Dodaj do ulubionych

Analiza GOS

28.02.07, 17:05
Cierpliwie zbieram fragmenty analizy kosztów/przychodów GOS, jak się pojawi
odtatni odcinek 'dreszczowca' postaram się do całości odnieść:
na razie cytat: "Tak jak obiecywałem przedstawiam analizę kosztów i dochodów
zrealizowaną przeze mnie w Gminnym Ośrodku Sportu." i pytanie: Kiedy
dokładnie nastąpiło otwarcie basenu raszyńskiego?
Obserwuj wątek
    • paw304 Re: Analiza GOS 28.02.07, 20:09
      Jeśli mnie pamięć nie myli to za czasów panowania p.Wiśniewskiego w UG a
      dokładniej kiedy p.Wiśniewski był w Zarządzie Gminy Raszyn.
      • j.aranowski Re: Analiza GOS 28.02.07, 20:59
        Na Boże Narodzenie 2001 roku albo bezpośrednio po. Pamiętam, bo wszyscy byliśmy
        wściekli, że ówczesna władza zaprosiła nas do nowo otwartego basenu a nie
        potrafiła odśnieżyć dróg aby tam dotrzeć. Szczerze mówiąc, wtedy mało kogo
        obchodził basen. Trenowaliśmy odśnieżanie a nie pływanie.
        • paw304 Re: Analiza GOS 28.02.07, 21:11
          Panie Jarku,nie rozumiem jak mogliście trenować odsnieżanie.Przecież w 2001
          roku były wypłacane niebagatelne kwoty naszym lokalnym firmom odśnieżającym za
          tzw "gotowość",czyli miało działać to tak :spada śnieg ijuż pług odsnieza...ale
          może rzeczywiście miało tak działać.zastanawiam się czy wiosną ruszą "ekipy
          sprzątające" złożone z naszych lokalnych niebieskich ptaków i czy akcja będzie
          przeprowadzona raz w roku?
          • patrzacy.z.boku Re: Analiza GOS 28.02.07, 21:19


            ---
            *no...co roku tak sie zdarza,ze Bog sypie z gory...ciekawe czego sie wstydzi i
            na co nie chce patrzec?...
          • j.aranowski Re: Analiza GOS 28.02.07, 21:28
            Drogi powiatowe, były w takim stanie, że przez kilka dni nie jeździła
            komunikacja, a żeby wyjechać z domu, trzeba było odśnieżać ręcznie mniejsze
            drogi. W Dawidach Bankowych, o ile mnie pamięć nie myli w tamtym okresie
            odśnieżano jedynie Miklaszewskiego i Szlachecką. Być może Oleńki, ale tu nie
            jestem pewny. Pozostałym zostawały łopaty. Sam w bagażniku woziłem takową. Miało
            to swoje dobre strony. Przyjechałem np. do pracy, parkingi zajęte a na
            chodnikach śnieg. To ja myk, łopatę z bagażnika, zgarnąłem śnieg i zaparkowałem
            jak Panisko... Taaak, fajne czasy były...
            • patrzacy.z.boku Re: Analiza GOS 28.02.07, 21:34


              ---
              *no to pan jarek jeszcze musi zostac niebieskim ptakiem,zeby prace przy
              odsniezaniu dostac...smilereferencje wystawil pan sobie dobre wg mnie i zaradny
              pan jest...same superlatywy...
              • elzbieta_kop Re: Analiza GOS 28.02.07, 21:50
                kurcze!
                • patrzacy.z.boku Re: Analiza GOS 28.02.07, 21:55


                  ---
                  *pan jarek wie,ze to byla przenosnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka