lillynowhere
22.03.15, 16:57
widzę, że forum nie umarło, bo ciągle sa jakies nowe watki, sledze od kilku dni.
postanowilam sie odezwac, bo jak was tak czytam, to po prostu nabieram wiecej ochoty na kontakt. od zawsze czulam, ze cos jest nie tak, ale dopiero w bliskiej, bardzo bliskiej relacji, jak na papierku lakmusowym, wszystko staje sie bardziej czytelne. i tak wydaje mi sie, ze odkrylam, co sie ze mna dzieje. wydaje mi się, ze jestem borderką (to takie smieszne nazywanie siebie samej w ten sposob).
emocjonalnie jakas uposledzona. zawsze mialam z tym problem, ale dopiero w bliskiej relacji, teraz, naprawdę cierpię. mam straszne napady emocjonalne, histeryczne zachowania, agresywne i dzieje sie ze mna dokladnie to, co tu opisywaliscie, jednoczesnie czuje sie ofiarą, małą dziewczynką i pragnę zrozumienia, akceptacji mojej nieznośności.
jakos nie moge skleic mysli teraz, duzo by pisac.
moze ktoś zechec tym razem ze mną porozmawiac?