jestemktos 28.05.12, 20:33 czy macie takie momenty ze boicie sie być samemu? ze lezycie cały dzien w łzku i sie trzesiecie a leki juz nie pomagaja? ze najchętniej byście juz to wszystko zakonczyli? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cierpieniamlodegobordera Re: strach lub granica 17.06.12, 11:38 Nigdy nie bałam się być sama. Bałam się tego, co mogę zrobić jak będę sama. Odpowiedz Link
non-grata Re: strach lub granica 13.08.12, 22:05 Ja, odnoszę wrażenie, trzymana w ryzach, doglądana - żyję, funkcjonuję, jestem wertykalna, ale w momencie, gdy brakuje bodźca z zewnątrz, gdy zostaję sama, rozpadam się. Wówczas boję się. Boję się, bo mam wrażenie, iż jeśli przestanie się mnie doglądać, po prostu doglądać - umrę. Nie mogę mieszkać sama, bo staję się dla siebie czystą destrukcją. Nie mogłabym mieszkać sama, bo, najprawdopodobniej, skończyłabym się w try miga... Odpowiedz Link
zapetlona-online Re: strach lub granica 13.08.12, 23:10 Ostatnio samotność to mój największy wróg- boje się jej do tego stopnia ,że zachłannie "zawłaszczam " towarzystwo najbliższych karmiąc się każdym najdrobniejszym jego przejawem stale domagam się więcej zapewnień ,że to JA jestem potrzebna, JA jestem kochana, JA na SWOIM MIEJSCU- odpowiedzi twierdzące pozostają wiarygodne przez kilka minut...potem znowu atakuję pytaniami . Zamęczam, oplatam, osaczam...... Tak bardzo nie chcę zostać sama bo wtedy boli najbardziej...... Odpowiedz Link
iselle Re: strach lub granica 09.09.12, 18:35 Hm a ja uwielbiam być sama. Problem kiedy wydaje mi się że umiem sama nie być. Odpowiedz Link
brz_a_sk Re: strach lub granica 11.09.12, 18:21 coś ludzi ciągnie do siebie mieszkanie - squat nie jest głupie to zawsze działa kiedy po kruchym lodzie ktoś chadza pogramy sobie razem? vimeo.com/47805298 vimeo.com/48035203 Odpowiedz Link