Dodaj do ulubionych

terapia psychodynamiczna

05.08.09, 10:37
Hmmm
Zdecydowałam się w końcu na psychoterapie.. znalazłam lekarza do krótego muszę
chodzić dwa razy w tygodniu, terapia bedzie trwała 2-3 lata.. Cóż..każda
wizyta kosztuje 100zl także miesięcznie wyjdzie mi naprawde sporo
kasy..Chciałam sie was zapytać o zdanie.. co sądzicie o tej terapii?
Pozdrawiam was:)
Obserwuj wątek
    • katha_ko Re: terapia psychodynamiczna 05.08.09, 11:40
      Też chodzę na taką terapię. Tak to jest z długoterminowymi: chodzi się kilka
      lat, czasem do 5 lat. Do mnie zdecydowanie bardziej przemawia taka terapia niż
      krótkoterminowa i to jeszcze z konkretnymi technikami. Uważam, że przy tak
      poważnych zaburzeniach, im głębsza terapia, tym lepiej. Poza tym leczyć ma m.in.
      relacja, a buduje się ją miesiącami. Szczerze mówiąc to zastanawiam nawet nad
      bardziej intensywną formą terapii, psychoanalizą.

      Ps - W takie głębokiej terapii, jaką jest psychodynamiczna, nastaw się na wiele
      kryzysów, frustracji i pogorszeń (mogą być okresy gorze, jak przed terapią).
      Pogorszenia mogą następować nawet i po roku takiej terapii. Świadczą o
      prawidłowym przebiegu leczenia.
      • the-only_magda Re: terapia psychodynamiczna 05.08.09, 12:22
        Mhm..
        Trochę czytałam o tej terapii, ale chciałam się czegoś wiecej dowiedzieć,Hmmm,
        podejrzewałam że jest ona trudna, zastanawiam sie jednak na ILE inwazyjna
        emocjonalnie.. Cóż.. boje się jednak, że przerwe terapie, coś mi nie podpasuje,
        cokolwiek... Dwie wizyty w tygodniu to dla mnie czesto, zastanawiałam się czy
        nawet nie za często, nie wiem czy takie intensywne spotkania bede w stanie
        ogarnąć.. dla mnie najmniejsza zmiana to chaos..cóż zobaczymy
        • katha_ko Re: terapia psychodynamiczna 05.08.09, 13:49
          the-only_magda napisała:

          > Mhm..
          > Trochę czytałam o tej terapii, ale chciałam się czegoś wiecej dowiedzieć,Hmmm
          > ,
          > podejrzewałam że jest ona trudna, zastanawiam sie jednak na ILE inwazyjna
          > emocjonalnie.. Cóż.. boje się jednak, że przerwe terapie, coś mi nie podpasuje,
          > cokolwiek... Dwie wizyty w tygodniu to dla mnie czesto, zastanawiałam się czy
          > nawet nie za często, nie wiem czy takie intensywne spotkania bede w stanie
          > ogarnąć.. dla mnie najmniejsza zmiana to chaos..cóż zobaczymy

          Terapia psychodynamiczna bazuje na założeniach psychoanalizy, jest jednak
          szerszym pojęciem.
          Zakłada m.in. istnienie nieświadomości, nieświadomych konfliktów i motywów
          rządzących zachowaniem, funkcjonowaniem, myśleniem i przeżywaniem. W ciągu
          terapii powoli się to odkrywa. Objawy choroby wg. teorii psychodynamicznej mają
          wiele przyczyn - mogą wynikać zarówno z nieświadomych konfliktów, jak i
          stosowaniu mech, obronnych, nieprawidłowych skryptów myślenia.
          Diagnoza psychodynamiczna formowana jest na bieżąco, co jakiś czas. To jest
          zaprzeczenie statycznemu podejściu. Chodzi o to, że człowiek w czasie życia, w
          czasie psychoterapii może posiadać coraz to nowe objawy, coraz inny obraz
          zaburzenia - np. zanika objaw bulimiczny, pojawiają się ataki paniki. W ciągu
          terapii poddaje się głębokiemu rozumieniu te objawy - do czego one służą, z
          czego wynikają. To, co nieświadome, staje się uświadamiane. I TO BOLI. Terapia
          ma służyć ku temu, aby świadomie rozwiązywać własne konflikty, aby spojrzeć
          inaczej na wiele rzeczy (i tym samym zmienić sposób przeżywania, odczuwania,
          samopoczucia).
          Ponadto, środkiem do tych zmian jest tu RELACJA z terapeutą (inaczej niż w
          krótkiej terapii behawioralnej). Ta relacja ma funkcję korygującą zaburzenia,
          terapeuta jakby "robi za rodzica", wychowuje od nowa - w jakimś sensie.
          Frustruje nasze nieadaptacyjne potrzeby, oczekiwania (wiążące się z zaburzeniem)
          abyśmy je zmienili tak, aby funkcjonować i czuć się lepiej.

          To tak BAAARDZO po krótce, niepełny opis.

          Warto wiedzieć, że w takiej terapii często pojawiające się podważanie
          kompetencji terapeuty, chęć przerwania terapii, zwątpienie, pogorszenie, kpienie
          z terapii, poddawanie się - wynikają z OPORU do terapii - to taki czynnik w
          naszej psychice, który zrobi wszystko, aby nie dopuścić do zmian i wyzdrowienia
          - warto o tym pamiętać!! Dotyczy on KAŻDEGO człowieka poddającego się terapii.
          Pokonywanie oporu bywa bardzo uciążliwe i męczące. Warto wiedzieć, że choć
          świadomie bardzo chcemy wyzdrowieć i cierpimy niesamowicie, to nieświadomie
          pewna część naszej psychiki zrobi wszystko, aby trzymać nas w chorobie, i
          pojawia się opór, przejawiający się na różne sposoby. Świadomość tego zjawiska
          jest ważna w terapii.
        • katha_ko Re: terapia psychodynamiczna 05.08.09, 14:32
          the-only_magda napisała:

          > podejrzewałam że jest ona trudna, zastanawiam sie jednak na ILE inwazyjna
          > emocjonalnie.. Cóż.. boje się jednak, że przerwe terapie, coś mi nie podpasuje,

          Jest dość inwazyjna emocjonalnie, jeśli pozwolisz sobie na duże zmiany i
          zmierzenie się z uczuciami. Czasami te uczucia są tak silne, że chce się uciec z
          terapii (racjonalizując "niekompetentna babka', "nic mi to nie da", "nie mam
          pieniędzy"), albo nawet w samobójstwo. Do zmęczenia psychiki dochodzi,
          przynajmniej u mnie, ogromny ból ciała (głowy, oczu, kości, mięśni, brzucha, sen
          przez pół dnia z wyczerpania, objadanie się z nerwów bądź jadłowstręt). Także
          trzeba mieć bardzo dużą motywację.
          • the-only_magda Re: terapia psychodynamiczna 06.08.09, 10:17
            Hm.. cieszę się że również chodzisz na tą terapie, przynajmniej będę miała z kim
            podzielić się moimi obserwacjami, nie jestesmy same!!:)
            Właśnie.. to wiele wyrzeczeń, a powiedz mi długo już chodzisz na tą terapie???
            • katha_ko Re: terapia psychodynamiczna 06.08.09, 13:52
              the-only_magda napisała:

              > Właśnie.. to wiele wyrzeczeń, a powiedz mi długo już chodzisz na tą terapie???

              Króciutko: 4 miesiące. W sumie to 5 miesiąc, ale teraz kobitka jest na urlopie.
              Mam mega kryzys, chęć ucieczki od życia, szkoda gadać. Jednak podjęłam już
              prawie na 100% decyzję o zmianie terapeutki, i jestem na etapie szukania. Na
              początku zwalałam to tylko na moje zaburzenia - że odrzucam, dewaluuję
              (rozszczepianie), ale konsultowałam to z kilkoma osobami i uważają podobnie - że
              ona jest średnio kompetentna. I wiem, że z nią się raczej nie dogadam, taka
              niekonkretna jest, no i mam sporo "ale". Poszukuję terapeuty faceta. Szkoda, że
              będę zaczynać od nowa, ale po co ciągnąć coś co mało przypomina terapie, a tylko
              takie gadanie...
              (Dodam, że poprzednią terapię ukończyłam - nie zerwałam relacji).
            • katha_ko Re: terapia psychodynamiczna 06.08.09, 13:56
              the-only_magda napisała:

              > Hm.. cieszę się że również chodzisz na tą terapie, przynajmniej będę miała z ki
              > m
              > podzielić się moimi obserwacjami, nie jestesmy same!!:)

              Ja sama nie jestem :) Mam codzienny kontakt z osobami, które chodzą na terapię -
              na różnych etapach - i się wspieramy i wymieniamy doświadczeniem. Z osobami,
              które nie skupiają się na samej chorobie i narzekaniu, ale na drodze do
              zdrowienia. I poznałam też osoby, przez net, które dzięki terapii całkowicie
              wyzdrowiały. Mam nadzieję, że z nami będzie podobnie...
    • psychoterapiapsychodynamiczna Re: terapia psychodynamiczna 01.03.23, 15:56
      Z tej strony dowiesz się wszystkiego o tej terapii: psychoterapiapsychodynamiczna.pl/
      • xanonymous Re: terapia psychodynamiczna 06.03.23, 22:33
        Pograniczne Zaburzenie Osobowości czy Osobowość z Pogranicza ? Ponoć nieciekawie mają Ci co mają to zaburzenie. Jak każde zaburzenie, może mieć różny stopień nasilenia. Mało wiem o tym zaburzeniu ale raz w szapitalu był gostek co miał chyba to zaburzenie. Zwariowany taki jakiś był krotko mówiąc. Czy każdy border to wariat ?
        • xanonymous Re: terapia psychodynamiczna 06.03.23, 22:57
          Borderline Personality Disorder www.nimh.nih.gov/health/topics/borderline-personality-disorder

          Może praktykowanie uważności by pomogło ? Taką mam hipoteze, którą teraz na poczekaniu wymysliłem :) Może to bzdura ? No cóż :) Mianowicie chodzi o to, aby wznieść się na wyższy poziom świadomości i być może wtedy wszystkie zaburzenia osobowości znikają i człowiek zostaje wyleczony gdy uświadomi sobie co źle robi ? Był fajny kanał na YouTube, niestety angielsko-języczny i gostek (chyba lekarz) dobrze tłumaczył na czym polegają te różne zaburzenia osobowości.

          Kanał się nazywa "Dr. Todd Grande" i ma on na swoim kanale duż materiałów edukacyjnych. Możnaby podłozyć polskiego Lektora ale co z prawami autorskimi ?

          Studium przypadku. Case Study: Borderline Personality Disorder youtu.be/E-2Jog1Y4ic
          10 oznak tego, że nasza żona jest z pogranicza youtu.be/KoEPcOM1g_0
          Czy ktoś z osobowością z pogranicza może kochać innych?
          [Trójkątna teoria miłości] youtu.be/IrNWzmd9grU

          Na pierwszej randce to najlepiej robić sobie różne testy osobowości, co by się lepiej poznac :)
          • xanonymous Re: terapia psychodynamiczna 06.03.23, 23:06
            Czy borderline (dosłownie: linia graniczna) ma coś wspólnego z osobowością narcystyczną ?
            Lzy - Narcyz Sie Nazywam [Official Music Video] https://youtu.be/o2T3cDoa3jQ
            • yadaxad Re: terapia psychodynamiczna 11.03.23, 16:22
              Co się źle "robi" nie ma znaczenia dla emocji i pragnień, bo robi się to dla zaspokojenia. Niepowtarzanie błędu ma znaczenie dla nieznajomości mechanizmu problemu, któremu chciało się w nieuświadomiony sposób zaradzić, nie tymi metodami. Ale pozytywny skutek dla kogoś jest ważniejszy, od własnej satysfakcji s kotłowania się.
              • xanonymous Re: terapia psychodynamiczna 11.03.23, 17:21
                I niechciałem nikogo urazić tym określeniem "wariat". Nawiasem mówiąc w psychiatri i psychologii chyba nie ma takiego pojęcia jak "wariat", bo występuje ono chyba tylko w mowie potocznej :) Niektórzy są ponoć "pozytywnie zakręceni" :)
                • xanonymous Re: terapia psychodynamiczna 11.03.23, 17:41
                  chivas - anyżowe żelki [TEKST] www.youtube.com/watch?v=cFFmSOboP38
                  Przeróbka: [NIGHTCORE] chivas - anyżowe żelki www.youtube.com/watch?v=DWgU3WzUqb0

                  Młody Say10
                  Młody border pozdrawia rodziców i moją siostrę
                  A najlepsze, że najgorsze chwile wcale nie kojarzą się z domkiem...
                  Tekst piosenki: www.musixmatch.com/lyrics/Chivas/Anyżowe-żelki

                  Czy przy borderline też ma się różne zaburzenia somatyczne jak przy nerwicach ?
              • xanonymous Re: terapia psychodynamiczna 14.03.23, 08:22
                @yadaxad Napisałeś "Ale pozytywny skutek dla kogoś jest ważniejszy, od własnej satysfakcji s kotłowania się." Jaką można mieć satysfakcję z kotłowania się ? Zajrzałem do słownika, co by dobrze się zrozumieć, a i miewam też problemy z myśleniem (bo mam różne swoje problemy zdrowotne) czy z tym , żeby się wysłowić , a to dlatego że mnie często przymracza albo w połowie zdanie nie wiem co powiedzieć bo jakby mi mózg zasypiał.... np. po odstawieniu wenlafaksyny taki mi sie zaczeło robić ... ale mniejsza z tym bo rozmowa jest o czymś innym.

                kotłować się
                1. «być w ciągłym, bezładnym ruchu»
                2. «pojawiać się w sposób nieuporządkowany, natrętny»

                Czy naprawdę można czerpać satysfakcję z tego ?
                • xanonymous Re: terapia psychodynamiczna 14.03.23, 08:33
                  Ludzie są różni. Może kotłowanina dla jednych jest satysfakcjonująca, ale dla innych nie jest i nie każdy lubi się kotłować czy stresować, a wolałby się dogadać w sposób cywilizowany, a swoją energię spożytkować w inny sposób.
        • nowaqadam Re: terapia psychodynamiczna 11.03.23, 19:12
          "Wariat" to stygmatyzujące słowo.
          • xanonymous Re: terapia psychodynamiczna 11.03.23, 19:49
            Wiem o tym. W terminologii medycznej takie pojęcie chyba nawet nie wystepuje. A co oznacza słowo "dziwny" lub "dziwak". Czy w terminologii medycznej wystepuje takie pojęcie ? Jak ktoś nie umie czegoś opisać językiem medycznym to posługuje się językiem potocznym ?

            Czy światem rządzą wariaci? Tłumaczy psychiatra prof. Bogdan de Barbaro
            www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/2162365,1,czy-swiatem-rzadza-wariaci-tlumaczy-psychiatra-prof-bogdan-de-barbaro.read
            • xanonymous Re: terapia psychodynamiczna 11.03.23, 20:23
              Wkleiłem tego linka w zasadzie nie wiedząc jaka treść się pod nim kryje. Bez prenumeraty, wykupienia dostepu, nie przeczyta się całego artykułu. Może to i dobrze. Mniejsza z tym.

              Fatalne przejęzyczenie... www.youtube.com/watch?v=GppCX-UxKl4

              Co Was śmieszy. Z czego się najczęściej śmiejecie ?
            • yadaxad Re: terapia psychodynamiczna 13.03.23, 16:50
              Indywidualista. Co nie jest ograniczeniem mentalnym wywołującym "dziwactwa", ale decyzją o funkcjonowaniu. Co nie znaczy, że nie umie być wysoko funkcjonującym na przeciętnym poziomie współżycia.
              • xanonymous Re: terapia psychodynamiczna 14.03.23, 08:55
                Ciekawe określenie: "wysoko funkcjonujący na przeciętnym poziomie" :) Ostatnio czytałem trochę o autyźmie czy o spektrum autyzmu i tam też pojawia się takie określenie jak "wysokofunkcjonujący".
                • xanonymous Re: terapia psychodynamiczna 14.03.23, 09:03
                  pl.wikipedia.org/wiki/Autyzm_wysokofunkcjonujący

                  W hasłe pl.wikipedia.org/wiki/Autyzm_dziecięcy też są akapity z terminem "wysokofunkcjonujący". Niezbyt wczytywałem sięw to, a tutaj wpominam o tym jako o "ciekawostce".
                  • xanonymous Re: terapia psychodynamiczna 14.03.23, 09:14
                    www.fakt.pl/polityka/sylwia-spurek-jest-chora-dowiedziala-sie-ze-ma-spektrum-autyzmu/s7y2gyd
                    • xanonymous Re: terapia psychodynamiczna 14.03.23, 09:16
                      TYlko czy politykom można wierzyć ? :-)
                • xanonymous Re: terapia psychodynamiczna 14.03.23, 09:31
                  Słyszałem też o "wysokofunkcjonujących" alkoholikach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka