napoj.chmielowy 26.12.07, 23:27 Ta historia będzie Ci się podobała: www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4788117.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
napoj.chmielowy Re: Dla Kolejarza 27.12.07, 17:14 Nawet na tak porywający temat nie chcesz się wypowiedzieć? Karpbył nieświeży? Czy może mak nie był typu "Przemko"? Odpowiedz Link
kolejar Re: Dla Kolejarza 06.01.08, 01:04 napoj.chmielowy napisał: > ...Czy może mak nie był typu "Przemko"? Nie wiem, co było czym, jakiego typu i której świeżości. Teraz za to jest ostatnia faza detoksu. Co do tekstu, to piękny materiał do całej kolekcji. Każdy z nich jest mniej lub bardziej inny od pozostałych, mniej lub bardziej prawdopodobny, ale w każdym mnóstwo szczegółów nawzajem się nie wykluczających, często uzupełniających lub pokrywających. I nazwiska wciąż dokładnie te same... Odpowiedz Link
kolejar Re: Dla Kolejarza, cd. 08.01.08, 17:43 1. W tv była niedawno taka reklama egzekucyjna pt. "Nie odbierajmy życia zbyt poważnie". O krzesło elektryczne chodziło. 2. Znów krzesło. Taki rysunek prasowy sprzed 25 lat. Sala z krzesłem, za szybą widać galerię pełną świadków, kat stoi przy tablicy rozdzielczej, w drzwiach kondukt: na czele klawisze wleką trzęsącego się skazańca, za nimi paru gości w garniturach, jeden w białym kitlu ze stetoskopem na szyi, na końcu w sutannie. W rogu sali śmieje się dwóch klawiszy-żartownisiów. Na krześle leży pinezka! - buahaha! 3. Rysunek prasowy sprzed 30 lat. Kat wlecze na szubienicę trzęsącego się skazańca i mówi: - A myślisz, że mnie jest przyjemnie? 4. No i jeszcze ten generał, co miał powiesić Szwejka... Nie mam czasu na szukanie książki i jakiś cytat... Odpowiedz Link