Dodaj do ulubionych

Aż się boję pisać...:)

13.09.12, 22:31
Jakiś czas emu pytałam o wnioski do budżetu w odniesieniu do mojego marzenia, by zrobili chodnik na Łącznej.

Otóż dzisiaj kładą nowy asfalt na tej ulicy. Czyżby to pod wpływem mojego postu? Jeśli choć trochę tak to przypominam o chodnikusmile!

Oczywiście nie przypisuję sobie takiej mocy sprawdzej, ale miły przypadek. Tylko dlaczego remonty zawsze są na jesenismile?
Obserwuj wątek
    • patrzacy.z.boku Re: Aż się boję pisać...:) 13.09.12, 23:13
      bo wybory sa na jesieni?wink
      • b.brudny_motocykl Re: Aż się boję pisać...:) 14.09.12, 07:35
        właśnie a nawet nie wiesz ile będzie się robiło od lata 2014 do później jesieni tego roku... Pracownicy będę biegać... budować na chwałę i pod patronatem...
        • magda1957 Re: Aż się boję pisać...:) 14.09.12, 09:27
          A niech tam, od dzisiaj Magda1957 też znika. Nie będzie andrzeja.z i magdy1957. Od dzisiaj tylko bardzo brudny motocykl. I koniec z lewymi nickami. Co wy na to?
          • grocholica Re: Aż się boję pisać...:) 14.09.12, 09:53
            No to ja jestem naiwa, pisałeś, że to nie Ty i uwierzyłam.

            Nikomu wierzyć nie mozna.

            A tej jesieni wyborów nie ma! Będę się cieszyć tą ulicą, tylko proszę o chodnik, pls, plssmile
            • grocholica Re: Aż się boję pisać...:) 14.09.12, 10:04
              No to już wiem, nawierzchnia miała tyle dziur, że się jej nie dało załatać, dlatego robią nakładkę. Chodników, spowalniaczy i innych udogodnień dla pieszych nie przewidująsad

              Trochę mi się radość zmąciła, ale to nic mój ulubiony Chińczyk, który ledwo wystaje sponad swojej kierownicy będzie mógł się jeszcze lepiej rozpędzićsmile
              • maw01 Re: Aż się boję pisać...:) 14.09.12, 13:51
                Ze spowalniaczami to jest tak, jak w przypadku ulicy przy której mieszkam, a która do niedawna była szutrowym torem przeszkód, gdzie nie jeden samochód podczas wiosennych roztopów się zakopał. Latami czekaliśmy aż zrobią nam asfalt. Gdy już wreszcie zrobili, poprosiliśmy o spowalniacze. Odpowiedź urzędnika, który zresztą został wyrzucony z sąsiedniej gminy i kręci się przy przetargach w Raszynie, była następująca: cyt. "Mieliście spowalniacze, to wam się zachciało asfaltu, a teraz znowu chcecie spowalniaczy". No i do dnia dzisiejszego ich nie ma. Złożyłem w tym roku wniosek do przyszłorocznego budżetu - zobaczymy.

                Grocholico, chyba będziesz musiała jeszcze bardziej polubić swego Chińczyka, lub zaopatrzyć się w kilogram gwoździ - papiaków oczywiście z podkładkami wink
          • andrzej.z_59 Re: Aż się boję pisać...:) 14.09.12, 22:40
            o nie magdo 1957 andrzej jak widzisz nie znika a skoro ja się ujawniłem (przypadkiem) to może i ty powiesz jak masz na imię... a poza tym forum bez magdy nie będzie tym samym światem... pisz więc kobieto, no chyba że czegoś się boisz...?
            • trakt_grocholicki Re: Aż się boję pisać...:) 18.09.12, 19:49
              Ty nie powinnaś się bać pisać,to Oni powinni się wstydzić. Zrobili czystą fuszerkę dla zamydlenia oczu,bo dziura za dziurą była,ale Stawowej już nie ruszyli.Całe Michałowice jeżdżą ,Grocholice a Oni nawet chodnika nie zrobili. I co myślicie ,że w następnej kadencji ludziska z Grocholic będą głosować na obecnych rządzących? Wszędzie coś jest robione tylko u nas wielka dziura.Jesteśmy jak na wygnaniu.Tylko były radny kosteczkę sobie zrobił na ulicy z pięknym chodnikiem przed wyborami. A Łączną piesi nie mają jak chodzić bo na poboczu błoto,czy to takie koszty na położenie chodnika.WSTYD
              • grocholica Re: Aż się boję pisać...:) 18.09.12, 22:40
                No to jest nas dwoje - co chce tego chodnikasmile Super, bo już myślałam, że jakaś dziwna jestem, bo ja słyszę, że ludzie zadowoleni. Dla mnie OK jak na początek; proszę o więcej
                • teresa_z_hadesa Re: Aż się boję pisać...:) 19.09.12, 07:27
                  nie jestem z Grocholic a może jestem? Nie ważne ale na całym Raszynie jest podobny problem Rybie to jednen plac budowy ale co się dziwić wszak nasz wójt tam mieszka, pewnie jego ulica zrobiona na 100% i też powinnam się bać pisać ale ktoś musi. A co w "tandemie" bo też się boję, a dochodzą mnie złe głosy co do jego składu mam nadzieję, że to plotka. Nasz bloger sobie żarty robi ze szkoły ale jakby miał dzieci to by sobie nie żartował. Choć podziwiam go za uczucie do wybranki choć słyszałam taką wieść że lepiej by pan Grzegorz nie wiedział
                  • grocholica Re: Aż się boję pisać...:) 19.09.12, 08:42
                    No prawda jest taka, że jak widzisz "ładną" ulicę to od razu pytaj kto tam mieszka - w NG też można zrobić taką mapę osobistości ( i to z różnych okresów i nurtów "politycznych") na podstawie stanu nawierzchni. Niestety każdy tak robi
    • niezadowolony29 Re: Aż się boję pisać...:) 22.09.12, 08:44
      właśnie choć wcale się nie boję pisać a żałuję że nie mogłem się zalogować jako wk....y choć wpis ten powinien być w temacie podziału kasy sołeckiej. Mam nadzieję że i tam też powiem swoje. Jestem choć nie młody to młodym ojcem i "cieszy" mnie takie podejście do tematu. Ponoć jak znajoma powiedziała Wiśniewski z Sekleram coś próbowali ale przebić się przez mur seniorów to nie takie proste. Tak więc dziękuję wszystkim za to że moje dziecko od wiosny będzie się miało gdzie bawić. A może podrzucę syna na wyjazd seniorów, skoro wyjazd ważniejszy od placu zabaw! Aż się boję dziś myśleć co będą ludzie pisać w tym temacie.
      • niezadowolony29 Re: Aż się boję pisać...:) 29.09.12, 08:47
        rany boskie właśnie wczoraj się dowiedziałem że mamy coś takiego jak rondo popiełuszki. Trzeba naszego sęka chyba odznaczyć za wytrwałość dziennikarskiego przekazu. Choć chyba sołtys to z tą tablicą przesadziła? Ale żeby jak bloger opisuje jakiś obcy był za popiełuszką a kobieta kościoła lechańska nie no to aż trudno uwierzyć. Chyba wybiorę się jutro do kościoła w Raszynie, ale aż się boję pisać co mogę powiedzieć jak spotkam
        • teresa_z_hadesa Re: Aż się boję pisać...:) 29.09.12, 08:57
          a co tam u naszego blogera słycahć bo jakoś tak zamilk w temacie wybranki, czyżby panie Grzegorzu jakaś zmiana kierunku, a może nowa miłość? Wy mężczyźnie szybko się przestawiacie. Proszę zrozumieć że piękne kobiety mają swoje kaprysy a przecież pisał pan że jest piękna no i że jest damą.
    • niezadowolony29 Re: Aż się boję pisać...:) 29.09.12, 09:15
      hahaha nie zwróci? Gwarantuję, że jak troszeczkę bioderkami pokręcisz idąc przed to zobaczymy czy bloger nie zmieni kierunku miołości na przeciwny w kierunku grocholic, o ile ty z grocholic jesteś? Jestem ciekaw co takiego cechyje kobiety blogera w doborze kryteriów jego. Jeden patrzy na to inny na tamto a co jest jego wyborem? Coś wiesz to powiedz bo inaczej ja umrę na serce młode 29 letnie.
    • teresa_z_hadesa Re: Aż się boję pisać...:) 29.09.12, 09:26
      fanie pisać, fajnie gadać, i przepraszam że się wtrącę w tak ciekawy temat ale może tak zapytacie blogera naszego? Mówisz grocholico, że znasz, że wiesz, ciekawe którą? Sama chyba się przejdę do parku, tylko dobrze by określił on godziny treningów może faktycznie powinien poznać kobietę o tych samych zainteresowaniach.
    • b.brudny_motocykl Re: Aż się boję pisać...:) 29.09.12, 09:58
      przeczytałem... dziękuję za moją małą biografię i czekam na coś więcej... jestem ciekaw która to o tej co piszesz że znasz? Pewnie znasz skoro twierdzisz i masz rację jest coś co te dwie Damy łaczy... Do parku zapraszam na kijki oczywiście wszytskie (nie tylko piękne) panie i mogą bioderka nie pomóc ruszające się w rytm chodu bo tylko jedne widzę wciąż nawet jak oczy zmknę, ale popatrzę zawsze warto a na blogu zamieszczę w tym temacie dowcip więc tam się pośmiejemy zapraszam...
      • pis_sympatyk65 Re: Aż się boję pisać...:) 01.10.12, 09:14
        Boja się a piszą. Ponoć w Raszynie aż huczy a Sękler jeszcze oliwy dolewa, jak tak dalej będzie czekał to jego "hit" może okazać się już wieścią nieaktualną. Panie Sękler do przodu jak pan mówi, do przodu. Gratuluję dobrej komitywy z Rajkowskim na festynie ostatnim przy panu wyglądał on jak mały głód, choć ponoć wyżerka dla "wybrańców" nie była taka jak ta dla plebsu na dole. Ale ponoć pan i tu i tam podjadł troszkę, i tu i tam polali. Jak pan się czuł przy stole pańskim razem z wójtem? Pewnie tego z blogu się nie dowiemy. Mam nadzieję zagościć na forum troszkę bo w końcu ktoś musi powiedzieć co myśli, głośno i wyraźnie.
        • grocholica Re: Aż się boję pisać...:) 01.10.12, 09:56
          Od początku wątku miałam ochotę to dopisać, ale jakoś wydawało mi się nieprawdopodobnym, by nikt nie zauważył puszczanego oczka już nawet nie w tytule, ale w treści maila. Przecież ja nie boję się pisać dlatego, że coś "mi się może stać", ale dlatego, że moje pisanie ma taką sprawczą moc. ledwo napisałam o tej uliczce z "zaklętych rewirów", a już zrobiona.

          A wyście się przyczepili by ten wątek zepsuć takim opacznymi komentarzami.

          A swoją drogą to ciekawe ilu tych wielkich zwolenników Pisu było w sobotę tam gdzie być powinno i to z tym właściwym początkiem na Placu 3 Krzyży...
          • b.brudny_motocykl Re: Aż się boję pisać...:) 01.10.12, 22:56
            oj dobrze że powstał taki wpis grocholico bo aż nie tylko boję się pisać ale też i myśleć co będzie więc zapraszam komu nie jest obce prawo i uczciwość
            www.raszyn.net.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=476&Itemid=26
            zapraszam też i na swój blog tam c.d.
            • niezadowolony29 Re: Aż się boję pisać...:) 01.10.12, 23:30
              Jezu rozwaliłeś mnie tym swoim blogiem, człowieku jesteś wielki do tej pory się śmieję. Wiem że tobie nie jest do śmiechu ale niech ktoś cię zgłosi do jakiegoś konkursu, może rosławisz Raszyn bo masz talent trzeba ci to przynać
          • raszyniak39 Re: Aż się boję pisać...:) 03.10.12, 09:02
            sympatyków ci u nas dostatek powiedział ponoć Zaręba do Iwickiegosmile Tak więc grocholico nie martw się nigdy ta obcja nie zginie z ziemi raszyńskiej. Dopóki pan Czesio czuwa nic im nie grozi.
            • b.brudny_motocykl Re: Aż się boję pisać...:) 03.10.12, 20:34
              Jacku atakują cię a ty nic... za miecz nie chwytasz...
              • b.brudny_motocykl Re: Aż się boję pisać...:) 08.10.12, 10:53
                Katarzyna mnie prosiła więc zamieszczam z ciężkim sercem oczywiście...
                wtymsek.blox.pl/2012/10/bardzo-wazne-bo-przed-chwila-mialem-telefon-w.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka