14.03.11, 15:32
Zawsze myślałam, że mam zmienny charakter, że to, że jetem wybuchowa, a za kilka godzin czuję pustkę, potem jestem rozmarzonym melancholikiem, że to sprawa mojej osobowości. Jednego dnia jestem bogobojna, a 2. ateistką. Potrafię codziennie zmieniać poglądy, nastrój mi się często zmienia. Do ludzi mam stosunek kompletnie ambiwalentny. W głębi serca chcę znaleźć pokrewną duszę, wielką miłość jak w Titanicu, kogo kto będzie myślał jak ja. Ale z drugiej strony odsuwam od siebie chłopaków i ludzi, bo wiem, że nikt mnie nie zrozumie. Co do seksu, to też mam zmienne poglądy. Mam stany depresyjne, bo wydaje mi się, że nie ma osobowości. Nie kaleczę się, ale wydaje mi się, że kalecze ludzi z otoczenia., chcę przerzucić na nich swój ból. Przeczytałam o BPD i pomyślałam, że to mam. Ale słyszałam, ze nawet psychiatrzy źle to diagnozują. Czy możliwe jest RTG mózgu, żeby wykluczyć ew. złą diagnozę psychiatry? Bo słyszałam, że ludzie z BPD mają jakieś zmiany w mózgu. Albo jakieś inne konkretne badania?
Obserwuj wątek
    • klara_sz Re: POMOCY! 14.03.11, 19:39
      Może to być tylko zmienność charakteru a może być BPD. Przy BPD często występuje też agresja w stosunku do siebie lub innych osób. Spróbuj ocenić sama czy jesteś nadmiernie agresywna. Jeśli szukasz pomocy to być może masz jakieś problemy z przyjaciółmi , mężem/partnerem lub dzieckiem. Być może często zmieniasz pracę. Jeśli tak to warto szukać pomocy i coś spróbować zmienić. Jeśli Twoje podejrzenia to wyłącznie skutek refleksji nad sobą to nie ma się czym przejmować. BPD jak wiele innych zaburzeń czy chorób może występować w różnym natężeniu.Problem jest wtedy gdy poważnie utrudnia życie. Poprzez RTG nie da się wykryć BPD -są przypuszczenia że może być inna budowa mózgu , ale to tylko przypuszczenia.
      • pongielka Re: POMOCY! 11.04.11, 11:56
        rozumiem Cie, ma to samo
        jestem niezdiagnozowana, ale chyba mam bpd.
        mam 27 lat, męża od 5 lat, dwójke zieci ( 6 i 3 latka) i większość objawów które wyczytałam w necie. zmienność mojego nastawienia do życia - z godziny na godziny - z minuty na minute- czasem tak czasem tak, róznie. rano wstaje super, przytulanki, kochanko z mężęm a za pół godziny moge zrobić taka wojne że po uspokojeniu się szkoda mi dzieci i mojego męża.
        w skrócie o osobie:
        jestem cudowna osoba , żona, matka
        jestem do dup... kobietą, żona i matką

        ...i takie podejście u mnie to ,,zależy jak leż"

        jestem bardzo współczująca i empatyczna, rozumiem osoby kóre sa chore, jestem bardzo wrażliwa, dużo zachowań potrafi mnie zranić jestem albo super WYCISZONĄ istota ( taka perfekcyjna pani domu) albo straszną jakby to napisać su.. która niszczy , wyzywa i rujnuje na własne życzenie.
        chciałabym iść na diagnoze, ale boje się pozytywnej diagnozy, bo jak lkarz przyklei mi łatke to już nie będzie odwrotu - troche to chaotyczne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka