Dodaj do ulubionych

czy przyjdzie taki czas....pyt.retoryczne..

09.01.06, 09:16
gdy Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy obedzie się bez Agaty Młynarskiej...
Włączam lub włanczam jak kto woli pudłograja, ciesze się z Jurkiem, emocje
sięgają zenitu gdy nagle pojawia się ONA - i szlag atmosferę trafia.
W tym roku była Gdynianką..........
Ale jest plus tego wszystkiego bowiem dzieki A.Młynarskiej, N.Terentiew i
K.Krawczykowi coraz bardziej skłonny jestem wierzyc w niesmiertelność!!!
Obserwuj wątek
    • no.logo Re: czy przyjdzie taki czas....pyt.retoryczne.. 09.01.06, 10:50
      Choć pytanie było retoryczne, wysilę się i spróbuję odpowiedzieć. Ten czas nadejdzie, gdy świadomość zdecydowanej większości mieszkańców tego kraju przestaną kształtować gazety typu "Życie na gorąco" oraz telewizja adresowana przede wszystkim do tego, jakże wymagającego, targetu.

      Czyli nigdy.
      • jochi Re: czy przyjdzie taki czas....pyt.retoryczne.. 09.01.06, 11:05
        A jeśli świadomość kształtuje rzeczone "Życie na gorąco" itp. na równi, z dajmy
        na to, twórczością Dostojewskiego czy Hłaski, to pasuje się do worka pt. "jakże
        wymagający target" czy już do innego? I jaki wpływ ma przynależność do danego
        zbioru na sympatię (bądź jej brak) do Agaty Młynarskiej?
        • brezly Re: czy przyjdzie taki czas....pyt.retoryczne.. 09.01.06, 11:10
          Tak sobie mysle ze jak czlowiek widzi pania AM jak wykrzykuje z entuzjazmem, ew.
          ma przed oczami "Zycie na goraco" to do dostojewskiej konkluzji ze "Boga nie ma,
          wszystko mozna" dwa kroki tylko.
          • jochi Re: czy przyjdzie taki czas....pyt.retoryczne.. 09.01.06, 11:27
            Ja myślę, że bliżej do tego, że "nie ma rzeczy bardziej niewiarygodnej od
            rzeczywistości" (też Dostojewski).
            A rzeczywistość jest taka, jaką chcemy ją widzieć.
            Po co więc irytować się Agatą Młynarską, skoro można zmienić kanał, albo np.
            wyjść na spacer lub... poczytać "Życie na gorąco". wink
            • brezly Re: czy przyjdzie taki czas....pyt.retoryczne.. 09.01.06, 11:30
              jochi napisała:

              > A rzeczywistość jest taka, jaką chcemy ją widzieć.

              To jest, jochi, skrajny optymizm teoriopoznawczy smile) Albo ontologiczny, nie
              wiem dokladnie.

              ---
              Czwarte prawo Murpyhego o milosci: jezeli cos jest zbyt piekne aby byc
              prawdziwe, to prawdopodbnie jest.




    • map4 Re: czy przyjdzie taki czas....pyt.retoryczne.. 09.01.06, 11:31
      Najwyraźniej masz do pani Młynarskiej coś w poprzek wink

      W moim pudełku się nie pojawia, choć przypominam sobie, że kiedy pudełko stało w
      PL to też niedarzyłem jej szczególną sympatią.

      Popatrz na to z drugiej strony: strefa mroku rozlewa się po całej telewizji
      podobno publicznej.
      Imperium kontratakuje.
      Jeśli byłbyś niemłodą już przecież twarzą nie do końca pasującą do nowego,
      katolicko-narodowego image'u telewizji prorodzinnej, to też chwytałbyś się
      każdej brzytwy.
      • bonczek_hydroforgroup ale ja(ja) osobiście 09.01.06, 11:44
        nie znam nikogo kto darzyłby ową cud urody prezenterkę sympatia? Czy jest ktoś
        taki na sali ?
        • brezly Re: ale ja(ja) osobiście 09.01.06, 11:46
          Wystarcy, Bonczus, ze ja darzy sympatia ktorys z jej szefow. Chcielista
          telewizji publicznej, to mata, szanowna publicznosci.
          • bonczek_hydroforgroup was bedeutet "chcieliście"? 09.01.06, 12:31
            to uogólnienie z tym chcieliście kolego Juliuszu - a swoja droga zapytowywuje
            kiedy się do Ojczyzny naszej kochanej wybierasz co by zsynchronizowac jakoweś
            spotkanko!
    • jodko1 Re: czy przyjdzie taki czas....pyt.retoryczne.. 09.01.06, 14:51
      jasne że przyjdzie,

      nowy prezes TVP zrezygnuje z WOŚP proponując w zamian współorganizację 15 edycji
      finału telewizję TRWAM. Tam na antenę nie wpuszczą jej "moherki"

      • napoj.chmielowy Re: czy przyjdzie taki czas....pyt.retoryczne.. 09.01.06, 16:58
        jodko1 napisał:

        > jasne że przyjdzie,
        >
        > nowy prezes TVP zrezygnuje z WOŚP proponując w zamian współorganizację 15 edycj
        > i
        > finału telewizję TRWAM. Tam na antenę nie wpuszczą jej "moherki"
        >
        Będę szczery. Owsiak jest nudny z tymi chorymi dziećmi i światełkami do nieba.
        Obsadę ma też nudną. Wrzucając 5 PLN do puszki natrętnych małolatów wcale nie
        czuję się jakbym komóś pomógł - bardziej jakbym tanio opędził się od komara.
        Młynarska ma ekstra tatusia, ale córką jest nieposłuszną - "trzeba wiedzieć
        kiedy w sztani płaszcz pozostał przedostatni".
        Moherki są nową jakością - jakoś się ich nie boję. Teraz mają swoje pięć minut
        przy mikrofonie ("stoję przy mikrofonie, nikt mnie stąd nie wygoni"). Minie pięć
        minut i będzie ktoś inny.
        • map4 Ja w temacie moheru. 09.01.06, 18:41
          apoj.chmielowy napisał:

          > Moherki są nową jakością - jakoś się ich nie boję. Teraz mają swoje pięć minut
          > przy mikrofonie ("stoję przy mikrofonie, nikt mnie stąd nie wygoni"). Minie pięć
          > minut i będzie ktoś inny

          ... ale syf pozostanie !

          Małymi kroczkami, lecz zdecydowanie, przesuwamy się z pozycji państwa
          wyznaniowego w stronę reżimu katolickiego. Za dwa lata wprowadzenie penalizacji
          aborcji, konkordatu czy też religii do szkół uważać będziemy dawne, dobre czasy,
          kiedy państwo było bezwyznaniowe.

          To skrzywienie historii najnowszej dokonuje się w cieniu czarnej dziury
          fundamentalizmu moherowych beretów. Odkręcić te zboczenia będzie z każdym rokiem
          coraz trudniej.
          • napoj.chmielowy Re: Ja w temacie moheru. 09.01.06, 19:16
            map4 napisał:


            > Małymi kroczkami, lecz zdecydowanie, przesuwamy się z pozycji państwa
            > wyznaniowego w stronę reżimu katolickiego. Za dwa lata wprowadzenie penalizacji
            > aborcji, konkordatu czy też religii do szkół uważać będziemy dawne, dobre czasy
            > ,
            > kiedy państwo było bezwyznaniowe.
            >
            > To skrzywienie historii najnowszej dokonuje się w cieniu czarnej dziury
            > fundamentalizmu moherowych beretów. Odkręcić te zboczenia będzie z każdym rokie
            > m
            > coraz trudniej.
            >

            Wiesz Mapie, ja żyję już dość długo i jak na to wszystko patrzę zawsze były
            jakieś kłopoty. Nawet z kolegami nagrałem na ten temat płytę
            prch.hopto.org
            Teraz zbieram materiał do następnej.
          • poloeschatolo WOOLMARK 09.01.06, 21:31
            > Małymi kroczkami, lecz zdecydowanie, przesuwamy się z pozycji państwa
            > wyznaniowego w stronę reżimu katolickiego. Za dwa lata wprowadzenie
            > penalizacji aborcji, konkordatu czy też religii do szkół uważać będziemy
            > dawne, dobre czasy, kiedy państwo było bezwyznaniowe.
            >
            > To skrzywienie historii najnowszej dokonuje się w cieniu czarnej dziury
            > fundamentalizmu moherowych beretów. Odkręcić te zboczenia będzie z każdym
            > rokiem coraz trudniej.

            A czego się niby spodziewasz map4 skoro nic nie robisz tylko pokłapujesz na tym
            forum?

            Do roboty!
            ("Ojczyzna czeka na ciebie towarzyszu miły" - Śmierć Kliniczna)

            • hurysa1 Re: WOOLMARK 09.01.06, 22:12
              poloeschatolo napisała:

              >
              > A czego się niby spodziewasz map4 skoro nic nie robisz tylko pokłapujesz na tym
              > forum?
              >
              > Do roboty!
              > ("Ojczyzna czeka na ciebie towarzyszu miły" - Śmierć Kliniczna)
              >

              Polo!
              Jeszcze mnie nie przeprosiłeś (aś), a już Mapa obrażasz! Czy Ty na prawdę nie
              potrafisz na temat?
            • map4 Re: WOOLMARK 10.01.06, 08:12
              poloeschatolo napisała:

              > A czego się niby spodziewasz map4 skoro nic nie robisz tylko pokłapujesz na tym
              > forum?

              Ja już swoje zrobiłem a potem wyjechałem.
              • poloeschatolo Re: WOOLMARK 10.01.06, 10:38
                map4 napisał:

                > poloeschatolo napisała:
                >
                > > A czego się niby spodziewasz map4 skoro nic nie robisz tylko pokłapujesz
                > > na tym forum?
                >
                > Ja już swoje zrobiłem a potem wyjechałem.

                no właśnie! i pozostało ci tylko stukanie w klawiaturę (u siebie czasem też
                obserwuję podobny syndrom). wątek zaczął się od nieodrodnej córeczki tatusia a
                kończy na włóczkowych berecikach. od Annasza do Kajfasza. i tak jest prawie zawsze.
                stąd moje wkurzenie. i proszę nie traktuj tego nazbyt osobiście.
                • hurysa1 Re: WOOLMARK 11.01.06, 09:20
                  poloeschatolo napisała:


                  >
                  > no właśnie! i pozostało ci tylko stukanie w klawiaturę (u siebie czasem też
                  > obserwuję podobny syndrom). wątek zaczął się od nieodrodnej córeczki tatusia a
                  > kończy na włóczkowych berecikach. od Annasza do Kajfasza. i tak jest prawie zaw
                  > sze.
                  > stąd moje wkurzenie. i proszę nie traktuj tego nazbyt osobiście.

                  To nie jest prawda, że tak musi być zawsze. Wystarczy być uważniejszym, pisać na
                  temat i unikać argumentów ad persona. Istnieje również słowo "przepraszam",
                  którego nie mogę się od Ciebie doczekać.
                  • poloeschatolo doczekanie 11.01.06, 09:27
                    przepraszam

                    (pasikonik?)
            • bonczek_hydroforgroup polo.. 10.01.06, 10:12
              A czego się niby spodziewasz map4 skoro nic nie robisz tylko pokłapujesz na tym
              > forum?

              jesli beda takie teksty leciały na forum to bez sensu jest jego kontynuacja -
              mozna sie spierac, klócic ale bez takich jazd !
              • map4 Re: polo.. 11.01.06, 11:10
                bonczek_hydroforgroup napisał:

                > A czego się niby spodziewasz map4 skoro nic nie robisz tylko pokłapujesz na ty
                > m
                > > forum?
                >
                > jesli beda takie teksty leciały na forum to bez sensu jest jego kontynuacja -
                > mozna sie spierac, klócic ale bez takich jazd !

                Ale to prawda. Ja nic nie robię dla mateczki-Polski poza kłapaniem dziobem z
                oddali. wink Nie jest to może co prawda wyrażenie pewnej myśli a'la Wersal
                (kiedyś mówiło się o parlamentarnym sposobie wyrażania poglądów), lecz jest to
                określenie boleśnie bliskie prawdy. Z drugiej jednak strony rozumiem i popieram
                życzenie którejś z naszych dam, wyrażone jej sygnaturką. Dla przypomnienia: link
                do forum jedna z foremek opatrzyła hasłem "salonik". Też bym chciał.

                Choć mając wybór pomiędzy uprzejmym a dyplomatycznym głaskaniem się i bolesnym
                waleniem prawdy po oczach wybieram to drugie.
                Hardcorowo pociągnąć piórem też od czasu do czasu trzeba ...

                W zaistniałej sytuacji wreszcie (kaczyzm-lepperyzm, wicie-rozumicie) pojęcie
                "kłapać dziobem" może już niedługo znaleźć się na indeksie pojęć zakazanych.
                Kłapmy, apeluję, dopóki za to nie zamykają.

                Każdy sakonik trzeba od czasu do czasu przewietrzyć, inaczej ciągnie stęchlizną.
                • map4 Re: polo.. 11.01.06, 15:28
                  ... zaś co do Młynarskiej czyli do głównego tematu wątku wracając. Kiedy
                  oglądałem jeszcze polską telewizję też mnie ta baba denerwowała. Potem oglądałem
                  ją (telewizję, a nie Młynarską) coraz rzadziej, aż w końcu została mi tylko
                  audycja p.t. "dziennik telewizyjny"/"wiadomości" podzielona zgodnie ze starą
                  komunistyczną zasadą na trzy części : wiadomości prawdziwe, prawdopodobne i cała
                  reszta, czyli sport, prognoza pogody i zapowiedzi parafialne.

                  To było jakoś w tym okresie, w którym ponownie odkryłem książki.
                  Nic na tym nie straciłem.
                • napoj.chmielowy Re: polo.. 11.01.06, 22:17
                  map4 napisał:

                  > Ale to prawda. Ja nic nie robię dla mateczki-Polski poza kłapaniem dziobem z
                  > oddali. wink

                  Po co masz coś robić? Masz czas między swoimi narodzinami, a śmiercią - przeżyj
                  go najlepiej jak potrafisz (reszta to niczym nie uzasadnione hipotezy).
                  A propos mateczki-Polski mój zespół nagrał taką płytę:
                  prch.hopto.org
                  • poloeschatolo Re: polo.. 12.01.06, 00:41
                    napoj.chmielowy napisał:

                    > A propos mateczki-Polski mój zespół nagrał taką płytę:
                    > prch.hopto.org

                    co to znaczy mój? twój? jego? jej? nasz? wasz? ich?
                    ???????????????????????????????????????????????????

                    • tsy Re: polo.. 12.01.06, 01:20
                      poloeschatolo napisała:

                      > napoj.chmielowy napisał:
                      >
                      > > A propos mateczki-Polski mój zespół nagrał taką płytę:
                      > > prch.hopto.org
                      >
                      > co to znaczy mój? twój? jego? jej? nasz? wasz? ich?
                      > ???????????????????????????????????????????????????
                      >

                      Mój to znaczy, że się zangażowałem, a Twój to znaczy, że Ty się zaangazowałes.
                  • map4 Krytyka artystycznie ukierunkowana. 12.01.06, 15:55
                    napoj.chmielowy napisał:

                    > A propos mateczki-Polski mój zespół nagrał taką płytę:
                    > prch.hopto.org

                    Ta płyta to wasza robota ? Wow. Gratulacje.

                    Wysłuchałem prawie wszystkich utworów.

                    Nie podobają mi się te wstawki z Borgiem. Nie pasują do klimatu czasów, o
                    których opowiadacie. Wejście z radzieckim hymnem jest natomiast fenomenalne.

                    Te utwory, które wklejacie - po co wklejacie je w całości ?
                    Może nie zjarzyłem klimatu, ale wydaje mi się, że opowiadacie tą historię dla
                    młodego pokolenia czasów MTV. Więcej tempa, znaczy się. Snujecie czasami
                    opowieść jak dla starych dziadków. Wzorem niech będzie "1945-1989" bodajże
                    Kultu. Bardziej z jajem.

                    Generalnie odebrałem te utwory pozytywnie. Brawo.
                    • poloeschatolo Re: Krytyka artystycznie ukierunkowana. 12.01.06, 18:24
                      na drugie danie dokładka

                      pch.hopto.org/
                    • napoj.chmielowy Re: Krytyka artystycznie ukierunkowana. 12.01.06, 23:28
                      map4 napisał:

                      > Ta płyta to wasza robota ? Wow. Gratulacje.

                      Dzięki

                      > Nie podobają mi się te wstawki z Borgiem. Nie pasują do klimatu czasów, o
                      > których opowiadacie. Wejście z radzieckim hymnem jest natomiast fenomenalne.

                      Mi też się nie podobają, ale testowałem na młodzieży i jako dżingel (nie znam
                      pisowni) do owej młodzieży przemawia (a w zamierzeniu płyta miała być muzycznym
                      wykładem z historii Rzeczpospolitej).

                      > Te utwory, które wklejacie - po co wklejacie je w całości ?

                      Nie wszystkie są w całości. Tu było bardzo dużo rozbieżnych zdań i efekt jest
                      kompromisem.

                      > Może nie zjarzyłem klimatu, ale wydaje mi się, że opowiadacie tą historię dla
                      > młodego pokolenia czasów MTV. Więcej tempa, znaczy się. Snujecie czasami
                      > opowieść jak dla starych dziadków. Wzorem niech będzie "1945-1989" bodajże
                      > Kultu. Bardziej z jajem.

                      Tu trochę nie rozumiem.

                      • map4 Re: Krytyka artystycznie ukierunkowana. 14.01.06, 16:14
                        napoj.chmielowy napisał:

                        > > Snujecie czasami
                        > > opowieść jak dla starych dziadków. Wzorem niech będzie "1945-1989" bodajż
                        > e
                        > > Kultu. Bardziej z jajem.
                        >
                        > Tu trochę nie rozumiem.

                        Niektóre z wykorzystywanych utworów są mocno archiwalne. Nie ma sensu przeklejać
                        ich w całości, lepiej (na mój gust) byłoby powybierać co lepsze cytaty i
                        zmiksować je ze sobą, skracając w ten sposób ich długość.
                        • napoj.chmielowy Re: Krytyka artystycznie ukierunkowana. 16.01.06, 16:34
                          map4 napisał:

                          > Niektóre z wykorzystywanych utworów są mocno archiwalne. Nie ma sensu przekleja
                          > ć
                          > ich w całości, lepiej (na mój gust) byłoby powybierać co lepsze cytaty i
                          > zmiksować je ze sobą, skracając w ten sposób ich długość.
                          >

                          Masz rację, ale to jest wersja 0.4.2beta-pre. Gdybyś skonkretyzował swoje uwagi
                          można byłoby pre pominąć.
                    • no.logo Piękne 14.01.06, 13:08
                      Bardzo, bardzo, bardzo mi się ten audiowykład z historii najnowszej spodobał. Mam trzy pytania:

                      1. Czy nie dało się wmiksować w Gomułkę z 1956 okrzyków "Wiesław! Wiesław!"?
                      2. Czy to prawda, że Rakowski, w czasie wyprowadzania sztandaru płakał? Bo nie udało mi się tej informacji zweryfikować, a ciekawym nad wyraz.
                      3. Kim jest ten człek, który w części 1990-2005 opowiada jakimś chorym językiem o konferencji (ekonomicznej?)?

                      Ogólnie - bomba!
                      • bonczek_hydroforgroup ano pieknie 18.01.06, 10:23
                        Sztandar wyprowadzał mój ojciec /trzeci w poczcie/ a Rakowski nie płakał
                    • hurysa1 Re: Krytyka artystycznie ukierunkowana. 18.01.06, 22:30
                      map4 napisał:

                      > Te utwory, które wklejacie - po co wklejacie je w całości ?
                      > Może nie zjarzyłem klimatu, ale wydaje mi się, że opowiadacie tą historię dla
                      > młodego pokolenia czasów MTV. Więcej tempa, znaczy się. Snujecie czasami
                      > opowieść jak dla starych dziadków. Wzorem niech będzie "1945-1989" bodajże
                      > Kultu. Bardziej z jajem.
                      >
                      > Generalnie odebrałem te utwory pozytywnie. Brawo.
                      >

                      Też bym skróciła te utwory. Poza tym co tam robią Bracia Golec (jakoś tak bez
                      sensu).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka