miałabyś jeść też ssaki - to
      oczywiste, nikt nie stawia Cię na równi, ale po prostu nie jesteś wegetarianką
      i tyle.
      • red_artist Re: Czy jest na tym forum 22.02.06, 06:11
        No właśnie o to mi chodziło, że ktoś tutaj uważa się za lepszego, bo żyje samym
        powietrzem. Nie obchodzi mnie jak ktoś mnie mianuje, ale o to, że chyba jestem
        tu niemile widziana, bo jem RYBY. Szkoda że nie podyskutujemy tak, żeby w końcu
        dojść do wniosku, że przyświecają nam właściwie te same intencje - jak to
        powiedziełaś: dobrze, że jem tylko ryby, niż miałabym jeść ssaki.
        Oczekiwałam raczej że ktoś mi powie: ok, lubisz zwierzaki, ŻYWE zwierzaki
        (czyt. ssaki), a skoro tak, to jesteśmy razem, bo jesteśmy wrażliwi na ich
        krzywdę i zależy nam, żeby istniały do końca swoich dni w spokoju, skoro dane
        im było życie. Chciałbym wiedzieć czy z powodu rybożerstwa nie powinnam się
        wypowiadać na tym forum i stać po waszej stronie, z wami.
        • heidiklum Re: Czy jest na tym forum 22.02.06, 08:03
          Ja nie zauwazam, ze w tej dyskusji ktos uwaza sie za lepszego, bo nie je takze
          ryb. I a propos: poza rybami i "zwierzetami zywymi"(?!) jest mnostwo innych
          rzeczy do jedzenia:), nie tylko powietrze.
          Mam wrazenie, ze to Ty sama, tych nie jedzacych takze ryb, albo wegan uwazasz
          za jakas wyzsza kaste i usilnie starasz sie ich wartosci zdeprecjonowac, bo
          sama do tejze "kasty" nie nalezysz. Takie odnosze wrazenie.
          Czy chodzi tez Tobie o cenna nalepke: jestem wegetarianka, ktorej to Tobie
          niektorzy( w tym ja:) odmawiamy?

          Wybacz tez, ale nie moge sie zgodzic, ze "ZYWE" sa jedynie ssaki. Zadziwia mnie
          to twierdzenie. Naprawde sie pierwszy raz z czyms z takim spotykam - ssaki sa
          cacy, a ryby nie zyja??? Bo sa z natury zimne?; bo nie oddychaja powietrzem?;
          bo nie mozna ich dosiasc i pogalopowac w sina dal? Nie pojmuje tego
          rozroznienia?

          A co do forum: kazdy tu moze wejsc i sie wypowiadac. Nie jest to tez jedna
          wielka rodzina, ani tajne ugrupowanie, po ktorego stronie trzeba stawac. To
          jest FORUM.

          I jeszcze jedno. Tak w sumie to nie zazdroszcze Tobie tych dylematow. Bo troche
          taka z Ciebie ni pies ni wydra - wybacz:) Bo dla miesozercow jestes
          wegetarianka, a dla wegetarian jestes miesozerca:)......
          • m.rycho Re: Czy jest na tym forum 22.02.06, 09:14
            heidiklum napisała:
            >Bo troche taka z Ciebie ni pies ni wydra - wybacz:)<
            To jest prawda.
            >Bo dla miesozercow jestes wegetarianka, a dla wegetarian jestes
            miesozerca:)...... <
            A to jest nieprawda.Dla mnie i zapewne dla wielu innych mięsożerców ktoś kto je
            ryby nie jest wegetarianinem.Z mojego mięsożernego spojrzenia wegetarianinami
            są tylko ci co nie jedzą niczego pochodzącego ze świata fauny,tylko flora.
            Nawiasem mówiąc nie bardzo rozumiem po co komuś potrzebna etykietka niezgodna
            ze stanem faktycznym.
            red-artist powinna albo przestać jeść ryby i być wegetarianką albo nie zmieniać
            nic w swoim postępowaniu i dać sobie spokój z problemem kim właściwie jest.
          • red_artist Re: Czy jest na tym forum 22.02.06, 18:46
            Masz rację to bynajmniej nie jest jedna wielka rodzina.
            Według twojej wypowiedzi mulat powinien nie czuć się człowiekiem, bo ani biały ani czarny.
            Jakie wartości niby deprecjonuję? Staram się znaleźć coś co nas ŁĄCZY, a znajduję jedynie niezrozumienie.
            Jeżeli tak to odebrałaś to mówię: nie, nikogo nie deprecjonuję, sama nie uważam się za lepszą. Ja się jedynie nie zgadzam, że mam się czuć gorsza od ciebie bo ty żadnego mięsa nie jesz. A określenie mnie nie obchodzi. Jeśli chcesz określić tych jedzących ryby wydra to się zgodzę - jestem wydra, nie wegeterianka, przynajmniej będzie wiadomo już na tym forum, kto co lubi.
            • heidiklum Re: Czy jest na tym forum 22.02.06, 22:07
              Oj, juz wystarczy tego bajdurzenia...
              Naprawde nie wiem o co Tobie chodzi.
              Szukalas potwierdzenia, ze jestes wege, jedzac ryby. Nie dostalas go - i nagle
              wylewasz tu udreczone posty, ze szowinisci, czujecie sie lepsi, nikt mnie nie
              rozumie...Co z Toba? I juz do znudzenia: kto mowi, ze jestes gorsza ode mnie?
              Gdzie cos takiego znalazlas? I czego tak naprawde szukasz na tym forum?

              Czytajac Twoje posty mozna sie troche zagubic - sprawiaja wrazenie
              nieco...maloletnich (to nie zarzut, bron Boze!!:) tylko refleksja)

              • asiabed Re: Czy jest na tym forum 22.02.06, 23:06
                Ja ja rozumiem, ma prawo Kobieta jesc ryby...ale wegetarianka nie jest. i o czym
                tu dyskutowac?
                • ggigus do heidi i asi 23.02.06, 00:15
                  kurcze, macie racje - o czym dyskutowac??
                  pozdr
                • mwookash A czy jest wegetarianinem ktoś kto przez 23.02.06, 00:18
                  część życia jadł mięso? Czy jest mięsożercą lub wszystkożercą? Czy ktoś kto w
                  życiu jadał ludzkie mięso jest kanibalem czy nie jest?
                  Szukacie takiego poszufladkowania jestem/nie jestem wegetarianinem. A moim
                  zdaniem niepotrzebnie. Po prostu przez jakiś okres w życiu stosujecie dietę
                  wegetariańską albo staracie się taką stosować zbliżając swoją rzeczywistą dietę
                  do niej. Bo robicie to aby na świecie było mniej cierpienia zwierząt. I nie ma
                  wśród Was nikogo kto o sobie może powiedzieć "wegetarianin". Co najwyżej w
                  różnym stopniu staracie się postępować z wegetariańską filozofią. Tak samo jak
                  moim zdaniem nikt nie może powiedzieć o sobie "Jestem chrześcijaninem" bo to
                  chyba oznaka pychy. Może w swoim życiu postępować po chrześcijańsku (ale czy
                  zawsze mu się udaje?) i ktoś może powidzieć o nim "Ten to postępuje jak
                  chrześcijanin". I tak też jest chyba z wegetarianizmem.
                  Nie ma sensu dzielić się na tych co już są i na tych co jeszcze nie są.
                  To moje skromne zdanie, wszystkożercy, który jednak w jakimś stopniu stara się
                  być wegetarianinem. A co. Ktoś mi zabroni? :)
                  • ggigus skoro piszesz: 23.02.06, 00:20
                    nie ma
                    > wśród Was nikogo kto o sobie może powiedzieć "wegetarianin".

                    nie rozumiem, dlaczego wg ciebie nie moge sie nazwac wege

                    i jak tam te dane nt ryba jako miesa ?? znalazles cos?
                    • mwookash [...] 23.02.06, 00:41
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                    • mwookash Ależ możesz tylko czy to prawda? nt. 23.02.06, 01:23

                      • ggigus nie rozumiem, mozesz wyjasnic, o co ci chodzi? 23.02.06, 01:25

                        • mwookash Wiesz, kładę się spać. Żeby Tobie coś wyjaśnić to 23.02.06, 01:29
                          może nie trzeba dużo czasu ale żebyś przyjęła to do wiadomości... geologiczna
                          skala czasu jedynie się kwalifikuje ;)
                          Dobranoc
                  • red_artist Re: A czy jest wegetarianinem ktoś kto przez 23.02.06, 06:01
                    Mwookash wreszcie znalazłam to o co mi chodziło.
                    Ludzie, każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu postępuje z wegetariańską
                    filozofią.
                    Znów będę się powtarzać, ale ja tutaj nie szukam żadnych potwierdzeń tylko
                    przyjaznych dusz!!!
              • red_artist Re: Czy jest na tym forum 23.02.06, 05:58
                No najwidoczniej ty mnie nie rozumiesz.
            • shymoons Re: Czy jest na tym forum 19.04.06, 00:22
              red_artist napisała:

              > Masz rację to bynajmniej nie jest jedna wielka rodzina.
              > Według twojej wypowiedzi mulat powinien nie czuć się człowiekiem, bo ani
              biały
              > ani czarny.

              hola... hola... tu to juz sie zagalopowalas, porównanie zdecydowanie nie na
              poziomie
        • m.rycho Re: Czy jest na tym forum 22.02.06, 09:13
          red_artist napisała:
          >Nie obchodzi mnie jak ktoś mnie mianuje, ale o to, że chyba jestem
          > tu niemile widziana, bo jem RYBY. <
          To jest forum otwarte a nie tylko dla wegetarian i jak dla kogoś jesteś niemile
          widziana to jego problem a nie Twój.
          >Szkoda że nie podyskutujemy tak, żeby w końcu
          >
          > dojść do wniosku, że przyświecają nam właściwie te same intencje - jak to
          > powiedziełaś: dobrze, że jem tylko ryby, niż miałabym jeść ssaki.
          > Oczekiwałam raczej że ktoś mi powie: ok, lubisz zwierzaki, ŻYWE zwierzaki
          > (czyt. ssaki), a skoro tak, to jesteśmy razem, bo jesteśmy wrażliwi na ich
          > krzywdę i zależy nam, żeby istniały do końca swoich dni w spokoju, skoro dane
          > im było życie. Chciałbym wiedzieć czy z powodu rybożerstwa nie powinnam się
          > wypowiadać na tym forum i stać po waszej stronie, z wami.<
          To jest tak pokrętne,że można z tego zrobić komedię.

    • dreadsiostra Re: Czy jest na tym forum 08.04.06, 17:55
      Jem ryby bo lubię, zdaję sobie
      sprawę, że mogą się żegnać z życiem boleśnie, ale cóż mogę zrobić, < < < mam je
      sama łowić? > > >
      w ogóle nielogiczne ;) i co byś zrobiła jakbyś złowiła (w celu zjedzenia) ?
      surową zjadła? ale ona i tak by zginęła...

      no ale wracając do pytania: wg definicji i (bardzo konserwatywnych)
      forumowiczów tegoż forum... nie jesteś wege!

      no cóż...
      ja jestem ichti wege i dobrze mi z tym.
      nieważne czy jestem wege czy nie... bo ja -> nie jem mięsa <- . po prostu - a
      nie etykietki...

      i co najważniejsze - wiem, że jestem zdrowa
      • martvica Re: Czy jest na tym forum 12.04.06, 21:24
        Osobiście nie mam nic do rybożerców. Chyba że nazywają się wegetarianami - nie
        chodzi o szufladkowanie, o to że niby sie czuję lepsza etc. Chodzi o jedną,
        prostą rzecz. Idę do knajpy, pytam o coś wegetariańskiego i proponują mi... no
        co? RYBĘ. A wtedy chce mi sie wrzeszczeć.
        Ryba tez mięso, co nie oznacza że z rybożercą nie mogę przyjaźnie pogadać.
        pozdrawiam seredecznie wszystkich:)
        Martva

        --
        wola0justowska.blox.pl/html
        • ggigus popieram i pozdrawiam!! 24.04.06, 17:38

    • gosiaelgouna08 Re: Czy jest na tym forum 18.04.06, 14:38
      jestem tego samego zdania .SLuchanie swojego orgnizmu jest wazne dla harmonii
      umyslu i duszy .Jestem wegetarinka od lat ale doszlam do tego swoja
      droga.LUDZIE ZGRUPA krwi a TO TYP WEGETARIN MORFOLOGICZNY ALE GRUPA 0 TO TYP
      MIESZERNY .CZY WISZ O TYM .
      GENERALNIE NIC NA SILE to wolny wybor.jestem gotowa podac ci reke. Czuj sie
      dobrze i pisz do mnie serdecznie pozdrawim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka