Dodaj do ulubionych

Matka z borderline

31.05.14, 23:27
Chciałabym nawiązać kontakt z osobą, która ma podobny problem.
Obserwuj wątek
    • brz_a_sk Re: Matka z borderline 01.06.14, 11:13
      z pozycji mamy czy dziecka patrzysz

      pisała z nami mama której córka ma bpd

      i piszą borderki, które mają/chcą mieć dzieci
      piszą i ojcowie których żony mają bpd
      • zzuz_ka Re: Matka z borderline 01.06.14, 22:08
        Z pozycji córki
        • malamagnolia Re: Matka z borderline 10.06.14, 15:01
          zzuz_ka ja jestem córką borderki, o co chodzi?
          • zzuz_ka Re: Matka z borderline 10.06.14, 22:29
            jak mogę się z Tobą skontaktować?
            • malamagnolia Re: Matka z borderline 12.06.14, 12:55
              zzuz_ka napisała:

              > jak mogę się z Tobą skontaktować?


              malamagnolia@gazeta.pl
    • brz_a_sk Re: Matka z borderline 02.06.14, 18:25
      forum.gazeta.pl/forum/w,35861,150863355,150863355,Moja_mama_ma_borderline.html
    • keine-grenzen Re: Matka z borderline 12.06.14, 00:09
      Jakis czas temu zdiagnozowalem sam u siebie borderline. Poki co zaden lekarz nie podwazyl tej diagnozy, wprost przeciwnie - potwierdzili ja wszyscy ('...u pacjenta sa diagnozowane zaburzenia osobowosci...' i temu podobne teksty). Obecnie diagnozuje u ojca borderline, a u matki chorobe osobowosci narcystycznej (chociaz czasami mysle czy moze nie borderline?). Podstawa kazdego z nas to relacje z matka. Kto ich nie mial poprawnych, ten nie ma poprawnej osobowosci.
      • brz_a_sk Re: Matka z borderline 12.06.14, 08:04
        jak mawia Eichelberger wiedza o swoich problemach jest bezcenna gdy nie służy za usprawiedliwienie a jest materiałem do pracy nad sobą
        ubolewał natomiast, że u nas nie uczy się dzieci jak zabrać się do pracy nad sobą
        opowiadał kiedyś o tym jak inne jest podejście DDA do sprawy, bo już dzieci w USA szkoła ponoć właśnie tego uczy

        u nas chyba nawet tak oczywiste stwierdzenie jak 'masz problem musisz pracować więcej' nie jest popularne, a wszelkie zajęcia wyrównawcze czy orzeczenia z poradni często za świstki się bierze i podstawę do migania się

        a to trzeba inaczej, starać się wiedzieć i dzięki wiedzy pomóc sobie ile tylko się da

        wyrozumiałość nie powinna obejmować cwaniactwa i bylejakości

        u nas zwłaszcza w sprawie pijaństwa zła robotę robi od lat kościół - niestety




    • ankawa78 Re: Matka z borderline 18.10.14, 18:05
      Hej, jestem dorosłą córką matki z borderline - to problem na całe życie, niestety. Jeśli nadal poszukujesz takiej osoby, czekam na kontakt: akcja@post.pl Pozdrawiam :)
    • nat2015 Re: Matka z borderline 24.10.15, 10:17
      moja matka ma borderline. To oznacza ciągłą kontrolę, kłótnie, wyzwiska, oskarżenia, przeszukiwanie rzeczy (nawet torebki), nimożność kupienia sobie jakiegoś własneggo kosmetyku (ona musi wybrać, co mi jest potrzebne) chce ktoś pogadać: pannaniky@gmail.com
    • hogsmade Re: Matka z borderline 06.10.16, 02:44
      „Miłość mojej matki nigdy nie była bezwarunkowa. Kiedy nie wywiązałem się z tego, co do mnie należało – obowiązków domowych czy czegokolwiek innego – wpadała w szał; krytykowała mnie, mówiąc, że jestem wstrętnym dzieckiem i nigdy nie będę mieć żadnych przyjaciół. Kiedy sama była spragniona uczucia, stawała się bardzo czuła, przytulała mnie i rozprawiała o tym, jak bardzo jesteśmy ze sobą związani. Drażniło ją kiedy poświęcałem zbyt dużo czasu komuś lub czemuś innemu.

      Zawsze towarzyszyło mi poczucie, że zrobiłem coś źle, albo że to ze mną jest coś nie tak. Postawiła sobie za cel sprawienie, bym stał się lepszym człowiekiem, powtarzając mi w kółko, że muszę się zmienić. Zawsze coś było nie w porządku z moimi włosami, przyjaciółmi, manierami czy podejściem do życia.

      Zdarzało jej się popadać w przesadę, czy posuwać do kłamstwa, byle tylko uzasadnić swoje zdanie. Kiedy mój ojciec jej się sprzeciwiał, odprawiała go machnięciem ręki. Zawsze musiała mieć rację. Przez lata próbowałem spełniać jej oczekiwania. Jednak ona bez przerwy wymagała ode mnie czegoś innego. Przez te wszystkie lata nigdy nie zaakceptowałem jej ciętych uwag. Dziś trudno mi otworzyć się na ludzi. Nie potrafię nikomu całkowicie zaufać, nawet własnej żonie. Kiedy czuję, że jesteśmy ze sobą wyjątkowo blisko, spodziewam się odrzucenia z jej strony.”

      niedoskonalamama.pl/dzis-kocham-jutro-nienawidze/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka