garma 29.07.05, 17:41 Nadciągnęły chmury i zaczął wiać silny wiatr Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ad1963 Re: Burza IP: 193.111.166.* 29.07.05, 17:48 Czegoś takiego w życiu nie widziałem! Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Burza 29.07.05, 18:19 Na Ochocie poleciały szyby - brrrr, u mnie tylko pelargonie wyrwało ze skrzynki Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant.podsiadlik Re: Burza 29.07.05, 18:24 Jechałam tramwajem z Woli na Żoliborz - na Stołecznej tramwaj dostał gałęzią po dachu, ale dzielnie pojechał dalej. Na Krasińskiego, Stołecznej, Okopowej drzewa tarasują jezdnie zamienione w strumyki (jeden z nich porwał mi sandał, ale wyrwałam go z gardzieli bestii zanim spłynął do kanału :-)). Dobiegłam boso do domu i teraz się suszę ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Burza 29.07.05, 18:26 W którym miejscu na Okopowej? mieszkałam tam kiedyś Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant.podsiadlik Re: Burza 29.07.05, 18:32 Na całej Okopowej ;-) Najgorzej było między Lesznem a Anielewicza Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Burza 29.07.05, 18:36 Mój rejon :((( o, a teraz u mnie cisza - nawet listek nie drgnie Odpowiedz Link Zgłoś
garma Re: Burza 29.07.05, 18:22 Zdaje się, że powoli przechodzi. Ochłodziło się. Pioruny jeszcze walą, ale już nie u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
grarza Re: Burza 29.07.05, 19:05 a ja szczesliwa, ze dzisiaj udalo mi sie dojechac wczesniej do domu, wysiadajac z metra usmiechalam sie szeroko i myslalam "oho, bede w domu taaaaaak wczesnie!"... byla 17.45... no i doszlam tylko do schodow prowadzacych na gore... dalej sie nie dalo. czegos takiego jeszcze w zyciu nie widzialam i nie slyszalam! pioruny tak walily, ze wszyscy zgromadzeni tam zgodnie podskakiwalismy za kazdym razem!!!... tez wracalam na boso, bo dzielnie sie przebilam do 185 jadacego w strone wislostrady, wysiadlam przy szkole na krasinskiego i... musialam pozbyc sie obuwia, poniewaz okazalo sie, ze tam jest ogroooooooooooomna sadzawka - woda z calego zoliborza splynela pod wiadukt wislostrady przy spojni... polamane galezie, woda po kostki i dobrze tylko, ze cieplo jeszcze... ale walilo dalej i balam sie, ze dojde do domu w charakterze skwarki :))) na szczescie juz jestem, lekko obsuszona.... no i tak wlasnie "wrocilam wczesniej".... :(( Odpowiedz Link Zgłoś
bartllomiej Re: Burza 29.07.05, 19:58 ta burza slaba byla, w zeszlym roku to dopiero sie dzialo, a na sadach to 3 razy walnelo, ale w domku mnie nie bylo. Twardo na spacerku sie trzymalem :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikulasz Re: Burza IP: *.kosson.com 29.07.05, 19:58 No, dzialo sie dzialo. Drzewa na Sadach uginały się do ziemi. Ja pozamykałem okna, odłączyłem kompa i zaszyłem się w głębi mieszkania oddawszy się rozmyślaniom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: axen Re: Burza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.05, 20:51 Mnie dorwało przy Agorze, jak wracałam z zakupami. Drzewa trzeszczały, z nieba lały się hektolitry wody, a ja musiałam przejść między blokami cały przystanek. Tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
bartllomiej Re: Burza 29.07.05, 21:25 burze sa spox, akurat w tym czasie bylem na powietrzu zaczepiscie =] Odpowiedz Link Zgłoś
santakasia Re: Burza 29.07.05, 21:32 bartllomiej napisał: > burze sa spox, akurat w tym czasie bylem na powietrzu zaczepiscie =] odważny jesteś... ja siedziałam po ciemku w łazience, a miłą czynność wybiegania spod daszka co trzy minuty i odtykania studzinki ściekowej, żeby całkiem nas nie zalało, zostawiłam sąsiadowi z góry. na Czarnieckiego zwalone drzewo, na rogu Krasińskiego i Jaśkiewicza drzewo wyrwane z korzeniami. przetrzebiony dzrewostan w całej dzielnicy i zalane ulice. burze są spox? i don't think so any more :( Odpowiedz Link Zgłoś
bartllomiej Re: Burza 29.07.05, 21:41 no tak, specjalnie na dwor wyszlismy bo w domu goraco, od dzi juz tak sie burzy nie trzeba sie zbytnio bac ale nalezy pamietac tez o zdrowym rozsadku, siedzielismy na lawce pod pewnym daszkiem i 3 razy zdrowo walnelo. Taka pogoda naprawde jest super. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant.podsiadlik Re: Burza 29.07.05, 23:00 Chyba daszek był duży...moje próby schronienia się pod wiatą przystankową nie dały żadnych rezultatów - jakbym się pod szlauch dostała. A co do zdrowego walnięcia - polecam obejrzeć sobie okoliczny drzewostan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szalkowski Re: Burza IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 30.07.05, 08:09 Ja bym powiedzial szlauf. Ale czy to folklor zoliborski, to juz glowy nie dam... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Burza 29.07.05, 22:17 chciałam zdążyć na 18:15 pod kotłownię, więc tuż po 17 wyjechałam od cioci z Grodziska Mazowieckiego. Wyjeżdżam w lewo - ulica zatarasowana przez drzewo, pojechałam więc w prawo, ale po 150 metrach natknęłam się na kolejne drzewo. Na szczęście udało mi się dorwać uprzejmego "lokalesa" który mnie poprowadził do drogi na Warszawę - przez pola ;) Droga była ciężka, ogromne kałuże (aż strach było wjeżdżać) połamane drzewa. Brrr. Na Powązkowskiej przy Krasińskiego ogromna kałuża. Dotarłam do domu przed 19... Godzinę temu jechałam przez centrum. Na Marszałkowskiej stoją tramwaje bo dzrewo uszkodziło przewody (na wysokości Parku Saskiego). W tunelu korek, wszędzie gałęzie. Ale niebo ma taki ładny odcień :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kris01 Re: Burza 30.07.05, 01:19 Na 7 piętrze bujał się żyrandol. Nie chcę wiedzieć, co sie działo na 20tym :) Odpowiedz Link Zgłoś
h108 Re: Burza 30.07.05, 01:33 A w centrum spod Forum zerwalo ogrodzenia oslaniajace remont przy wejsciu i wielkie blachy lataly po Marszalkowskiej. Kierowcy staneli przed Nowogrodzka, a piesi uciekli z przystanku. Odpowiedz Link Zgłoś