18.06.06, 23:46
Jadąc dziś, około goziny 16:30 Płochocińską widziałem truchtającego o jakieś
50 metrów od jezdni łosia (chyba klempę, bo bez poroża) - było to w okolicy
ul Wilkowieckiej...

Jak na razie widywałemw naszej okolicy zające, bażanty, sarny, dziki - ale
łosia zobaczyłem po raz pierwszy...
Obserwuj wątek
    • mieszbia Re: Łoś 19.06.06, 13:44
      chaladia napisał:
      > ...
      > Jak na razie widywałemw naszej okolicy zające, bażanty, sarny, dziki - ale
      > łosia zobaczyłem po raz pierwszy...
      >
      Ja natomiast,oprócz niektórych z powyższych ,widywałem także lisy.
      • chaladia Re: Łoś 19.06.06, 17:28
        No i dzikie kaczki w ilościach dużych albo bardzo dużych, oraz oczywiście nasze
        zielonobiałołęckie boćki...
    • mieszbia Re: Łoś 20.06.06, 06:46
      ... a także kuny i jaszczurki(podobno te ostatnie żyją tam,gdzie środowisko
      jest jeszcze czyste).
      Z mniej lubianych - myszy,szczury,krety,nornice i norniki polne.Także - turkuć
      podjadek(to już jednak inny gatunek "zwierząt").
      • compet_pl Re: ... i BOBRY i kuropatwy... 20.06.06, 08:49
        Zapomnieliście o BOBRACH , które próbują
        zakładać tamy w Kanale Bródnowskim.

        Po naszych łąkach biegają też kuropatwy.
        • kb85 łosie :) 21.06.06, 10:02
          Ja natomiast nie mogłam wczoraj zasnąć w nocy, ponieważ wszystkie okoliczne psy
          strasznie szczekały. Postanowiłam sprawdzić na co. Kiedy spojrzałam przez
          lornetkę nie mogłam uwierzyć - to był łoś smile
    • gotka Re: Łoś 21.06.06, 21:39
      łosie pojawiają się już od jakiegoś czasu smile już jakies dwa lata temu około
      godziny 5 rano do mojego ogródka (niedaleko ul. Szlacheckiej) wpraszała się
      klempa i objadała kwiatki, w zeszłym roku była sarna z młodym, na stałe
      mieszkają dwa zające, a w tym roku... miłe gniazdko uwiły sobie jeże smile w
      zeszłym roku był jeden i co wieczór czekał na jedzenie przy misce kotów które
      dokarmiałam (i razem z nimi żywił się) a tydzień temu zjawił się u nas jeż (a
      właściwie teraz można śmiało powiedzieć, że to pani 'jeżyca') z młodą 'jeżynką'
      i dała do zrozumienia, że prosi o większe porcje smile bez żadnego skrępowania
      zajadając michę karmiła swojego młodego i pozowała do zdjęć.
      czy gdzieś w Warszawie jest tak miło jak u nas?
      • chaladia Re: Łoś 21.06.06, 21:48
        Ale Ty jesteś z Wesołej, a w Waszych lasach to łosie były "od zawsze". Jeszcze
        ćwierć wieku temu, wybrawszy się na przechadzkę z CZD do Wiązowny spotkałem
        łosia w rejonie bagienek za sanatorium dziecięcym w Zagórzu...
        • gotka Re: Łoś 22.06.06, 00:07
          nie wiem do kogo odnosiło się stwierdzenie odnośnie Wesołej - jeżeli chodziło o
          mnie to.. nic z tych rzeczy..
          mówiłam o łosiach jak najbardziej białołęckich smile
          • chaladia O, shit... 22.06.06, 10:20
            Przepraszam najmocniej, jakoś ul. Szlachecka kojarzy mi się z tą w Wesołej -
            ot, problem podwójnego nazewnictwa ulic w Warszawie dotknął mnie tu po raz
            pierwszy...

            Ale to by znaczyło, że łosie są i po jednej i po drugiej stronie Kanału
            Żerańskiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka