map4
11.04.08, 09:42
Dwa już razy odwiedziłem Polskę po ostatnich wyborach parlamentarnych. Na
bieżąco śledzę polską prasę w internecie oraz rozmawiam z ludźmi z Polski.
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Polska zapadła w letarg. Całkiem możliwe, że
nieustający medialny show poprzedniej ekipy wysoko ustawił poprzeczkę. Nowy
rząd właściwie nie rządzi, skupiając się na planowaniu. Nawet Urban i
Korwin-Mikke nie za bardzo mają co piętnować i wyszydzać.
Z ciekawszych idei pojawił się pomysł postawienia elektrowni atomowej, czy też
zróżnicowania stawki KRUS w zależności od dochodów. Ciekawe, że o
zróżnicowaniu emerytur z KRUS w zależności od zgromadzonego kapitału jakoś nie
słychać.
Media z zadziwiającą zajadłością zajmują się tak jak do tej pory laptopem i
kablującym do CBA materacem Ziobry, jakimś głodującym z sukcesem Rumunem,
post-Ziobro lata z żarzącym się mieczem po siedzibie PZPN, a minister
infrastruktury mówi jedynie ile zostanie do 2012 roku wydane, ale zapomina
dodać na co.
Podatek liniowy tak, ale z dwoma stawkami, a tak w ogóle to wcale nie jest to
przesądzone ... lepiej więc rzucić na żer Krwawego Ludwika za jego miłość do
helikopterów policyjnych.
Czy mi się tylko wydaje, czy też rząd Donka znajduje się pod jakimś parasolem
ochronnym mass mediów ?
A może pokój z mediami wynegocjowany został przez wicedonka grzesia a
marchewką jest prywatyzacja TVP ?
Czy teraz w najjaśniejszej rzeczypospolitej odbywa się może konkurs na
najgrzeczniejszą gazetę, która w zamian za pokorę dostanie telewizornię ? Coś
w stylu Rywina, tyle, że zamiast 17 milionów dolarów ceną za TVP jest nie
dostrzeganie letargu w URM'ie ?
Ostatnio rząd ożywił się jedynie dlatego, że Jarosław Wielki postanowił za
wszelką cenę nie dopuścić do uchwalenia przez parlament traktatu, który sam
bratu przez komórkę podyktował.
Coś dziwnego dzieje się ostatnio z Polską. Naprawdę jest tak dobrze, żeby
podniecać się gotowaniem albo tańcem na lodzie ?