map4 Re: Big Brother 05.01.09, 17:09 to samo w bundesrepublice, kurwa. W związku z tym bezprawiem w majestacie prawa poszukuję kompaktowego wprowadzenia do bezpiecznego peceta dla paranoików: jak zabezpeczyć moje ubuntu, od strony filtrowania połączeń, poprzez pocztę, poprzez wykrywanie ataków aż do szyfrowania danych. Mógłby ktoś jakieś sznurki podrzucić ? Odpowiedz Link
tsy Re: Big Brother 06.01.09, 14:34 map4 napisał: > Mógłby ktoś jakieś sznurki podrzucić ? > Spróbuj z tym. Odpowiedz Link
tsy Re: Big Brother 09.01.09, 18:33 Coraz bardziej interesujące pomysły mają w Wielkiej Brytanii... Odpowiedz Link
zbyleon Re: Big Brother 10.01.09, 07:02 Mnie to poprostu bawi. Wystarczy namówić szerokie grono użytkowników internetu i telefonii komórkowej do wykorzystywania w pisanych tekstach takich niewinny określeń jak: Dla mnie to bomba Prochu nie wymyślili Strzelić byka itd...itp.... I życzę podglądaczom wytężonej pracy przy przeglądaniu milionów podejrzanych treści. Odpowiedz Link
map4 Re: Big Brother 10.01.09, 16:27 zbyleon napisał: > Wystarczy namówić szerokie grono użytkowników internetu i telefonii > komórkowej do wykorzystywania w pisanych tekstach takich niewinny > określeń jak: > Dla mnie to bomba > Prochu nie wymyślili > Strzelić byka > itd...itp.... > I życzę podglądaczom wytężonej pracy przy przeglądaniu milionów > podejrzanych treści. dwie rzeczy. Po pierwsze czas jakiś temu użytkownicy internetu w opisany przez Ciebie sposób próbowali udławić echelona. Nie udało się. Po drugie mówimy o możliwościach, jakie "przy okazji" łapania terrorystów otwierają się przed państwem pragnącym sprawować kontrolę nad obywatelem. W teorii to obywatele kontrolują państwo - obrócenie tej zasady spowoduje jedynie, że państwa jako ciemiężcy upadną. Odpowiedz Link
zbyleon Re: Big Brother 11.01.09, 06:52 map4 napisał: > dwie rzeczy. Po pierwsze czas jakiś temu użytkownicy internetu w opisany przez > Ciebie sposób próbowali udławić echelona. > Nie udało się. I nie mogło się udać! System olał "ustawkę" co było do przewidzenia. Ja myślę o nieustannym karmieniu potwora po to by przy pierwszym odsiewie z miliona informacji wybierał kilkaset tysięcy ...... Nawiązałem do pomysłu bohaterów Lema,którzy zapchali informacją demona zbierającego wszelką informację. > > Po drugie mówimy o możliwościach, jakie "przy okazji" łapania terrorystów > otwierają się przed państwem pragnącym sprawować kontrolę nad obywatelem. W > teorii to obywatele kontrolują państwo - obrócenie tej zasady spowoduje jedynie > , > że państwa jako ciemiężcy upadną. To niestety pobożne życzenie. Osobiście wolę ograniczone zaufanie. Odpowiedz Link
map4 Re: Big Brother 12.01.09, 12:57 zbyleon napisał: > > W > > teorii to obywatele kontrolują państwo - obrócenie tej zasady > spowoduje jedynie > > , > > że państwa jako ciemiężcy upadną. > > To niestety pobożne życzenie. > Osobiście wolę ograniczone zaufanie. USA jako państwo mogą nie dożyć do lata 2009 roku. Chodzi mi o to, że aby utrzymać płynność finansową budżetu federalnego, USA muszą wiosną 2009 roku upłynnić na międzynarodowym rynku finansowym obligacje rządowe za ponad 500 mld dolarów. Kwoty te nie obejmują kosztów wprowadzenia nowych programów wspierania amerykańskiej gospodarki, które planuje prezydent-elekt. Jeśli Obama da czadu tak jak zapowiada (wydatki zamiast oszczędności), to tylko w tym roku nowe zadłużenie rządu USA przekroczy barierę 1 biliona USD. Przy takim zadłużeniu i kurczącej się gospodarce nie będzie możliwa nawet zadłużenia tego obsługa, czyli albo dolary USA zaczną być drukowane bez pokrycia albo USA jako pańśtwo ogłosi bankructwo. Bankructwo USA spowoduje bankructwo jego największych wierzycieli, czyli Japonii, Korei i Chin, te z kolei pociągną za sobą resztę świata. Chiny, trzeci największy wierzyciel rządu USA zapowiedziały tydzień temu, że zmniejszą swoje zaangażowanie w wykup amerykańskich papierów dłużnych, przeznaczając część nadwyżek na ratowanie własnej gospodarki. Coś mi się wydaje, że prawdziwy kryzys, łącznie z bankructwami państw dopiero nadchodzi. Odpowiedz Link
zbyleon Re: Big Brother 12.01.09, 14:54 1. Jestem innego zdania. Dopóki rosną drzewa w USA,dopóty Stany mogą drukować USD!!! 2.Chiny już przeznaczyły $600mld na podtrzymanie własnej gospodarki. Co zrobią z $1bln(w europejskim sensie)? Każde obsunięcie $1 o choćby pół centa to dla Chin odczuwalna strata. 3.To nie ten wątek. Tu rozważamy szansę na przekarmienie Smoka Wawelskiego informacji. Odpowiedz Link
map4 Re: Big Brother 12.01.09, 15:19 zbyleon napisał: > 1. Jestem innego zdania. > Dopóki rosną drzewa w USA,dopóty Stany mogą drukować USD!!! Po pierwsze dolary USA drukowane są na mieszance bawełny i lnu a nie na papierze. Po drugie druk pustego pieniądza tylko teoretycznie może być widziany jako wyjście z pętli zadłużenia. Zimbabwe z inflacją rzędu 100 mln procent rocznie jest tego najlepszym przykładem. Dodruk pustego pieniądza to byłoby purrysowe zwycięstwo. Oznaczałoby hiperinflację i załamanie handlu zagranicznego USA oraz porzucenie amerykańskiego dolara jako rezerwowej waluty świata. > 2.Chiny już przeznaczyły $600mld na podtrzymanie własnej gospodarki. > Co zrobią z $1bln(w europejskim sensie)? Chinom kończy się powoli nadwyżka handlowa, podobnie jak Rosji. > Każde obsunięcie $1 o choćby pół centa to dla Chin odczuwalna strata. > 3.To nie ten wątek. To jest jak najbardziej ten wątek. W wątku tym obserwujemy zachłyśnięcie się psa kością oraz jego skutki, bo inaczej tego pędu do kontrolowania wszystkich i wszystkiego przez rządy opisać się nie da. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Big Brother 12.01.09, 16:48 zbyleon napisał: >> 3.To nie ten wątek. > Tu rozważamy szansę na przekarmienie Smoka > Wawelskiego informacji. Cytat Aż mu w oczach zamrowiło i wrzasnął wielkim głosem, bo miał dość, lecz już go Informacja trzystu tysiącami mil papierowych spowiła i spętała, że nie mógł się ruszyć i musiał czytać dalej, o tym, jaki początek drugiej “Księgi dżungli” napisałby Rudyard Kipling, gdyby go wtedy brzuch bolał, i o czym myśli zmartwiony niezamęściem wieloryb, i jakie są zaloty miłosne muchatek trupnych, i jak można załatać stary worek, i co to jest strzybło, i czemu się mówi szewc i krawiec, a nie krawic i szewiec, a także ile można naraz mieć siniaków. Potem zaś przyszła długa seria rozróżnień między trelami i morelami: że pierwsze są łyse, a drugie mają włoski, a dalej - jakie są rymy do słowa “kapustka” i jakimi słowy obraził papież Ulm z Pendery antypapieża Mulma, i kto ma grajnicę grzebienną. Wtedy bardzo już rozpaczliwie usiłował się wydobyć z matni papierowej, lecz rychło osłabł; odpychał taśmy, darł je i odrzucał, lecz miał zbyt wiele oczu, aby się chociaż przed niektóre jakieś nowe nie dostały informacje, więc z musu się dowiedział, jakie są kompetencje stróża domowego w In - dochinach i dlaczego Nadojderowie z Flutorsji wciąż mówią, że ich zawiało. Lecz wtedy zamknął oczy i znieruchomiał, przywalony lawiną informacyjną, a Demon dalej owijał go i spowijał papierowymi bandażami, karząc straszliwie zbója Gębona dyplomowanego za jego łapczywość bezmierną wiedzy wszelakiej. Po dzisiaj siedzi tak ów zbójca na samym dnie swoich śmieciar i śmietnic, górami papieru nakryty, a w półmroku piwnicznym najczystszą iskierką drży i trzęsie się pisaczek brylantowy, notując wszystko, co Demon Drugiego Rodzaju wyłuskuje z pląsów atomowych powietrza, które płynie przez dziurkę starej beczki; i dowiaduje się, gwałcony informacji potopem, Gębon nieszczęsny różności nieskończonych o pomponach, karakonach i o własnej przygodzie tu przedstawionej, bo i ona znajduje się na którymś kilometrze wstęg papierowych - jak również innych historii oraz przepowiedni losów wszelkiego stworzenia aż po zagaśnięcie Słońc; i nie ma dlań ratunku, gdyż tak go srodze konstruktorzy ukarali za napaść zbójecką - chyba że się wreszcie kiedyś wstęga skończy, bo papieru zabraknie. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Big Brother 12.01.09, 18:30 zbyleon napisał: > Ot to,to! > Która to podróż? 6 Odpowiedz Link
zbyleon Re: Big Brother 12.01.09, 19:20 napoj.chmielowy napisał: > > Która to podróż? > > 6 Dzięki!!! Użyj buteleczki i rozpropaguj ją w całości. Odpowiedz Link
tsy Re: Big Brother 16.01.09, 20:36 Nie tylko zbieranie informacji, również informacji cenzura. Odpowiedz Link
zbyleon Re: Big Brother 18.01.09, 15:46 tsy napisał: Nie tylko zbieranie informacji, również informacji cenzura. To "normalne" marzenie każdej władzy. Moim skromnym zdaniem trzeba dostarczać jej tyle informacji by mogła się zatkać jej przeżuwaniem. Patrz wyżej i wyżej. Odpowiedz Link
kolejar Re: Big Brother 14.01.09, 01:39 map4 napisał: > USA jako państwo mogą nie dożyć do lata 2009 roku. Widzę, że dawno straciłeś, a nawet może nigdy nie miałeś wyobrażenia o Cudzie Narodu Amerykańskiego. Radzę Ci pomyśleć teraz o Ojcach Założycielach (Masonach - DD), Konstytucji, historii i realiach. To nie jest mój kraj wymarzony. Ale doceniam i wierzę w dalszy rozwój, czego udowadniać nie trzeba. Wieszczenia końca USA już bywały nie raz. Ale to niezwykłą siłą tego realnie nieistniejącego, a jednak się wciąż i wiecznie tworzącego "Narodu Amerykańskiego" wciąż trwa i podnosi się z klęsk ku następnemu etapowi rozwoju. Uważam, że to banda prymitywów - choćby te ichniejsze egzekucyje. Humanizm polega na eutanazji ;D. Kpina. Do Europy wciąż im daleko, a Europa gospodarczo i militarnie zapóźniona wciąż jeszcze usiłuje trwać w duchu. Cholera, jestem obywatelem Silesii, Europy... A Ty Map, przestań wreszcie obrażać ludzi gdzieś, że marnują życie w Breslau. Ja marnuję, bo trzeba walczyć! Ty jesteś tylko cwaniakiem, co chowa dupę w bawarskim ciepełku i wypisuje kretyństwa o castrowskim raju na Kubie i słuszności Rosji Putina. A jedź se wreszcie tam i przestań bredzić. Jedź do Rosji na zawsze!, bo Kuby to ci już oszczędzę. Ach... Matuszka Rossija... Odpowiedz Link
map4 Re: Big Brother 19.01.09, 10:42 kolejar napisał: > A Ty Map, przestań wreszcie obrażać ludzi gdzieś, że marnują życie w Breslau. to ja poproszę jeszcze o cytacik. > Ja > marnuję, bo trzeba walczyć! Ty jesteś tylko cwaniakiem, co chowa dupę w > bawarskim ciepełku i wypisuje kretyństwa o castrowskim raju na Kubie i > słuszności Rosji Putina. Opisz mi tą Twoją walkę. > A jedź se wreszcie tam i przestań bredzić. Jedź do > Rosji na zawsze!, bo Kuby to ci już oszczędzę. > Ach... Matuszka Rossija... Oglądałem wczoraj w wiadomościach Putina z Julią, podczas ogłaszania światu zawarcia rozejmu w wojnie gazowej pomiędzy Ukrainą a Rosją. O ile Julia wyglądała na właśnie świeżo zgwałconą, o tyle Putin toczył czekistowskimi oczkami po dziennikarzach od lewej do prawej i z powrotem, zupełnie jak inny czekista - soso, zwany Iwanowem, znany również jako Dżugaszwili, pseudo Stalin. I tak mi jakoś same z siebie mrówki zaczęły biegać po grzbiecie ... Odpowiedz Link
kolejar Re: Big Brother 22.01.09, 05:19 map4 napisał: > kolejar napisał: > > > A Ty Map, przestań wreszcie obrażać ludzi gdzieś, że marnują życie w Breslau. > > to ja poproszę jeszcze o cytacik. No to masz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=88893838&a=88909604 W tej dyskusji zwracasz się do dyskutantki pouczającym tonem "u nas w America wszystko ok. a nie jak u was", a przy tym wypisujesz bzdury bez zastanowienia się nad wypowiedziami owej Damy. Wspomnę tylko przechwałki, że "u nas w München pociąg 80 km jedzie godzinę - tyle powinien jechać do Wr. z Kłodzka". Poczytaj sobie tam moje odpowiedzi - tu nie będę zanudzał, że np. z Kłodzka Gł. do Wr.Gł. jest dokładnie 99 km - nie 80, a na Świebodzki się nie da... map4 napisał: > Opisz mi tą Twoją walkę. Za dużo pisania, a i w większości niezbyt to atrakcyjne czytelniczo. Ostatnio np. walczę o prawidłowy podział gruntu, na którym stoi nieruchomość, której jestem współwłaścicielem, co dotyczy tysięcy osób w Gminie Wr. Życie składa się z setek takich drobiazgów. Akcje wielkie zdarzają się niezbyt często, chociaż też czasem. A Julkę Putin chyba rzeczywiście zgwałcił - tak to widać jakoś. No i widzisz, a właściwie czujesz te ciarki? Dlatego mam pewien stosunek do Rosji - inny niż do USA. Odpowiedz Link