Dodaj do ulubionych

Ekologiści...

08.03.07, 23:44
... to terroryści:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070308/swiat/swiat_a_12.html
Ktoś niedawno pytał się o nich smile))

Dziś ponownie jechałem obwodnica Oleśnicy i tak wyobraziłem sobie dwie wioski
przez która miałaby przelatywać z wyburzonymi kilkoma domami najbardziej
przeszkadzającymi... koszmar.
To jednak jacyś DEBILE wymyślali trasę alternatywną... inaczej tego nie mogę
nazwać. a lubię wyrazistość big_grinDD
Obserwuj wątek
    • poloeschatolo Re: Ekologiści... 08.03.07, 23:57
      nie wiesz może ilu z nich było pochodzenia żydowskiego?
      • ryko Re: Ekologiści... 08.03.07, 23:59
        Jesteś rasistą ??

        A może seksistą lub homofobem ??
        • poloeschatolo Re: Ekologiści... - spisek czai się wszędzie 09.03.07, 00:59
    • ryko Re: Ekologiści... są jak faszyści 09.03.07, 11:56
      niczym nie różnią się dla mnie od FASZYSTÓW w rodzaju "Krew i Honor".

      No może tylko w oczach opinii publicznej działalność ta nie jest hańbiąca i nie
      spoczywa na nich odium. Mam nadzieję, że tylko do czasu...
    • sztuk6mistrz Re: Ekologiści... 09.03.07, 13:03
      ryko napisał:


      > To jednak jacyś DEBILE wymyślali trasę alternatywną... inaczej tego nie mogę
      > nazwać. a lubię wyrazistość big_grinDD
      >

      Myślisz, że jak wrzaśniesz to cię lepiej słychać? Jak na wyrazistego faceta to
      jawisz się jako kleks.
      • ryko Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 09.03.07, 13:32
        sztuk6mistrz napisał:
        > Myślisz, że jak wrzaśniesz to cię lepiej słychać? Jak na wyrazistego faceta to
        > jawisz się jako kleks.

        Mój mało istotny wrzask Cię razi, a co powiesz o wrzasku lustrowanych
        dziennikarzy ??
        To też kleks czy może bek niewinnych owieczek prowadzonych na rzeź ??
        • sztuk6mistrz Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 09.03.07, 15:41
          To raczej sprawa godności osobistej i zasady prawnej, że to prokurator ma mi
          udowodnić winę, a nie ja swoją niewinność wobec nieznanych zarzutów. Co znaczy,
          że Ryko nie wiadomo czy nie jesteś agentem WSI.
          • ryko Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 09.03.07, 15:59
            sztuk6mistrz napisał:

            > To raczej sprawa godności osobistej i zasady prawnej, że to prokurator ma mi
            > udowodnić winę, a nie ja swoją niewinność wobec nieznanych zarzutów. Co znaczy,
            > że Ryko nie wiadomo czy nie jesteś agentem WSI.

            To teza GóWnianej gazety.

            Tak się składa, że większość krajów post-komunistycznych zrobiło lustrację, co
            być może naruszyło godność pojedynczych osób - jednak nie bardziej niż one same
            się upodliły.

            Co zaś tyczy się uczestnictwa we wszelkiej władzy - to nawet największe
            demokracje stosują procedury lustracyjne (clearingowe) i jakoś nikt nie krzyczy
            o naruszaniu godności, udowadnianiu winy itp. Po prostu te osoby muszą być poza
            wszelkimi podejrzeniami.
            To po prostu leży w interesie państwa i całego społeczeństwa. Tylko tyle i aż tyle.
            • felerynka Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 09.03.07, 16:17
              lustracje to bzdura
              nie o to w rządzeniu państwem chodzi by się lustrować!!! każdy inteligentny
              człowiek to wie.
              no, ale skoro sie tylko to potrafi...cóż,tylko powiem Ech-Jo jak mawiał jeżyksmile)
              • ryko Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 09.03.07, 16:24
                felerynka napisała:
                > lustracje to bzdura
                > nie o to w rządzeniu państwem chodzi by się lustrować!!! każdy inteligentny
                > człowiek to wie.
                > no, ale skoro sie tylko to potrafi...cóż,tylko powiem Ech-Jo jak mawiał jeżyksmile

                Felerynko,
                Więcej pokory - inaczej myślący to niekoniecznie od razu idioci !!!

                Lustracja to droga do prawdy, takie zmniejszenie zakłamania. Każdy inteligentny
                POWINIEN to wiedzieć.

                Poczytaj sobie różne głosy na ten temat... nie zaszkodzi poszerzyć swoje horyzonty:
                www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209
                www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070309/index.html
            • sztuk6mistrz Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 09.03.07, 16:43
              ryko napisał:


              > To teza GóWnianej gazety.
              >
              > Tak się składa, że większość krajów post-komunistycznych zrobiło lustrację, co
              > być może naruszyło godność pojedynczych osób - jednak nie bardziej niż one same
              > się upodliły.
              >
              > Co zaś tyczy się uczestnictwa we wszelkiej władzy - to nawet największe
              > demokracje stosują procedury lustracyjne (clearingowe) i jakoś nikt nie krzyczy
              > o naruszaniu godności, udowadnianiu winy itp. Po prostu te osoby muszą być poz
              > a
              > wszelkimi podejrzeniami.
              > To po prostu leży w interesie państwa i całego społeczeństwa. Tylko tyle i aż t
              > yle.

              Gównianyryku - tak mam Cię tytułować ze względu na twoje skatologiczne
              skojarzenia? Nie stwierdziłem, że lustracja jest niepotrzebna tylko, że partacze
              posłowie nie potrafili (lub nie chcieli) zrobić ustawy poprawnej pod względem
              litery prawa. Jeśli leży to w gestii upolitycznionego IPN, który wyciąga
              papierki na jednych, na innych skrzętnie chowając. Jeśli masz napisać w
              oświadczeniu, że nie byłeś TW, choć nie wiesz co tam za ubecy powypisywali, za
              co ciąży na Tobie odpowiedzialność karna - to wybacz ale sądy kapturowe miały
              więcej uroku. Bardzo to dzierżyńskie o ile znasz nie tylko powierzchownie historię.
              • ryko Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 09.03.07, 17:02
                sztuk6mistrz napisał:
                > .... Nie stwierdziłem, że lustracja jest niepotrzebna tylko, że partacze
                > posłowie nie potrafili (lub nie chcieli) zrobić ustawy poprawnej pod względem
                > litery prawa. Jeśli leży to w gestii upolitycznionego IPN, który wyciąga
                > papierki na jednych, na innych skrzętnie chowając. Jeśli masz napisać w
                > oświadczeniu, że nie byłeś TW, choć nie wiesz co tam za ubecy powypisywali, za
                > co ciąży na Tobie odpowiedzialność karna - to wybacz ale sądy kapturowe miały
                > więcej uroku. Bardzo to dzierżyńskie o ile znasz nie tylko powierzchownie histo
                > rię.

                Nie zgadzam się z tym co piszesz:
                1. To do tej pory (czasem) coś wyciągano skrzętnie resztę chowając.
                2. Oświadczenie ma bazować na Twojej wiedzy, pamięci i uczciwości (sic !!!), a
                nie na tym ile w papierach się zachowało - toż to wymarzona dla TW sytuacja -
                najpierw zajrzeć do papierów a potem pisać oświadczenie. Jakoś nie wszyscy maja
                takie obawy, a dlaczego inni je mają to możemy sie tylko domyślać.

                Osoby uczciwe i nieumoczone nie muszą się obawiać - PRAWDA NAS/WAS WYZWOLI.

                A że umoczonych jest multum to już inna para kaloszy (i to wyjaśnia cały tumult
                antylustracyjny) - mnie zaszokowała informacja, że aż ok. 20% kadry na wyższych
                uczelniach Wrocławia współpracowało !!! A ponieważ współpracowali to dostawali
                apanaże, awanse itp. i teraz pewnie są na stanowiskach i stanowią
                "opiniotwórczą" cześć środowiska.

                Mi to wiele wyjaśnia - a jak sie nad tym zastanowisz to może i Tobie...
                • hateandwar Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 09.03.07, 17:16
                  Nie wiem dokladnie, na czym polega klamstwo lustracyjne; czy jest to
                  niezgodnosc oswiadczenia z zawartoscia archiwow? Co jesli powiem, ze
                  wspolpracowalem, a z kwitow wynikac bedzie ze jednak nie?
                  Lustracja Wojciecha Dzieduszyckiego przypomniala mi, jakich smiesznych rzeczy
                  ludzie wowczas sie bali. Chcialbym byc przesluchiwany za opowiadanie dowcipow o
                  iv rp.
                  • poloeschatolo przesłuchania 09.03.07, 17:23

                    z prądem?
                    • hateandwar Re: przesłuchania 09.03.07, 17:30
                      Marze o tym. Czestotliwosc 50 Hz, przy potraktowaniu pradem delikwenta,
                      wywoluje ciekawy efekt demonicznego chichotu(skurcze miesni przepony i pluc). W
                      kontekscie przesluchiwania za antyrzadowe dowcipy prad jest jak najbardziej na
                      miejscu.
                      • poloeschatolo Re: przesłuchania 10.03.07, 17:30
                        hateandwar napisał:

                        > Marze o tym. Czestotliwosc 50 Hz, przy potraktowaniu pradem delikwenta,
                        > wywoluje ciekawy efekt demonicznego chichotu(skurcze miesni przepony i pluc).
                        > W kontekscie przesluchiwania za antyrzadowe dowcipy prad jest jak najbardziej na
                        > miejscu.

                        pan sobie winszuje podłączenie do kończyn czy genitaliów?
                        • hateandwar Re: przesłuchania 10.03.07, 21:04
                          specialitet de la maison, ale tylko za kiepskie dowcipy.
                • sztuk6mistrz Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 09.03.07, 17:24
                  ryko napisał:


                  >
                  > Nie zgadzam się z tym co piszesz:
                  > 1. To do tej pory (czasem) coś wyciągano skrzętnie resztę chowając.

                  Teraz robią to samo kryjąc swoich wojewodów, wicewojewodów, sekretarzy i innych
                  towarzyszy.

                  > 2. Oświadczenie ma bazować na Twojej wiedzy, pamięci i uczciwości (sic !!!)

                  Przy założeniu, że ufa się tym dokumentom. Kaczyński swoim nie ufa - dziwnie są
                  cienkie.

                  , a
                  > nie na tym ile w papierach się zachowało - toż to wymarzona dla TW sytuacja -
                  > najpierw zajrzeć do papierów a potem pisać oświadczenie. Jakoś nie wszyscy maja
                  > takie obawy, a dlaczego inni je mają to możemy sie tylko domyślać.

                  Każdemu przynależne jest prawo do obrony, nawet kryminaliści mają dostęp do
                  swoich akt - nie muszą zgadywać o co są oskarżeni.

                  >
                  > Osoby uczciwe i nieumoczone nie muszą się obawiać - PRAWDA NAS/WAS WYZWOLI.
                  >
                  > A że umoczonych jest multum to już inna para kaloszy (i to wyjaśnia cały tumult
                  > antylustracyjny) - mnie zaszokowała informacja, że aż ok. 20% kadry na wyższych
                  > uczelniach Wrocławia współpracowało !!! A ponieważ współpracowali to dostawali
                  > apanaże, awanse itp. i teraz pewnie są na stanowiskach i stanowią
                  > "opiniotwórczą" cześć środowiska.
                  >
                  > Mi to wiele wyjaśnia - a jak sie nad tym zastanowisz to może i Tobie...

                  Pamiętaj, że każdy kij ma dwa końce - skąd wiesz kto kogo słucha. Oprócz
                  schizofreników, którzy słyszą głosy, każdy kogoś słucha.
                  • ryko Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 09.03.07, 17:51
                    sztuk6mistrz napisał:
                    > Każdemu przynależne jest prawo do obrony, nawet kryminaliści mają dostęp do
                    > swoich akt - nie muszą zgadywać o co są oskarżeni.

                    Przecież jest zachowana droga sądowa. Tam jak piszesz - wszystko będzie w pełni
                    dostępne i jawne - to główne założenie lustracji.

                    Co bełkoczesz o Kaczyńskim - Ty znowu o tej fałszywce, co to ją Lesiak z
                    kompanami przygotował ?? I nie wypaczaj ich zdania na ten temat.

                    Same insynuacje i przekłamania - oj wstydź się.
                    • sztuk6mistrz Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 09.03.07, 18:12
                      ryko napisał:


                      > Co bełkoczesz o Kaczyńskim - Ty znowu o tej fałszywce, co to ją Lesiak z
                      > kompanami przygotował ?? I nie wypaczaj ich zdania na ten temat.
                      >
                      > Same insynuacje i przekłamania - oj wstydź się.

                      Oj wstydzę się za niego, wstydzę. Bo jak o chodzi o "naszych" to fałszywki a jak
                      o innych to "porażające fakty".
                      Jakoś tak cherlawo się z Tobą rozmawia - może to już czas na popołudniową
                      drzemkę - ziew...
                      • ryko Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 09.03.07, 18:24
                        sztuk6mistrz napisał:
                        > Oj wstydzę się za niego, wstydzę. Bo jak o chodzi o "naszych" to fałszywki a ja
                        > k
                        > o innych to "porażające fakty".

                        Poczytaj sobie więcej na ten temat i przestań pisać bzdury (wiedza nie boli), bo
                        pomyślę, że to aż/tylko stronniczość, klapki na oczach i zła wola tongue_out

                        Fałszywkę Kaczyńskiemu zrobiono w latach 90-siątych, a lustracja dotyczy lat
                        wcześniejszych - jakbyś tego nie wiedział.
                        Co nie oznacza, że wcześniej nie robiono fałszywek... jednak wtedy w teczkach o
                        nich wyraźnie piszą !!!
                        • sztuk6mistrz Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 09.03.07, 18:35
                          Ziew...
                          • ryko Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 10.03.07, 16:38
                            Paw...
                            • ryko Re: Ekologiści... a dziennikarze (cykliści) 10.03.07, 16:43
                              Oczywiście PAW był równie merytoryczny co ZIEW big_grinDD
    • ryko Re: Ekologiści... 17.03.07, 00:04
      cd

      zastanawiam sie czy to skrajny kretynizm nawiedzonych czy jakaś totalna negacja
      naszej rzeczywistości... dramat

      "Ekoterroryści chcą powstrzymać ćwiczenia żołnierzy"
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=96&ShowArticleId=35826
      • napoj.chmielowy Re: Ekologiści... 17.03.07, 00:12
        ryko napisał:

        >
        >
        > "Ekoterroryści chcą powstrzymać ćwiczenia żołnierzy"

        W tym wypadku żołnierze mają niewątpliwą przewagę. Stawiam 14:1, że zwycięstwo
        będzie po ich stronie. Stratu też będą minimalne. Być może kogoś awansują, a
        ktoś inny dostanie odznaczenie.
      • poloeschatolo Re: Ekologiści... 17.03.07, 01:42
        ryko napisał:

        > cd
        >
        > zastanawiam sie czy to skrajny kretynizm nawiedzonych czy jakaś totalna negacja
        > naszej rzeczywistości... dramat

        będę polemizował - na ćwiczeniach w tarach można sobie skręcić nogę. to
        najlżejsza kontuzja jakiej mogą doświadczyć nasi żołnierze(?) grom-u(?). można
        zostać przestraszonym przez wygłodniałego na wiosnę niedźwiedzia. w końcu można
        się i zgubić (vide nasi turyści bezskutecznie namierzani na komórkę, co w końcu
        się horskiej slużbie poddali). śmigłowiec topr-u nie może latać dalej niż do
        zakopanego i z powrotem. karetki się psują. źle to widzę. bezpieczniej i ładniej
        byłoby w górach skalistych. i wycieczka nad kanion kolorado po ćwiczeniach...
        a tu tylko wodogrzmoty mickiewicza, których i tak dobrze z drogi na moko nie widać.

        jeszcze tylko pytanie po co? czy myślisz, że nasi się będą ruszać poza trasę
        baza - bagram, mazar-e szarif czy kabul? ja w to nie wierzę.

        myślę też że zamiast słynnych ruskich w kabulu popularne będą teraz leniwe w kabulu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka