Dodaj do ulubionych

Czym jest populizm

14.12.05, 08:03
Słowo populizm stało się określeniem, którym bardzo często rzuca się w
przeciwnika politycznego, a przecież jego odpowiednik polski - ludowość nie
jest określeniem pejoratywnym. Vox populi vox dei.
Obserwuj wątek
    • brat44 Re: Czym jest populizm 14.12.05, 08:19
      Termin ten wywodzi się zarówno od słowa "populi" - lud, jaki nazwy stronnictwa
      w starożytnym Rzymie tzn. Popularów, którzy ów lud reprezentowali. Według
      szerokiej interpretacji populizmem można nazwać każdy odruch schlebiania woli
      ludu, bez względu na to czy postulaty są pro czy też anty państwowe.

      Wobec tego, nowoczesna zintegrowana demokracja jest systemem populistycznym, a
      każda partia jest partią populistyczną. Obecnie dla demokracji ważniejsza jest
      wola ludu, tudzież motłochu jakby powiedzieli starożytni oglądając nasze
      rozwiązania ustrojowe, niż dobro Rzeczpospolitej.
    • map4 Re: Czym jest populizm 14.12.05, 09:46
      pl.wikipedia.org/wiki/Populizm
      Maksymalnie skracając: głoszenie poglądów oczekiwanych lecz nie uznawanych jest
      populizmem.
      • brat44 Re: Czym jest populizm 14.12.05, 10:04
        Jakoś nie moge się z Tobą zgodzić, dlaczego populizm musi być poglądem "nie
        uznanym"??
        • map4 Re: Czym jest populizm 14.12.05, 14:25
          Shit, źle się wyraziłem.

          Chodzi mi o wierność własnym ideałom. Jeśli wierzę w jedno, a głoszę co innego
          tylko dlatego, że jest to popularne, to jestem populistą. Choć od tego
          twierdzenia już bardzo niedaleko do "koniunkturalizmu".

          Populistą jest dla mnie ten, kto przypochlebia się tłumowi przyjmując jego
          poglądy w celu zdobycia władzy/uznania/pozycji tylko dlatego, że uznaje argument
          siły a nie siłę argumentów (miarą dla niego jest liczba myślących tak, a nie
          inaczej, a nie siła ich argumentów).
          • hurysa1 Re: Czym jest populizm 14.12.05, 23:02
            Nikt sobie nie przypomniał nic o Peronie i Evicie? Ich partia chyba nazywała się
            jakoś poplistycznie, a termin populizm w sensie pejoratywnym zaczął chyba
            istnieć po krachu polityki Perona (nic z tego nie jest dla mnie pewne).

            Powtarzam też drugie pytanie.
            Kto pierwszy w Polsce (tej III) nazwał kogoś (kogo?) populistą?
      • hurysa1 Re: Czym jest populizm 14.12.05, 10:08
        map4 napisał:

        > pl.wikipedia.org/wiki/Populizm
        > Maksymalnie skracając: głoszenie poglądów oczekiwanych lecz nie uznawanych jest
        > populizmem.
        >

        Czytałam w wikipedii, ale nie bardzo się z tym zgadzam. Gdzieś mi brzęczy Peron
        i Evita. Czy ktoś pamięta kto w Polsce (tej III) pierwszy raz użył słowa
        populizm i w stosunku do kogo.
    • rocco-siffredi demagogia 14.12.05, 10:35
      demagog- od "prowadzący lud"
      czyli nic złego...
      a dziś.....
      ;-(
      • brat44 Re: demagogia 14.12.05, 11:33
        rocco-siffredi napisał:

        > demagog- od "prowadzący lud"
        > czyli nic złego...
        > a dziś.....
        > ;-(

        Rocco o demgogach wypowiadał się negatywnie już Perykles w czasie mowy do
        Ateńczyków, czemu świadectwo dał Tukidydes w "Wojnie Peloponezkiej". Tego
        terminu tsrożytni zawsze używali względem ludzi, którzy schlebiali woli
        motłochu przeciw rzeczpospolitej.
    • no.logo Re: Czym jest populizm 14.12.05, 11:39
      W amerykańskim dyskursie politycznym populizm to coś zupełnie innego niż u nas. Tam na przykład określenie kogoś mianem populisty wcale nie oznacza _automatycznie_ naszego negatywnego stosunku do niego. Bo w USA populizm to bardzo szeroko rozumiana ideologia polityczna, której celem jest obrona interesów zwykłego obywatela przed Systemem, który służu przede wszystkim elitom. Dlatego - po amerykańsku - idealnym przykładem populisty jest na przykład Nelson Mandela.
      • brat44 Z zupełnie innej beczki.... 14.12.05, 12:01
        tak bedełejem, czy porównanie kogoś z N. Mandelą nie jest samo w sobie
        pejoratywne, ja bym się obraził gdyby mnie kto z nim porównywał. Chociaż jest
        dla większości ikoną walki z rasizmem.
        • mikka8 Re: Z zupełnie innej beczki.... 14.12.05, 12:37
          brat44 napisał:

          > tak bedełejem, czy porównanie kogoś z N. Mandelą nie jest samo w sobie
          > pejoratywne, ja bym się obraził gdyby mnie kto z nim porównywał. Chociaż jest
          > dla większości ikoną walki z rasizmem.


          Dlaczego byś się obraził za takie porównanie ?
          • brat44 Re: Z zupełnie innej beczki.... 14.12.05, 12:48
            Bo pan Mandela, jest rasistą, prywaciarzem tzn. interesy swojej rodziny
            powiązał z przemysłem górniczym (diamenty), jego rządy, oparte na durnych
            socjalistycznych pomysłach doprowadziły na skraj kryzysu, onegdaj prężne, chodź
            bez wątpienia rasistowskie w najgorszym tego słowa znaczeniu państwo. Teraz p.
            Mandela "wozi" się po świecie, podlewając swą próżność, a swych niegdysiejszych
            towarzyszy ma w d...pie, a tych co próbowali podskoczyć wsadził do pudła.

            To rzeczywiście symbol prawdziwej afrykańskiej rewolucji w stylu Amina, Se Seko
            albo Mbgabwe. Zwykły plemienny kacyk.
            • brezly Re: Z zupełnie innej beczki.... 14.12.05, 13:02
              Znaczy, wiekszosc ludzi na swiecie zupelnie sie myli w jego ocenie?
              • no.logo Cześć Brezly! 14.12.05, 13:03
                Miło Cię u nas widzieć smile
                • brezly Re: Cześć Brezly! 14.12.05, 13:07
                  No, zaproszenie przyszlo, a ja wreszcie bede mogl , m. in. powymieniac poglady z
                  kol. Bonczkiem.
              • brat44 Re: Z zupełnie innej beczki.... 14.12.05, 13:45
                To też w jakim stpniu populizm, bo nikt nie chce narażać się na gniew ludu,
                który Mandelę ukochał, tym bardziej, że np. W Polsce walka z Apatheidem zbiegła
                sie z walką z komuną.

                Żeby od razu wyjaśnić pewne rzeczy, bo zaraz ktoś mi gębę rasistty przylepi i
                powie, żeczepiam sie biednego Nelsona bo jest czarny, otóż ja uważam, że w swym
                życiorysie N. Mandela ma pięknę karty walki o wolność, ale rozmienił swój
                autorytet.
                • brezly Re: Z zupełnie innej beczki.... 14.12.05, 13:56
                  Ano zbiegla sie walka. Przez co wielu nie wie jak paskudnym rezimem byla RSA.
                  Nawiasem mowiac mieli niezle stosunki z Sowieckim Sojuzem. Cos tam pamietam,
                  Reagan jakies embargo, meidzy innymi na molibde, ktorego jakims dziwnym trafem
                  sie tam nie dalo z ziemi wykopac. Ten molibden do jakichs stopow potrzebny byl,
                  ktore jakos niezbedne dla zbrojen. Szybciutko dostali molibden z RSA. Policja
                  ichnia byla taka ze niech sie ZOMO z SB przyglada ssac paluchy z podziwu.

                  No i Mandela dal temu rade. Za to mu chwala. Co zrobil potem, nie mnie sadzic.
                  Ale krew sie nie polala, biali w masie zostali, gospodarka zlapala oddech, on
                  sie sam wycofal. Wojna domowa nie wybuchla rowniez miedzy czarnymi, a mogla.
                  Zupelnie niezle, nawet jak na europejskie standardy. Tajnych wiezien CIA jakos
                  tez sie tam nie stwierdza. Obok masz przyklad Zimbabwe, gdzie jeszcze troche i
                  bedzie glod az zapiszczy.

                  A ze naiwne sie zdac moze wprowadzanie "sprawiedliwosci do gospodarki"? Biorac
                  pod uwage rozmiary nedzy, w jakiej tam zyla/zyje czesc czarnych, wcale mnie to
                  nie dziwi. A ze niezgodne z harwardzkimi podrecznikami ekonomii, w kazdej
                  linijce? Trudno.
    • brezly Re: Czym jest populizm 14.12.05, 13:06
      Po mojemu populizm to jest schlebianie gustum masowej publicznosci, na skroty
      myslowe, estetyczne, etyczne. Na bakier z prawda i innymi wartosciami. Oby bylo
      prosto i dla odbiorcow przyjemnie. Na ogol przy uzyciu uproszczen siekiera, tam
      gdzei trzebaby mikroskopu.

      PS. Moja zona uzywa rowniez terminu "populizm kulinarny" smile

      • lordofthestrings obcy=zły 15.12.05, 13:12
        czy to nie jest tak, że jak coś do końca nie jest zrozumiałe to dobrze jest to odrzucać i oczerniać?(to tak w nawiązaniu do jednej z zamieszonych tu wypowiedzi-przepraszam nie pamiętam teraz której-przeczytałęm wszystkie, w któej to napisano, że politycy lubią uzywaćtychże pojęc) Btw. Czy demagogia i populizm (+pewne nazwisko na literkę B.) to nie ulubione słowa pana Andrzeja L.,przewodniczacego pewnej partii politycznej? big_grin
    • napoj.chmielowy Re: Czym jest populizm 21.12.05, 17:02
      hurysa1 napisała:

      > Słowo populizm stało się określeniem, którym bardzo często rzuca się w
      > przeciwnika politycznego, a przecież jego odpowiednik polski - ludowość nie
      > jest określeniem pejoratywnym. Vox populi vox dei.

      Wszystkie lub prawie wszystkie hiszpańskojęzyczne partie lewicowe mają w nazwie
      populares.
      • hurysa1 Przypomniałam sobie> 21.12.05, 20:56
        O populizm pierwszy był oskarżany Tymiński.
        • napoj.chmielowy Re: Przypomniałam sobie> 22.12.05, 14:05
          hurysa1 napisała:

          > O populizm pierwszy był oskarżany Tymiński.

          Wydaje mi się, że ROAD (a może już Unia Demokratyczna) oskarżał o populizm Wałęsę.
          • tsy Re: Przypomniałam sobie> 24.12.05, 19:26
            napoj.chmielowy napisał:

            > hurysa1 napisała:
            >
            > > O populizm pierwszy był oskarżany Tymiński.
            >
            > Wydaje mi się, że ROAD (a może już Unia Demokratyczna) oskarżał o populizm Wałę
            > sę.

            A mi się wydaje, że każdy komu nie podobała się ideologia neoliberalna był
            oskarżany o populizm.
            • no.logo Re: Przypomniałam sobie> 27.12.05, 13:47
              > A mi się wydaje, że każdy komu nie podobała się ideologia neoliberalna był
              > oskarżany o populizm.

              Teraz to się zmieniło. Odkąd zacząłem NIElubić neoliberalizmu, to obrywam po głowie epitetem "lewak".
              • napoj.chmielowy Re: Przypomniałam sobie> 27.12.05, 23:41
                no.logo napisał:

                > Teraz to się zmieniło. Odkąd zacząłem NIElubić neoliberalizmu, to obrywam po gł
                > owie epitetem "lewak".
                >

                Mogę zwracać się do Ciebie per Mańkucie?
                • hurysa1 Re: Przypomniałam sobie> 05.01.06, 01:28
                  napoj.chmielowy napisał:

                  > no.logo napisał:
                  >
                  > > Teraz to się zmieniło. Odkąd zacząłem NIElubić neoliberalizmu, to obrywam
                  > po gł
                  > > owie epitetem "lewak".
                  > >
                  >
                  > Mogę zwracać się do Ciebie per Mańkucie?

                  Do mnie możesz mówić Mańkutko, ale koniecznie z dużej litery.
                  • napoj.chmielowy Re: Przypomniałam sobie> 08.01.06, 15:53
                    hurysa1 napisała:

                    > napoj.chmielowy napisał:
                    >
                    > > no.logo napisał:
                    > >
                    > > > Teraz to się zmieniło. Odkąd zacząłem NIElubić neoliberalizmu, to o
                    > brywam
                    > > po gł
                    > > > owie epitetem "lewak".
                    > > >
                    > >
                    > > Mogę zwracać się do Ciebie per Mańkucie?
                    >
                    > Do mnie możesz mówić Mańkutko, ale koniecznie z dużej litery.

                    Mańkutko nie kłóć się z Poloeschatolo on chce dobrze tyle, że nie umie.
                    • poloeschatolo SKĄD WIESZ ŻE CHCĘ DOBRZE? 08.01.06, 17:43
                      napoj.chmielowy napisał:

                      > Mańkutko nie kłóć się z Poloeschatolo on chce dobrze tyle, że nie umie.
                      • hurysa1 Re: SKĄD WIESZ ŻE CHCĘ DOBRZE? 08.01.06, 19:26
                        poloeschatolo napisała:

                        > napoj.chmielowy napisał:
                        >
                        > > Mańkutko nie kłóć się z Poloeschatolo on chce dobrze tyle, że nie umie.

                        A nie chcesz?
                        • poloeschatolo Re: SKĄD WIESZ ŻE CHCĘ DOBRZE? 09.01.06, 03:45
                          hurysa1 napisała:

                          > poloeschatolo napisała:
                          >
                          > > napoj.chmielowy napisał:
                          > >
                          > > > Mańkutko nie kłóć się z Poloeschatolo on chce dobrze tyle, że nie
                          > > > umie.


                          > A nie chcesz?

                          no to teraz z innej mańki:

                          np. - umiem ale nie chcę
                          albo - co to znaczy chcieć dobrze? dla kogo i dla czego? w tym niby konkretnym
                          kontekście.

                          i proszę mnie tu nie obrażać, nie szkalować i nie oczerniać bo zaraz spuszczę
                          pełny kufel jadu przygotowanego na brzeczce chmielowej!!!
                          • napoj.chmielowy Re: SKĄD WIESZ ŻE CHCĘ DOBRZE? 09.01.06, 17:01
                            poloeschatolo napisała:


                            > no to teraz z innej mańki:
                            >
                            > np. - umiem ale nie chcę
                            > albo - co to znaczy chcieć dobrze? dla kogo i dla czego? w tym niby konkretnym
                            > kontekście.
                            >
                            > i proszę mnie tu nie obrażać, nie szkalować i nie oczerniać bo zaraz spuszczę
                            > pełny kufel jadu przygotowanego na brzeczce chmielowej!!!


                            Ty się Polo Talmudem nie zajmuj tylko zaczni trzymać się tematów dyskusji!
                            • poloeschatolo Re: SKĄD WIESZ ŻE CHCĘ DOBRZE? 09.01.06, 21:24
                              napoj.chmielowy napisał:

                              > Ty się Polo Talmudem nie zajmuj tylko zaczni trzymać się tematów dyskusji!

                              idź na odwyk ty kryptoantysemito
                              • hurysa1 Re: SKĄD WIESZ ŻE CHCĘ DOBRZE? 09.01.06, 22:16
                                poloeschatolo napisała:

                                >
                                > idź na odwyk ty kryptoantysemito

                                Błagam Polo! Uspokój się. Na prawdę nie ma obowiązku uczestniczenia w tej
                                dyskusji. Ty chyba nie przeczytałeś tego co Seledynowa napisała w wątku
                                "Socjotechniki, jakie?". Wróć do tego i przestań się czepiać.
    • napoj.chmielowy Re: Czym jest populizm 13.01.06, 00:08
      Może by tak założyć Polską Partię Populistyczną - ją byłoby trudno oskarżać o
      populizm?
      • poloeschatolo Re: Czym jest populizm 13.01.06, 00:21
        napoj.chmielowy napisał:

        > Może by tak założyć Polską Partię Populistyczną - ją byłoby trudno oskarżać o
        > populizm?

        tia...
        czasem mi się tez przyśniwa samoobrona miejska
      • tsy Re: Czym jest populizm 13.01.06, 20:15
        napoj.chmielowy napisał:

        > Może by tak założyć Polską Partię Populistyczną - ją byłoby trudno oskarżać o
        > populizm?

        Lepiej Polską Populistyczną Partię Postępu Przy Piwie. tongue_outPPPPP
        • napoj.chmielowy Re: Czym jest populizm 16.01.06, 16:46
          tsy napisał:

          > napoj.chmielowy napisał:
          >
          > > Może by tak założyć Polską Partię Populistyczną - ją byłoby trudno oskarż
          > ać o
          > > populizm?
          >
          > Lepiej Polską Populistyczną Partię Postępu Przy Piwie. tongue_outPPPPP

          A może Polską Populistyczną Partię Postępu Przy Piwie Podczas Podłej Pogody
          tongue_outPPPPPPPP
    • napoj.chmielowy Podstawowe Prawdy Polskiego Populizmu 16.01.06, 21:29
      Postulaty:
      Polska Populistyczna Partia Postępu Przy Piwie Podczas Podłej Pogody postuluje:
      Po pierwsze - przybliżenie powagi politycznych przepychanek Polakom.
      Pomijamy...
      Po piąte - Prezydent powinien pojąć: prawo pomija poważne powikłania przemijania.
      Pomijamy...
      Po piętnaste - poglądy Premiera pasują paniom po piędziesiątce (pomijając
      podstarzałe punkówy).
      Pomijamy...
      Po pięćdziesiąte - produkcja piwa poruszy pordzewiałe podłoże polskiego przemysłu.

      tongue_outPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka