23.07.09, 21:46
Dziś wójt pokazał, że nie ma szacunku nie tylko do mieszkańców ale
nawet do "swoich" radnych. Kazał im głosować uchwały, które nie były
na komisjach. A dotyczyły takich kontrowersyjnych spraw jak np.
przystąpienie do zmiany planu przy Al. Krakowskiej ( róg z
Graniczną ) dla potrzeb jakiegoś hotelu o wysokości 40 m. Ciekawe co
na to sąsiedzi tego koszmarka. Patrząc na to prawdziwe poniżenie
naszych radnych przypomniałem sobie jak w sąsiedniej gminie
Lesznowola pani wójt przerwała wojewodzie na spotkaniu z
mieszkańcami w urzędzie listę pochwał dla niej prośbą o to żeby
pamiętał iż sukcesy Gminy Lesznowola to zasługa rady gminy a ona
tylko wykonuje pomysły. No cóż. Lesznowola to Polska "A" samorządów.
My ze swoim wójtem, który śmieje się na sesjach w nos mieszkańcom i
radnym, robi co chce i dla kogo chce, jesteśmy chyba Polską
samorządową "D".
Obserwuj wątek
    • filip_bu Re: Po sesji 23.07.09, 21:57
      Panie Jacku nie dla potrzeb "jakiegoś hotelu o wysokości 40 m" ale
      konkretnie dla firmy Veron Dewelopment spólka z o.o.
      www.krs-online.com.pl/veron-development-spolka-z-ograniczona-krs-294820.html
    • mieszkanka_godebskiego_1 Re: Po sesji 23.07.09, 21:57
      Co tam ta kadencja.
      Nastepna szykuje się ciekawsza. Mój warszawski znajomy z
      takiej "nowej" starej partii SD namawia mnie abym włączyła się w
      powstajace koło w Raszynie. Podobno zakłądają je działacze skupieni
      wokół obecnego wice wójta Chmielewskiego. Razem z moim sąsiadem
      Burkhertem. Kandydatem na wójta ma być obecny zastępca Rajkowskiego.
      Chyba Burkhert zasłoni jakimś plakatem z SD swojego psa na krótkim
      łańcuchu. Tyle z tego startowania będzie.
      Ciekawe co na to obecny szef ( czyli wójt Rajkowski )nowego "kolegi
      z kasyna" Pawła Piskorskiego.
    • halibutt Re: Po sesji 27.07.09, 03:12
      Pewnie wsadzę palec między drzwi, ale w takim razie co dobrego płynie z wyjścia
      z sesji?
      • jacek-wisniewski Re: Po sesji 27.07.09, 07:21
        Z mojego? Po prostu jak sesja jest zwoływana z dnia na dzień, to nie
        wszyscy maja mozliwość poprzesuwać zajęcia i spotkania. Część
        odwołałem, innych nie mogłem. A z wyjścia radnych? Nie wiem, ale
        może to być odczytane jako protest wobec tego co się dzieje.
        Byłem wiceprzewodniczącym rady w latach 1990-94, członkiem Zarządu w
        1998 - 02. Czegoś takiego jak dwie rady ( ostatnia i ta ze sprzedażą
        mieszkań ) nie widziałem. Nigdy nie zgodziłbym się jako
        przewodniczący aby ta ostatnia sesja miała punkty, które nie były na
        posiedzeniach komisji. W sprawie weksla zabezpieczajacego środki
        unijne wójt mógł wydać zarządzenie, które byłoby potwierdzane na
        najbliższej sesji. Więc powód jej zwołania był "podkolorowany" przez
        wójta. Sądzę, że faktycznym powoidem były pomysły hotelu o wysokości
        40 m. A Rajkowski w latach 1998 - 02 to by nawet nie spróbował
        zanieść propozycji takiej sesji ówczesnej przewodniczącej. Sądzę, ze
        szybciej by wychodził z gabinetu niż by wchodził. Ale jak radni ( a
        przynajmniej koalicyjni ) sobie pozwalają na takie traktowanie... to
        mają.
        • j.aranowski Re: Po sesji 27.07.09, 10:35
          Hola, hola! Panie Jacku! Trochę się Pan zagalopował. To nie radni maja tylko MY! Efekty działań wójta i radnych odczuwają wszyscy mieszkańcy Gminy Raszyn. O tym powinniśmy wszyscy pamiętać! Kiedyś, użyłem sformułowania, że radny powinien być radnym całej gminy a nie swoim, swoich znajomych czy ostatecznie swojej ulicy. Potem, ten tekst został "podłapany" przez kilku naszych radnych z p. Pawlikowskim na czele. Szkoda tylko, że pod tym sformułowaniem rozumieją oni zupełnie co innego niż Ja miałem na myśli. Dla mnie była to kompleksowa troska o potrzeby wszystkich mieszkańców gminy, dla obecnych radnych - prywata, lizusostwo, kumplostwo, dbanie głównie o siebie i własne rodziny. Pan Piotr Iwicki poruszył ciekawy wątek na swoim blogu dotyczący zatrudniania członków rodzin radnych w jednostkach podległych wójtowi. Były wójt "pije" do radnego Marcinkowskiego. Myślę, że ciekawsze byłyby informacje obejmujące trochę szersze grono urzędników zatrudnionych w podległych wójtowi jednostkach. Jak się bliżej przyjrzeć, można tu znaleźć całe klany rodzinne. Warto też popatrzyć na to pod kątem popierania obecnego wójta w ostatnich wyborach ale nie tylko - również pod kątem wieloletniej "współpracy" z nim podczas jego poprzednich kadencji. Mozna dojść naprawdę do ciekawych spostrzeżeń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka