Boję się PIS-u

22.11.10, 17:50
W mojej instytucji (państwowej) zmieniają się prezesi, nie ma kadencyjności są powoływani i odwoływani... W ciągu ostatnich 8 lat miałam ich 8 i szczerze mówiąc najgorzej było za prezesa z nadania PIS-u, stresy, nerwy, tworzenie departamentów dla żon, przyjmowanie pań bufetowych, brak szacunku, teorie spiskowe, nie pracowałam wtedy, ale czułam się jak w PRL-u....Patrząc na Pana Jarosława K. ... przykład idzie z góry moim skromnym zdaniem, a ja tego przykładu się bardzo boję. Poza wszystkim jeśli ktoś ma poparcie z danej partii chciał czy nie chciał musi "współpracować" i "słuchać" swoich mocodawców.
Nowy Wójt to nowa miotła, nowe układy, zmiany, przystosowywanie się, nowi ludzie, wdrażanie, organizowanie i tak mijają dwa lata....
Ja i moja rodzina oddamy głos na Pana Rajkowskiego... jeszcze się nie urodził taki co by wszystkim dogodził smile
    • patrzacy.z.boku Re: Boję się PIS-u 22.11.10, 18:29
      czy bedzie sie uczyl i wdrazal przez 2 lata czy jest juz wdrozony to istotnego znaczenia chyba nie ma,bo inwestycje to i tak powstaja przed koncem kadencji,a w szczegolnosci przed wyboramismile))
    • muszka61 Re: Boję się PIS-u 22.11.10, 18:33
      lepiej bój się okrojonego budżetu swojej instytucji i zapowiadanych przez PO oszczędności w administracji - która do tej pory wbrew twoim wyobrażeniom była właśnie takim bastionem prl
      • somalijka Re: Boję się PIS-u 22.11.10, 19:27
        Mam prawo się bać PIS-u, mam prawo mieć wyobrażenia jakie mi się podoba mieć i na całe szczęście nie znam z autopsji znanych Tobie bastionów prl-u.
        Mogę pisać sobie na forum swoje subiektywne zdanie w każdym temacie.
        Cieszę się, że w takich wspaniałych i ciekawych czasach przyszło mi żyć smile

        Wolność kocham i rozumiem ....
    • anulkazet Re: Boję się PIS-u 22.11.10, 18:39
      Ja również nie jestem za PiS-em ani za PO, ale głosowałam i zagłosuję za Zarębą.
      Mieszkam w Raszynie od urodzenia, prawie 40 lat i mam porównanie. Mnie nie iteresują układy i układziki, ale widzę co się u nas robi. Jedynie za Iwickiego widziałam postępy. Pan Rajkowski zaczyna coś robic zawsze pod koniec kadencji, żeby się pokazac. A efekty zobaczymy po zimie, jak nam się rozsypie np. cała 19 kwietnia, robiona w deszczu i na odwal się.
      Z przykrością stwierdzam jednak że ludzie tutaj są bardzo zaściankowi i nierefromowalni. Parkują jak chcą, jeżdżą jak chcą, nie myślą o innych tylko o sobie. Czarę goryczy przelało stwierdzenie jednego Pana, kiedy podczas wychodzenia z budynku szkoły, na moją uwagę że najpierw się wychodzi stwierdził z oburzeniem że najpierw się wchodzi a później wychodzi.
      Dlatego bardzo się obawiam że zwycięży stare zło a nie nowe dobro.
      • podkowianka Re: Boję się PIS-u 22.11.10, 20:47
        Dokładnie tak. Mentalność raszynian przejawia się w stwierdzeniu, że kiepski ten Rajkowski, ale przynajmniej swój, znany, wiadomo czego się można spodziewać, a jak przyjdzie nowy to nie wiadomo. Więc lepiej kisić się w tym syfie, bo to własny, znany, swojski syf.
        • ccelofan Re: Boję się PIS-u 22.11.10, 21:04
          podkowianka

          Mądrze powiedziane. nic dodac.
          • maw01 Re: Boję się PIS-u 23.11.10, 11:48
            Racja!
            Część ludzi jest świadoma, że robi źle. Najpierw wieszają psy na obecnym wójcie, a później na niego głosują. Zapytaj jednego czy drugiego, czy głosował na Rajkowskiego, to się nie przyzna. Skąd zatem taki wynik?

            do somalijki.
            Nie musisz obawiać się PiS-u w osobie Zaręby. To rozsądny człowiek z kręgosłupem moralnym.
            Mieszkamy w małej gminie, a nie w mieście powiatowym czy wojewódzkim, więc skończmy już z tym upartyjnianiem wyborów samorządowych. Nie rozpatrujmy "przydatności" konkretnego kandydata w kontekście jego przynależności partyjnej. Dla mie wójt może być nawet z Samoobrony czy LPR, ale niech sprawuje swą funkcję godnie i kompetetnie.
            • somalijka Re: Boję się PIS-u 23.11.10, 14:34
              Tak po kobiecemu powiem, że temu Panu dobrze z oczu patrzy...
              Mam niestety złe doświadczenia związane z tzw przynależnością.
              Gdyby nie ten "ogonek" wątpliwości byłoby o wiele mniej.

              Są jeszcze niemal dwa tygodnie...wszytsko się może zdarzyć smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja