Gość: brumbak IP: *.crowley.pl 19.11.03, 21:01 - dziwne jest Twoje krytykowanie niektórych vege postów- a nie zauważanie bardzobrzydkich postów jak ten o vege Talibach i jeszcze brzydziej i Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marchewunia Re: do marchewuni 20.11.03, 07:53 Już Ci to tłumaczyłam, nie wiem po co bo widzę, że i tak nie rozumiesz. Wkurzają mnie zaczepki ludzi jedzących mięso, ale szczerze mówiąc Ty jesteś od nich gorszy bo gadasz jakieś głupoty, czepiasz się ludzi, a przecież to ich wybór co jedzą, ich sprawa, nie twoja, więc odpuść sobie. Zamieszczaj swoje informacje, ale nie komentuj i nie narzucaj innym zdania, świat będzie wtedy lepszy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
apolka Re: do marchewuni 20.11.03, 07:59 Ech, a ja myślałam, że nie zareagujesz na zaczepkę i nie odpiszesz, lepiej wejdź na wyszukiwarkę i wpisz boczniaki (nie wiem, z jaką końcówką), w jakimś wątku o boczniakach podawałam super przepis na ryż, tym razem na słono, z dodatkami. To tak a'propos wątku o ryżu :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: do marchewuni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 15:44 brumbak zniecheca do wege, bo wege w jego wydaniu kojarzy sie z agresja i atakowaniem ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brumbak Re: do marchewuni IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 21.11.03, 18:39 - witam was słodkie, naiwne, - na tym forum już wiele osób gratulowało mi zaangażowania, wiedzy itp - wy dajecie sie podpuszczac bezczelnym typkom cio tu włąż a na forum tylko po to by wyszydzac wegetarianizm - jeśli uważacie ze lepiej jest nie reagowac na kłamstwa, obrzucanie błotem i to ma rzekomo zachęcac dio wegetarianizmu to ja mam zupełnie inne zdanie - moiom zdaniem to własnie odstarasza od wegetarianizmu ludzi inteligentncyh bo sibie pomysla : skoro takie naiwne osoby sa wege to jaka jest wartośc tego co jest dla nich rzekomo ważne skoro daja soba tak pomiatać - opatrzcie na inne wątki, nie moje - " czy to jest jakś groteska" telemaski i inne. zobaczycie , że wiele osób ma punkt widzenia podobny do mojego - nie będę kontynuował tego wątku, bo każde z nas ma po prostu zupełnie inne poglądy - a mój czas energia wiedza przyda sie w innej formie pzdrv -żegnajmy sie nie jak wrogi lecz jak dwa na swych słońcach przeciwnych Bogi :)))))))) - Odpowiedz Link Zgłoś
marchewunia Re: do marchewuni 22.11.03, 10:07 Nie jestem naiwna, ja po prostu nie uważam wegetarianizmu za coś co jest najlepsze, najwspanialsze, widzę jak Ci ludzie dokuczają, widzę jak dokuczają osobom, które nie jedzą mięsa, ale nie wszyscy tacy są, nie generalizujmy Brumbak, bo tam gdzie ludzie jedzą mięso i gdzie nie jedzą są ludzie mili i niemili, ale to chyba za trudno Ci zrozumieć, bo dla Ciebie wege jest jak Bóg, nara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brumbak Re: do marchewuni IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 22.11.03, 12:19 - marchewunia, bardzo prosze nie wmawiaj mi poglądów i opinii których tu nie prezentuje -pisz o swoich poglądach Odpowiedz Link Zgłoś
marchewunia Re: do marchewuni 22.11.03, 16:50 Ty mnie teraz nie rozumiesz Brumbak, dbaj o wege proszę bardzo, ale ja nie chcę bezsensu gadać z ludźmi skoro i tak oni wierzą, że mięso jest najlepsze, ale nie dziw się im, oni są tak wychowywani, ale przyznaj się, ze najeżdżasz na ludzi nawet nie patrząc czasami, ze odzywają się kulturalnie, nie chce mi się szukać teraz cytatów, ale mozemy już skończyć? Ja myślę swoje Ty swoje, KONIEC i . Odpowiedz Link Zgłoś
apolka Re: do marchewuni 24.11.03, 08:23 Pozwolę sobie jeszcze raz wtrącić się do Waszej dyskusji, tym razem na temat :o) Do Brumbaka: zauważyłam, że ostatnio Twoje wypowiedzi są bardziej wyważone (choć nie czytam wszystkiego, staram się omijać wątki, które są eidentnie złośliwe), niemniej zdażało Ci się niejednokrotnie obrażać "jak leci", parę razy "przywaliłeś" również mnie, nie mówię o argumentach ale o tzw. "wiązance" (spamerka, tłustokwaśna ciemnota etc.) mimo, że nigdy nie krytykowałam wegetarianizmu, a tym bardziej nie namawiałam nikogo do jedzenia mięsa. Sama mięso jadam, rzadko bo rzadko ale jednak, podkreślam to często wyłącznie po to, aby nikt nie posądził mnie, że "się podszywam" itd... . A bywam na tym forum, ponieważ w mojej diecie zdecydowanie dominują prodykty poch. roślinnego i znajduję tutaj wskazówki, przepisy których gdzie indziej trudno byłoby mi znaleźć. Po co o tym piszę? Bo wiem, że na tym forum bywa wiele podobnie do mnie myślących ludzi (jedzących lub niejedzących mięso), którzy podobnie jak ja czy Marchewunia (jak zauważyłam) uważają, że wątki "zaczepne" najlepiej ignorować i lepiej zaangażować się w to, co najważniejsze, czyli podawanie konkretnych przepisów na dobre dania wege co może sprawi, że ludzie, podobnie jak ja, nawet jeśli nie zrezygnują całkowicie z mięsa to przynajmniej ograniczą jego spożycie, zaczną dbać o to, aby nie pochodziło z dużych hodowli, gdzie zwierzęta cierpią przez całe swoje raz krótsze raz dłuższe życie a potem giną w męczarniach. Ludzie często "objadają się mięsem" bo nie widzą innej alternatywy, ale znacznie lepsze efekty można uzyskać pokazując im, że można się "najeść i odżywić" niekoniecznie mięsem niż krytykując i obrażając. Wiem to, wypróbowałam na własnym podwórku :-), rozmowy, sugestie czy wreszcie częstowanie gotowymi potrawami zaowocowały w mojej rodzinie tym, że naprawdę zarówno moi rodzice jak i teściowie używają coraz więcej produktów poch. roślinnego (teściowie polubili nawet soję - kostkę, granulat, "kotlety"), nie kupują mięsa w hipermarketach (tylko razem zamawiamy je na wsi) ale też ograniczają lub całkiem wykluczają z diety wszelkie "jarzynki", vegety zawierające całą masę chemii ... . Ty Brumbak walczysz, czasem obrażasz, zawsze okazujesz swoją wyższość, przekonany, że tak trzeba, ale czy zastanawiałeś się kiedyś, czy (i czym) to skutkuje? Dlaczego zakładasz, że Twoja metoda jest skuteczniejsza, że Marchewunia, nie ktyrytująca, konkretna w sprawach kuchni, życzliwie nastaiwona do świata jest "ptakiem kalającym własne gniazdo"? Dlaczego zakładasz taki wątek? Ja widzę to tak: wątki informacyjne (ale wiarygodne, nie cytaty wyrwane z kontekstu ...) owszem, kulinarne - bardzo pożądane, ale nie przezwiska, obelgi, zaczepki itd. . Przemoc rodzi przemoc, również ta wirtualna. Pozdrawiam. PS. Dla mnie idealny świat to taki, gdzie zwierzęta nie cierpią niepotrzebnie. Odpowiedz Link Zgłoś
apolka Re: do marchewuni 24.11.03, 08:23 Pozwolę sobie jeszcze raz wtrącić się do Waszej dyskusji, tym razem na temat :o) Do Brumbaka: zauważyłam, że ostatnio Twoje wypowiedzi są bardziej wyważone (choć nie czytam wszystkiego, staram się omijać wątki, które są eidentnie złośliwe), niemniej zdarzało Ci się niejednokrotnie obrażać "jak leci", parę razy "przywaliłeś" również mnie, nie mówię o argumentach ale o tzw. "wiązance" (spamerka, tłustokwaśna ciemnota etc.) mimo, że nigdy nie krytykowałam wegetarianizmu, a tym bardziej nie namawiałam nikogo do jedzenia mięsa. Sama mięso jadam, rzadko bo rzadko ale jednak, podkreślam to często wyłącznie po to, aby nikt nie posądził mnie, że "się podszywam" itd... . A bywam na tym forum, ponieważ w mojej diecie zdecydowanie dominują prodykty poch. roślinnego i znajduję tutaj wskazówki, przepisy których gdzie indziej trudno byłoby mi znaleźć. Po co o tym piszę? Bo wiem, że na tym forum bywa wiele podobnie do mnie myślących ludzi (jedzących lub niejedzących mięso), którzy podobnie jak ja czy Marchewunia (jak zauważyłam) uważają, że wątki "zaczepne" najlepiej ignorować i lepiej zaangażować się w to, co najważniejsze, czyli podawanie konkretnych przepisów na dobre dania wege co może sprawi, że ludzie, podobnie jak ja, nawet jeśli nie zrezygnują całkowicie z mięsa to przynajmniej ograniczą jego spożycie, zaczną dbać o to, aby nie pochodziło z dużych hodowli, gdzie zwierzęta cierpią przez całe swoje raz krótsze raz dłuższe życie a potem giną w męczarniach. Ludzie często "objadają się mięsem" bo nie widzą innej alternatywy, ale znacznie lepsze efekty można uzyskać pokazując im, że można się "najeść i odżywić" niekoniecznie mięsem niż krytykując i obrażając. Wiem to, wypróbowałam na własnym podwórku :-), rozmowy, sugestie czy wreszcie częstowanie gotowymi potrawami zaowocowały w mojej rodzinie tym, że naprawdę zarówno moi rodzice jak i teściowie używają coraz więcej produktów poch. roślinnego (teściowie polubili nawet soję - kostkę, granulat, "kotlety"), nie kupują mięsa w hipermarketach (tylko razem zamawiamy je na wsi) ale też ograniczają lub całkiem wykluczają z diety wszelkie "jarzynki", vegety zawierające całą masę chemii ... . Ty Brumbak walczysz, czasem obrażasz, zawsze okazujesz swoją wyższość, przekonany, że tak trzeba, ale czy zastanawiałeś się kiedyś, czy (i czym) to skutkuje? Dlaczego zakładasz, że Twoja metoda jest skuteczniejsza, że Marchewunia, nie ktyrytująca, konkretna w sprawach kuchni, życzliwie nastaiwona do świata jest "ptakiem kalającym własne gniazdo"? Dlaczego zakładasz taki wątek? Ja widzę to tak: wątki informacyjne (ale wiarygodne, nie cytaty wyrwane z kontekstu ...) owszem, kulinarne - bardzo pożądane, ale nie przezwiska, obelgi, zaczepki itd. . Przemoc rodzi przemoc, również ta wirtualna. Pozdrawiam. PS. Dla mnie idealny świat to taki, gdzie zwierzęta nie cierpią niepotrzebnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rycho Re: do marchewuni IP: *.aster.pl / 10.72.2.* 24.11.03, 09:02 brumbaka nie ucywilizujesz,zbyt żądny krwi,widocznie wgetarianizm wyzwala w nim agresję,pewnie chce na coś zapolować tylko sam nie bardzo może się z tym pogodzić.Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brumbak Re: do marchewuni IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 25.11.03, 20:28 apolka napisała: - Do Brumbaka: zauważyłam, że ostatnio Twoje wypowiedzi są bardziej wyważone itp re: moje wypowiedzi staram się dostosowac do konkretnej sytuacji staram się nikogo nie obrażac ale nazwanie kłamcy kłamca nie jest obrażaniem ( w wątku test na prawdomównośc tłustokwaśnych udowodniłem że ci tłustokwaśni co tu spamuja za nic maja takie rzeczy jak prawda , jak wiedza - u tej grupki liczy sie tylko solidarność w bractwie) Odpowiedz Link Zgłoś
marchewunia Re: do marchewuni 26.11.03, 15:00 Albo mięsożerny mu coś zrobi albo yh...Brumbak powtarzam jesio raz, mam swoje prawa do głosu, do śpiewania, gadania, wyrażania poglądów, jedzenia lub niejedzenia mięsa, czy uważasz że skoro moji rodzice jedzą mięso to powinnam przestać ich kochać?! Lecz się, błagam Cię!! Wolę mięsożerców niż takiego debila jak Ty, zacznę nazywac Cię po imieniu bo przestajesz mnie bawić. Jeżeli mówię "tak" to won od tego i nie mów mi że powinnam zacząć mówić "nie" KOCHAM MIĘSOŻERCÓW KOCHAM MIĘSOŻERCÓW!!! teraz Ci lepiej? o tak wiem, ze Ci lepiej będziesz mógł napisć na mój temat następna kilka wątków, powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
agaaska Re: do marchewuni 26.11.03, 15:12 Marchewunia nie jesteś sama. Jakby Ci się udało dostać jego adres to podaj do wiadomości ogólnej. Chętnie przynajmniej zobaczę tego przygłupa, ale nie gwarantuję, że w imię wege mu nie... Brumbaka na forum chyba jednak najlepiej zignorować w myśl powiedzenia "nie tykaj gówna nie będzie śmierdziało". To taki prymitywny pyskacz, tylko wskakuje z zaczepkami i czeka kto podejmie temat i będzie się z nim przerzucał pyskówkami i takich jak on tu więcej dzięki czemu mamy niekończące się wątki o niczym. A co do mięsożerców to też ich kocham. Szczególnie takiego jednego. Odpowiedz Link Zgłoś
marchewunia Re: do marchewuni 26.11.03, 18:04 Dziękuję, no ja właśnie też szczególnie takiego jednego:o) Odpowiedz Link Zgłoś