Dodaj do ulubionych

co się dzieje ?

11.04.08, 09:42
Dwa już razy odwiedziłem Polskę po ostatnich wyborach parlamentarnych. Na
bieżąco śledzę polską prasę w internecie oraz rozmawiam z ludźmi z Polski.

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Polska zapadła w letarg. Całkiem możliwe, że
nieustający medialny show poprzedniej ekipy wysoko ustawił poprzeczkę. Nowy
rząd właściwie nie rządzi, skupiając się na planowaniu. Nawet Urban i
Korwin-Mikke nie za bardzo mają co piętnować i wyszydzać.

Z ciekawszych idei pojawił się pomysł postawienia elektrowni atomowej, czy też
zróżnicowania stawki KRUS w zależności od dochodów. Ciekawe, że o
zróżnicowaniu emerytur z KRUS w zależności od zgromadzonego kapitału jakoś nie
słychać.

Media z zadziwiającą zajadłością zajmują się tak jak do tej pory laptopem i
kablującym do CBA materacem Ziobry, jakimś głodującym z sukcesem Rumunem,
post-Ziobro lata z żarzącym się mieczem po siedzibie PZPN, a minister
infrastruktury mówi jedynie ile zostanie do 2012 roku wydane, ale zapomina
dodać na co.

Podatek liniowy tak, ale z dwoma stawkami, a tak w ogóle to wcale nie jest to
przesądzone ... lepiej więc rzucić na żer Krwawego Ludwika za jego miłość do
helikopterów policyjnych.

Czy mi się tylko wydaje, czy też rząd Donka znajduje się pod jakimś parasolem
ochronnym mass mediów ?

A może pokój z mediami wynegocjowany został przez wicedonka grzesia a
marchewką jest prywatyzacja TVP ?

Czy teraz w najjaśniejszej rzeczypospolitej odbywa się może konkurs na
najgrzeczniejszą gazetę, która w zamian za pokorę dostanie telewizornię ? Coś
w stylu Rywina, tyle, że zamiast 17 milionów dolarów ceną za TVP jest nie
dostrzeganie letargu w URM'ie ?

Ostatnio rząd ożywił się jedynie dlatego, że Jarosław Wielki postanowił za
wszelką cenę nie dopuścić do uchwalenia przez parlament traktatu, który sam
bratu przez komórkę podyktował.

Coś dziwnego dzieje się ostatnio z Polską. Naprawdę jest tak dobrze, żeby
podniecać się gotowaniem albo tańcem na lodzie ?
Obserwuj wątek
    • chlorofil1 Re: co się dzieje ? 11.04.08, 10:22
      Już kiedyś pisałem:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=77056090&a=77056090
      i choroba ta się rozwija - jest mi zupełnie obojętne kto rządzi, jak rządzi, po co rządzi i czym rządzi. Telewizor sam się wyłączył, gazety przestały się kupować. Cisza, boska cisza. Gdzieś biją murzynów czy innych pokrzywdzonych tybetańczyków. Ktoś coś krzyczy, ale to za szybą to nie mój świat. Cisza, boska cisza...
      • censorship Re: co się dzieje ? 11.04.08, 13:37
        chlorofil1 napisał:

        > Już kiedyś pisałem:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=77056090&a=77056090
        > i choroba ta się rozwija - jest mi zupełnie obojętne kto rządzi, jak rządzi, po
        > co rządzi i czym rządzi. Telewizor sam się wyłączył, gazety przestały się kupo
        > wać. Cisza, boska cisza. Gdzieś biją murzynów czy innych pokrzywdzonych tybetań
        > czyków. Ktoś coś krzyczy, ale to za szybą to nie mój świat. Cisza, boska cisza.
        > ..

        Mówiłam Ci Chlorofilku do laryngologa, przepłukać uszy, ale pewnie już nic nie
        słyszałeś.
    • skoonk Re: co się dzieje ? 11.04.08, 11:45
      Analiza najnowszej historii skłania do określania Polski mianem kraju
      neokolonialnego.
      Czym charakteryzuje się neokolonia?
      1. neokolonia posiada nominalną niepodległość. Wiszą flagi narodowe, można czcić
      święta narodowe; istnieje pełna wzniosłych określeń konstytucja; taka, jaką
      uchwalono w 1997r. w Polsce, która ładnie wygląda na papierze, i tylko tam;
      2. polityczne i militarne działania państwa podlegają zagranicznym interesom;
      (np.: wojska polskie walczą za amerykańskie zdobycze w Iraku);
      3. ekonomię kontrolują Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank
      Światowy, („niezależny” od rządu, Narodowy Bank Polski realizuje wytyczne tych
      instytucji);
      4. na rynku dominują ponadnarodowe korporacje sprzymierzone z lokalną
      oligarchią kompradorską (jak np.: działania najbogatszego wg „Wprost”
      Polaka – Jana Kulczyka, który pośredniczył w przejęciu Telekomunikacji Polskiej
      przez państwową France Telecom oraz wielu innych);
      5. kulturę narodową zastępuje otępiająca kultura masowa (której pustoszące
      wnętrze człowieka działania widzimy wokół) ;
      6. imperialna polityka kierującą się zasadą divide et impera – dziel i rządź w
      stosunku do zależnych państw. Przykładem takiej polityki jest pozorowany podział
      na lewice i prawicę w Polsce po 1989. Kłótnie i sprzeczności dotyczące błahostek
      i szczegółów zasłaniają rzeczywiste zbieżności – np.: niedawno PO, PiS i SLD
      solidarnie głosowały przeciw podporządkowaniu NBP polityce rządu.
      • censorship Re: co się dzieje ? 11.04.08, 13:54
        Twoja analiza może być zastosowana do dowolnego państwa na świecie. Cały świat
        jest jedną wielką neokolonią. Po prostu postpaństwowości bardzo przypominają
        neokolonie, ale taka analiza jest powieszchowna i w ogóle nie daje wyobrażenia o
        układzie sił we współczesnym świecie.
      • najglupszy-nick Re: co się dzieje ? Powstaje ZZRE 11.04.08, 14:05
        Cytat:
        " Pełna indywidualność

        Traktat z Lizbony to nowatorski dokument, w którym tożsamość Europy nie polega
        na ujednoliceniu struktur czy na politycznym związku państw, lecz na utworzeniu
        wspólnego pola standardów ograniczanego minimalnymi warunkami i na przekazaniu
        krajom narzędzi przydatnych do wędrówki po tym polu. Co więcej, otwiera on dla
        poszczególnych państw dodatkowe możliwości poprzez zastosowanie wielu pojęć
        świadomie nieostrych, takich jak lojalność, zasada pomocniczości itp. Wszystko
        po to, by każdy kraj mógł na własne potrzeby indywidualizować swoją
        interpretację zapisów. Samo prawo według tego traktatu także istnieje na wiele
        sposobów: może obowiązywać, może być tylko dobrą praktyką, która zobowiązuje,
        albo może działać jedynie przy współpracy danego kraju. Traktat koordynuje więc
        działania poszczególnych państw, robi to jednak lekko, pozostawiając im dużą
        możliwość manewru. Wszystko razem tworzy wielowymiarową konstrukcję, gdzie jest
        znacznie większe pole działania dla państwa, o ile oczywiście państwo jest tych
        możliwości świadome. Naturalnie, mamy do czynienia z integracją, tylko że nie
        przez politykę i polityków, ale w dużym stopniu przez codzienne działania
        swoistej urzędniczej korporacji, zarówno na poziomie unijnym, jak i krajowym."

        Całość:
        www.dziennik.pl/opinie/komentatorzy/article152461/Traktat_nie_taki_straszny_jak_go_maluja.html
        • skoonk Re: co się dzieje ? Powstaje ZZRE 11.04.08, 14:44
          Aktualna zamiana normalnej, przywiązanej do swych narodowych tradycji i
          prospołecznych zwyczajów populacji ludzkiej, w rako-podobne człowiekowisko, to
          ukryty cel poczynań "prawdziwych liberałów".

          Początkowa "Federacja międzynarodowa" miałaby ograniczać się do li tylko do
          wspólnego wojska i wspólnej polityki zagranicznej, by stopniowo rozszerzyć swą
          władzę i na unię celną, wspólną ekonomikę, wspólną walutę i tak dalej. Po
          dokonaniu tego procesu zjednoczenia
          federacja będzie musiała przejąć władzę umożliwiającą przeszkodzenie państwom
          członkowskim w niektórych próbach ingerencji w życie ekonomiczne, by w końcu
          doprowadzić do upragnionego celu, jakim jest:
          ZNIESIENIE SUWERENNOŚCI PAŃSTWOWEJ ...
          • skoonk Re: co się dzieje ? Powstaje ZZRE 12.04.08, 01:34
            powyższy post w oparciu o polądy z Aleksandra Aleksandrowicza Zinowiewa i
            Friedricha Augusta von Hayek ("Droga do zniewolenia" rok 1944 ).

            >map4 napisał:
            >Czy mi się tylko wydaje, czy też rząd Donka znajduje się pod jakimś >parasolem
            ochronnym mass mediów ?

            Własność mediów, a więc własność do informacji nasuwa nawet myśl, iż jesteśmy
            świadkami III wojny światowej prowadzonej przy pomocy środków informacyjno –
            psychologicznych .
            Stary monopol państwa totalitarnego został w Europie Środkowej zamieniony na
            monopol obcego kapitału" - można przeczytać w raporcie Europejskiej Federacji
            Dziennikarzy.
            Zagraniczny kapitał - w trzech czwartych niemiecki - kontroluje 85 proc. rynku
            medialnego w Europie Środkowej, w tym ponad połowę rynku prasowego.
            Efekty inwazji medialnej przewyższają sytuację pod zaborem pruskim. Wówczas w
            Wielkopolsce ukazywało się więcej tytułów gazet i czasopism wydawanych przez
            polskie podmioty niż obecnie.
          • kolejar Re: co się dzieje ? Powstaje ZZRE 12.04.08, 01:37
            skoonk napisała:
            > federacja będzie musiała przejąć władzę umożliwiającą przeszkodzenie państwom
            członkowskim w niektórych próbach ingerencji w życie ekonomiczne, by w końcu
            doprowadzić do upragnionego celu, jakim jest:
            > ZNIESIENIE SUWERENNOŚCI PAŃSTWOWEJ ...

            Gówno prawda. A i owszem, prawda, w nowożytnym rozumieniu państwa jako tworu
            narodowego. Jednak nowożytność mamy już za sobą. Ideą jest dobro Najjaśniejszej
            Rzplitej. Ona była zbyt "do przodu", żeby jej nie zniszczyły głąby dopiero
            wchodzące ówcześnie w erę nowożytności. No i Najjaśniejsza w takim otoczeniu
            zewsząd się zdegenerowała.
            Poza tym nie widzę dla Europy innej alternatywy dla UE. Powybijać się nawzajem
            zawsze można - przyjdą na to miejsce Azjaci. Dzisiaj mamy powrót do idei
            państwowej Średniowiecza w nowym wydaniu - Europa regionów! To jedno państwo z
            jedną polityką światową, ale totalnie zróżnicowane regionalnie - z mnóstwem
            języków i kultur.
            NAJPIERW była Unia Brzeska... Warto sobie przypomnieć... Więc... Szcze ne smerła
            Ukraina!!!
            • hateandwar Re: co się dzieje ? Powstaje ZZRE 12.04.08, 02:17
              kolejar napisał:
              NAJPIERW była Unia Brzeska... Warto sobie przypomnieć...

              Czy moglbys rozwinac ta mysl? Czyzby ukrainscy biskupi podpisujacy Unie Brzeska
              kojarzyli Ci sie z premierem Millerem i jego rzadem?
              • kolejar Re: co się dzieje ? Powstaje ZZRE 12.04.08, 04:27
                hateandwar napisał:
                Czyzby ukrainscy biskupi podpisujacy Unie Brzeska kojarzyli Ci sie z premierem
                Millerem i jego rzadem?

                No wiesz... Brak słów na takie durnowate w istocie polityczno - historycznej
                skojarzenia... Qu..., czy trzeba tłumaczyć, że Miller z formacji w istocie
                pro-sowieckej niesiony nurtem dziejów znalazł się w tak idiotycznej dla siebie i
                swojej ekipy sytuacji? A jakby był Premier Buzek, albo Ty, to byłoby inaczej???
                Może troszkę w niektórych aspektach. Nie wolno jednak kojarzyć idei
                cywilizacyjnych z małością w danej chwili panującej ekipy.
                Sprawa ukraińskich (wówczas ruskich) biskupów jest zupełnie inna od Millera i
                całego tam jakiegoś SLD, czy jak im tam. Chodziło o dobro Najjaśniejszej i dla
                tego dobra udało się wynegocjować z papiestwem rzymskim przez światłą myśl
                polityczną Wawelu całkiem rozsądny kompromis, który trwa do dzisiaj i stał się
                podwaliną, fundamentem, opoką ukraińskiej tożsamości. Przecież chyba każdy wie,
                że bez Unii nie byłoby Ukrainy?
                A ja prywatnie mam też jakiś stosunek do tego - także seksualny wink. Otóż Unia
                zezwala księżom katolickim na bycie żonatymi. I to właściwie wszystko, co
                osobiście mam do powiedzenia w powyższej sprawie. Mogę tylko dodać, iż pochodzę
                z gałęzi rodziny rom-kat i przez to nie jestem teraz księdzem. Może lenistwo? Bo
                przecież mogłem z determinacją wyprawić się do Phila City albo Toronto, ożenić
                się, wstąpić do Seminarium Duchownego ukr-biz-kat, otrzymać od J.E. Arcbpa
                Większego Lwowa na Wygnaniu katolickie święcenia kapłańskie i po upadku komuny
                wrócić w glorii do Polski jako proboszcz jakiejś parafii... Z żoną oczywiście...
                • hateandwar Re: co się dzieje ? Powstaje ZZRE 14.04.08, 23:06
                  kolejar napisał:
                  Nie wolno jednak kojarzyć idei
                  cywilizacyjnych z małością w danej chwili panującej ekipy. Chodziło o dobro
                  Najjaśniejszej i dla
                  tego dobra udało się wynegocjować z papiestwem rzymskim przez światłą myśl
                  polityczną Wawelu całkiem rozsądny kompromis

                  Jaki kompromis? Rzeznia przez nastepne 50 lat, chujowe ugody i zero przywilejow
                  dla ruskich biskupow i szlachty. Niezla cywilizacja doprawdy.
                  • kolejar Re: co się dzieje ? Powstaje ZZRE 15.04.08, 05:32
                    hateandwar napisał:
                    > Jaki kompromis? Rzeznia przez nastepne 50 lat, chujowe ugody i zero
                    przywilejow dla ruskich biskupow i szlachty. Niezla cywilizacja doprawdy.

                    Ale myśl SŁUSZNA była! Realizacja natomiast w stylu sowieckim - "miało być
                    lepiej, a wyszło jak zawsze...". Ale nie tak źle może? OUN i UPA były i są (OUN)
                    przecież katolickie! To lepiej niż konflikt katolików z prawosławnymi. To
                    usiłował wczoraj podgrzewać Pałac Prezydencki - zaprawdę nie wiem, po co komu
                    ten idiotyzm! Czyi agenci taką świnię Lechowi Kaczyńskiemu podłożyli? Jarek?
                    Belzebub z Torunia? W każdym razie biskupi ortodoksyjni wyszli... To niedobrze,
                    niedobrze... Komu zależy na Ustaszach i Czetnikach w naszym kraju? Tak, znów
                    Belzebub przychodzi mi na myśl...
                    A dzięki Unii Brzeskiej np. Cmentarz Orląt na Łyczakowi może być. I mimo braku
                    przywilejów szlachty Ukraina jest! A księża mimo oporów arcbpa Michalika i jemu
                    podobnych żony mieć mogą! No i chyba jednak mordy w stylu jugosłowiańskim już u
                    nas nie nastąpią?
    • sztuk6mistrz Re: co się dzieje ? 11.04.08, 14:32
      Nudzisz Mapie. Ziew.
      Krwi ci potrzeba? Rewolucji żądasz? Wichrzycielskie kaczorki dostały zgłuchę -
      chcesz do nich dołączyć?
      Co się czepiasz? Czyszczą, sadzą, myją, ryją, asfaltują, wróble się pieprzą.
      Ustaw ci mało? Co byś chciał jeszcze ustawić? Toż to raczej trzeba poprzewracać.
      Doniu tryska humorem, ludzie robią interesy, zastanawiam się jak pielęgnować
      swój hedonizm, a ty mnie tu larum bijesz.
      • map4 Re: co się dzieje ? 12.04.08, 11:33
        sztuk6mistrz napisał:

        > Co się czepiasz? Czyszczą, sadzą, myją, ryją, asfaltują, wróble się pieprzą.
        > Ustaw ci mało? Co byś chciał jeszcze ustawić?

        Wprowadzenie zasady precedensu w sądach, nakazu wydania wyroku w dwa miesiące od
        rozpoczęcia procesu, nakazu zamykania śledztw w trzy miesiące od ich
        rozpoczęcia, nowej ustawy o zamówieniach publicznych, zniesienie dopłat do KRUS,
        natychmiastowe uwolnienie rynku przewozów kolejowych, likwidacji połowy służb
        specjalnych, likwidacji zasady, że najpierw podatek trzeba zapłacić a dopiero
        potem go w sądzie skarżyć, likwidację Senatu RP, redukcję Sejmu, sejmików i rad
        miejskich o połowę, zmianę ordynacji wyborczej na większościową, nową ustawę o
        referendach powszechnych i ich wyższości nad decyzjami egzekutywy i legislatury,
        wprowadzenie odliczeń od podatku dla wszystkich wydaktów związanych z ochroną
        zdrowia (opodatkowanie łapówek), ponowne wprowadzenie kas chorych z tym, że tym
        razem nawzajem ze sobą konkurujących, wyrzucenie z pracy połowy urzędników
        wreszcie życzę sobie Palikota szalejącego po sejmie z niszczarką do ustaw -
        zgodnie z zapowiedzią.

        Takie tam marzenia ściętej głowy. Zamiast tego codziennie bombardowany jestem
        newsami o tym co nowego wycięła Kotecka albo o tym kto z kim pobił się w domu
        wielkiego brata.
        • sztuk6mistrz Re: co się dzieje ? 12.04.08, 17:22
          Brakuje jeszcze ustawy o rządzeniu za pomocą dekretów i Putina na dekretanta.
          Mapie nie jest to tempo zadowalające, ale wolę żeby nie uchwalali bzdur i się
          guzdrali. Poza tym parę twoich pomysłów jest mocno dyskusyjnych, wręcz
          potiomkinowskich.
          Chciałbyś wyrok w dwa miesiące w każdej bez wyjątku sprawie?
          Wprowadzenie odliczeń od podatku dla wszystkich wydatków związanych z ochroną
          zdrowia (opodatkowanie łapówek)- możesz to wyjaśnić?
          Wyjaśnij wyższość kas chorych nad NFZ (systemu niemieckiego nad brytyjskim)?
          • map4 Re: co się dzieje ? 12.04.08, 23:45
            sztuk6mistrz napisał:

            > Chciałbyś wyrok w dwa miesiące w każdej bez wyjątku sprawie?

            Tak. Z czysto ekonomicznego punktu widzenia rozprawa na raty jest nieopłacalna,
            bo przed każdym posiedzeniem trzeba sobie przypominać o co w niej chodzi, jaki
            jest jej stan itd. Gdyby posiedzenia leciały ciurkiem - od prezentacji aktu
            oskarżenia (ewentualnie pozwu cywilnego) aż do wydania wyroku każda ze stron
            mogła by się skupić na tym jednym procesie. Po drugie przerwy w procesie maskują
            błędy stron.

            > Wprowadzenie odliczeń od podatku dla wszystkich wydatków związanych z ochroną
            > zdrowia (opodatkowanie łapówek)- możesz to wyjaśnić?

            Dzisiaj we Wrocławiu idąc do lekarza płacisz łapówkę, albo - jak ostatnio się
            dowiedziałem - czekasz na wyznaczenie terminu specjalistycznego badania 8
            miesięcy. Po posmarowaniu termin znajduje się w ciągu tygodnia. Chodzi mi o to,
            że te łapówki są nieopodatkowanym dochodem lekarzy, którzy żerują na chorobie
            systemu. Gdyby kasy chorych musiały za te łapówki klientom zwracać, byłyby
            zainteresowane minimalizacją ich wysokości, czyli optymizowaniem poziomu
            dostępności usług medycznych. Na razie na skróceniu terminów u lekarzy nikomu
            nie zależy.

            > Wyjaśnij wyższość kas chorych nad NFZ (systemu niemieckiego nad brytyjskim)?

            Przewaga konkurencji nad monopolem. W systemie niemieckim zdefiniowano koszyk
            gwarantowanych świadczeń medycznych a kasy chorych walczą ze sobą poprzez stawki
            procentowe za usługę ubezpieczenia medycznego.
            • skoonk marzenia o ideale 13.04.08, 01:47
              świata

              cieniutko.........
            • kolejar Re: co się dzieje ? 13.04.08, 03:26
              map4 napisał:
              > Dzisiaj we Wrocławiu idąc do lekarza płacisz łapówkę, albo - jak ostatnio się
              dowiedziałem - czekasz na wyznaczenie terminu specjalistycznego badania 8
              miesięcy. Po posmarowaniu termin znajduje się w ciągu tygodnia.

              Bzdura zasadnicza! - co do posmarowania. Mojej mamuśce (80 lat) badania z NFZ
              wyznaczają na 12 m-cy - nie 8! Ale nie chodzi wcale o "posmarowanie".
              - Może Pani pójść prywatnie jutro - mówią jej.
              To nie jest "smarowanie", a po prostu prywatne usługi medyczne. Moja Stara po
              prostu - jak widzi, że to jej niezbędne - to zwyczajnie płaci w kasie
              Niepublicznego ZOZ-u i idzie na te badania. To zupełnie tak samo jak z kotką
              Burką, albo lepiej - Kicio Sjam był noszony regularnie na dializy do płatnej
              kliniki. Żadnego "smarowania" - to nie jest tak już! Po prostu istnieje
              prywatna, całkowicie legalna (od opłat jest odprowadzany podatek) opieka zdrowotna.
              Wspomnę tylko, że dożywotnia opieka mojej Starej ostatnio mocno podupadła - tak
              mocno, że ona tam nie chadza - to... PKP!!!
        • kolejar Re: co się dzieje ? 13.04.08, 04:02
          map4 napisał:
          > natychmiastowe uwolnienie rynku przewozów kolejowych...

          Zajmę się tylko tym, bo twierdzę, iż mam coś do opowiedzenia w powyższej sprawie.
          Ten rynek ma być i będzie całkowicie uwolniony od 1.01.2009. To i tak za szybko,
          ale takie są wymogi UE. Zresztą nie wiem, czy za szybko... Problem jest inny, a
          złożony.
          Czy chciałbyś mentalnie, żeby "PKP" znikło ostatecznie z powierzchni Ziemi, a
          jedynie loga różne tej przesławnej firmy zostały na taborze w zamierzchłych
          skansenach?
          Obecny rząd bardzo pracuje nad 1.01.2009. Uwolnienie już mamy z efektem w
          postaci pierwszy raz ujemnego wyniku w 2007 PKP-Cargo SA. Przy tym warto
          zauważyć, iż ta spółka dramatycznie cały czas kroiła księgowo inne spółki z
          Grupy PKP SA - najbardziej PKP-PR i PKP-IC za użyczanie lokomotyw. Teraz
          zarządzono przekazanie maszyn do rzeczywiście je wykorzystujących spółek - tego
          widokiem są już kremowe EP07-"1000" (Dolnośląski ZPR we Wr) i niebieskie EP09,
          EP08 (PKP-IC Olszynka Groch. i Kr. Prokocim). Na dziś efekt jest taki, że
          PKP-Cargo w trybie dramatycznym nabywają maszyny EU43 (wielosystemowe
          elektrowozy do ruchu transgranicznego - normy UIC-ORE, TRAXX-2000 f-my
          Bombardier-Pafawag Wr). To prosty efekt dotychczasowego rozwoju konkurencji jak
          CTL "Maczki Bór", PCC "Rail Jaworzno", czy Zakładu Gospodarki Kamieniem i TK
          "Rybnik". Aha, także oczywiście "Miedź-Trans" KGHM-u, Kogeneracja SA - Wr itd...
          - żeby nikogo nie obrażać. Popatrz sobie Mapie ile np. maszyn Taiga Trommel
          ex-DR Baureihe 232 jeździ na polskich torach, a i Rumuny (PKP-ST43, ale to 060Da
          ex-CFR, a wszystkie produkcji Electroputere Craiova Romania) z niewiadomo kąd
          też w różnych barwach popier... coraz częściej. To efekt uwolnienia przewozów
          towarowych. Jeszcze raz napiszę, że w efekcie częściowego uwolnienia pas w
          Województwie Kuj-Pom jeździ już PCC "Rail-Jaworzno" zamiast PKP-PR SA. A na
          węźle wawskim od dawna już kremowo-zielone KM ze słoneczkiem wschodzącym na tle
          Ziemi Mazowieckiej. Teraz szykują się Koleje Dolnośląskie SA. Od 1.01.2009 będą
          mogły wjechać swobodnie pociągi dalekobieżne. To np. po linii E30 PLK SA będzie
          mógł sobie pojechać IC DB albo SNCF z Wr. Gł. do Kr. Płaszów - niech tylko
          wynegocjują cenę za przejazd z PLK i bilety nie będą za drogie. Zresztą nie
          tylko - potrzebna jest baza taboru. Np. PKP-Cargo jest zmuszone do przekazywania
          niektórych lokomotywowni (jak Wr. Gł.) do PKP-PR. Ale to już inny dramat życia...
          • kolejar Do mapa 13.04.08, 04:34
            Wysłałem Ci na gazeta.pl dwie foty. Odbierz, pooglądaj, pomyśl nad pięknem...
            • map4 Re: Do mapa 14.04.08, 07:27
              kolejar napisał:

              > Wysłałem Ci na gazeta.pl dwie foty. Odbierz, pooglądaj, pomyśl nad pięknem...

              wyślij raz jeszcze, na map4@icmail.net
              Poczta gazetowa nie działa mi już od dłuższego czasu ...
              • kolejar Re: Do mapa 15.04.08, 05:21
                Właśnie wysłałem + jeszcze parę urokliwych fotek kolejowych. A swoją drogą, to
                mi gazeta.pl też nie chodziła parę tygodni. Wreszcie udało się, ale musiałem od
                nowa i z problemami skonfigurować program pocztowy (podawali w instrukcji błędne
                numery portów). Podobnie z konfiguracją gmail.com miałem, ale już wszystko łazi ok.
          • skoonk Re: co się dzieje ? 13.04.08, 09:28
            kolejar napisał:
            > Obecny rząd bardzo pracuje nad 1.01.2009. Uwolnienie już mamy z efektem w
            > postaci pierwszy raz ujemnego wyniku w 2007 PKP-Cargo SA. Przy tym warto
            > zauważyć, iż ta spółka dramatycznie cały czas kroiła księgowo inne spółki z
            > Grupy PKP SA - najbardziej PKP-PR i PKP-IC

            oj krojono i pokrojono to PKP na wiele kawałków, a w tym czasie niemieckie DB
            doskonaliły korporację, nie mówiąc o francuskich SNCF. "Natychmiastowe
            uwolnienie" tego i innych rynków, to byłby dalszy rozbór RP. Ale może czas
            skończyć ten burdel...
            • napoj.chmielowy Re: co się dzieje ? 13.04.08, 11:50
              skoonk napisała:

              > "Natychmiastowe
              > uwolnienie" tego i innych rynków, to byłby dalszy rozbór RP. Ale może czas
              > skończyć ten burdel...

              Przesadzasz z tym rozbiorem. PKP jeśli będzie serwować godziwe usługi przetrwa
              jeśli nie będzie, padnie. Pasażerom zależy na punktualności i komforcie podróży
              nie na nacji przewoźnika.
              • skoonk Re: co się dzieje ? 13.04.08, 19:23
                napoj.chmielowy napisał:

                > Przesadzasz z tym rozbiorem.
                To już fakt.
                >Pasażerom zależy na punktualności i komforcie podróży
                > nie na nacji przewoźnika.
                Ściemniasz. Zalatujesz eurokomuchem.
                • chlorofil1 Re: co się dzieje ? 13.04.08, 21:11
                  skoonk napisała:

                  > napoj.chmielowy napisał:
                  >
                  > > Przesadzasz z tym rozbiorem.
                  > To już fakt.
                  > >Pasażerom zależy na punktualności i komforcie podróży
                  > > nie na nacji przewoźnika.
                  > Ściemniasz. Zalatujesz eurokomuchem.

                  To ja chyba też jestem eurokomuchem - lubię jeździć czystymi i punktualnymi
                  pociągami.
                  • skoonk Re: co się dzieje ? 13.04.08, 22:23
                    chlorofil1 napisał:

                    > To ja chyba też jestem eurokomuchem - lubię jeździć czystymi i punktualnymi
                    > pociągami.

                    ...i do tego taniej. Naprawdę warto w tym celu zrujnować pkp i sprzedać innemu
                    państwu. Prosty przepis na podniesienie poczucia komfortu: okraść sąsiada
                    popijając cocacolę w chińskich majtkach.
                    Kitaj kitem kitaja skitaja.
                    • chlorofil1 Re: co się dzieje ? 13.04.08, 23:03
                      skoonk napisała:

                      >
                      > ...i do tego taniej. Naprawdę warto w tym celu zrujnować pkp i sprzedać innemu
                      > państwu. Prosty przepis na podniesienie poczucia komfortu: okraść sąsiada
                      > popijając cocacolę w chińskich majtkach.
                      > Kitaj kitem kitaja skitaja.

                      Jeśli jesteś masochistką i lubisz jeździć "kiblami" to jest to Twoja prywatna
                      sprawa. Nie używaj wielkich słów by chronić ten swój spaczony gust (za kilka lat
                      kible też trafią do skansenu).
                      • kolejar Re: co się dzieje ? 14.04.08, 04:03
                        chlorofil1 napisał:
                        > Jeśli jesteś masochistką i lubisz jeździć "kiblami" to jest to Twoja prywatna
                        sprawa. Nie używaj wielkich słów by chronić ten swój spaczony gust (za kilka lat
                        kible też trafią do skansenu).

                        Nieprawda! Kible mają się całkiem nieźle - EN57-"2000". Zmodernizowano wózki
                        (już nie tak telepią), wprowadzono tzw. modnie monitoring (w kabinie są całkiem
                        spore monitory lcd), pyski z plastiku zaś przypominają ni to TGV ni to ICE. Tym
                        się możecie powozić do Oleśnicy, Żmigrodu, Jelcza-Laskowic itd... A WSZYSTKO za
                        kasę UE dla PKP-PR - po prostu taki kit nam wciskają (nie UE - to PKP-PR naciąga
                        UE, podróżnych i maszynistów). Pan Urbański (ten złodziej od TVP wciąż jeszcze)
                        z kumplem-prezesem Zakładów "Nowag" z Nowego Sącza nakroili Magistrat Wawski za
                        prezydentury Pana Lecha Kaczyńskiego na NIEBOTYCZNE sumy za rzęchy pt. 14WE.
                        Radzę zapoznać się ze szczegółami niniejszej afery ewentualnym piewcom PiSu.
                        Dotąd nikt nie siedzi - dziwne trochę.
                        Tak więc Kible jeszcze sporo pojeżdżą. Ja tym jeździć jako podróżny nienawidzę -
                        katorga. Trochę lepiej na stołku Mechanika - całkiem fajnie się hamuje
                        Oerlikonem ep. A w tych 14WE jeszcze fajniejszy kran hamulcowy. Natomiast na
                        "unijną" modernizację do EN57-"2000" Majstry klną w żywy kamień - ach, to
                        rozmieszczenie nastawnika i kranu hamulca + szyba przednia za wysoko... Czy
                        Mechanik jest małpoludem z przedłużonymi rękami i szyją, czy może jednak wciąż
                        Człowiekiem???
                        • chlorofil1 Re: co się dzieje ? 14.04.08, 11:45
                          kolejar napisał:

                          >
                          > Nieprawda! Kible mają się całkiem nieźle - EN57-"2000". Zmodernizowano wózki
                          > (już nie tak telepią), wprowadzono tzw. modnie monitoring (w kabinie są całkiem
                          > spore monitory lcd), pyski z plastiku zaś przypominają ni to TGV ni to ICE.

                          To nie dobrze. Bardzo mnie zmartwiłeś. Ten fakt wskazuje, że PKP nie ma przyszłości.
                          • skoonk Re: co się dzieje ? 15.04.08, 14:32
                            chlorofil1 napisał:

                            > kolejar napisał:
                            >
                            > >
                            > > Nieprawda! Kible mają się całkiem nieźle - EN57-"2000". Zmodernizowano wó
                            > zki
                            > > (już nie tak telepią), wprowadzono tzw. modnie monitoring (w kabinie są c
                            > ałkiem
                            > > spore monitory lcd), pyski z plastiku zaś przypominają ni to TGV ni to IC
                            > E.
                            >
                            > To nie dobrze. Bardzo mnie zmartwiłeś. Ten fakt wskazuje, że PKP nie ma przyszł
                            > ości.

                            No widzisz Chlorofilu, to dlatego, że pomiędzy zrzędzeniem a zarządzaniem brak
                            czasem komórek pełniących rolę podobną do chlorofilu.
                            • poloeschatolo Re: co się dzieje ? 15.04.08, 15:20
                              skoonk napisała:

                              > chlorofil1 napisał:
                              >
                              > > kolejar napisał:
                              > >
                              > > >
                              > > > Nieprawda! Kible mają się całkiem nieźle - EN57-"2000".
                              > > > Zmodernizowano wózki (już nie tak telepią), wprowadzono tzw.
                              > > > modnie monitoring (w kabinie są całkiem spore monitory lcd),
                              > > > pyski z plastiku zaś przypominają ni to TGV ni to ICE.
                              > >
                              > > To nie dobrze. Bardzo mnie zmartwiłeś. Ten fakt wskazuje, że PKP
                              > > nie ma przyszłości.
                              >
                              > No widzisz Chlorofilu, to dlatego, że pomiędzy zrzędzeniem a
                              > zarządzaniem brak czasem komórek pełniących rolę podobną do
                              > chlorofilu.

                              chlorofil to nie komórka lecz organella ergo nie może samodzielnie funkcjonować.

                              między zrzędzeniem a zarządzaniem brak neurotransmiterów. pytanie tylko jakich?
                              alfabetaminy? cedeaminy? chujowiny?
              • kolejar Pierdolicie nieprawdę! 14.04.08, 04:27
                napoj.chmielowy napisał:
                ...zależy na punktualności i komforcie podróży nie na nacji przewoźnika.

                Jest całkiem komfortowo. Fotel z amortyzacją pneumatyczną ustawiany we
                wszystkich położeniach, obrotowy, z podłokietnikami, miękki, w ogóle SUPER!
                Klimatyzacja do tego. Wycieraczki elektryczne, wielobiegowe ze spryskiwaczami.
                Szyby przednie "pancerne", wielowarstwowe z podgrzewaniem elektrycznym.
                Szybkościomierz cyfrowy rejestrujący WSZYSTKO na dyskietce w formacie Maca. SHP
                + czuwak aktywny - żeby nie zasnąć, nie zasłabnąć z jakimkolwiek złym skutkiem
                dla innych. Rozruch samoczynny sterowany cyfrowo. Hamulec Oerlikon +
                elektrodynamiczny z siłą hamowania 160%. Silniki oczywiście zawieszone
                elastycznie z przeniesieniem napędu wałami przegubowymi... Zawieszenie pudła na
                sprężynach wysokogabarytowych systemu "Flexicoal". Czego jeszcze??? A to tylko
                EP09...
                W wagonach też "klimaanlage" jest w IC, w innych przynajmniej ogrzewanie
                nawiewne i wentylacja ciśnieniowa, wózki na ogół komfortowe systemu Y-32 SNCF,
                albo i SGP-300... Wtedy nie ma hałasu.
                Spóźnienia zdarzają się wciąż, a nawet częściej z powodu przebudowy linii. Na to
                NIKT nie pomoże - żadne SNCF i DB. Kiedyś mój IC "Porta Bohemica" na szlaku HH
                Altona - Bln. Hbf. (raptem 300 km) spóźnił się 3 H!!! - TRZY GODZINY!!! Niech mi
                tu nikt nie pier... o ideale DB, bo zaraz zasrany ICE "Röntgen" w Eschede
                wypomnę i skandalicznie niewyobrażalną nieodpowiedzialność DB + zbankrutowanej
                po tym spółki AdTranz.
                • map4 Re: Pierdolicie nieprawdę! 14.04.08, 14:08
                  Kolejarzu:

                  do Monachium od pewnego czasu zaczął docierać TGV. Jednocześnie do Paryża zaczął
                  dochodzić niemiecki ICE.

                  Uważam, że podobnie jak w przypadku autostrad tory kolejowe powinny pozostać
                  własnością państwa. Podobnie jak do autostrad po tych torach wolno powinno być
                  jeździć wszystkim. W kontekście dyskusji o wrocławskiej kolei miejskiej oraz w
                  kontekście uwolnienia (wreszcie!) przewozów pasażerskich nie rozumiem jedynie,
                  dlaczego wrocławski magistrat nie prowadzi rozmów równolegle z konkurencją firmy
                  PKP. Przecież do uwolnienia torów pozostało zaledwie 8 miesięcy ...
                  • kolejar Re: Pierdolicie nieprawdę! 15.04.08, 05:16
                    map4 napisał:
                    > do Monachium od pewnego czasu zaczął docierać TGV.

                    A konkretnie Thalys? Chodzi o spółkę SNCF-SNCB/NMBS-DB. Takie bordowe TGV, co
                    jeżdżą już od jakiegoś czasu (widziałem na własne gały) do Köln Hbf. i Amsterdam
                    Centr.

                    map4 napisał:
                    > Uważam, że podobnie jak w przypadku autostrad tory kolejowe powinny pozostać
                    własnością państwa. Podobnie jak do autostrad po tych torach wolno powinno być
                    jeździć wszystkim. W kontekście dyskusji o wrocławskiej kolei miejskiej oraz w
                    kontekście uwolnienia (wreszcie!) przewozów pasażerskich nie rozumiem jedynie,
                    dlaczego wrocławski magistrat nie prowadzi rozmów równolegle z konkurencją firmy
                    PKP. Przecież do uwolnienia torów pozostało zaledwie 8 miesięcy ...

                    Zgadzam się z Twoimi tezami całkowicie. ZERO dyskusji nad oczywistościami. Tak,
                    tory magistralne jako drogi pozostają jako Spółka Skarbu Państwa Polskie Linie
                    Kolejowe SA.
                    Nie wiem, na ile stara się wrocławski magistrat (brak wiarygodnych danych).
                    Przewozy regionalne są już domeną Urzędów Marszałkowskich. Dolnośląski z jednej
                    strony zakłada swoją firmę Kolej Dolnośląska SA, z drugiej zaś chce wziąć udział
                    w prywatyzacji Dolnośląskiego ZPR PKP-PR SA. To wygląda mi mocno
                    schizofrenicznie. Nie wiem, czy są już jakieś konkrety (oferty, rozmowy) z
                    konkurencją. Fakt, że konkurencja też musi się jakoś pozbierać do zadań
                    pasażerskich. Dotąd nowy tabor (szynobusy spalinowe PESA-y z Bydgoszczy oraz
                    jednostki el. ED59 i ED74 kupione przez Łódzki Urz. Marsz. dla Łódzkiego ZPR
                    PKP-PR SA) jest kupowany przez urzędy marszałkowskie i przekazywany do
                    eksploatacji temu, kto wygrał przetarg na przewozy - dotąd na ogół ZPR-y PKP-PR
                    SA. Okazuje się, iż od uwolnienia do realnego zaangażowania się konkurencji mija
                    ok. roku czasu. Konkurencja skoncentrowała się dotąd na najbardziej dochodowych
                    przewozach logistycznych - stąd już ujemny wynik PKP-Cargo. Jeszcze nie zaczęli
                    inwestować w tabor do przewozu podróżnych - w trakcji "e" praktycznie nic nie
                    mają "dla ludzi".
                    A Gmina Wr powinna chyba pomyśleć coś na własny rachunek? Dotąd cieszą mnie już
                    tramy dwukierunkowe!:
                    miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5119618.html?nltxx=1077917&nltdt=2008-04-15-02-06
                    Już dawno temu bluzgałem po forach, że takie są potrzebne. Najpierw zareagował
                    Poznań, a teraz i w tym Magistracie kopią się w głowy.
                    • najglupszy-nick Re: Pierdolicie nieprawdę! 15.04.08, 19:57
                      kolejar napisał:

                      > A Gmina Wr powinna chyba pomyśleć coś na własny rachunek?

                      Chyba zbyt dużo wymagasz od tych biednych ludzi. Pomyśleć może osoba myśląca.
                    • map4 Re: Pierdolicie nieprawdę! 15.04.08, 20:02
                      kolejar napisał:

                      > A konkretnie Thalys?

                      A tu to mnie zagiąłeś. Dzięki oddaniu do użytku nowej trasy kolejowej dla TGV -
                      z Paryża na wschód udało się spiąć wreszcie kolejowo Niemcy z Francją. Efektem
                      jest współużytkowanie tej trasy, czyli konkurencja TGV i ICE. Podobno TGV jest o
                      wiele cichszy.

                      > A Gmina Wr powinna chyba pomyśleć coś na własny rachunek? Dotąd cieszą mnie już
                      > tramy dwukierunkowe!:

                      Za te 800 mln złotych można byłoby doprowadzić wrocławską kolej miejską do stanu
                      sprzed wojny. Chętnie bym się przejechał z lotniska do dworca głównego, lub z
                      Leśnicy na dworzec świebodzki w 10 minut ...
                      • kolejar Re: Pierdolicie nieprawdę! - o kolej chodzi i ;) 16.04.08, 02:30
                        map4 napisał:
                        > A tu to mnie zagiąłeś. Dzięki oddaniu do użytku nowej trasy kolejowej dla TGV
                        - z Paryża na wschód udało się spiąć wreszcie kolejowo Niemcy z Francją.

                        E tam... W niczym nie zagiąłem, tylko się pytam grzecznie, czy te TGV w Twoim
                        München są takie bordowe. Bo chodzi o spółkę Thalys, która przełamała problem
                        wspólnych połączeń wielkich szybkości (o 300 km/h oczywiście chodzi - nie te IC,
                        EC i EN 200 km/h). Teraz skapnąłem się, że nie wymieniłem poprzednio wszystkich
                        udziałowców - zapomniałem o NS (Niederlandische Spoorwagen). Tak więc "Thalys"
                        to: SNCF-SNCB/NMBS-DB-NS. Dla wyjaśnienia - SNCB/NMBS to oczywiście skrót
                        Narodowego Towarzystwa Kolei Belgijskich w obu językach - francuskim i flamandzkim.

                        map4 napisał:
                        Podobno TGV jest o wiele cichszy.

                        Nie wiem. Jechałem tylko TGV, a niemiecki ICE-1 (tylko ICE-1)znam jedynie
                        troszkę z wagonu silnikowego (dzięki WIELKIEJ uprzejmości pewnego Mechanika DB
                        dla maniaka kolejowego z RP - PKP). W TGV jest rzeczywiście cicho. Przy 160 km/h
                        wydaje się, że to jedzie jakieś 50 km/h, a poniżej, że wręcz stoi w miejscu.
                        Poza tym warunki fatalne + to bardziej autobus, samolot niż pociąg. Ciasno - nie
                        tylko w członach 2 kl. Bar to KPINA! Coś jak Wars albo gorzej. Ogólna
                        klaustrofobia. Jechałem takim "zwykłym" (Resaux, czy jakoś tam temu modelowi
                        było) - nie tym Duplex piętrowym - pewnie jeszcze gorzej. Podobno w wersji TGV -
                        Eurostar jest wygodniej...

                        map4 napisał:
                        > Za te 800 mln złotych można byłoby doprowadzić wrocławską kolej miejską do
                        stanu sprzed wojny. Chętnie bym się przejechał z lotniska do dworca głównego,
                        lub z Leśnicy na dworzec świebodzki w 10 minut...

                        Tu nasuwasz mi ciekawe wspomnienia z dzieciństwa... Otóż jakoś w latach 60/70
                        próbowano połączenia Wr. Gł - Wr. Leśnica za pomocą wagonów spalinowych
                        "Ganz-Mavag" SN61. To jednak jechało dłużej niż 10 min., ale nie bardzo. Teraz
                        należy to zrealizować za pomocą chociażby Kibli EN57. Trzeba zaraz "luknąć" do
                        rozkładu, ile dzisiaj jedzie Kibel Wr. Gł. - Legnica do Leśnicy? Wytłumaczenie
                        dla ewentualnie skandalicznie długiego czasu jazdy jest z pewnością przez
                        przebudowę linii E30 - jak to moje opisane spóźnienie IC "Porta Bohemica" na DB
                        - rozpierdówa na DR wtedy była z powodu przebudowy. To coś jak dzisiejsze
                        skandaliczne opóźnienia na wielu liniach PKP-PLK SA - zaliczyłem wiele razy
                        odcinek Miasto Ł. - Wawa (jak po wojnie światowej - TOTALNA rozpierdówa na
                        szlaku i stacjach zwłaszcza), objazd linii Gniezno - Poznań, przebijanie się po
                        jedynym czynnym torze przez rozkopany Po...
                        • kolejar Re: Pierdolicie nieprawdę! - o kolej chodzi i ;) 16.04.08, 03:10
                          Jeszcze sobie tu coś napiszę dzisiaj o kolei...

                          > map4 napisał:
                          > Podobno TGV jest o wiele cichszy.

                          Ten fakt był "gwoździem" do katastrofy ICE-1 "Röntgen" w Eschede. W
                          restauracyjnym kieliszki od wibracji przy 250 km/h dzwoniły. Podróżni ogólnie
                          skarżyli się na zbyt duży hałas. DB zwróciły się do producenta - AdTranz - z
                          żądaniem rozwiązania problemu. Były dwie opcje: 1. wymiana wózków i 2.
                          zastosowanie kół tzw. duo-block.
                          Nieszczęśliwie wybrano opcję 2., bo tańsza. Pewien maniak kolejowy z Bremen,
                          inżynier, kierownik tamtejszej zajezdni tramów był przerażony, bo koła duo-block
                          (z gumą w środku) pękały w wozach tramwajowych z Vmax = 70 km/h - to nie ICE.
                          Napisał długi list do Dyrekcji Generalnej DB. Oni go wyśmiali jako durnego
                          hobbystę, tramwajarza, co nie zna się na kolei. Inżynierowie AdTranzu również w
                          swojej bucie wszystko olali. w Eschede zginęło ponad 100 osób. Nikt nie został
                          skazany. Ofiary do dziś dochodzą odszkodowań od DB, bo AdTranz-u już nie ma - po
                          tym firma zbankrutowała. Dzisiaj jest Bombardier-Pafawag - nie AdTranz, bo masę
                          upadłościową kupili Kanadyjczycy z Toronto.
                          W związku z powyższym proszę o nieidealizowanie DB. Moja mamuśka ma jednak (po
                          procesie sądowym) rentę i opiekę (??? - już nie, bo to klęska z nimi) PKP jako
                          ofiara najechania Pe26202 Lublin - JG z pełną szybkością na towarowy węglowy pod
                          semaforem wjazdowym stacji Bąków. Wtedy na EU07-022 zginął Pan Mechanik Arek D.
                          z Wr. Gł. Przyczyny znane, ale nikt nie mógł ponieść odpowiedzialności - dyżurna
                          Monia z Bąkowa, co się pierdolnęła, była też ofiarą i na szczęście Prok. Rej. w
                          Opolu umorzyła jej oskarżenie. Prawdziwa wina - skandaliczne zaniedbania w
                          infrastrukturze i złe traktowanie pracowników - wtedy owej Moni - nie zostały
                          nigdy osądzone. A bo kogo było sadzać? Jaruzela???
        • skoonk marzenia ściętej głowy 13.04.08, 10:06
          map4 napisał:

          > Takie tam marzenia ściętej głowy.
          >
          sprywatyzować wszystko, a za uzyskane łapówki spłacić odszkodowania wojenne i
          komunistyczne, bezrobotnych wyeksportować do Chin, a pozostałych uszczęśliwić
          100% socjalem.
          • poloeschatolo Re: marzenia ściętej głowy 13.04.08, 15:47
            skoonk napisała:

            > map4 napisał:
            >
            > > Takie tam marzenia ściętej głowy.
            > >
            > sprywatyzować wszystko, a za uzyskane łapówki spłacić odszkodowania
            > wojenne i komunistyczne, bezrobotnych wyeksportować do Chin, a
            > pozostałych uszczęśliwić 100% socjalem.

            nie, nie i jeszcze raz nie.
            w przypadku ostatecznego rozwiązania reparacji reprywatyzacyjnych proszę o
            bezodpadowy przerób na karmę dla kotów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka