cyberski
07.10.03, 11:22
Najlepiej cytowac kogos bez przemyslenia o czym wlasciwie ten ktos mowi :)
Raz po raz podaje sie tu przyklady, ze jedzenie miesa powoduje CHOROBY
CYWILIZACYJNE :) Juz samo okreslenie CHOROBY CYWILIZACYJNE sugeruje nam, ze
ich zwiazek ze sporzyciem miesa nie jest wylaczny... Skladowych jest tu
wiele: zanieczyszczenie powietrza, wody i gleby (nie tylko w
wyniku "produkcji zwierzecej"...) zywnosc (nawet roslinna) gleboko
przetworzona no i oczywiscie jedzenie miesa, ale nie kazde tylko NADMIERNE...
a to jest roznica...
Prosze zwrocic uwage, ze grupy ludzi zywiacych sie niemal wylacznie
produktami zwierzecymi nie choruja na choroby cywilazacyjne... W naszej
sytuacji tak jest poniewaz jest duzo wiecej niekorzystnych elementow +
NADMIERNE spozycie miesa...
No ,ale przeciez argumenty mozna naciagnac prawda? Kiedys przekonywano mnie,
ze spozycie liliowatych (cebul, czosnku...) szkodzi i powolywano sie
na "argument" Grodeckiej mowiacy o tym, ze NADMIERNE spozycie liliowatych
MOZE zaszkodzic...