gosia_biedrona Re: Moja choroba. 09.04.09, 12:01 witam u mnie już wszystko wraca do normy,hm oprócz egzaminów na prawko które musiałam przełożyć z powodu mojej mamy a dlaczego ano dlatego że moja mama trafiła do szpitale i we wtorek miała operację o 9 rano a ja egzamin też o 9 rano więc same rozumiecie obecnie mama dobrze się czuje i wyszła już do domu,operację miała robioną laparoskopowo więc co ją będą trzymać i wysłali do domu,teraz szykuję się pomału do świąt i wesela które będzie po świętach w warszawie życzę wszystkim spokojnych i słonecznych świąt Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 15.04.09, 19:39 witam wiem że czytacie więc napiszę że czuję się jako tako tzn kręgosłup boli od czterech dni a ja nie mam tramalku hm trudno może jutro będę mieć ale ogólnie jest w miarę dobrze,jutro wyjeżdżam odwiedzić stolicę i wracamy we wtorek,poskacze troszkę na weselu to mi będzie od razu lepiej,mam nadzieje, Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 16.04.09, 05:13 przyjemnej zabawy na tym weselisku nie przetancz sie tak rob zeby jakos do domu wrocic powodzenia zbierz jakies fotki z twoich wywijasow buziaki an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 24.04.09, 08:32 witam wróciłam już z wesela i wzięłam się ostro za siebie,już nawet odwiedziłam basen,popływałam,poćwiczyłam i jakoś lżej ale trzeba jeszcze troszkę pochodzić na niego,rolki przeprosiłam i jeździłam a więc mam co robić a jeszcze do tego to czeka mnie sauna,oj dużo tego ale lato się zbliża i trzeba jakoś wyglądać na weselu było super choć nie obyło się bez zastrzyku z tramalu ale pobawiłam się ,podróż też może być choć nie spałam całą drogę ponieważ tato zażyczył sobie abym siedziała obok niego i patrzyła czy wszystko dobrze,no było kilka wpadek ojca ale jakoś cało dojechaliśmy i na i z wesela obecnie siedzę w domciu no i jak pisałam wzięłam się za siebie Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Moja choroba. 24.04.09, 12:15 Tak trzymać Gosiu,wszystkiego dobrego,pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 26.04.09, 05:09 pozdrawiam buziaczki z tego co piszesz to jest ok i z tego najbardziej sie ciesze :) Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 27.04.09, 16:00 hm ano jest oki choć czasem doskwiera ból ale jakoś daję sobie radę,trochę basenu trochę rolek i słoneczka i obywa się bez leków przeciwbólowych czego i wam wszystkim życzę Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 03.05.09, 08:52 witam u mnie wszystko dobrze no oprócz tego że od dwóch tygodni krwawię z jelita (biorę na jelito leki) ale nie jest tak źle,bywało gorzej dziś wybieram się na fort anioła na biesiadę i zobaczymy jak będzie,pogoda jak na razie ładna zbliża się moja wizyta u neurochirurga i zobaczymy co powie o moim kręgosłupie czy kolejny zabieg czy już operacja ale tym to będę się martwić w czerwcu na razie przede mną egzaminy i kilka innych ważnych spraw byleby do przodu życzę wam spokojnej niedzieli Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 04.05.09, 08:49 czesc zycze ci aby wszystko co piszesz sie spelnilo jako oki a to jelito grube to czekaj czekja az sie wykrwawisz i bedzie wszystko o d-e zozwalic ty nie pierwszy raz o tym piszesz robili ci jakies badania czy cos albo po znajomosci lekarz powiedzial ze jest ok goska idz do lekaza z ta pupą mowie ci pozdrawiam milego dnia ciesze sie ze jednak ktos tu zaglaDA AN Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 04.05.09, 09:31 witam jeśli chodzi o jelito to robili mi badania ale w zeszłym roku,wiem że teraz powinnam iść do lekarza ale jakoś mi nie po drodze,sama widzę że jestem jakaś słaba i pewnie znów mam anemię,wybiorę się do lekarza ale nie wiem kiedy,szukałam na necie jakiś ziół na wzmocnienie jelita ale nic nie mogę znaleźć a chodzi mi o wywary które mogę sama zrobić,jakbyście coś znalazły to proszę o link i z góry dziękuję Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Moja choroba. 04.05.09, 22:33 A owszem,pomożemy i poszukamy...ale najpierw L E K A R Z !!! Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 05.05.09, 07:14 jolanta534 napisała: > A owszem,pomożemy i poszukamy...ale najpierw L E K A R Z !!! ===================================================================== tak jak mowisz jolcia musisz isc do lekarza an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 05.05.09, 23:06 witam i nic z tego dziewczyny,powinnam podać się operacji ale że mam dnę moczanową to za duże ryzyko ponieważ nie mam odpowiedniej krzepliwości krwi i istnieje ryzyko wykrwawienia więc zostają leki które mam brać jak będę krwawić,wszystko cacy ale one nie pomagają i niestety mam anemię co było do przewidzenia,więc już sama nie wiem co robić,czytałam gdzieś że wywar z pokrzyw poprawia krew i podnosi czerwone krwinki nio i trzeba pić oczywiście sok z buraka czerwonego też bo nic innego mi już nie zostało Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 06.05.09, 04:39 czesc mloda przykro ze tak musisz sie meczyc cos poszukamy w necie narazie powiem ci tyle z tego co slyszalam sok z buraka to mit zadnych krwinek czerwonych ci po nim nie przybedzie ale zelazo dozylnie podobno dobrze dziala dieta ok poszukamy zobaczymy a co lekarz na witamine k pozdrawiam an Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Moja choroba. 06.05.09, 19:20 Cześć, zioła ziołami. Ale do lekarza trzeba iść. Musisz zrobić badania i zastosować jakieś radykalne leki, a ziołami to możeszsz wspomóc leczenie. Nie lekceważ sobie tego. Pozdrawiam i życzę zdrowia. Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 06.05.09, 04:47 www.suplementy-online.eu/details-9.html sprobowac warto an Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 06.05.09, 04:58 myalgan napisała: > cos mi tam nie wyszlo ale na google w wyszukiwarce wpisz leczenie jelita grubego i tam na samym dole sa tematy ktore powinny cie zainteresowac oczywiscie jak chce ci sie czytac pozdrawiam warto to przegladnac an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 06.05.09, 09:48 dzięki czytałam i zobaczymy co dalej będzie Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Moja choroba. 06.05.09, 12:22 Wywar z pokrzyw nie bardzo ale sok owszem,codziennie i do wszystkiego posiekaną świeżą pokrzywę,można zrobić jak szpinak,po sparzeniu nie kłuje :),powodzenia,pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Moja choroba. 06.05.09, 19:26 Możesz robić sobie też zupę z pokrzywy. Trzeba ją lekko przesmażyć ma oliwie, dodać czosnek i chwilę pogotować z wodą. Oczywiście doprawić solą, pieprzem. Potem to zmiksować i zajadać z grzankami, albo z jajkiem na twardo. Super zupa, a na dodatek możesz teraz zamrozić sobie pokrzywę na zimę. Potem jak znalazł. Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 07.05.09, 04:55 gosia_biedrona napisała: > dzięki czytałam i zobaczymy co dalej będzie ===================================================================== gosia ale samym czytaniem sie nie wyleczysz cos musisz robic:) Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 07.05.09, 08:46 dzięki dziewczyny Aniu,wiem że samym czytaniem nic nie zdziałam,w sobotę idę z sąsiadką na jej działkę i będę sobie zrywać pokrzywę i mleczyki,już jest lepiej i krwawienie pomału ustępuje,z tym lekarzem to byłam ale on bidulek nic nie może poradzić przez tą moją dnę i uczulenie na niektóre leki,nawet szczecin nie bardzo wie jak pomóc a do tego niedługo wizyta u neurochirurga i zobaczymy co dalej z kręgosłupem,dziewczyny jakoś daję radę i aby było coraz lepiej czego i wam życzę Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 10.05.09, 12:17 witam hm powiem wam że czuję się troszkę lepiej i syropek z mleczyka piję alke pokrzyw jeszcze nie uzbierałam ponieważ troszkę zmieniły mi się plany,musiałam wykupić troszkę godzin w nauce jady bo niedługo znów egzamin,chciałabym aby ostatni ale jak będzie to się okaże życzę słonecznej i spokojnej niedzieli Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 11.05.09, 03:50 biedronka ty to lepiej juz jezdisz jak kubica ty nie rob jaj wez nareszcie zdaj ten egzamin no a moze egzaminator taki fajny i to dlatego tak sobie chodzisz co jakis czas na egzaminy pozdrawiam trzymac kciuki bede w dniu egzaminow to daj znac kiedy masz spotkanie mam nadzieje ostatnie z tym egzaminacyjnym facecikiem gosia bo auto niszczeje na parkingu a ty nadal jezdzisz autobusem czy tym co tam u was jezdzi miejskiego pozdrawiam i cwicz cwicz an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 11.05.09, 21:42 oj Aniu do Kubicy to mi troszkę jeszcze brakuje,a egzamin dopiero drugi w sumie to trzeci bo drugi musiałam przełożyć,u nas jeżdżą autobusy choć ja wole własny transport czyli nogi,egzamin w tym tygodniu już za parę dni Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 13.05.09, 20:09 witam dziś oczywiście czuję się troszkę dziwnie a mianowicie strasznie mi się kręci w głowie,nie wiem czy z przemęczenia,czy ze stresu przed egzaminem czy po prostu z powodu krwawienia (skończyłam sterydy aby zatamować krwawienie i nic z tego dalej leci) ale też są dobre strony ponieważ po rocznym namawianiu mojego męża zgodził się w końcu abym kupiła sobie pieska oczywiście yorka bo na sierść mam uczulenie życzę wszystkim dużo słoneczka i uśmiechu Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Moja choroba. 13.05.09, 22:40 Hahaha...,to będą trzy yorkomaniaczki na forum,będzie więcej do gadania,oczywiscie z innymi,szczęśliwymi posiadaczkami zwierząt też!Powodzenia :) Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 14.05.09, 06:49 a mojego yorka to nikt nie policzyl mow 4 an milego dnia Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 15.05.09, 04:46 jolanta534 napisała: > > Oj sorry Ania zapomniałam o Titinie :))) ===================================================================== nooo nie gniewam sie dzieki:)) an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 15.05.09, 13:58 witam i po egzaminach,niestety nie zdałam wymusiłam na rondzie no ale cóż następnym razem będzie lepiej i nie mogę się teraz poddawać a co do pieska to poszukiwania zacznę na jesieni chyba że trafi się jakiś w międzyczasie tym bardziej że chcę psa a nie sukę a u nas problem z psami,suk jest dużo,poczekamy zobaczymy,czuję się w miarę dobrze choć wczoraj czułam się fatalnie,strasznie bolał mnie kręgosłup i ból poszedł w lewą nogę a to zaraz się odbiło na wczorajszym egzaminie życzę słonecznych dni Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 16.05.09, 06:03 czesc no tak mi przykro ze nie zdalas ale piszesz ze u was same suki to dziwisz sie egzaminatorka cie uwalila i bez dwuch zdan ale tak serio to egzaminator nie wie ze jak pare razy nie wymusisz to daleko nie zajedziesz? no ale przepisy to przepisy ty wiedzialas ze robisz blad i to kosztowalo cie nastepne dlugie nerwy z czekaniem na nowy egzamin myslalam ze dasz rade ja mam yorka suczke jak widac na fotoforum i nie jest tak zle oczywiscie jajniki ma usuniete z powodu tych cieczek ale jest ukochana to zastanow sie chyba ze chcesz psioka za reproduktora zdobrymi genami to musisz czekac no po egzaminach i nerwowce jakie przeszlas masz prawo podlej sie czuc przelez to w lozeczku a bedzie lepiej pozdrawiam an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 16.05.09, 18:44 oj Aniu egzaminator fajny był aby trafił się następnym razem,dziś też byłam na jazdach w szczecinie i jeszcze żyję a co do yorka to wolę pieska aby w domu była równowaga,wiesz dwie już jesteśmy a komar sam więc chcę aby mu nie było przykro że jest w mniejszości Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 20.05.09, 18:34 witam a więc tak dziś spotkała mnie niespodzianka ponieważ rano nie było krwawienia z jelita ale jeszcze się nie cieszę żeby nie zapeszyć bo same wiecie że to różnie bywa, jestem dziś troszkę padnięta ale to po wizycie w szczecinie a w piątek znów muszę jechać no ale cóż jakoś dam radę a tak to u mnie wszystko oki Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 21.05.09, 04:15 czesc dzieki ze odpisalas ciesze sie ze jelitko sie pogoilo ale wiesz ze to nie na zawsze do szczecina jezdzisz na dodatkowe jazdy czy jeszcze masz inne cele to kawl drogi i jeszcze dla takiej chorowitki jak ty pozdrawiam an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 21.05.09, 08:45 teraz jeżdżę na jazdy a w piątek jadę się zapisać na kolejny egzamin,natomiast w przyszłym tygodniu pojadę z córcią na zakupy,coś mi powyrastała z ubrań,wiem że u nas też mogę pokupować ale w szczecinie jest większy wybór a przy okazji wycieczka dla Pati Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 25.05.09, 08:32 witam hm co by tu napisać,oj nie wiem,ponieważ pisać że dobrze się czuję to nie muszę bo chyba wiecie,hihi,ale tak poważnie to jest dobrze,troszkę zmęczona jestem dojazdami do szczecina no ale cóż jak mus to mus,następny wyjazd dopiero po 20stym czerwca to zdążę odpocząć-chyba,właśnie komarek wrócił z pracy to nie będę się dużo rozpisywać bo też pewnie chce usiąść do kompa Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 26.05.09, 21:39 witam dziś dzień mamy który zaczęłam od płaczu zamiast od uśmiechu,a mianowicie znowu krew mi leci z jelita,kurcze miałam 5-6 dni spokoju i jestem tym zmęczona,nie mam siły,ciągle kręci mi się w głowie i jestem słaba ale co się dziwić skoro wcześniej leciało prawie 5 tygodni a dziś od nowa,dziewczyny wiem że powinnam znów pójść do lekarza ale ja mam dosyć a jak pójdę to skierowanie do szpitala jak nic a niestety teraz nie mogę,wiem że zdrowie jest najważniejsze ale nie dam rady teraz,zdecydowałam że dopiero na jesieni pójdę do szpitala i niech robią tę operację jelita a dlaczego jesienią ano dlatego że będę mieć założoną stomię i teraz będzie lato więc tak nie za bardzo chodzić z woreczkiem a na jesieni jakoś go ukryje pod ubraniami,tylko czy psychicznie wytrzymam bo obecnie jest na granicy moich możliwości a jeszcze przede mną wizyta u neurochirurga 6 czerwca i nie wiem co będzie dalej z kręgosłupem, zwariować idzie z tym wszystkim ,nawet z mężem porozmawiać nie mogę bo ciągle w pracy,oj źle się dzieje ze mną ale jakoś dam radę jak zawsze Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Moja choroba. 26.05.09, 22:11 Gosieńko,no nie wiem,czy dobrze robisz czekając ale przeciez możesz dostać ciężkiej anemii,mam nadzieję,że ciągle uzupełniasz żelazo,trzymaj się jakoś,tak mi żal,jak młode osóbki zamiast cieszyć się życiem choruja,ja miałam wczesniej dużo szczęścia,dopiero teraz od kilkunastu lat ta fibro...,jak Cię pocieszyć?Pomodlę się za Ciebie,to pomaga,mocno ściskam Jola. Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 27.05.09, 00:28 Dzięki Jolu,ja sama nie wiem czy dobrze robię ale czas pokarze,piję sok z pokrzyw i syrop z mniszka,może coś pomoże Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 27.05.09, 04:28 czesc mloda to juz nie jest smieszne ty zdajesz sobie sprawe ze wszystkich tych zaplanowanych zeczy mozesz nie zdazyc zrobic bo poprostu wykrwawisz sie i bedzie po tobie wiem ze badania i leczenie tej czsci ciala jest niemile ale to tez ty ty musisz isc dp lekarza proooosze nie tlumacz sie latem woreczek schowasz pod luzniejsza bluzka wiesz zaczynam sie martwic o ciebie nie mam nic zlego na mysli piszac te slowa ale ty naprawde jestes jeszcze mlodziutka i naprawde prosze idz z tym do lekarza jak najszybciej wiem to bedzie twoja decyzja ale uwierz musisz na pocieszenie ja dzis ide do lekarza od jelit bo i krwawie niekiedy i usg wykazalo ze mam rozdymane jelita i tylko proktolog ewentualnie chirurg to lecza i nie czekam na jesien bo cale lato prze nami a wiesz ze teraz szybko wyganiaja po operacji do domu pomysl jak sie bedziesz komfortowo czuc jak pupa bedzie normalnie funkcjonowac a przeciez moze w kazdej chwili dojsc do zakazenia jak cos tam masz tak bardzo pekniete gdzie ten syf z calego organizmu pojdzie jak znajdzie wyjscie przez dziurke w jelicie martwie sie dlatego tak napisalam mam nadzieje ze sie nie pogniewasz za to co pisze ale pomysl jeszcze raz nad tym wszystkim pozdrawiam an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 27.05.09, 08:03 Aniu,nie gniewam się, a do lekarza pójdę dopiero na jesieni wiem że dużo ryzykuje,chyba że psychicznie nie wytrzymam to pójdę wcześniej albo mnie mąż wywiezie, zobaczymy Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 27.05.09, 22:53 Gosiu tak czytam i uwierzyc nie mogę że Ty chcesz czekać z tym do jesieni.Powiedz skad Ty wiesz z czego Ci ta krew leci? Może to hemoroidy?Byłas z tym już u lekarza ? mialas robione badanie /kolanoskopie/? Moja mama miała coś podobnego to znaczy objawialo się że leciała krew dość znacznie.Długo się męczyła.Kolanoskopia nie wykazała nic złego.Poszła na zabieg krioterapii przez zamrożenie.Nic to nie bolało i zrobili jej to w gabinecie -nie w szpitalu.Może masz coś podobnego i nie musisz iśc do szpitala.Jesli nie i musisz to nie zwlekaj bo dostaniesz anemii jesli juz nie masz/rób badania/pokrzywa jest dobra tez i na to.Widzę że robiłas syrop z mniszka:)) to super:)) Aa.. i po tym zabiegu wszystko przeszło.Gdyby wiedziała ż ecos takiego jest mozliwe to wcześniej by poszła.Dlatego szybko idż do lekarza i nie zwlekaj.A może to uchyłki jelit coś takiego też miał mój szwgier i był w szpitali kilka dni i mu przeszło ale nie miał wcale operacji a leciało z niego strasznie/normlany krwotok/Oni tak szybko nie operuja tego tylko gdy to jest juz konieczne.Musisz kontrolować wyniki.Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 27.05.09, 22:56 Co do pieska Yorka to może tu cos znajdziesz jesli jesteś zainteresowana w Twoim województwie:)) ale.gratka.pl/szukaj/?z=0&p=1&tn=0&tz=0&o=0&k=0&fraza=York&r=16&k=1028&x=24&y=10 Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 27.05.09, 23:11 dzięki za link w sprawie Yorków a co do badania kolonoskopii to miałam robione już dwa razy a oprócz tefo robione było też badanie retroskopi (jakoś tak się pisze)i na jelicie grubym mam nadżerkę na odcinku około 20 centymetrów w odległości od odbytu 5 centymetrów i niestety leczenie nie pomogło skoro ciągle wracają krwawienia i wiem od lekarza że operacja mnie czeka wycięcia nadżerki i prawdopodobnie założenie stomii oprócz tego to na końcu jelita grubego są jakieś zmiany ale nie groźne,tak pisze na wyniku z wycinka jelita,ale powiem wam że wczoraj to krew poszła ze skrzepami a dziś nic kompletnie nic,zobaczymy jak będzie jutro,anemię to mam bo za bardzo jestem słaba i apatyczna,jutro chcę iść zrobić wyniki z krwi i zobaczymy jakie będą dzięki wszystkim za namawianie mnie,muszę to jeszcze raz przemyśleć Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 28.05.09, 05:29 > dzięki wszystkim za namawianie mnie,muszę to jeszcze raz przemyśleć ===================================================================== przemyśl,przemyśl i to szybko co ci czasu starczy z anemia i takimi krwawieniami ppzdrawiam an Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 28.05.09, 15:31 Wiem że polipy w przewodzie pokarmowym usuwają nieoperacyjnie -tak jak gastroskopia więc może i nadżerki. Jak będziesz kupowała pieska to zobacz jego rodziców bo znajoma kupiła i wyrósł na kochanego ale 7 kg Yorka:))Pewnie że do końca nigdy niewiadomo ale 7 kilowy to już duzo:))Pozdrawiam Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 28.05.09, 18:19 oki zerknę na rodziców psiaka a co do wyników badań to nie poszłam bo zaspałam,u nas całą noc wiało i nie mogłam spać tak mi mięśnie rozrywało a zasnęłam dopiero około 5tej tak więc może jutro wstanę wcześnie i uda mi się pójść Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Moja choroba. 29.05.09, 12:58 Gosiu na ból spróbuj Noax uno,to 200 mg Tramalu o przedłużonym działaniu ale lek lekowi nierówny,biorę 1 tabletkę na noc i mam 24 godz.względnego spokoju,mając na mysli ból miesni i stawów :)a co do piesia,to chyba najlepiej poszukać dobrej hodowli przez Związek Kynologiczny u Was,wtedy nie spotkaja Cię żadne niespodzianki u pieska :)pozdrawiam i uwazaj tam na siebie Jola. Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 29.05.09, 22:32 oj dziewczyny muszę wam powiedzieć że wpłaciłam zadatek na yorka i jadę do warszawy za około 1,5 tygodnia po pieska i w końcu w domu będzie coś się działo na razie nie chcę pisać o swoim zdrowiu ,próbuję jakoś odgonić myśli od siebie aby się nie załamać całkowicie Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 30.05.09, 04:20 ciesze sie ze bedziesz miala tez yorka tak jak polowa tu z nas piesek naprawde duzo pomaga w tych naszych problemach zdrowotnych hm chociaz juz kilka razy nie mialam sily zejsc z tego 4 pietra na siku no i niestety zostalam zmuszona bo psina plakala czy bylo mi lepiej jak wrocilam no nie wiem ale zawsze to jakis mus i możesz pogadac i nikomu nie powtórzy i wiele radosci wnosi w codzienne zycie kochamy nasze zwierzaki pozdrawiam an Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Moja choroba. 30.05.09, 14:14 Noooooooooooo...,mój już mnie nie jeden raz ratował przed całkowitym dołem :) Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 10.06.09, 08:28 Witam mam za sobą wizytę u neurochirurga i jak na razie jest dobrze z moim kręgosłupem,następna wizyta gdzieś za pół roku chyba że bóle wrócą szybciej i będą mocniejsze to powtórka z zabiegu a operacja przesunięta na kilka lat,uf jak dobrze,reszta jest w miarę dobrze,bywało lepiej ale jak jest teraz też nie narzekam,szykuję się pomału do wyjazdu po pieska,jadę w sobotę a wracam w niedzielę, dużo słońca Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 11.06.09, 22:28 Cieszę się także Gosiu że będziesz miała pieska.Yorki to kochane stworzenia i wnoszą wiele radości do domu a takie małe szczeniaki to już... Co to będzie sunia czy piesek? Masz już coś upatrzonego? tylko uważaj żeby był zdrowy.To trudno wyczuć bo takie szczeniaczki sa jeszcze małe i niezawsze takie żywe:))Pozdrawiam i życzę udanego zakupu:)) Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 11.06.09, 22:31 A tu mój piesiu ma już 3,5 miesiaca a wazy już 1,34kg Coś szybko rośnie chyba będzie większy od Kubusia.No ale jest kochany:)) www.pupile.com/Psy/dzeki168 Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 11.06.09, 23:11 dzięki Ewo,piesek śliczny my będziemy mieć też psa aby była równowaga w domu, dwie nas jest a mąż sam,pieska mam upatrzonego,od hodowcy i nawet zaliczka wpłacona,odbieram w niedzielę rano o zobaczymy,ma być z tych mniejszych Yorków.ponoć ale powiem że nie ważne czy będzie mniejszy czy większy bo i tak będzie kochany i co najważniejsze ma włosy i córa nie będzie mi chorować jak tylko wrócę z nim do domciu to zrobię foteczki Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 15.06.09, 15:48 witam już wróciłam z psiakiem oto nasz Prezes fotoforum.gazeta.pl/3,0,1849737.html Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 15.06.09, 17:34 No śliczny Yorkuś;)) zobaczysz jak go pokochacie:)) ma już imię? Pozdrawiam:)) Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 16.06.09, 04:38 cudo nad cudami ten psiaczek nareszcie masz zajecie ale cie wymeczy taki maluszek a bedzie wolal za mama ty gosiu go nie pogniec powiedz ile ma wazyc juz jako dorosly az wam zazdroszcze takiego prezesa pozdrawiam wpadaj tu jednak na chwile i pisz jak sie chowa i nie zapomnij o zyciu Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Moja choroba. 16.06.09, 19:24 Prześliczny piesek. Pozdrawiam, a pieska ucałuj w sam środek noska. Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 17.06.09, 07:36 to teraz sie nosek nazywa ha ha ha to ja ide do lekarza z noskiem w piatek hihihi pozdrawiam milego dzionka Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 18.06.09, 05:28 witam zaraz jadę do szczecina z moją mamą, jedzie na zabieg neurolizy i mam nadzieję że się jej uda bo jak nie to jeszcze w lipcu czeka ją operacja ,śrubowanie kręgosłupa więc trzymajcie kciuki dziewczyny aby się udał i operacja się odwlekła a co do mnie to jest miodzio chyba Prezes daje mi tyle energii,oczywiście Prezes jedzie ze mną jak najmniej dni w bólu Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Moja choroba. 18.06.09, 19:14 Widzisz,mowilam,ze moj mnie z dola wyciaga nie raz :)oczywiscie mam go tutaj w Austrii,byl tu juz z nami jak mial 4 m-ce,gdzie sie da,to go zabieramy,tylko moj cierpi w aucie,strasznie sie stresuje musze mu aplikowac kropelki Stresnal-ziolowe,jezdzi teraz z tylu w specjalnych szelkach,przypiety pasem,kiedys jezdzil na kolanach ale to niebezpieczne i bardziej sie wiercil.Pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 19.06.09, 02:46 gosia_biedrona napisała: > witam > zaraz jadę do szczecina z moją mamą, jedzie na zabieg neurolizy i mam nadzieję > że się jej uda bo jak nie to jeszcze w lipcu czeka ją operacja ,śrubowanie > kręgosłupa więc trzymajcie kciuki dziewczyny aby się udał i operacja się > odwlekła a co do mnie to jest miodzio chyba Prezes daje mi tyle > energii,oczywiście Prezes jedzie ze mną > jak najmniej dni w bólu ===================================================================== trzymam kciuki za mamunie uda sie a co ma sie nie udac pilnuj prezesa hm to psina chyba pilnuje wlasciciela no to niech cie prezes pilnuje i mame tez pozdrawiam an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 19.06.09, 22:25 witam jak na razie to mamie puścił prawy bok ale lewy trzyma mocniej niż wcześniej więc trzeba troszkę poczekać,a Prezes chory jest na kroplówkach i antybiotyku jak wszystko pójdzie dobrze to jutro już ostatnia dawka,i w końcu po prawie dwóch dniach zjadł coś i zaczął pić,było źle ale jest już lepiej,zaczyna lizać nas i gryźć więc idzie ku lepszemu a ze mną wszystko dobrze choć zmęczona troszkę Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Moja choroba. 20.06.09, 12:51 a co to za pech,przeziebil sie?nie powinien chorowac od razu po zakupie,od dobrego hodowcy psy raczej nie choruja no ale widocznie pech...pozdrawiam ciebie i rodzine :) Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 22.06.09, 10:50 witam u mnie wszystko dobrze,Prezes już zdrowy i rozrabia a kochany jest bardzo,u mamy zaczyna się poprawa po zabiegu no ale poczekamy jeszcze jakiś czas i zobaczymy,jak będzie dobrze to trzeba się szykować aby gdzieś z córką na wakacje pojechać choć na tydzień,niech też dziewczyna ma frajdę z luzu od szkoły Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 23.06.09, 05:10 czesc cieszy mnie ze mamusi sie poprawilo i bedzie lepiej o ciebie sie nie martwie bo ty jestes jak wodolot ciebie nikt nie pokona nawet w tej chorobie duzo radosci dajesz mowiac ze z toba ok a wiadomo ze ta choroba to nie ok tylko be be ale fajnie czytac jak komus troszke lepiej martwilam sie o prezesa na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo a core to na 2 tygodnie gdzies porwij ale moze nie nad morze gdzies w gory albo na mazury i uwaga na kleszcze prezesowi tez kup kropelki na insekty pozdrawiam serdecznie i duzo werwy i wytrzymalosci ci zycze napisz gdzie sie wybierzecie an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 24.06.09, 00:51 Aniu,jeśli chodzi o wyjazd to zastanawiam się właśnie nad mazurami albo pobytem u kuzynki w Warszawie (pisze do mnie co i rusz że bardzo tęskni za mną),więc jeszcze do końca nie wiem gdzie się wybiorę a Bonci nie chcę się narzucać teraz bo może uda się pojechać z mężem moim we wrześniu nio ale to odległe plany,w sumie to zobaczymy co mi do głowy strzeli Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 28.06.09, 07:35 Witam u mnie czyli ze mną wszystko dobrze,dziś szczecin i jazdy a jutro hm no właśnie kolejny egzamin i zostaje dziś na noc w szczecinie,mamie coraz lepiej a prezes po szczepieniu źle się czuje, rozmawiałam z jego lekarzem i mówi że tak może być,no nie wiem ale poczekamy zobaczymy Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 29.06.09, 04:42 najwazniejsze dzis trzymam kciuki i zdaj to nareszcie bedzie ci latwiej i do mamy jezdzic i prezesa do lekarza wozic sama wiesz ze auto to nasze drugie nogi i kopa w d....zeby ci poszlo albo co sie tam robi przed egzaminem moze zlapania gumy no i kaza ci jeszcze kolo wymieniac nie nie lepsza kopa ... pozdrawiam an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 29.06.09, 16:23 Witam udało się w końcu i egzamin mam za sobą a za dwa tygodnie odbiór plastiku i mogę brykać autem oczywiście w ramach przepisów drogowych a tak to wszystko dobrze Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 29.06.09, 18:13 gratulacje ludziska z drogi bo biedronka jedzie Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 29.06.09, 18:36 myalgan napisała: > > gratulacje > ludziska z drogi bo biedronka jedzie na komarze hihihi Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 01.07.09, 19:50 witam u mnie ze zdrówkiem oki a reszta jakoś będzie,odbiór prawka za niecałe dwa tygodnie i w tym samym czasie auto hm tylko jak ja będę jeździć sama bez mojej kochanej instruktorki oj nie wiem jak to będzie,z wyjazdu na wakacje nici,coś za coś jak to się mówi chcemy auto to nie ma wypadu z córką na wakacje ale ja coś wymyślę hihi u nas pogoda dopisuje ciągle gorąco a nawet duszno ale na plaży jeszcze nie byłam jakoś mi nie po drodze,Prezesina troszkę chorował ale jest już lepiej i mam nadzieje że już będzie z nim tylko lepiej bo w końcu serce mi pęknie jak patrze na biedulka jak się męczy, a wam dziewczyny kochane życzę samych ciepłych dni i dużo uśmiechu na co dzień Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 02.07.09, 13:00 No to gratulacje Gosiu:)) wiem jak trudno zdać egzamin na prawko:)) pewnie jestes szczęśliwa:)) A co się stało Twojemu pieskowi co mu było?Pozdrawiam :)) Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 02.07.09, 15:34 witam Ewo Prezes źle zareagował na szczepienie a do tego jeszcze zapaleniu uszu ale jest dobrze Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 02.07.09, 21:22 No pisalaś że po szczepieniu ale jak żle? jakie miał objawy? co mu się działo? Dżekuś tez był osowiały ale krótko może z 3 godzIny spał i przeszło.Z uszkami też miałam kłopot bo miał zaczerwienione choć nie bolały go chyba bo nie draał się.2 weterynarzy nie trafiło z kroplami /i to drogie za 45 zł/bo uszka nadal były czerwone az w końcu sama je wyleczyłam.Teraz jest dobrze.Sama tez wyrywam mu włoski z uszu bo te moga prowadzić do stanów zapalnych-no ale to jest trudne bo piesek sie wyrywa i piszczy przeokropnie.Czy Twój piesiu ma też taki apetyt? bo ja musze mu ograniczać:)) bo jest za tłusty:))Cieszę się że Twój piesiu jest już zdrowy:))Pozdrawiam seredecznie:)) Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 03.07.09, 07:49 czesc troche mi przykro ze musisz maltretowac tego psa we wszelaki sposob i wlosy zywcem mu z ciala wyrywac to jeszcze biedaczek glodny chodzi troszk mi go szkoda Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 03.07.09, 08:34 witam hm po szczepieniu mały przestał jeść i znów odwodnienie organizmu,lekarz dawał mu trzy razy dziennie kroplówki i zastrzyki,obecnie jest dobrze choć antybiotyk dostaje jeszcze w domu ale w tabletkach,nio co do jedzenia to troszkę sobie lubi zjeść ale nie za dużo,jest w sumie jeszcze na diecie,ale rozrabia tak jak zawsze,gryzie mnie to znaczy że mu lepiej,a krople do uszu pomagają mu bo zapalenie się zmniejsza,włosów mu z uszu nie wyrywałam on i tak wystarczająco się nacierpiał zastrzykami, Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 03.07.09, 12:54 biedroneczko o tym wyrywaniu wlosow to nie do ciebie bylo wiem ze ty bys tak nie krzywdzila zwierzyny nie znam sie na higienie tych pieskow ale chba zapalenie uszu nie moze sie wiazac z okresowym cierpieniem psa jak tak pomyslisz ja to by nam rwali wlosy z tad i owad a to bysmy sie darly sama powiedz nie popieram zadnych zabiegow bolesnych we wlasnym zakresie chyba ze to jest obcinanie paznokci i to kotu bo pies ma juz czarne paznokietki i nie wiem gdzie nerw sie konczy to wole jak zrobi to lekarz no ale to inna para kaloszy ty dbaj o prezesa bo szkoda by bylo go stracic a po antybiotykach zapytaj lekarza o cos przeciw grzybicznego dla pieska bo moj kot dostal po zakonczeniu leczenia pozdrawiam an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 09.07.09, 22:36 a więc tak,wczoraj odebrałam prawo jazdy a dziś przejechałam, z Prezesem oczywiście ,180 kilometrów,więc chyba dobrze,psinka zdrowa i dokazuje ja też się czuję niczego sobie aby tak dalej a będzie cacy Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 10.07.09, 07:53 gratulacje i naprawde oby tak dalej jestem z ciebie dumna an Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 10.07.09, 09:02 Ciesze się że piesek wyzdrowiał:)) co do tych włosków to ja tez tak uważałam że to straszne żeby wyrywać tak włoski z uszu.Jednak włosy rosna tam jak i wszędzie długie i dużo i zatykaja uszaka a to powoduje u takich piesków niestety stany zapalne.Mówił tak weterynarz i czytałam o tym.Mój Dzekuś też miał stan zapalny i długo czerwone uszy.I dwoch weterynarzy nie trafiło z lekiem choć kosztował nie mało 45 zł.Aż w koncu miałam już dość że smaruję zakrapiam i bez efektu i sama posmarowalam kilka razy Oksycortem potem kremem p/grzybiczym i przeszło.Myslę że to nie było wewnatrz ucha bo nie drapał się nie piszczał że boli tylko w zewnetrznie i może własnie grzyb.Wtedy też trzeba uszka oczyszczać z tej wydzieliny i jak to zrobić jak tam same włoski a i w słyszeniu moga przeszkadzać. Tak więc to jest raczej koniecznośc usuwanie tych włosków.Robiłam to ze 2 razy ale byłam cała mokra bo to straszne tak wyrywać te włoski-no ale jak nie ma wyjscia to cóz zrobić:)) Pozdrawiam Odpowiedz Link
jolac17 Re: Moja choroba. 09.12.09, 20:27 Gosiu, gratulacje ze wszystkiego! Prawo jazdy- wielka rzecz ale staraj sie jeżdzić od razu, bo ja pojechałam pare razy i koniec- teraz chyba musiałabym jeszcze raz robić jazdy a juz raczej się nie odważę. Powodzenia Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 10.12.09, 14:42 dziękuję Jolu,jeżdżę cały czas choć kłócę się z mężem kto ma prowadzić auto ale niedługo problem będzie rozwiązany bo mi kupi autko i będzie oki, teraz uczę się do dalszych egzaminów i ostatnich w tym roku ale cały styczeń też mam zaliczenia i dopiero odetchnę w lutym Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 10.07.09, 10:52 Aniu dziękuję Ewo jak na razie weterynarz nic mi nie mówił o włoskach ale jak będzie trzeba wyrwać no cóż,nie wiem czy się odważę chyba raczej mój mąż a obecnie Prezes obrywa mi tapetę w przedpokoju i nosi sobie po mieszkaniu a do tego ja mam przyklejone paski na dole więc psina odrywa je i ucieka a one przykleją mu się do włosów,i weź go złap jak jemu się podoba gdy ma coś przyklejone do łap i jeszcze szeleści,znajomi śmieją się że jest taki grzeczny jak ja a ja jestem BARDZO GRZECZNA życzę wszystkim dużo słoneczka i mało bólu Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 11.07.09, 19:21 No no ale psotnik z Twojego Prezeska:))hihi Mój też lubi gryżć- najczęśniej papcie,buty więc staram sie chować:)) Kup mu takie małe specjalne kosteczki takie twarde.Mój Dżekus to lubi gryżć.Musisz wszystko chowac zabezpeiczyć kable itd. bo taki piesek może zrobić jakieś szkody >mi pogryzł słuchawki od nowej komórki a leżała na stoliczku.No ale on na wersalke i na stolik-nie ma przeszkód dla niego:))Pozdrawiam:)) Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 16.07.09, 11:19 witam dawno nie pisałam ,u mnie wszystko dobrze ,ja czuję się oki,prezes dokazuje i rozrabia jak na szczeniaka przystało już nawet czasem mam dość jego gryzienia szczególnie moich palców,autem brykam jak mąż mi da oczywiście,i tak pomału leci czas Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 17.07.09, 06:59 Gosiu -nie robisz zdjeć swojemu pieskowi? Rób zdjęcia bo to fajnie kiedys potem pooglądać sobie z tego okresu szczenięcego:))pozostaje fajna pamiątka. No masz rację bo mój Dżeki tez uwielbia gryść palce:))Wiesz? wczoraj ścięłam Dżekusia i wygląda zupełnie inaczej:))Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 22.07.09, 15:42 witam popatrzcie sobie jaka jestem sławna i mnie pełno hihihi że nawet na naszym portalu o mnie piszą www.iswinoujscie.pl/artykuly/10402/ Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 23.07.09, 06:35 wystarczyla jedna biedronka to nie cala rodzina sie zleciala no ale tak jest jak sie wszystkich serdecznie zaprasza wziely sobie do serca i sa tylko biedni ci turysci ktorych biedronka nie zaprosila wyganiaja reszte z plazy no ale niech sobie jakos radza pozdrawiam odpusc troche tym co przyjechali na wczasy Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 24.07.09, 22:08 witam Ania pisze że może ktoś jeszcze wpadnie,a więc Aniu wpadam bo jak na razie to jestem zajęta kąsaniem plażowiczów hihihi i już jest mnie więcej,sięgam dalej,hihi ale tak poważnie to cosik mało czasu mam ostatnio i z niczym się nie wyrabiam,nio ale u mnie dobrze i aby tak zostało czego i wam życzę Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 01.08.09, 19:42 witam oj widzę że cosik pusto na forum,hm widać nie ma o czym pisać więc ja napiszę parę słów,czuję się dobrze i nawet dziś byłam na plaży,oczywiście nie kąpałam się w morzu bo dla mnie za zimna woda ale opalić się opaliłam i naganiałam za prezesem (dobrze że u nas jest też plaża dla piesków),teraz psiak leży i odpoczywa życzę wam dużo słońca i mało bólu Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 03.08.09, 10:00 Gosiu -pokaż na zdjeciach jak ten Twój Prezesik rośnie:)) Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 04.08.09, 22:56 a oto fotki Prezesa fotoforum.gazeta.pl/5,2,gosia_biedrona.html Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Moja choroba. 05.08.09, 19:12 Hehehe...,słodziak,duzo zdrówka,niech sie rozwija zdrowo,pozdrawiam Jola z Koko :))) Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 06.08.09, 18:21 jest cudowny ale teraz masz dodatkowe zajecie i troche cie to odstresowuje mam nadzieje oby ci sie dobrze chowal pozdrawiam an Nie możesz iść do przodu patrząc w tył.... Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 11.08.09, 18:45 czesc to ze psina ci zezarla sluchawki nie swiadczy o tym ze cos jednak trzeba napisac o swoim zdrowiu napisz ile klopotu sprawia prezes a ile zdrowie pozdrawiam an Lepiej Podtrzymać Przyjaciela, Żeby Nie Upadł, Niż Pomagać Mu Wstać... Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 11.08.09, 23:19 nio Aniu,prezes jest coraz większy i więcej rozrabia a zdrowi to może być choć szyja boli ale to skutek jazdy autem z otwartym szyberdachem a po za tym wszystko dobrze,dziękuję Aniu za troskę i mobilizacje do pisania Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 13.08.09, 04:56 =uwazaj na prezesa co go przez ten szyberdach nie porwie pozdrawiam an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 13.08.09, 22:20 witam Aniu uważam,muszę wam powiedzieć że dziś poszłam do pracy ale w formie pomocy do sklepu gdzie wcześniej pracowałam a zdecydowałam się dlatego że szefowej zmarł mąż dwa tygodnie temu i uważam że trzeba pomóc aby wyprzedała się z towaru tak więc nie wiem ile będę pracować ale troszkę sobie pobędę między ludźmi, a czuję się dziś okropnie i musiałam znów przeprosić tramal ale to nic dam radę Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 21.08.09, 20:11 witam dostałam OPR na klasie więc napiszę parę słów choć brak czasu więc pracuję i mam gości a do tego Prezesem trzeba się zająć mężem i córką też i doba robi się krótka,pracuję tylko do 15go września a później zamykamy sklep do następnego sezonu bóle wróciły ale cóż mówi się trudno,staram się nie dźwigać choć w spożywce tak się nie da ale jakoś daję radę ot i to tyle bo zmykam do łóżeczka Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 22.08.09, 05:59 czesc fajnie ze dajesz rade dorobic pare groszy szkoda ylko ze juzzamykacie tak calu rochek by sie zaplacil co no ale sezonu brak to i klijentow tez szkoda mi ciebie ze bol powrocoil bo ostatnio musialas czuc sie troszke lepiej tyle zrobilas prezes na glowie goscie maz i pati to naprawde swietnie sobie radzisz na te wszystkie dolegliwosci jestes godna podziwu i nasladowania no nie kazdy da rade a inna rzecz ze ty tu jedna zmlodszych(wiem to nic nie znaczy)ale hm pozdrawiam an i zycze ci nadal tyle werwy Odpowiedz Link