Dodaj do ulubionych

córka oparzyła rękę i ma bandażowa od początku...

27.02.08, 12:41
dziś mija 6 dzień od oparzenia 2 stopnia. Córka( 2 latka) oparzoną ma rączkę
zupą oczywiście na początku była pierwsza pomoc potem pojechaliśmy na
pogotowie nałożyli jakiś żel na to gazy jałowe i bandaż następnego dnia
chirurg ściągnął opatrunek razem z martwą skórką poobcinał martwy naskórek i
została żywa rana na wierzchu na to nałożono jej jakąś czarną czy szarą siatkę
ochronną nie wiem jak to się nazywa ponoć to ma działanie lecznicze jakimś
wodnym roztworem polali i owinęli w gazy i bandażem i tak chodzimy na zmiany
co 2 dzień do szpitala. Po dwóch dniach znowu zrywali tą siatkę z ręki bo rana
się przykleiła do tego i musieli tą siatkę wymienić. Nie rozumiem takiego
leczenia przecież dziecko na nowo dostaje dawkę bólu przy zmienianiu takiego
opatrunku. Czy to jet potrzebne? czy nie wystarczy czymś dziecku smarować tej
rączki? Bo z tego co ja tu czytam to każdy stosuje jakieś maści lecznicze
bepanteny czy inne a ja zielona tak jakbym nie wiedziała o czym piszecie.
Bardzo proszę o poradę bardziej doświadczonych. Jutro znowu idziemy na zmianę
opatrunku i aż się boję że znowu będą zrywać tą czarną siatkę. Czy ktoś miał
już tak jak moja córeczka?
Obserwuj wątek
    • agnes_julia Re: córka oparzyła rękę i ma bandażowa od począt 27.02.08, 15:21
      Witaj
      Moja córeczka zotsatała przyjęta na oddział z oparzeniem II/III, lewa ręka
      prawie cała,na izbie przyjęć zabandażowano rączkę i za 3 dni zdejmowali pod
      narkozą opatrunek, potem nałożyli na 2 dni i juz na głupim jaśku
      zdejmowali,nastepnie ponieważ martwica nadal była zrobili przeszczep i znów to
      samo po dwóch dniach zdejmowali opatrunek i znów głupi jaś...oprócz tego
      podawali jej w zastrzykach środki przeciwbólowe...
      Powiem Ci tak jak dla mnie to też nie rozumiem po co ściągać zrywać skórę z
      bandażem i nakładać znów bandaż oczywiście z jakimś specyfikiem ale zawsze do
      bandaża przyklejała sie skóra...ja widziałam tylko ostatni opatrunek jak
      zdejmowali posadzili małą do wanny aby bandaż się namoczył i łatwiej go było
      zdjąć ale i tak po moczeniu 30 minutowym bandaż zszedł z strupkami które sie
      pogoiły i znów krew....
      Paranoja cierpienie dziecka czy są inne metody?

      Niedawno na stronie sklepu Zarys wyczytałam naprzykład opatrunek o nazwie
      Bactigras link do strony sklep.zarys.com.pl
      Bactigras to gaza luźno utkana, nasączona miękką parafiną, zawierająca 0,5%
      chlorhexydyny (antyseptyk zwalczający wiele bakterii gram-dodatnich i
      gram-ujemnych). Jałowa gaza pakowana jest pojedynczo. Jej stosowanie zaleca się
      w celu zmniejszenia ryzyka zakażenia w przypadku ran zagrożonych infekcją.
      Wskazania i sposób stosowania: Poparzenia i oparzenia parą,
      uszkodzenia popromienne, otarcia, miejsca pobrania skóry i przeszczepy skóry.
      Opatrunki parafinowe z gazy przepuszczają powietrze i zostały tak
      zaprojektowane, aby wysięk z rany mógł swobodnie przedostawać się do
      znajdującego się na wierzchu kompresu. Pokrycie warstwą parafiny pomaga
      uśmierzyć ból. Zmiana opatrunku może odbywać się bezboleśnie.

      Nie jestem lekarzem ale jest na tej stronie wiele różnych opatrunków,nasączonych
      rożnymi specyfikami,nie są one drogie a uśmierzają ból i zmiana nie jest
      bolesna...więc dlaczego nie stosują tego w szpitalach?,przecież nawet gdyby ktoś
      mi o tym powiedział że jest taka możliwość i dziecko nie będzie cierpieć to sama
      bym im to przyniosła;

      Pozdrawiam Gosia
      • basik798 Re: córka oparzyła rękę i ma bandażowa od począt 27.02.08, 19:13
        witaj!
        dzięki że odpisałaś przynajmniej wiem że nie tylko moja tak musi cierpieć przy
        zmianie opatrunku tylko że moja ma mniejszy obszar oparzony tak mniej więcej
        między nadgarstkiem a łokciem też lewa rączka i ma oparzenie 15 cm na 7 cm i
        zmiany opatrunków od początku miała na żywo bez narkozy płakała i patrzyła jak
        pani chirurg obcina naskórek martwy i odkleja nasączony plaster.

        dzięki twojemu linkowi znalazłam to czego nie wiedziałam jak się nazywa czyli
        jak pisałam o tej czarnej siatce to teraz znalazłam że ta czarna siatka to
        atrauman ze srebrem i że to jest dobre ale tam pisze Warstwa zewnętrzna
        materiału nośnego oraz maść zapobiegają przyklejaniu się opatrunku do rany,
        dzięki czemu daje się on bezboleśnie zmieniać. Maść pielęgnuje brzegi rany i
        zapewnia ich elastyczność. Dzięki temu, że opatrunek jest cienki, miękki i łatwy
        do układania, zapewniony jest jego dobry kontakt z podłożem rany. Charakteryzuje
        się wysokim stopniem przepuszczalności dla powietrza i pary wodnej a także dla
        wydzieliny rany.

        Chyba takie coś ma moja córka tylko że ja nie widziałam żadnej maści i może temu
        wydzielina z rany przyklejała się do tego i przy zmianie niestety wcale nie było
        bezboleśnie jak tu pisze.

        pl.hartmann.info/article_57311.html

        ale jutro idę na zmianę to o wszystko wypytam i napiszę

        może faktycznie lepiej zapytać o jakieś płatne lepsze opatrunki? też bym
        zapłaciła jakby tylko była możliwość by córce rączka się ładnie zagoiła i nie
        zostało na niej blizn

        pozdrawiamy serdecznie
        • basik798 Re: córka oparzyła rękę i ma bandażowa od począt 28.02.08, 16:40
          byłam dzisiaj w szpitalu na zmianę opatrunku i dowiedziałam się że ten opatrunek
          Atraumann Ag który moja córka miała nakładany na oparzoną skórę to jest
          najlepszy jaki może być. Sama nawet dziś się zdziwiłam że przy zmianie nic nie
          przykleiło się do skóry ładnie odeszło skórkę mała ma już ładnie zagojoną i ja
          nie wiem dlaczego ale moja nie ma strupków może przez ten atraumann ag? ma ładną
          różową skórkę oczywiście są pęknięcia i gdzie niegdzie twarda skórka i mam
          natłuszczać linomagiem maścią ona jest z wit F i do tego od siebie smaruję jej
          bepanthen maść bo wiem że jest bardzo dobra i pisze na opakowaniu że jest na
          oparzenia stale mam ją w domu bo pomaga faktycznie na wszystkie podrażnienia
          skóry ( szczerze to nie widziałam lepszej) zobaczymy czy teraz też zadziała
          bardzo dobrze.

          Wszystkim maluszkom życzymy szybkiego powrotu do zdrowia
          i tak od siebie chciałam napisać że również nie mogłam sobie darować że
          dopuściłam do tej tragedii nie raz płakałam ale Bogu dziękować że tylko na
          rączce i w niewielkim miejscu miała to oparzenie.
          Trzymam za was wszystkich mocno kciuki i myślami będę przy was.

          a co do tych 10 dni że jak skóra się zagoi to że nie będzie blizn to jakoś nie
          wierzę chyba zależy od początku najbardziej od leczenia chirurga jak ładnie
          poobcina wszystkie naskórki martwe. MOjej dziś mija 7 dzień i ma skórę
          zagojononą ( różową) ale jakoś nie wierzę, że nie będzie blizn
          • bioo Re: córka oparzyła rękę i ma bandażowa od począt 28.02.08, 17:57
            u nas tak samo, tzn srebrny opatrunwek zrywany na żywca, ja daje
            rano Małej czopek p-bólowy, ale sam patzrec nie moge, jak odchodzi
            wraz z opatrunkeim skóra i strupki (u nas juz 3 tyg po a reka i
            brzuch nadal krwawia...)najgorzej jest, że czasami była aż zielona
            maź i ten opatrunek...... Małgosia na sama mysl o wyjeździe do
            szpitala dostaej dreszczy i spazmów, ael si enie dziwie, bo ja na
            sam widok mam łzy w oczach, a ona to czuje i przzywa...
            w niedziel beda 4 tyg. po a my nadal obandazowane.... najgorzej lewa
            reka od pachy po nadgarstek...i lewy bok-brzuszek

            pozdrawaim
            Ania z MAłgosia
            • basik798 Re: córka oparzyła rękę i ma bandażowa od począt 28.02.08, 21:08
              witaj!
              Jak to przeczytałam to aż dreszcze mnie przeszły! ale bądźcie dobrej myśli! ja
              słyszałam no i czytałam że ten opatrunek atraumann ag jest bardzo dobry działa
              przeciw bakteryjnie na pewno rany się zagoją. Jednym szybciej się goją innym
              nie. Najważniejsze to nie poddawać się. Jak będą blizny trudno! najważniejsze
              zdrowie słyszałam jeszcze o opatrunku aquacel ag też z jonami srebra ponoć on
              sam odchodzi jak rana się zagoi nie trzeba zmieniać pisała tu na forum o tym
              mysiaaa3 w roku 2007 może czytałaś ale ja się nie znam więc trudno mi cokolwiek
              doradzić.

              pozdrawiamy
              • mysiaaa3 Re: córka oparzyła rękę i ma bandażowa od począt 28.02.08, 22:13
                aquacel ag synek miał założony po wyjściu ze szpitala i rzeczywiście
                odchodzi on sam. Natomiast w szpitalu przez 5 dni opatrunek (teraz
                nie pamiętam nazwy) był zmieniany codziennie. Z tym że moje dziecko
                na godzinę przed zmianą opatrunku dostawało morfinę, więc
                podejrzewam że też opatrunek był zrywany. Nam rodzicom na salę
                zabiegową nie można było wchodzić, więc nie wiem jak to wyglądało.
                Słyszałam tylko przeraźliwy płacz mojego dziecka ...

                Z prespektywy czasu mogę tylko Wam powiedzieć, że pierwsze tygodnie
                są najtrudniejsze, ale trzeba się wspierać a przy dziecku uśmiechać
                i nie pokazywać łez... Później jest łatwiej... Przynajmniej w naszym
                przypadku tak było...
                • basik798 Re: córka oparzyła rękę i ma bandażowa od począt 29.02.08, 00:02
                  dzięki za odpowiedźsmile dzieci to nasze największe skarby a jak już dojdzie jakaś
                  tragedia to jest to dla nas rodziców największy cios że dziecko musi cierpieć
                  ale masz rację przy dziecku nie wolno pokazywać smutku to może i dobrze że nie
                  pozwalano wchodzić wam na salę zabiegową z dzieckiem bo dodatkowo wy nie
                  przeżywaliście tego stresu a szczerze to co się widzi jest straszne więc lepiej
                  nie patrzeć ale mamy już to za sobą. Minął tydzień i jest ok.
                  Napisałam ci maila ale możesz tu odpisać pytałam jeszcze o bepanthen czy
                  stosowałaś maść czy krem ale chyba maść i czy stosowałaś linomag na zmianę z
                  bepanthenem czy tylko sam bepanthen. bo w którymś wątku pisałaś na forum o
                  linomagu ale nie wiem czy długo go używałaś


                  może te odpowiedzi przydadzą się również kiedyś innym mamom.

                  pozdrawiam serdecznie
                  basia
                  • mysiaaa3 Re: córka oparzyła rękę i ma bandażowa od począt 29.02.08, 00:08
                    Pani dr dała nam wybór albo bepanthen maść albo linomag, ale
                    powiedziała że bepanthen jest lepszy, więc stosowaliśmy tylko
                    bepanthen maść,
                    i napewno nie mówiła, że można stosować obie maści na przemian
                    • basik798 Re: córka oparzyła rękę i ma bandażowa od począt 29.02.08, 00:49
                      jeszcze raz dziękujęsmile tak myślałam że bepanthen jest lepszy już nie będę
                      smarowała linomagiem (posmarowałam tylko raz ale nie spodobał mi się efekt skóra
                      była taka bardziej czerwona i szorstka po 2 godzinach dałam już bepanthen)
                      przed chwilą nałożyłam jej ponownie bepanthen i widzę już efekt że skóra jest
                      bledsza a do tego zniknęły pęknięcia o których pisałam i skóra stała się jędrna
                      i gładka A co do linomagu to ktoś inny tu na forum pisał że stosował to i to.
                      Naprawdę bardzo mi pomogłaś.
                      A teraz idę już spać bo już troszkę późno.

                      ps. coś czuję że po tej maści bepanthen nie będzie blizn...

                      pozdrawiam i dziękuję że pomogłaś
                      • bioo bepanthen 29.02.08, 16:40
                        co do waszych wypowiedzi, to stosowałyście bepanthen na oparzenia
                        czy odpażenia (taki jak dla niemowlaków do pupy)?
                        pozdr.Ania
                        • agnes_julia Re: bepanthen 29.02.08, 16:52
                          tak bepanthen krem czy maść ma podobną zawartość zależnie tylko
                          maść:1 g maści lub kremu zawiera 50 mg dekspantenolu. 1 ml płynu zawiera 25 mg
                          dekspantenolu.
                          krem:1 g kremu zawiera 50 mg dekspantenolu i 5 mg chlorowodorku
                          chlorheksydyny(Chlorheksydyna działa bakteriobójczo)
                          bardziej natłuszczająca jest maść i oczywiście to ten sam bepanthen którym można
                          posmarować pupke maleństwu.
                          pozdrawiam
                          • basik798 Re: bepanthen 29.02.08, 18:21
                            witam! bepanthen maść jest przeważnie kupowana dla niemowlaków na odparzoną pupę
                            (świetnie prawie natychmiast działa)
                            i tak jak napisała agnes_julia zawiera w swoim składzie dekspantenol który po
                            przeniknięciu do komórek skóry szybko przekształca się w witaminę B5 a ta
                            witamina odgrywa ważną rolę w procesie wzrostu i regeneracji skóry (odpisałam z
                            ulotki którą posiadam chodzi o maść) i maść ta zawiera wieloskładnikowe podłoże
                            tłuste bo lanolinę(-tłuszcz barani), wazelinę i parafinę oraz wosk pszczeli
                            który ma działanie uelastyczniania i zmiękczania skóry.

                            w ulotce nie pisze nic o poparzeniach ale jest bardzo dobry.

                            agnes stosowała krem ale ja nie wiem jaka jest bo nigdy kremu plus nie
                            kupowałam ale ma inne działanie na pewno odkażające ale nie natłuszcza tak
                            dobrze jak bepanthen maść lecz krem ma tak samo jak maść działanie wzrostu i
                            regeneracji skóry


                            pozdrawiamy

                            ps. ja natłuszczam córce często 3-4 razy dziennie i dość grubszą warstwę bo i
                            tak większość jest wchłaniana do jałowych gazików



                            • bioo Re: bepanthen 29.02.08, 18:31
                              dziękuje, kupiłam właseni masc i zastosujemy, bo dotad do
                              natłuszczania miałysmy masc z wit. A
                              • basik798 Re: bepanthen 29.02.08, 18:33
                                witaj!
                                a twoja córeczka już nie ma strupków? tzn też ma już różową- czerwonawą skórkę?
                                • bioo Re: bepanthen 29.02.08, 21:04
                                  witaj
                                  na nózce nie ma już strupków, na lewym udzie ma 2 małe, poza tym
                                  mocno czerwona a miejscami rózową skórke, dzis chirurg (byłysmy na
                                  zmieni opatrunków) kazał mocno natłuszczać te miejsca, a tam gdzei
                                  było zwykłe II stopien to możemy już działać przeciwbliznowo tj
                                  contratubex ale cały czas natłuszczanie, nam dotąd linomag nie
                                  odpowiadał, tylko był maść z wit.A i oliwa z pestek winogron...
                                  ale reka i brzuch nadal krwawią ...a w niedziel ebeda 4 tyg.sad(((((((
                                  dzis n abrzuch dali tylko detreomycyne a na ręke nadal atrauman, ale
                                  strupkó jest więcej, lepiej to wyglada niz tydzien temu ale nadal
                                  paskudnie..... i po 3 dniach zaczyna śmierdzieć, a raz nam 5 dni
                                  kazali czeka ci wtedy był koszmar i pewnie dlatego tak długo to sie
                                  babrze, bo predobrzyli sprawe i tkanka zaczęła podgniwać...
                                  tylko szkoda ze nadal jest cierpienie, a było go juz tak duzo, my
                                  ponad 20% w tym bbbbbb duzo IIB i przeszczepy (udo, reka,
                                  brzuch/bok)....
    • u.too Re: córka oparzyła rękę 08.04.08, 23:55
      nasza rana się zasklepiła i nie ma już krwawienia, możemy juz umyć
      rączkę

      co polecacie oprócz natłuszczania, na grzbiet dłoni lepiej kupić
      plaster, czy stosować veraderm ? czy uda mi się przykleić plaster
      częściowo na paluszku i za palcem wskazującym tak by mała nie
      zgubiła go np. w przedszkolu
      na jak długo wystarcza plaster?

      jeśli macie tego typu doświadczenia podpowiedzcie proszę dobre
      rozwiązanie
      • mzuzi Re: córka oparzyła rękę 09.04.08, 10:37
        moim zdaniem lepszy jest plaster (nie zetrze się, jest w stałym
        kontakcie z blizną). Co do mocowania to może to być problem, ale ja
        spróbowałabym go podtrzymać codofixem - są różne rozmiary, można
        dopasować do poszczególnych części ciała. Albo jakąś cieniutką
        dopasowaną rękawiczką.
        Widzę tylko jeden problem (w przedszkolu) - jak dzieci pójdą do
        piaskownicy np to piasek bardzo łatwo przyczepi się do plastra i go
        zniszczy. Albo przy myciu rączek - o plaster ktoś dorosły musiałby
        za każdym razem odpowiednio zadbać.
        W sumie pewnie najłatwiej by było połączyć obie metody - do
        przedszkola maść (plus oczywiście ochrona przed słońcem przy
        wychodzeniu na dwór), potem ile się da plaster.
        • u.too Re: córka oparzyła rękę 09.04.08, 16:30
          dziękuję za rozsądne wskazówki i pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka