Dodaj do ulubionych

Zelazo i hemoglobina

03.06.03, 13:41
Probowalam przestac jesc mieso, niestety nie wychodzi mi to na zdrowie. Mam
bardzo niski poziom zelaza krwi, prawdopodobnie tez przez lekarstwo przeciw
napadom epileptycznym (Tegretol).

Chcialam sie zapytac, jak jest z Waszym zdrowiem? W jakich wazywach jest duzo
zelaza? Macie moze jakies przepisy?

Pzdr.,

MJ
Obserwuj wątek
    • emka_waw Re: Zelazo i hemoglobina 03.06.03, 14:08
      Z tego, co wiem, to kasze mają dużo żelaza, zwłaszcza gryczana. I świeża,
      zielona natka pietruszki.
    • Gość: Diana Re: Zelazo i hemoglobina IP: 213.25.91.* 03.06.03, 14:24
      Polecam Ci uprzejmie, zajrzyj do wątku "5 dzień bez mięsa" założony przez
      Milusię. Trochę tam napisałam i nie chcę się powtarzać.
      W każdym razie warto uzupełniać pokarm produktami pszczelimi typu
      miód (ze sprawdzonego miejsca) w Polsce dobre są miody z Kamiannej i Bartnika,

      pierzga w miodzie,
      pyłek kwiatowy
      mleczko pszczele
      ponadto żeń szeń - często występuje w połączeniu z mleczkiem pszczelim lub z
      miodem
      aloes

      te produkty mają witaminy, których nie ma nawet w mięsie.

      Kłopoty zdrowotne mogą być spowodowane nie brakiem mięsa, a brakiem potrzebnych
      składników, które są w innych produktach, a nie ma w mięsie.

      używać sól kamienną ( ma bardzo dużo minerałów ) a nie warzoną - nie ma nic
      oprócz sodu i chloru
      przyprawy ziołowe - najlepiej samemu mielić

      NIE UŻYWAĆ (o ile tylko można uniknąć) nic, co zawiera GLUTAMINIAN SODU
      (potworna trucizna)

      JAK MOŻESZ, TO NIE PIJ KRANÓWY TYLKO WODĘ GŁĘBINOWĄ

      żywność najlepsza jest ta najmniej przetworzona samemu przygotowywana a nie z
      puszek - chodzi głównie o konserwanty

      warzywa i jarzyny - dobrze jeść nie łuskane - witaminy i błonnik są w łupinkach
      polecam poczytać książkę ojca Bonifratra Jana Grande o odżywianiu, może gdzieś
      uda Ci się kupić Poprzęckiego o ziołach i odżywianiu (raczej mało
      prawdopodobne - dawno wydane jako skrypt)- Pisze m.in. że za dużo jemy mięsa,
      mało warzyw i koniecznych do tego przypraw - są potrzebne do dobrego trawienia

      ewentualnie warto poczytać książki J. Górnickiej - pisze co prawda o ziołach,
      ale może gdzieś przy okazji o odżywianiu ( nie wiem, czy nawet nie ściągnęła od
      Poprzęckiego, albo on od niej)

      Z tego, co kojarzę, to aby dobrze przyswajać białka, żelazo, i inne minerały,
      potrzebna jest witamina C, inne witaminy, miedź, selen i inne. Jest więc to tak
      naprawdę wiele powiązań wzajemnych, możesz np. zjeść tonę mięsa, a organizm nie
      przyjmie ani drobiny białka, jeżeli czegoś nie będzie potrzebnego.

      Inna sprawa to zanieczyszczone środowisko ( myślę tu wszystkim - i o jedzeniu,
      piciu też)- trucizny powodują usuwanie potrzebnych składników, albo też
      utrudniają ich przyjęcie przez organizm.

      Z kolei gdy w organizmie brak jakiś cegiełek to truziny (np. ołów, aluminium, )
      łatwo pchają się do środka. Gdy wszystko mamy tak jak trzeba, to trucizny tak
      łatwo nie wejdą. Selen np. jest dobry jako ochrona przed ołowiem i pewnie przed
      innymi też . Działa przeciwnowotworowo. A najlepiej dorwij dobrą knigę, bo nie
      dam rady wszystkiego tu napisać.

      Pozdrawiam serdecznie, na pewno wszystko będzie dobrze
      • clairejoanna Re: Zelazo i hemoglobina 03.06.03, 16:03
        Bardzo dziekuje za odpowiedz. Wiekszosc tych rad znalam wczesniej. Wydrukuje
        sobie jeszcze jutro w szkole Twoj post.

        Pozdr.,

        MJ
      • Gość: boza-krowka prosba o watek poboczny IP: 194.95.59.* 05.06.03, 16:14
        Mam pytanie tylko o glutaminian sodu, wystrzegam sie, bo to wzmacniasz smaku i
        jak czytalam powoduje, ze mamy ochote na coraz wieksza ilosc tej potrawy, ktora
        zawiera glutaminian sodu. ALe ze mi zaimponowalas swoja wiedza i o ile masz
        czas, mozesz mi napisac pare slow albo dac mi jakies namiary na linki o
        glutaminianie i wszystkich niebezpiecznych E?
        pozdrawiam
      • Gość: absynent Re: Zelazo i hemoglobina IP: 212.182.31.* 24.06.03, 11:46
        Przykro przyznać, ale takich głupot dawno nie czytałem. Straszna trucizna to
        jest KCN albo As2O3 a nie glutaminian sodu, który jest po prostu solą sodową
        kwasu glutaminowego, jednago z aminokwasów budujących Ciebie, niezbędnego do
        życia. Pomyśl, zanim coś napiszesz, to nie boli.
        • Gość: Diana Re: Glutaminian IP: 213.25.91.* 24.06.03, 12:24
          Wiadomo, że gdyby glutaminian był truciną jak arszenik, czy cyjanek, czy inne,
          natychmiast zabijające, to przecież by go nie dodawano do srodków spożywczych ,
          no chyba, że czuły zięć swojej teściowej :)).

          Są takie trucizny, które zabijają, są też toksyny, które działają powoli,
          przewlekle, odkładając się w organizmie przez całe lata. Ale niestety nie są
          dla nas obojętne, powoli tworzą złogi w nerkach, wątrobie i gdzie indziej,
          utrudniając po latach prace tych organów. Tak działają niestety
          wszelkie "wynalazki" typu poprawiacze smaku, konserwanty, spulchniacze,
          barwniki identyczne z naturalnymi itd.

          Coraz więcej producentów żywności na opakowaniach (czy piszą prawdę, to nie
          wiem jak sprawdzić, pewnie jakieś urzędasy od tego są) piszą :

          "Nie zawiera Glutaminianu Sodu"
          piszą sobie tak dla jaj ??

          pozdrowionka :)))
    • Gość: LR Re: Zelazo i hemoglobina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 14:33
      clairejoanna napisała:

      > Probowalam przestac jesc mieso, niestety nie wychodzi mi to na zdrowie. Mam
      > bardzo niski poziom zelaza krwi, prawdopodobnie tez przez lekarstwo przeciw
      > napadom epileptycznym (Tegretol).
      >
      > Chcialam sie zapytac, jak jest z Waszym zdrowiem? W jakich wazywach jest duzo
      > zelaza? Macie moze jakies przepisy?

      W roślinach to za dużo żelaza nie ma, brakuje też witaminy B12 i innych z grupy
      B, które są odpowiedzialne za przyswajanie żelaza. Wiem o tym, bo moja żona
      miała podobne problemy.

      Lekarka zaleciła jej jeść sery i jajka (w żółtku jest bogaty skład witamin i
      dużo żelaza), po lampce czerwonego wina gronowego (też dużo przyswajalnego
      żelaza) i pieczarki (też mają dużo minerałów, w tym żelazo). Zauważ, że
      stosując się do tych zaleceń nie musiała zrezygnować z wegetarianizmu i zacząć
      jeść mięso.
      • brumbak Re: Zelazo i hemoglobina 03.06.03, 18:29
        Gość portalu: LR napisał(a):

        > clairejoanna napisała:
        >
        > > Probowalam przestac jesc mieso, niestety nie wychodzi mi to na zdrowie. Ma
        > m
        > > bardzo niski poziom zelaza krwi, prawdopodobnie tez przez lekarstwo przeci
        > w
        > > napadom epileptycznym (Tegretol).
        > >
        > > Chcialam sie zapytac, jak jest z Waszym zdrowiem? W jakich wazywach jest d
        > uzo
        > > zelaza? Macie moze jakies przepisy?
        >
        > W roślinach to za dużo żelaza nie ma, brakuje też witaminy B12 i innych z
        grupy
        >
        > B, które są odpowiedzialne za przyswajanie żelaza. Wiem o tym, bo moja żona
        > miała podobne problemy.
        >
        > Lekarka zaleciła jej jeść sery i jajka (w żółtku jest bogaty skład witamin i
        > dużo żelaza), po lampce czerwonego wina gronowego (też dużo przyswajalnego
        > żelaza) i pieczarki (też mają dużo minerałów, w tym żelazo). Zauważ, że
        > stosując się do tych zaleceń nie musiała zrezygnować z wegetarianizmu i
        zacząć
        > jeść mięso.
        LR – jak się nie znasz to wyautuj się na jakiś czas- ucz się - a nie
        wprowadzaj ludzi w błąd!!.

        W diecie roslinnej jest wystarczająco dużo żelaza –osoby jedzące duzo miesa
        mają po prostu za duzo żelaza co ma negatywny wpływ na zdrowie.
        Dane ilosciowe podaje za dziełem: Wegetarianizm w swietle nauki o żywnosci i
        zywieniu autorzy: prof. Światosław Ziemlański dr Janina Budzyńska-Topolowska

        Zarodki pszenne 9,0 mg /100g (zarodki do kupienia w sklepach ze zdrową
        żywnościa)
        Otręby pszenne 14,9 mg/100 g
        Soja (suche ziarno) 8,0 mg/100 g
        Fasola biała(ziarno suche)6,9 mg /100 g
        Pietruszka (liście) 5,0 mg /100 g
        Szpinak 3,3 mg /100 g
        Płatki owsiane 3,9 mg/100 g
        Kasza gryczana 2,8 mg /100 g

        Dla porównania: żołtko jajek : 7,2 mg /100 g Ser gouda: 0,7 mg/100 g

        Albo ta lekarka sie nie zna( co jest bardzo mozliwe- bo skad niby lekarz ma sie
        znac na dietetyce- na studiach tego nie ma)
        albo cos źle usłyszałeś: produkty mleczne majabardzo mało żelaza!

        -Znaczące ilosci żelaza sa tez w różnych kapustach, sałatach, zielonym
        groszku , zielonej fasolce.
        - pzdrv
        • Gość: LR Re: Zelazo i hemoglobina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 18:45
          > > W roślinach to za dużo żelaza nie ma, brakuje też witaminy B12 i innych z
          > > grupy B, które są odpowiedzialne za przyswajanie żelaza. Wiem o tym, bo
          > > moja żona miała podobne problemy.
          > >
          > > Lekarka zaleciła jej jeść sery i jajka (w żółtku jest bogaty skład witamin
          > > i dużo żelaza), po lampce czerwonego wina gronowego (też dużo przyswajalnego
          > > żelaza) i pieczarki (też mają dużo minerałów, w tym żelazo). Zauważ, że
          > > stosując się do tych zaleceń nie musiała zrezygnować z wegetarianizmu i
          > > zacząć jeść mięso.

          > LR – jak się nie znasz to wyautuj się na jakiś czas- ucz się - a nie
          > wprowadzaj ludzi w błąd!!.

          Jeżeli stosowanie się mojej żony do zaleceń lekarki przyniosło dość szybko
          pozytywny skutek (nie był to jedyny podobny przypadek wyleczenia przez tą
          lekarkę z niedoboru żelaza u osoby stosującej żywienie wegetariańskie), to
          możesz Gościu wypchać się swoimi niewybrednymi epitetami, bo są po prostu
          niepoważne, a całe te przemątrzałe mentorskie wywody i złośliwa krytyka tej
          lekarki nie wytrzymują konfrontacji z faktami nie zasługują na uwzględnienie.
      • corzano Re: Zelazo i hemoglobina 04.06.03, 07:49
        Gość portalu: LR napisał(a):

        > pieczarki (też mają dużo minerałów, w tym żelazo).

        Ile żelaza mają pieczarki?
        • Gość: Lech Re: Zelazo i hemoglobina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 08:48
          corzano napisał:

          > Gość portalu: LR napisał(a):
          >
          > > pieczarki (też mają dużo minerałów, w tym żelazo).
          >
          > Ile żelaza mają pieczarki?

          Ważne, że mają i to wszystko. Ja nie bawię się w aptekarza. Od tego są
          profesjonaliści - mikolodzy, którzy to przebadali i podają, że grzyby zawierają
          składniki mineralne, które widać istotne są w zwalczaniu anemii. Lekarze zaś są
          od tego, by doradzali co kto ma jeść jeśli cierpi na skutki pewnych niedoborów
          żywieniowych. Dla tych, co nie jedzą mięsa, a cierpią na niedobór żelaza we
          krwi (niska hemoglobina) jest więc to godny polecenia składnik uzupełniający
          żywienie...
          >
          • corzano Re: Zelazo i hemoglobina 04.06.03, 12:55
            Gość portalu: Lech napisał(a):

            > > > pieczarki (też mają dużo minerałów, w tym żelazo).
            > >
            > > Ile żelaza mają pieczarki?
            >
            > Ważne, że mają i to wszystko.

            A mają?
            • Gość: LR Re: Zelazo i hemoglobina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 13:27
              corzano napisał:

              > Gość portalu: Lech napisał(a):
              >
              > > > > pieczarki (też mają dużo minerałów, w tym żelazo).
              > > >
              > > > Ile żelaza mają pieczarki?
              > >
              > > Ważne, że mają i to wszystko.
              >
              > A mają?

              Mają, mają, niedowiarku!

              • corzano Re: Zelazo i hemoglobina 04.06.03, 13:51
                Gość portalu: LR napisał(a):

                > > > > > pieczarki (też mają dużo minerałów, w tym żelazo).
                > > > >
                > > > > Ile żelaza mają pieczarki?
                > > >
                > > > Ważne, że mają i to wszystko.
                > >
                > > A mają?
                >
                > Mają, mają, niedowiarku!

                Szukałem informacji w sieci na ten temat i wynika z nich, że albo żelaza nie
                zawirają, albo mają go tak mało, że wszscy je pomijają w swoich opracowaniach.
                Możesz napisać na jakiej podstawie budujesz swoje twierdzenia?
                • Gość: LR Re: Zelazo i hemoglobina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 14:10
                  corzano napisał:

                  > Gość portalu: LR napisał(a):
                  >
                  > > > > > > pieczarki (też mają dużo minerałów, w tym żelazo).
                  > > > > >
                  > > > > > Ile żelaza mają pieczarki?
                  > > > >
                  > > > > Ważne, że mają i to wszystko.
                  > > >
                  > > > A mają?
                  > >
                  > > Mają, mają, niedowiarku!
                  >
                  > Szukałem informacji w sieci na ten temat i wynika z nich, że albo żelaza nie
                  > zawirają, albo mają go tak mało, że wszscy je pomijają w swoich
                  > opracowaniach.
                  > Możesz napisać na jakiej podstawie budujesz swoje twierdzenia?

                  O zawartości żelaza w grzybach: "Porównanie z owocami i warzywami, do których
                  grzyby najczęściej są zaliczane, wypada na korzyść grzybów. Zawierają szereg
                  witamin i substancji mineralnych: prowitaminę A, witaminy z grupy B,
                  przeciwkrzywiczą witaminę D, witaminę C, z substancji mineralnych [ i tu
                  UWAGA!!! wymieniają 1-1,5% - żelazo]..."

                  Żródło: J. Klan, B. Vancura "Grzyby", Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne,
                  Warszawa, 1981. s.215-216. Zatem wiadomo o tym już od dość dawna.

                  Nie wszystko można znaleźć w sieci, albo też marnie szukałeś. Otóż, jak
                  stwierdzono już w 1981 roku, wszystkie grzyby zawierają żelazo, a pieczarki są
                  najbardziej rozpowszechnione, i dostępne praktycznie we wszyskich porach roku,
                  kiedy inne gatunki grzybów nie rosną. Stąd też mogą być doskonałym
                  uzupełnieniem wegatariańskiego stołu, uzupełniającym niedobór żelaza i innych
                  minerałow oraz witamin.

                  • corzano Re: Zelazo i hemoglobina 04.06.03, 14:16
                    Gość portalu: LR napisał(a):

                    > O zawartości żelaza w grzybach: "Porównanie z owocami i warzywami, do których
                    > grzyby najczęściej są zaliczane, wypada na korzyść grzybów. Zawierają szereg
                    > witamin i substancji mineralnych: prowitaminę A, witaminy z grupy B,
                    > przeciwkrzywiczą witaminę D, witaminę C, z substancji mineralnych [ i tu
                    > UWAGA!!! wymieniają 1-1,5% - żelazo]..."

                    Bardzo Ci dziękuję, ale to nie jest konkretnie o pieczarkach. Wiadomo, ze różne
                    gatunki mają różny skład zależny od warunków w jakich rosną. Wiem, ze grzyby
                    leśne żelazo mogą zawierać, ale chodzi mi tu właśnie o pieczarki. Masz coś na
                    ten temat. Będę zobowiązany.
                    • Gość: Diana Re: ALGI MORSKIE IP: 213.25.91.* 04.06.03, 15:25
                      Właśnie pożarłam byłam kanapkę posypaną algami morskimi SPIRULINA PACYFICA.

                      Na opakowaniu napisano m.in. :

                      ".....niezwykle bogate źródło składników odżywczych. Nieprawdopodobna ilość
                      białka (65%) - bardzo dobrze przyswajalnego przez organizm

                      najbogatsze źródło ważnych dla życia witamin :B, B1, B12 (!!!), oraz A, D, E,
                      K.

                      dla przykładu : 1 g Spiruliny odpowiada w przybliżeniu porcji 1 kg (tak, to nie
                      pomyłka, tak jest na opakowaniu 1g do 1 kg !)różnych warzyw.

                      Zawartość karotenu jest 14 razy większa niż w marchwi,



                      zawartość Ż E L A Z A : 25 (!!!!) razy większa niż w szpinaku !!!


                      Spirulina zawiera wszystkie podstawowe minerały, pierwiastki, sole mineralne, i
                      enzymy, których organizm sam nie potrafi wyprodukować.

                      Stopień przyswajalności tych wszystkich składników: 95% (!!!!) .

                      ......
                      zastosowanie m.in. :
                      "anemia - uzupełnia niedobory wit. B 12 (!!)

                      choroba wieńcowa

                      cukrzyca

                      schorzenia wątroby (pomaga m.in. w odradzaniu się tkanki wątroby)

                      ...."

                      To napisano na opakowaniu Spirulina Pacifica, które można dostać w sklepach
                      spożywczych lub ziołowych, czy ze zdrową żywnością

                      Życzę smacznego oraz zdrówka
                      • Gość: Ravic Re: ALGI MORSKIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 16:22
                        Gość portalu: Diana napisał(a):

                        > Właśnie pożarłam byłam kanapkę posypaną algami morskimi SPIRULINA
                        PACYFICA.
                        >
                        > Na opakowaniu napisano m.in. :
                        >
                        > ".....niezwykle bogate źródło składników odżywczych. Nieprawdopodobna ilość
                        > białka (65%) - bardzo dobrze przyswajalnego przez organizm
                        >
                        > najbogatsze źródło ważnych dla życia witamin :B, B1, B12 (!!!), oraz A, D,
                        E,
                        > K.
                        >
                        > dla przykładu : 1 g Spiruliny odpowiada w przybliżeniu porcji 1 kg (tak, to
                        nie
                        >
                        > pomyłka, tak jest na opakowaniu 1g do 1 kg !)różnych warzyw.
                        >
                        > Zawartość karotenu jest 14 razy większa niż w marchwi,
                        >
                        >
                        >
                        > zawartość Ż E L A Z A : 25 (!!!!) razy większa niż w szpinaku !!!
                        >
                        >
                        > Spirulina zawiera wszystkie podstawowe minerały, pierwiastki, sole
                        mineralne, i
                        >
                        > enzymy, których organizm sam nie potrafi wyprodukować.
                        >
                        > Stopień przyswajalności tych wszystkich składników: 95% (!!!!) .
                        >
                        > ......
                        > zastosowanie m.in. :
                        > "anemia - uzupełnia niedobory wit. B 12 (!!)
                        >
                        > choroba wieńcowa
                        >
                        > cukrzyca
                        >
                        > schorzenia wątroby (pomaga m.in. w odradzaniu się tkanki wątroby)
                        >
                        > ...."
                        >
                        > To napisano na opakowaniu Spirulina Pacifica, które można dostać w sklepach
                        > spożywczych lub ziołowych, czy ze zdrową żywnością
                        >
                        > Życzę smacznego oraz zdrówka


                        A ile to to kosztuje i jak smakuje?
                      • pszemol Re: ALGI MORSKIE 07.06.03, 18:03
                        Gość portalu: Diana napisał(a):

                        > Właśnie pożarłam byłam kanapkę posypaną algami morskimi SPIRULINA
                        PACYFICA.
                        >
                        > Na opakowaniu napisano m.in. :
                        >
                        > [....]
                        >
                        > To napisano na opakowaniu Spirulina Pacifica, które można dostać w sklepach
                        > spożywczych lub ziołowych, czy ze zdrową żywnością
                        >
                        > Życzę smacznego oraz zdrówka

                        A również w sklepach zoologicznych, bo to pokarm dla rybek akwariowych :-)
                        Pozdrawiam,
                        Pszemol
                        • Gość: Diana Re: ALGI MORSKIE IP: 213.25.91.* 09.06.03, 13:49
                          pszemol napisał:


                          > > To napisano na opakowaniu Spirulina Pacifica, które można dostać w sklepac
                          > h
                          > > spożywczych lub ziołowych, czy ze zdrową żywnością

                          > A również w sklepach zoologicznych, bo to pokarm dla rybek akwariowych :-)


                          Jestem więc dumna. jestem bliżej moich mniejszych braci (tak, np. takiego
                          wieloryba).

                          Tak samo zawsze podobały mi się kolorowe ziarna. Chciałam je kupić, bo zdrowo
                          jest wpylać różne ziarenka. Patrzę, a to pokarm dla papug.
                          Kurde, może ja coś w sobie mam z papugi ?? (puszę se teraz piórka z dumy, a co
                          mi tam)
                          • Gość: slawekopty Re: ALGI MORSKIE IP: *.icpnet.pl 09.06.03, 14:20
                            Gość portalu: Diana napisał(a):

                            > Tak samo zawsze podobały mi się kolorowe ziarna. Chciałam je kupić, bo zdrowo
                            > jest wpylać różne ziarenka. Patrzę, a to pokarm dla papug.
                            > Kurde, może ja coś w sobie mam z papugi ??

                            Może i masz tylko co skrzydła odpadają , pióra raczej nie wysrosną , można
                            poszukać w śrdku organizmu ..... ;))))
                            Slawek
                        • Gość: krystynaopty Re: ALGI MORSKIE IP: *.biaman.pl 26.06.03, 23:41
                          pszemol napisał:

                          > Gość portalu: Diana napisał(a):
                          >
                          > > Właśnie pożarłam byłam kanapkę posypaną algami morskimi SPIRULINA
                          > PACYFICA.
                          > >
                          > > Na opakowaniu napisano m.in. :
                          > >
                          > > [....]
                          > >
                          > > To napisano na opakowaniu Spirulina Pacifica, które można dostać w sklepac
                          > h
                          > > spożywczych lub ziołowych, czy ze zdrową żywnością
                          > >
                          > > Życzę smacznego oraz zdrówka
                          >
                          > A również w sklepach zoologicznych, bo to pokarm dla rybek akwariowych :-)
                          > Pozdrawiam,
                          > Pszemol

                          : )))))) I ciekawe ile tam żyjątek się zaplątało podczas suszenia...? ;)
                    • Gość: LR Re: Zelazo i hemoglobina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 16:11
                      corzano napisał:

                      > Gość portalu: LR napisał(a):
                      >
                      > > O zawartości żelaza w grzybach: "Porównanie z owocami i warzywami, do
                      > > których grzyby najczęściej są zaliczane, wypada na korzyść grzybów.
                      > > Zawierają szereg
                      > > witamin i substancji mineralnych: prowitaminę A, witaminy z grupy B,
                      > > przeciwkrzywiczą witaminę D, witaminę C, z substancji mineralnych [ i tu
                      > > UWAGA!!! wymieniają 1-1,5% - żelazo]..."
                      >
                      > Bardzo Ci dziękuję, ale to nie jest konkretnie o pieczarkach. Wiadomo, ze
                      > różne gatunki mają różny skład zależny od warunków w jakich rosną. Wiem,
                      > ze grzyby leśne żelazo mogą zawierać, ale chodzi mi tu właśnie o pieczarki.

                      Jeżeli mojej żonie pomogły zwalczyć anemię, to czego jeszcze chcesz? Mocno
                      jesteś chory? Po prostu udaj się do lekarza, ustali co Ci szkodzi i
                      czegobrakuje, zmień dietę jak Ci szkodzi i zacznij się leczyć. Najlepiej
                      mięsem, jak już nie niczego nie kapujesz...
                      • corzano Re: Zelazo i hemoglobina 04.06.03, 16:14
                        Gość portalu: LR napisał(a):

                        > Jeżeli mojej żonie pomogły zwalczyć anemię, to czego jeszcze chcesz? Mocno
                        > jesteś chory? Po prostu udaj się do lekarza, ustali co Ci szkodzi i
                        > czegobrakuje, zmień dietę jak Ci szkodzi i zacznij się leczyć. Najlepiej
                        > mięsem, jak już nie niczego nie kapujesz...

                        Czy ja Cię obrażam? Dlaczego tak chamsko się zachowujesz wobec mnie? Proszę,
                        zachowaj minimum kultury wypowiedzi.
                        • Gość: LR Re: Zelazo i hemoglobina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 18:35
                          corzano napisał:

                          > Gość portalu: LR napisał(a):
                          >
                          > > Jeżeli mojej żonie pomogły zwalczyć anemię, to czego jeszcze chcesz? Mocno
                          >
                          > > jesteś chory? Po prostu udaj się do lekarza, ustali co Ci szkodzi i
                          > > czegobrakuje, zmień dietę jak Ci szkodzi i zacznij się leczyć. Najlepiej
                          > > mięsem, jak już nie niczego nie kapujesz...
                          >
                          > Czy ja Cię obrażam? Dlaczego tak chamsko się zachowujesz wobec mnie? Proszę,
                          > zachowaj minimum kultury wypowiedzi.

                          Człowiekowi odpornemu na fakty i zadufanemu w sobie czasami trzeba dać lekkiego
                          szturchańca, aby zaczął kontaktować. Żadnego chamstwa w tym co piszę nie ma...
                          Jeśli tak to odbierasz moje żarty, to chyba będę musiał szturchnąć Ciebie z
                          drugiej strony...
                          • corzano Re: Zelazo i hemoglobina 05.06.03, 08:07
                            Gość portalu: LR napisał(a):

                            > Człowiekowi odpornemu na fakty i zadufanemu w sobie czasami trzeba dać
                            > lekkiego szturchańca, aby zaczął kontaktować. Żadnego chamstwa w tym co piszę
                            > nie ma...
                            > Jeśli tak to odbierasz moje żarty, to chyba będę musiał szturchnąć Ciebie z
                            > drugiej strony...

                            Wybacz, ale "szturchać" to możesz swojego syna. Nie jestem gówniarzem, żebyś
                            mnie strofował.
                            Postaraj się skupić na merytorycznej dyskusji. Grzecznie poprosiłem Cię o
                            podanie źródeł na podstawie których opierasz twierdzenie, ze właśnie pieczarki
                            zawierają żelazo. Czy mógłbyś je podać? Wiem już, równiez dzięki Tobie, ze
                            grzyby (ogólnie) śladowe ilości żelaza mogą zawierać, ale zależy to od
                            środowiska w którym rosną. Pieczarki chodowane są w pieczarkarniach i dlatego
                            mam wątpliwości, czy zawierają ten pierwiastek.
                            • Gość: LR Re: Zelazo i hemoglobina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 17:21
                              corzano napisał:

                              > Wybacz, ale "szturchać" to możesz swojego syna. Nie jestem gówniarzem, żebyś
                              > mnie strofował.

                              Ale zachowujesz się jak gówniarz. Szczególnie ta infantylność w pytaniach...

                              > Postaraj się skupić na merytorycznej dyskusji. Grzecznie poprosiłem Cię o
                              > podanie źródeł na podstawie których opierasz twierdzenie, ze właśnie
                              > pieczarki zawierają żelazo. Czy mógłbyś je podać?

                              Podałem. Żródło informujące, że obecność dość dużej zawartośći m.in. żelaza w
                              grzybach (we wszystkich!) stwierdzono dość dawno...

                              > Wiem już, równiez dzięki
                              > Tobie, ze grzyby (ogólnie) śladowe ilości żelaza mogą zawierać, ale zależy to
                              > od środowiska w którym rosną. Pieczarki chodowane są w pieczarkarniach

                              A pomidory w szklarniach...

                              > i dlatego mam wątpliwości, czy zawierają ten pierwiastek.

                              Ciekawy jesteś z tymi wątpliwościami. Baaaaardzoooo ciekawy osobnik...

                              Czy wiesz, że gdyby wszyscy kierowali się tylko wątpliwościami, to by nie było
                              na świecie wegetarian? Każdy by bał się całkowicie zrezygnować z jedzenia
                              mięsa, bo przecież znane są powszechnie wątpliwości czy w pożywieniu tylko
                              roślinnym i nabiałowo-jajecznym jest wystarczająca ilość niezbędnych składników
                              pokarmowych. Nieprawdaż?
    • Gość: Ziuta Re: Zelazo i hemoglobina IP: *.cm.chello.no 07.06.03, 11:29
      clairejoanna napisała:

      > Probowalam przestac jesc mieso, niestety nie wychodzi mi to na zdrowie. Mam
      > bardzo niski poziom zelaza krwi, prawdopodobnie tez przez lekarstwo przeciw
      > napadom epileptycznym (Tegretol).
      >
      > Chcialam sie zapytac, jak jest z Waszym zdrowiem? W jakich wazywach jest duzo
      > zelaza? Macie moze jakies przepisy?
      >
      > Pzdr.,
      >
      > MJ


      Moja corka tez miala podobny problem. Przeszla na wegetarianizm i po pewnym czasie
      odebralam ja z pogotowia (zemdlala na ulicy)!! Zrobilismy wszystkie badania i okazalo sie:
      brak zelaza. Przyjmowala preparaty z zelazem i jadla rosliny zawierajace zelazo. Stan jej
      zdrowia wcale nie byl lepszy. Po kolejnych badaniach okazalo sie, ze jej organizm nie
      przyjmuje ani sztucznego, ani roslinnego zelaza !! Co zreszta lekarzy specjalnie nie zdziwilo,
      bo organizm ludzki rzadko kiedy do sie oszukac substytutami.
      Tak wiec mojej corki "przygoda" z wegeterianizmem sie skonczyla.
      Teraz je normalnie i poziom zelaza jest w normie.

      pozdrowienia
      Ziuta
      • Gość: LR Re: Zelazo i hemoglobina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 12:48
        Gość portalu: Ziuta napisał(a):

        {ciach...]

        > Moja corka tez miala podobny problem. Przeszla na wegetarianizm i po pewnym
        > cza sie odebralam ja z pogotowia (zemdlala na ulicy)!!

        To w przypadku mojego syna było jeszcze gorzej. O tym, do czego doprowadza
        żywienie propagowane przez wegetariańskie sekty, tu:

        www.friko.pnet.pl/~rugala/farma.htm
        Lech
        • Gość: Ziuta Re: Zelazo i hemoglobina IP: *.cm.chello.no 07.06.03, 13:21
          Przeczytalam podane przez Ciebie linki. To naprawde niesamowite ! Az sie wierzyc nie chce,
          ze to XXI wiek i srodek Europy !!!
          Szczerze Ci wspolczuje. Mam nadzieje, ze wszystko teraz w porzadku z Twoim synem.

          W przypadku mojej corki byla to zwykla moda wsrod mlodziezy. Na szczescie przeszlo jej to,
          a takze jej najblizszemu otoczeniu. Ta moda na wegetarianizm jest tutaj (Norwegia) juz w
          odwrocie. Zbyt duzo bylo problemow zdrowotnych. Sami lekarze przyznawali, ze ta moda to
          jakis "obled" i maja nadzieje, ze ta "fala" w miare szybko przejdzie. Glownie podatne na to
          sa nastolatki, (ale w miare dorastania nabieraja rozumu) i osoby slabe o niezbyt rozwinietej
          osobowosci, potrzebujace ideologii, zeby wypelnic swoje zycie. Czego przykladem sa ruchy
          New Age.

          pozdrowienia
          Ziuta
          • Gość: LR Re: Zelazo i hemoglobina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 13:44
            Gość portalu: Ziuta napisał(a):

            > Przeczytalam podane przez Ciebie linki. To naprawde niesamowite ! Az sie
            > wierzyc nie chce, ze to XXI wiek i srodek Europy !!!
            > Szczerze Ci wspolczuje. Mam nadzieje, ze wszystko teraz w porzadku z Twoim
            > synem.

            Teraz już jest w porządku, choć tych ponad czterech lat, zabranych przez sektę
            nikt mu nie wróci. Nie wróci także straconej możliwości uzyskania dużo lepszej
            pozycji społecznej i warunków życiowych.

            Ale co z innymi ludźmi, którzy w tym tkwią? Co z ich rodzinami i bliskimi,
            którzy przeżywają podobne tragedie?
            O tym można przeczytać tu:
            strony.wp.pl/wp/sec25/relacje.htm
            strony.wp.pl/wp/sec25/wege.htm
            strony.wp.pl/wp/sec25/rorij.htm
          • wojbus Re: Zelazo i hemoglobina 07.06.03, 15:38
            Gość portalu: Ziuta napisał(a):

            > Przeczytalam podane przez Ciebie linki. To naprawde niesamowite ! Az sie
            wierzy
            > c nie chce,
            > ze to XXI wiek i srodek Europy !!!
            > Szczerze Ci wspolczuje. Mam nadzieje, ze wszystko teraz w porzadku z Twoim
            syne
            > m.
            >
            > W przypadku mojej corki byla to zwykla moda wsrod mlodziezy. Na szczescie
            przes
            > zlo jej to,
            > a takze jej najblizszemu otoczeniu. Ta moda na wegetarianizm jest tutaj
            (Norweg
            > ia) juz w
            > odwrocie.
            Zbyt duzo bylo problemow zdrowotnych. Sami lekarze przyznawali, ze ta
            > moda to
            > jakis "obled" i maja nadzieje, ze ta "fala" w miare szybko przejdzie.
            Glownie p
            > odatne na to
            > sa nastolatki, (ale w miare dorastania nabieraja rozumu) i osoby slabe o
            niezby
            > t rozwinietej
            > osobowosci, potrzebujace ideologii, zeby wypelnic swoje zycie. Czego
            przyklade
            > m sa ruchy
            > New Age.

            Równie dobrze można powiedzieć, że osoby o słabo rozwiniętej osobowości
            potrzebują religii i sekt, czego przykładem jest m.in. chrześcijaństwo.
            New Age przynajmniej rozwija człowieka, jest przydatne w m.in. rozwoju
            duchowym, leczeniu chorób uznanych przez medycynę nieuleczalnymi itd.
            Zbliżamy się do ery wodnika i tradycyjne religie pójdą do lamusa, nadszedł
            czas na rozwój człowieka (m.in. zmiana diety przez schorowanych wszystkożerców
            jakich pełno w "rozwiniętych" krajach).
            >
            > pozdrowienia
            > Ziuta
        • brumbak Re: Zelazo i hemoglobina 07.06.03, 16:36
          Gość portalu: LR napisał(a):

          > Gość portalu: Ziuta napisał(a):
          >
          > {ciach...]
          >
          > > Moja corka tez miala podobny problem. Przeszla na wegetarianizm i po pewny
          > m
          > > cza sie odebralam ja z pogotowia (zemdlala na ulicy)!!
          >
          > To w przypadku mojego syna było jeszcze gorzej. O tym, do czego doprowadza
          > żywienie propagowane przez wegetariańskie sekty, tu:
          >
          > www.friko.pnet.pl/~rugala/farma.htm
          > Lech
          >>Opowiadacie bzdury o odzywianiu- nie znacie sie i wprowadzacie ludzi w błąd.
          >> Nauka wiele nie kosztuje - problem z żealzem wdiecie wegetaraińskiej nie
          istnieje. Istnieje natomiast w diecie z dużą iloscia miesa. Poziom żelaza jest
          u takich osób zbyt wysoki - a żelazo jest.. oksydantem - tymczasem w diecie
          winno byc duzo antyoksydantów.
          >> Jak wam sie chce uczyc - to zajrzyjcie do netu albo spytajcie sie .
          >> A nie wmawiajcie ludziom ciemnoty uogólniając jakieś własne przypadki (nie
          wiadomo do końca czym tak naprawdę spowodowane) i oskarżając wspaniała zdrowa,
          dietę wegetariańska o wasze kłopoty.
          >> A na co ma zwalić ojciec czy matka satanisty który jadał mięso?
          >> A na co maja zwalic wine rodzice tego ministranta który zabił kolege z
          osiedla i wrzucił zwłoki do pojemnika na śmieci?( głośny przypadek parę lat
          temu w Polsce)
      • wojbus Re: Zelazo i hemoglobina 07.06.03, 15:33
        Gość portalu: Ziuta napisał(a):

        > clairejoanna napisała:
        >
        > > Probowalam przestac jesc mieso, niestety nie wychodzi mi to na zdrowie. Ma
        > m
        > > bardzo niski poziom zelaza krwi, prawdopodobnie tez przez lekarstwo przeci
        > w
        > > napadom epileptycznym (Tegretol).
        > >
        > > Chcialam sie zapytac, jak jest z Waszym zdrowiem? W jakich wazywach jest d
        > uzo
        > > zelaza? Macie moze jakies przepisy?
        > >
        > > Pzdr.,
        > >
        > > MJ
        >
        >
        > Moja corka tez miala podobny problem. Przeszla na wegetarianizm i po pewnym
        cza
        > sie
        > odebralam ja z pogotowia (zemdlala na ulicy)!! Zrobilismy wszystkie badania
        i o
        > kazalo sie:
        > brak zelaza. Przyjmowala preparaty z zelazem i jadla rosliny zawierajace
        zelazo
        > . Stan jej
        > zdrowia wcale nie byl lepszy. Po kolejnych badaniach okazalo sie, ze jej
        organi
        > zm nie
        > przyjmuje ani sztucznego, ani roslinnego zelaza !! Co zreszta lekarzy
        specjalni
        > e nie zdziwilo,
        > bo organizm ludzki rzadko kiedy do sie oszukac substytutami.
        > Tak wiec mojej corki "przygoda" z wegeterianizmem sie skonczyla.
        > Teraz je normalnie i poziom zelaza jest w normie.
        >

        normalnie? normalnością jest wyjadanie wnętrzności zwierząt? Do czasu. Coraz
        więcej ludzi przechodzi na wegetarianizm , szczególnie w UK. Ludzkość kiedyś
        powróci do normalności. Dajesz tutaj taką propagandę jak niektórzy lekarze
        (może sama jesteś lekarzem), jedna lekarz mówiła ile to ona ma pacjentów z
        niedoborami, studentów z Indii , a potem się okazało, że w życiu nie miała
        kontaktu z żadnym wegetarianinem tylko powtarzała nieaktualne brednie, które
        ją nauczyli 30 lat temu na AM.
        > pozdrowienia
        > Ziuta
        • Gość: smakosz Re: Zelazo i hemoglobina IP: 149.156.12.* 07.06.03, 16:00
          Brednie to Ty opowidasz wojbusie.
          Nie wszyscy lubią podroby, a mięso to nie wnetrzności.
          Chociaż ja lubię kiszki, nerkówki cielęce, świeże cynaderki, żołądki drobiowe,
          wątróbki (szczególnie stłuszczone), flaczki.
          Nie cierpię płucek.
          De gustibus.
          A dużo warzyw i owoców w diecie jak najbardziej.
      • Gość: Ravic Re: Zelazo i hemoglobina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 16:20
        Gość portalu: Ziuta napisał(a):

        > clairejoanna napisała:
        >
        > > Probowalam przestac jesc mieso, niestety nie wychodzi mi to na zdrowie. Ma
        > m
        > > bardzo niski poziom zelaza krwi, prawdopodobnie tez przez lekarstwo przeci
        > w
        > > napadom epileptycznym (Tegretol).
        > >
        > > Chcialam sie zapytac, jak jest z Waszym zdrowiem? W jakich wazywach jest d
        > uzo
        > > zelaza? Macie moze jakies przepisy?
        > >
        > > Pzdr.,
        > >
        > > MJ
        >
        >
        > Moja corka tez miala podobny problem. Przeszla na wegetarianizm i po pewnym
        cza
        > sie
        > odebralam ja z pogotowia (zemdlala na ulicy)!! Zrobilismy wszystkie badania
        i o
        > kazalo sie:
        > brak zelaza. Przyjmowala preparaty z zelazem i jadla rosliny zawierajace
        zelazo
        > . Stan jej
        > zdrowia wcale nie byl lepszy. Po kolejnych badaniach okazalo sie, ze jej
        organi
        > zm nie
        > przyjmuje ani sztucznego, ani roslinnego zelaza !! Co zreszta lekarzy
        specjalni
        > e nie zdziwilo,
        > bo organizm ludzki rzadko kiedy do sie oszukac substytutami.
        > Tak wiec mojej corki "przygoda" z wegeterianizmem sie skonczyla.
        > Teraz je normalnie i poziom zelaza jest w normie.
        >
        > pozdrowienia
        > Ziuta

        Wasz przypadek tylko potwierdza fakt, że sposób żywienia jest kwestią
        indywidualną i nie ma czegoś takiego jak "uniwersalna, optymalna dla
        wszystkich dieta". Nie mozna więc przesadzać takze w drugą stronę, której
        wyrazem są słowa: "organizm ludzki rzadko kiedy da się oszukac substytutami".
        Te "substytuty" wielu osobom odpowiadają i lekarze są mocno opóźnieni w tym
        względzie.
        Pozdrawiam
        • Gość: Diana Algi / glutaminian IP: 213.25.91.* 09.06.03, 12:16
          Algi kupuję w torebkach 25 g po 7 - 8 zł.

          Boża Krówko
          Odnośnie glutaminianu - były kiedyś drukowane symbole E w gazetach - Wyborcza -
          inne też, ale już nie pamiętam.

          Moja wiedza jest niestety w znacznej większości z pamięci - nie pamiętam już
          tytułów, które czytałam. Na pewno w czytelniach naukowych znajdziesz pod hasłem
          medycyna - metabolizm, odżywianie, rola mikroelementów itp. ewentualnie
          podpowiedzą w informatorium.

          Odnośnie trucizn - to już dział medycyny pracy- wydawnictwa Instytutu Medycyny
          Pracy w Łodzi, ewentualnie Instytut Wydawniczy Związków zawodowych i Centralny
          Instytut Ochrony Pracy.

          Ciekawych rzeczy można się doczytać. Nigdy bym się nie spodziewała, że np. taki
          hałas może powodować nie tylko głuchotę, ale też (tak, tak, to nie pomyłka)::

          PRZEDWCZESNE STARZENIE SIĘ

          CHOROBY SERCA


          IMPOTENCJĘ

          hłe, hłe, vivat dyskoteki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka