raszynia
22.04.07, 23:53
to jest dzien w ktorym czuje, ze nie zwariowalam i dobrze czynie matce ziemi
nie wrzucajac do kosza plastiku tylko szukajac pojemnika, wciskam dziecku
baterie zeby wyrzucilo w szkole do pojemnika bo wiem ile szkody moga uczynic
(no, jeszcze mozna zawiezc do ikei ). szkoda ze jak tylko wjezdzam do raszyna
to szlak treafia wszystkie mile uczucia i dobre samopoczucie, kazdy, kazdy
ogolny kosz uliczny przypakowany na maksa smieciami domowymi i dookola
syfffffffff
a taka to by mogla byc fajna wies