marian9925
27.11.06, 03:53
Drgi i umiłowany wójcie elekcie. To nie jest prawdą, ze jak wybrano tego
nieudacznika Piotrka, to powiedziałem "umarł król - niech żyje król". Ja
zawsze byłem przeciwko niemu. Nie jest prawdą, ze trzymałem Siczkową, tylko
dlatego, ze jej syn zna sie dobrze z Kwiecińskim. Nie jest prawdą, ze na
polecenie Piotrka wywaliłem z Rady Szkoły miłego mojemu sercu Jacka. Nie jest
prawdą, ze straszyłem nauczycieli którzy mogli na ciebie głosować. I
pracowników. Na to mam świadka w osobie mojej żony, która oczywiscie na
ciebie głosowała ( ja też i dzieci moje ). Tylko pozwól mi być dalej twoim
najlepszym dyrektorem i przyjacielem. - Twój Marianek