toxic_chick
18.03.15, 19:38
No właśnie... skąd?
Czytając forum, polecane kuriozalne blogi odnoszę jedno wrażenie ostatnio, że dla większości bywalców tutaj nieudany związek z KOBIETĄ jest tożsamy z tym, że dana osoba (kobieta) ma BPD
Człowiek toksyczny nie musi mieć borderline, nie musi mieć jakiekolwiek zaburzenia. To, że ma jakieś problemy... ok.. może.. ale skąd do cholery akurat BPD? przez opis? przez to, że "niestabilne związki"? serio?
Tutaj praktycznie sami toksyczni ale każdy uważa się za zdrowego... pffff
Czy jak ktoś kogoś zostawi i prosi o brak kontaktu to oznacza, że dana osoba ma pograniczne? czy zwyczajnie, że nie chce tkwić w związku, który nie jest po drodze? i nie kocha kogoś, kto być może kocha obsesyjnie i nie może znieść porażki?
To jest pytanie do osób, które dopowiadają prawdę i ferują diagnozami
No skąd?