Dodaj do ulubionych

Grześ (Grzechudrw) pozdrawia nas z Aten :-)))

15.08.10, 12:40
Nasz nowy kolega Grześ, który mailowo i forumowo był szkolony na wypadek Aten, o tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/w,37196,113780335,113780335,Bardzo_bardzo_pozdrawiam_was_z_Aten.html
dziś i jutro jest w Atenach i tak nam dzisiaj napisał:

Ateny nas zauroczyły. Narazie zwiedziliśmy Akropol. Jest gorąco ale jakoś niespecjalnie bardziej niż u nas. Mała dziarsko sobie radziła ze wspinaczkami po schodach. W mieście prawie pusto. Na Akropolu trochę tłoczno ale bez przesady Dzisiaj nie ma opłat za wstęp. Mała nas ciągnie do parku czyli po wypiciu wspanialej frappe w Melinie powłóczymy się do ogrodów. Pozdrawiam.
----------------------

Achhh, i co ja mogę dopisać?
Cieszy, że ktoś kto pojechał po raz pierwszy do Aten a widział już część miejsc w Grecji - Atenami się zachłysnął. Ba, podzielił się z nami dzisiejszą atmosferą miasta donosząc jednocześnie i o tym, co istotne: dziś wielkie święto, Akropol otwarty, Ateny zasadniczo bez tłumów. No i ta Cafe Melina...
Oj... tu be there, to be ..smile

Akropol każdy z nas jakoś tam widział: jak nie osobiście to na stosach zdjęć, stąd ilustrując sms-ka Grzesia dołączam Wam urokliwą Cafe Melina. Klimatyczne to miejsce na Place:


http://img830.imageshack.us/img830/5080/cafemelina1mala.jpg




http://img830.imageshack.us/img830/9044/cafemelina2mala.jpg


I jeszcze ateńskie Ogrody Narodowe - jedna z niewielu miejscowych oaz zieleni:


http://img294.imageshack.us/img294/4622/ogrodynarodowemale1.jpg




http://img337.imageshack.us/img337/5912/ogrodynarodowemale2.jpg
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Grześ (Grzechudrw) pozdrawia nas z Aten :-))) 16.08.10, 19:45
      A dziś w dzień Grześ napisał tak:

      Dzisiaj skwar, ale może dlatego, że nie wieje tak jak wczoraj. Frappe smakuje znakomicie w taki upał. Dla odmiany siedzimy w Klepsydrze blisko Anafiotiki, na którą zaraz idziemy. Mała miała groźny upadek wczoraj w Melinie, ale skończyło się dobrze.
      Co ciekawe, pomimo święta bilety obowiązywały wczoraj w nowym muzeum Akropolu. Wczoraj był jeszcze Pireus w pewnym celu, ale okazało się, że przewodnik Pascala jest nieaktualny i lunaparku nie ma od trzech lat. Mała była zawiedziona. Pozdrawiam.
      ---------------

      Klepsydra - Grześ napisał... Nie znam, nie wiem, nie byłam... Trzeba będzie wywęszyć next timesmile
      A dla nas wszystkich tu zgromadzonych - przepiękna Anafiotika wiosną tego roku.
      Tu jeden z wielu jej przeuroczych zakątków:


      http://img828.imageshack.us/img828/5396/naanafiotice2.jpg


      A tu spojrzenie na Ateny ze wzgórzem Likavitos - właśnie z Anafiotiki:

      http://img594.imageshack.us/img594/4810/naanafiotice1.jpg
      • grzechudwr To już ja po powrocie z Aten :-))) 19.08.10, 21:30
        Dziękuję Beata za przekazanie informacji i za wiele cennych wskazówek dotyczących wyjazdu.
        Tak nas wciągnęło, że dalszych relacji nie było wink

        Właściwie pierwszy raz mógłbym dużo napisać. Ale komu chciałoby się czytać? Zwłaszcza, że Szanowne grono forumowiczów bywało tam przede mną wiele razy.
        Dlatego przedstawię te ważniejsze fakty z naszego krótkiego 3-dniowego pobytu w stolicy Grecji.
        Pomimo obaw, na które wpływ miały różne przeczytane opinie, czyli że jest smród, brud, hałas oraz fakt, że jedziemy w sierpniu i to 15. czyli upał, wyludnione i zamknięte miasto (sam się pukałem w łepetynę dlaczego ten termin wziąłem) jesteśmy zachwyceni i żałujemy tylko, że za krótko byliśmy w tym wspaniałym miejscu.
        Mam nadzieję, że nie popełnię nadużycia mówiąc, że z miastem się zaprzyjaźniliśmy.

        Pierwszy dzień, pomimo piasku w oczach po nocnej podróży, zaczęliśmy od Akropolu.

        Do wejścia na wzgórze, kierując się z hotelu wyłącznie wzrokiem...
        https://a.imageshack.us/img827/8913/fromhotel2.jpg

        ...dotarliśmy pustawą uliczką...
        https://a.imageshack.us/img180/9316/panos.jpg

        ...o nazwie Panos.
        https://a.imageshack.us/img228/7334/panos1.jpg

        Niechronologicznie wtrącę, że Ateny to róg obfitości dla miłośników historii. Są miejsca na świecie gdzie się jedzie dzięsiątki kilometrów aby zobaczyć jeden stary kościół, jeden posąg, jakieś wykopaliska.
        Tutaj na każdym kroku i z reguły przez przypadek znajdowaliśmy fizyczne ślady odległych epok. Każda dziura w ziemi to odkrywanie jak i gdzie żyli dawni mieszkańcy tego regionu.

        W tle kościół św. Katarzyny, a z przodu pozostałości chrześcijańskiej bazyliki
        https://a.imageshack.us/img517/6922/agiaekaterini.jpg

        Dawniej kościół Sotira Lykodimou, ale ponad 150 lat temu został kupoiony przez Rosję dla swoich obywateli w Atenach i jest kościołem rosyjskim.
        https://a.imageshack.us/img829/9976/sotiralykodimou.jpg

        Kościółek Panagia Kapnikarea poświęcony św. Marii
        https://a.imageshack.us/img808/9201/panagiakapnikarea.jpg

        Rzymska Agora
        https://a.imageshack.us/img837/6173/ateny.jpg

        Wydaje się, że Ateńczykom starożytność tak spowszedniała, że zbytnio nawet nie przejmują się, że ktoś farbą pochlapie obiekty ze starożytności. Jeden z przykładów gdzieś na końcu pchlego targu na Ifaistou (chyba tak się ta ulica nazywa)
        https://a.imageshack.us/img243/9408/ateny4.jpg

        Pomimo 15.sierpnia, Akropol jest otwarty i wejście bez biletów.

        Piękne i zachwycające umiejętościami budowniczych Święte Wzgórze.
        https://a.imageshack.us/img268/463/akropol2.jpg

        https://a.imageshack.us/img836/4319/akropol3.jpg

        https://a.imageshack.us/img5/9696/odeon.jpg

        i ponad tym wszystkim jakże ważny dla Greków symbol
        https://a.imageshack.us/img844/7112/akropol.jpg

        Czas na krótki odpoczynek w Melinie - nie wiedzieliśmy że taka znana i dedykowana właśnie Melinie Mercouri.
        Początkowo myślałem, że mówimy o dwóch różnych kawiarniach - te Twoje Beata zdjęcia pokazują takie eleganckie miejsce, a nie byłem w środku.
        Ale sprawdziłem i faktycznie te same krzesła, stoliki, ulica Lysiou i metalowy kwietnik na rogu z Erechtheos, na której przy stoliku siedliśmy.
        https://a.imageshack.us/img717/5972/melina1l.jpg

        https://a.imageshack.us/img840/5056/lysiou.jpg

        Erechtheos pnie się w górę
        https://a.imageshack.us/img197/9119/melina3.jpg

        Potem zaczął się czas dla małej, która dzielnie wspinała się i wigoru miała więcej niż my.
        Czyli wybieramy się do Ogrodów Narodowych, ...
        https://a.imageshack.us/img132/9494/park2g.jpg

        ...a dokładnie na tamtejszy plac zabaw.
        Tradycyjnie córka biegiem sprinterskim sprawdza co dany plac oferuje i zaczyna niekończącą się zabawę.
        https://a.imageshack.us/img408/4230/park3.jpg

        https://a.imageshack.us/img195/2370/park4c.jpg

        W Ogrodach byliśmy również następnego dnia. Tutaj Zappeion
        https://a.imageshack.us/img827/715/zappeion.jpg

        Trzeciego dnia po długotrwałych negocjacjach z córą nie poszliśmy już tam. W ciągu tych naszych podbytów na placu maksymalnie bawiło się dwoje dzieci, ale przeważnie to drugie tylko przez chwilę.
        https://a.imageshack.us/img807/1235/park1.jpg

        Mocno zauważalne jest, że do Aten przyjeżdża wiele par homoseksulanych.
        Kumulacja wspólnego obcowania nastąpiła podczas zwiedzania Olympionu gdzie na szcześć par tylko my byliśmy hetero wink
        A w Ogrodach można spotkać panów singli, przed (jeszcze poszukających partnera) lub już po akcie miłosnym.

        Jednym z celów pierwszego dnia był lunapark w Neo Faliro. Ponieważ wg przewodnika był otwierany o 17:30 więc mieliśmy trochę czasu i pojechaliśmy Elektriko stację dalej do Pireusu.
        Odcinek kolejki pomiędzy N.Faliro i Piresuem przebiega przez mało przyjemne miejsca - jedyne takie jakie udało nam się zobaczyć w czasie pobytu - raczej ponury widok opuszczonych i zdewastowych budynków dzielnicy chyba przemysłowo-portowej.
        Pan z budki na stacji uśmiał się jak zapytałem o drogę do lunaparku i powiedział, że ze trzy lata temu go zamknęli.

        Z powodu remontu, Elektriko z Pireusu kończy bieg właśnie na stacji Monastiraki - stacje Omonia (tylko dla Elektriko) i Victoria są zamknięte.
        https://a.imageshack.us/img807/6725/monastirion.jpg

        I tak dobrze trafiliśmy gdyż od 31.07 do 9.08 podróż nie byłaby wcale możliwa gdyż stacje Moschato, Kallithea, Tavros, Petralona, Thissio, Monastiraki, Omonia i Victoria były zamknięte.


        ... koniec cz.1
        • d.biel Re: To już ja po powrocie z Aten :-))) 20.08.10, 09:40
          Grzechu super relacja smile Ateny przed nami, kiedyś..... i też z dziećmi, więc z
          tym większym zainteresowaniem czytam. Wszelkie rady mile widziane nt. jak
          zorganizować tam sobie pobyt by jak najwięcej zobaczyć i nie zamordować przy tym
          dzieciaków wink
          Pozdrawiam
          Dominika
          • grzechudwr Re: To już ja po powrocie z Aten :-))) 21.08.10, 21:29
            Dominika chętnie służę radami. Jakiś specjalnych przygotowań nie potrzeba.
            Nasza organizacja wyjazdu polegała na zakupie biletu - tutaj wyrażę swoje podziękowania dla LOTu za ich promocję.
            Bez niej nie bylibyśmy Atenach. Chociaż, ostatnio wybadałem, że easyjet z Berlina też tanio lata do Aten - więc może w przyszłym roku również tam zawitamy wink
            Ale najważniejsze jest położenie hotelu - na pierwszą wizytę najlepiej na Place, gdyż wszędzie blisko i i w środku dnia można podejść do hotelu i odświeżyć się, spłukać kurz pod prysznicem i przebrać.
            Myśmy mieszkali w hotelu Plaka. O dziwo nigdzie nie był dostępny. Przez przypadek wszedłem na ten hotel na stronie tripadvisor.com, która linkuje do wszystkich serwisów rezerwacyjnych, które mają dany hotel w ofercie.
            I ten hotel był jedynie i dość tanio w serwisie Otel. Na temat Otelu jest dużo negatywów ale postępowaliśmy wg rad innych i pokój był.

            Następnie dzięki forumowiczom, lekturze forum i przede wszystkim Beacie (forumowa bebiak) zorientowałem się co można zobaczyć - ale jakiegoś specjalnego planu nie robiliśmy.
            Po kilku dniach teoretycznego zapoznawania się z Atenami, mapka miasta zadomowiła się w głowie i to oznaczało, że jestem gotowy.

            Jeśli chodzi o dzieci to pewnie zależy od samego dziecka czy będzie zmęczone czy. Nasz córa, która kończy za 3 miesiące 5 lat to taki mały robocop.
            Wstaje rano i do dziesiątej wieczór ciągle na pełnych obrotach. Oczywiście nie wiedzieliśmy jak do sobie radę ze wspinaniem i upałem.
            Ale spokojnie - jak są lody, coś do picia, plac zabaw to nie ma problemu. W każdym miejscu tańczyła i wzbudzała ogólny ubaw.
            Właściwie to chyba ja najbardziej odczuwałem chodzenie po ateńskich górkach, które działa na nogi tak jak chodzenie na obcasach. Rano moje łydki były sparaliżowane, a u dziewczyn OK. Starsza wiadomo na obcasach chodzi, a mała od maleńkiej jak baletnica na palcach.
            Najważniejsze jest się wysypiać.Jako, że śniadanie było do dziesiątej rano, spaliśmy na maksa i pojawialiśmy się na nim tuż przed, tak że do miasta wychodziliśmy dopiero przed jedenastą, po kilku godzinach był powrót i znowu wyjście tak do 11-stej.
            Podczas pobytu przydażyła nam się tylko jedna niemiła sytuacja o której smsowałem. Byliśmy w Melinie i siedzieliśmy na ulicy wspinającej się pod górę. Mała usiadła na krześle tyłem w kierunku spadu...
            https://a.imageshack.us/img695/4163/melinamala1.jpg
            ... i upadła, prosto dużą siłą razem z krzesłem, tyłem głowy na kamienną posadzkę. Na szczęście nie na kant schodów.
            Płacz okropny. Guz jak orzech włoski. Greccy goście narobili szumu i zaraz kelnerka przyniosła kostki lodu zawinięte w chusteczkę. Przestraszyliśmy się ale wszystko dobrze się skończyło.
    • bebiak Ale pięknie, Grześ!!! Przepięknie!!!! 19.08.10, 22:38
      Dzięki, dzięki badrzo... Kocham czytać o Atenach, oglądać miejsca, które znajomi
      widzieli..Achhhh.. Frajda to wielka odbywać choćby takie spacery!
      Uzbroiłam się w cierpliwość i poczekam na więcejsmile

      Niezależnie do wszystkiego cholernie się cieszę, że Ateny Ci się spodobały, że
      poczułeś to COŚ - to ważne, bo jeśli widzieć tam tylko śmieci na ulicach to.. to
      lepiej tam w ogóle nie zaglądać.

      No i gratuluję zdjęcia ze stacji metra Monastiaki - qrczaki, trzykrotnie już
      podchodziłam i trzykrotnie mnie przeganiano. Wiesz, że na stacjach ateńskiego
      metra nie wolno robić zdjęć? smile Sami Grecy się z tego zakazu śmieją ale i tak
      coś w rodzaju straży miejskiej i policja są nieugięci.

      Cieszę się, żeś zadowolony! Pozdrawiam. B.
      • grzechudwr Re: Ale pięknie, Grześ!!! Przepięknie!!!! 19.08.10, 23:10
        dziękuję za bardzo miłe słowa wink
        A zdjęć w metrze z Monstriaki mam kilka. Tutaj chyba wkupiliśmy się w łaski pani strażniczki, ponieważ znaleźliśmy radiotelefon na ławce, a nikogo nie było w pobliżu. Dopiero gdzieś tam dojrzałem sporzątającą panią a potem tę strażniczkę i pokazałem co tam leży. Ale się uśmiała i w rewanżu ostrzegła mnie żebym pilnował aparatu bo kradną. To nas trochę rozbawiło bo radiotelefonu nikt nie gwizdnął.
        A zdjęcia nieświadom robiłem również na stacji Akropolis, Omonia oraz w Pireusie. Chyba tylko na Syntagmie nie wyciągnąłem aparatu.


        • grzechudwr część druga relacji z pobytu w Atenach 20.08.10, 22:47
          Z powodu okienka czasowego związanego z nieistniejącym lunaparkiem (przy okazji
          przewodnik Marco Polo był aktualizowany w 2008...) mieliśmy jeszcze w pierwszym
          dniu trochę czasu na Nowe Muzeum Akropolu.

          Ponieważ czasu nie było jednak zbyt dużo, wybraliśmy się tam metrem z Syntagmy
          do Akropolis.
          Stacja Akropolis powinna być oddzielnym tematem dyskusji - od razu zauważamy
          unikalne "dekoracje" zarówno na peronie:
          https://a.imageshack.us/img23/9029/metroakropolis.jpg

          jak i te "na górze" stacji, która tworzą małe muzeum z eksponatami i ich opisem:
          https://a.imageshack.us/img704/3848/metroakropolis2.jpg

          O wielu ciekawych faktach zarówno historycznych jak i z samej budowy tej stacji
          metra, można dowiedzieć się z opisów i tablic na ścianach.

          W naturalny sposób stacja ta jest przedsionkiem do nieopodal zlokalizowanego
          muzeum Akropolu. Do muzeum docieramy więc w ciągu 5 minut.

          Konstrukcja budynku muzeum tuż nad wykopaliskami robi wrażenie.
          https://a.imageshack.us/img132/1186/nmag.jpg

          Jeszcze lepiej się to odbiera gdy jest się wewnątrz i stąpa po przezroczystej
          podłodze z widokiem na to co w dole.
          Samo muzeum na pewno warte jest odwiedzenia, gdyż jest istotnym dopełnieniem
          wizyty na Akropolu i chyba w takiej kolejności powinno następować poznanie tych
          dwóch obiektów.
          Nie potrzeba specjalnego wysiłku intelektualnego lecz wyłącznie czasu, aby objąć
          rozumem wystawiane przedmioty i przekazywaną przez nie wiedzę o starożytności.
          Na drugim piętrze można obejrzeć ciekawą, w języku angielskim, szczegółową
          prezentację multimedialną na temat Akropolu.
          W muzeum znajduje się również sklep z publikacjami i pamiątkami.
          Trochę nie rozumiem, dlaczego zarówno w tym muzeum, jak również w drugim którym
          byliśmy czyli archeologicznym, nawet niewielki materiał marketingowy kosztuje.
          Broszurki powinny być free of charge. Ale może nie mam racji.

          Po wyjściu z muzeum przywitało nas zachodzące słońce pięknie, malujące kolory na
          dawnym szpitalu wojskowym, zbudowanym po wojnie o niepodległość w 1834 dla armii
          bawarskiej, na terenie kupionym kilka lat wcześniej przez gen. Makrygianni.
          https://a.imageshack.us/img69/6678/metroakropolis5.jpg

          A tak to wyglądało w roku 1836 wg malunku (jest to kopia) znajdującego się na
          stacji metra Akropolis i wykonanego przez Wilhelma von Weiler.
          https://a.imageshack.us/img686/2378/metroakropolis4.jpg

          Zarówno w muzeum jak i w Atenach dominowali Włosi, w mniejszej ilości
          Amerykanie, Azjaci i Francuzi. O dziwo Niemców nie zauważyłem.
          Języka polskiego wśród turystów nie słyszeliśmy za często. Chociaż polskie
          akcenty się zdarzały.
          Podczas podróży linią X95 z lotniska i na lotnisko jechaliśmy Solarisem - jak
          ktoś nie jest zorientowany to polski producent autobusów.
          W Warszawie autobusy te płoną, a w ateńskim upale doskonale sobie dają radę.
          Nie ma to jak nowoczesne metody pozbycia się konkurencji...

          Innym razem spacerując po Place natrafiliśmy na tablicę informującą o wystawie
          malarstwa Grzegorza Wnęka w ramach cyklu „Spojrzenie artysty" w Muzeum Fissiras
          w budynku przy ulicy Monis Asteriou na Place oczywiście.
          https://a.imageshack.us/img213/9060/grzegorzwnek.jpg

          Ale najważniejszy polski akcent miał miejsce drugiego dnia, kiedy to idąc z
          Klepsydry i jednocześnie spacerując w okolicach Akropolu, natrafiliśmy na tawernę
          https://a.imageshack.us/img8/9909/spiliatisakropoleos1.jpg

          zupełnie bez gości, tylko z dwoma kelnerami, którzy tradycyjnie i nie pierwsi
          tego popołudnia oferowali nam posiłek.
          Po zapytaniu skąd jesteśmy i naszej odpowiedzi, z drugiej strony padło Krzysztof
          Warzycha... co kraj to obyczaj.

          Postanowiliśmy tutaj przyjść na wieczór i okazało, że tawerna Spilia Tis
          Akropoleos to wybór doskonały.
          Dość wcześnie, bo około siódmej wieczorem zawitaliśmy (tradycyjnie na czuja bez
          mapy) przemierzając ostatnie metry ulicą Epimenidou
          https://a.imageshack.us/img404/1592/spiliatisakropoleos2.jpg

          do tego cudnie położonego, tuż przy ogrodzeniu terenu Akropolu, miejsca ze
          wspaniałą jak się okazało atmosferą.
          https://a.imageshack.us/img39/1386/spiliatisakropoleos.jpg

          Jakże inne to miejsce od "tawern - kombinatów" na ulicy Mitropoleos tuż przy
          Monastiraki, w jednej z których jedliśmy kolację pierwszego wieczoru - nie
          znalazłszy tawerny z mapki Beaty.
          Mają one oczywiście swój urok czyli jest hałaśliwie, dużo gości, greckiego
          zamieszania, blisko ruchliwej ulicy i też trzeba w takiej posiedzieć.

          Tawerna Spilia Tis Akropoleos ma może nawet 40 stolików, ale o dziwo w porywach
          tylko z osiem było zajętych.
          Myśmy zajęli narożny stolik
          https://a.imageshack.us/img835/6165/spiliatisakropoleos7.jpg

          zarówno z dobrym widokiem na restaurację jak i na Akropol i na ulice Stratonos i
          Thrasyllou, tuż obok różnych drzewek m.in. granatu z jeszcze zielonymi owocami
          https://a.imageshack.us/img440/7664/spiliatisakropoleos6.jpg

          Przez całą kolację towarzyszył nam miejscowy rudy kotek
          https://a.imageshack.us/img375/5200/spiliatisakropoleos5.jpg

          W Grecji kotów jest wiele, jednakże w Atenach zdecydowanie więcej widzieliśmy
          psów - właściwie grupy psów, z obrożami czyli chyba nie były bezpańskie. Moja
          teoria to, że Ateńczycy na czas urlopu wypuszczają swoje psy i jadą w siną dal.
          Jako, że jesteśmy kociarzami to tak średnio nam się podobałowink Nie wiadomo co
          tam w głowie psa siedzi.

          O 20:40 włączyło się oświetlenie Akropolu i zrobiło się jeszcze bardziej bajkowo.
          https://a.imageshack.us/img836/6923/spiliatisakropoleos4.jpg

          Jedzonko (nasze ulubione przystaweczki) było pyszne i o dziwo niedrogie.
          Napiliśmy się jeszcze wina i piwa, wypisaliśmy widokówki po kolacji opuściliśmy
          to cudne miejsce udając się ulicą Thespidos w dół na Plakę.
          https://a.imageshack.us/img375/3049/thespidos.jpg

          ... koniec cz.2
    • bebiak Ale pięknie, Grześ!!! Przepięknie!!!! 21.08.10, 00:56
      Ha, moja cierpliwość została wynagrodzona: znowu zanurzyłam się w klimaty
      ateńskich uliczeksmile
      Brawo, Grześ!
      Zakładam, że jeszcze coś dorzucisz..
      a poza tym pojedź do Aten na tydzień - dwa i tak nas potem oprowadzaj he he smile
      • grzechudwr część trzecia relacji z pobytu w Atenach 22.08.10, 14:28
        Beata, o tak tydzień w Atenach. Świetny pomysł.

        Drugiego dnia postanowiliśmy zrobić zakupy prezentów więc z rana (o 11stej) wybraliśmy się na pchli targ.
        https://a.imageshack.us/img838/1469/fleamarket.jpg

        Coś tam kupiliśmy, jednak wybór nie był za duży, właściwie dominują obuwie i różnorodne koraliki plus niekiedy kiczowaty wystrój (patrz: dinozaur)
        https://a.imageshack.us/img830/4982/fleamarket1.jpg

        ....więc jak ktoś ma ochotę na inne zakupy to można ich dokonać w wielu miejscach bardziej i mniej eleganckich Plaki.
        https://a.imageshack.us/img828/5056/lysiou.jpg

        Dobry miejscem na tego typu aktywność jest np. ulica Adrianou, Vyronos czy też okolice stacji Akropolis.
        https://a.imageshack.us/img829/7062/zakupy.jpg

        A ja lubię takie zwyczajne sytuacje czyli wyskoczyć do pobliskiego sklepiku, otworzyć lodówkę i kupić sobie puszeczkę lokalnego piwa
        https://a.imageshack.us/img267/3730/alfao.jpg

        A w przerwie na popołudniowe piwo włączyć TV i zobaczyć zupełną dla mnie nowość:
        https://a.imageshack.us/img824/1829/greeksinger.jpg
        Bardzo mi się spodobał śpiew tej pani. Tylko nie wiem czy wykonywała ona swoje czy czyjeś utwory gdyż jej występ był przeplatany obrazami może z lat osiemdziesiątych, na których była inna piosenkarka.
        Jeśli ktoś wie więcej na ten temat, to proszę o informacje.

        Drugiego dnia, po zakupach odpoczęliśmy przy frappe w Klepsydrze.
        https://a.imageshack.us/img691/1341/klepsydra.jpg

        Przytulne miejsce gdzieś przy spotkaniu się na ulicy Thrasyvoulou dwóch innych ulic Klepsydras i Andokidou.
        Po prawej widać jak pięknie pnie się do góy ulica Kelepsydras.
        https://a.imageshack.us/img838/8200/klepsydra2.jpg

        I poszliśmy szukać legendarnej na naszym forum Anafiotiki. Po drodze pomogliśmy zagubionym turystom wskazać właściwą drogę, hm...)

        Czy Anafiotkia to już tutaj na ulicy Startonos?
        https://a.imageshack.us/img836/569/stratonos.jpg

        A może tutaj?

        https://a.imageshack.us/img651/1337/anafiotika1.jpg

        https://a.imageshack.us/img828/9936/anafiotika.jpg

        Tradycyjnie przypadkiem trafiamy na tablicę z opisem jakże przejmującego wydarzenia. Wcześniej o tym nie czytaliśmy ani nie słyszeliśmy.
        https://a.imageshack.us/img405/9228/anafiotika2.jpg
        "Kiedy niemiecka armia w dniu 27.kwietnia 1941r. najechała Grecję, Konstantinos Koukidis grecki strażnik Akropolu owinął się grecką flagą i skoczył ze Skały Akropolu, poświęcając swoje życie.
        Wydarzenie było transmitowane na żywo przez niemieckie radio."

        Opuszczamy tę urokliwą część miasta
        https://a.imageshack.us/img291/6042/anafiotika3.jpg

        i po przejściu zaledwie kilkudziesięciu metrów znajdujemy w innym architektonicznym świecie, na ulicach D.Areopagitou i S.Makrygianni:
        https://a.imageshack.us/img834/1174/makrygianni.jpg

        Ateny to także nowoczesne miasto.

        Robi na nas wrażenie dostępność wszystkich publicznych środków transportu (no może poza tramwajem wodnym jak w Wenecji), czyli mamy metro, tramwaje, autobusy, trolejbusy i nowoczesne lotnisko, ze świetnym darmowym magazynem 2board (220 stron) - będę miał co czytać do zimy - pytanie dlaczego muzea czegoś takiego nie wydają.
        https://a.imageshack.us/img833/259/tram.jpg

        Na placu Syntagma zaskakuje nas liczba różnych skrzynek pocztowych: poczta biznesowa, listy do Attyki, listy do reszty Grecji, listy międzynarodowe, expres i jeszcze coś. Odjazd. Szczęśliwie wybraliśmy dobrze bo kartki dotarły do Polski.
        https://a.imageshack.us/img801/6493/poczta.jpg

        A takiego czegoś nawet w uporządkowanych Niemczech nie widziałem. Design zachęca do postawy pro-ekologicznej.
        https://a.imageshack.us/img825/3716/recycling.jpg

        ... koniec cz.3
    • bebiak Vicky Moscholiou 22.08.10, 14:53
      > Bardzo mi się spodobał śpiew tej pani.

      Grześ, ja po twarzy nie rozpoznaję, ale pod spodem napisano coś o Vicky
      Moscholiou: nie wiem tylko czy to jest ona czy też ta pani śpiewa piosenkę Vicky.
      A Vicky Moscholiou (gr: Βικυ Μοσχολιουwink to bardzo popularna w Grecji artystka,
      choć nie wiedzieć czemu ja jakoś jej nie pokochałam - czasem tak jest [w
      sklepach mnóstwo jej płyt].
      W Youtube znajdziesz z pewnością sporo jej utworów.
      Tomek z pewnością by Ci wiećej o niej napisał, ale on chwilowo wyjechany - może
      w tygodniu jak wróci znajdzie chwilkę.
      Póki co: marsz do Youtubesmile
      • bebiak Re: Vicky Moscholiou 22.08.10, 14:58
        Hmm, doczytałam u Ciebie dokładniej jakie obrazy w tle pokazywano - pewnie
        pokazywano Vicky Moscholiou właśnie bo jak na mój gust (ale słabo się znam!) to
        ona znacznie starsza od tej pani, którą pokazujesz na zdjęciu.
        • bebiak Re: Vicky Moscholiou 22.08.10, 15:03
          I jeszcze wyczytałam, że Vicky Moscholiou to już 5 lat nie żyjesad

          en.wikipedia.org/wiki/Vicky_Moscholiou
          • grzechudwr Re: Vicky Moscholiou 22.08.10, 17:58
            Beata dziękuję. Nie mogłem rozkodować imienia i nazwiska wink
            Faktyczynie to ona - na zdjęciach też była blondynka.
            • grzechudwr czwarta część relacji 24.08.10, 08:23
              Nastał trzeci dzień - niestety ostatni dzień pobytu w Atenach.

              Na początek zaplanowaliśmy zwiedzanie Narodowego Muzeum Archeologicznego.
              Ponieważ Elektriko nie jeździ tymczasowo ze stacji Monastiraki do stacji
              Victoria, w pobliżu której znajduje się muzeum i z powodu chęci ominięcia placu
              Omonia, o którym tak się naczytałem tutaj na forum, postanowiliśmy pojechać ze
              Syntagmy autobusem.
              W hotelu dowiedzieliśmy się jaki numer i poszliśmy na plac.
              Po drodze jak co dzień mijamy katedrę Greckiego Kościoła Prawosławnego
              poświęconą Zwiastowaniu Marii Panny (Dziewicy)
              https://a.imageshack.us/img837/4936/katedra.jpg

              Na placu nie jest łatwo znaleźć odpowiedni przystanek, niby się nam udało ale
              jak chciałem potwierdzić czy dobrze jedziemy to wywiązała się dyskusja wśród
              pań-pasażerek i wysiedliśmy zgodnie z radą, przy stacji metra Panepistimio czyli
              za daleko nie zjechaliśmy wink i sporo jeszcze mieliśmy do celu.
              Od starszych panów sprzedających bilety nie sposób było się dowiedzieć jakim
              autobus dojechać do Politechniki czy też muzeum, a na przystankach nie zawsze
              można znaleźć kartkę z opisaną trasą.
              Krótka decyzja i idziemy na piechotę do muzeum. Po drodze tuż przez placem
              Omonia znaleźliśmy sklep Metropolis, którego szukałem na Syntagmie (coś mi się
              pomyliło) gdzie kupiłem płytę Alkistis Protopsalti, której jakiś wycinek
              twórczości poznałem na (C)halkidiki w 2004r.
              https://a.imageshack.us/img820/8836/athosborder.jpg

              Grecy to nostalgiczny naród - w sklepie wisiały plakaty "Mężczyzni wolą
              blondynki". Chociaż co to znaczy te ledwie 60 lat od premiery wobec 2500 lat
              Akropolu. Toż to prawie nowość.
              Jakby ktoś nie zdążył dokonać zakupów muzycznych w mieście, to Metropolis jest
              też na lotnisku.

              Omonię spokojnie udało się przejść, tylko między Politechniką a Muzeum
              spotkaliśmy dwie istoty, które faktycznie (zatrważający widok) sprawiały
              wrażenie zawieszonych między światem doczesnym a Hadesem.
              Ogólnie Omonia jak i dojście do niej ulicą, przypominało mi klimaty Manhattanu
              https://a.imageshack.us/img842/4135/toomonia.jpg

              czyli wysokie budynki, szeroka ulica, żółte taksówki, gdzieniegdzie graffiti. W
              dzień odebrałem to miejsce dość pozytywnie. Pewnie moje zdanie zmieniłoby się
              wieczorem.
              Chociaż skręcających jointy można było spotkać i w dzień na Monastiraki.
              W końcu dotarliśmy do Narodowego Muzeum Archeologicznego.
              https://a.imageshack.us/img375/4664/muzeum.jpg

              To miejsce gorąco polecam, niestety bez odpowiedniego przygotowania
              teoretycznego może okazać się zbyt przytłaczające. Rozum chce przetwarzać ale
              nie nadąża.
              Mnóstwo eksponatów od neolitu poprzez kulturę cykladzką, minojską i mykeńską,
              styl geometryczny, okres archaiczny, klasyczny i hellenistyczny, czasy rzymskie
              i bizantyjskie.
              Osobne sale poświęcone m.in. eksponatom wydobytym w zasypanym przez wulkan domu
              na wyspie Thira (Santorini) czy też Egiptowi.
              https://a.imageshack.us/img829/3070/mumia.jpg

              Spędziliśmy tam zaledwie 4 godziny, a potrzeba pewnie kilka dni aby dokładnie
              wszystko zobaczyć.
              W przeciwieństwie do Nowego Muzeum Akropolu, w tym muzeum zdjęć bez flasha można
              robić do woli.

              Poniżej marmur z Delos: Afrodyta i składający jej jednoznaczne propozycje, w
              zasadzie dobry i lubiany (chociaż pierwsze wrażenie może mylić) bóg Pan. Eros
              stara się pomóc Afrodycie. Nie było pokazane co się wydarzyło dalej.
              https://a.imageshack.us/img801/4324/afrodyta.jpg

              Ciekawe są też wystawy okresowe - my trafiliśmy na kończącą się czteromiesięczną
              wystawę na temat sztuki i życia miasta-państwa Eretria, które to raz było
              sprzymierzeńcem, a następnie walczyło przeciwko dominacji Aten.
              https://a.imageshack.us/img842/9896/eretria1.jpg

              Po zwiedzaniu muzeum można odpocząć przy frappe na dziedzińcu w ogrodzie.
              https://a.imageshack.us/img163/5808/nmarcheo1.jpg

              Przytulne, spokojnie miejsce - dostępne bez biletu - można spokojnie poczytać
              książkę lub zwiedzić wystawione tutaj eksponaty.
              Poniżej Herkules i Odyseusz - statuy znalezione na wraku statku, odkrytego w
              1900r. u wybrzeży wysypy Antykithiry. Na statku znajdował się m.in. słynny
              mechanizm, który to (jak również jego zrekonstruowany model) widzieliśmy w muzeum.
              https://a.imageshack.us/img839/9905/herakles.jpg

              Zwierzęta nas chyba lubią - tym razem towarzyszył nam gołąb..
              https://a.imageshack.us/img821/7756/pigeond.jpg

              i dawał sygnał, że czas odlecieć (na razie z tego miejsca), co też uczyniliśmy i
              powtórnie udaliśmy się na plac Omonia aby skorzystać z metra,
              https://img682.imageshack.us/i/metroomonia.jpg

              które miało nas zawieźć ponownie na stację Akroplis, jednakże tym razem celem
              był Olympieion.
              https://a.imageshack.us/img682/2524/metroomonia.jpg

              Świątynia Zeusa dotyka prawie do nieba.
              https://a.imageshack.us/img686/403/swzeusa.jpg
              Zostało zaledwie (lub aż) 15 ze 104 kolumn tej największej świątyni jak została
              wybudowana w starożytnej Grecji. Jakież wrażenie musiała robić?

              A mała daje znaki, że czas na odpoczynek, który tego dnia trochę się opóźnił,
              https://a.imageshack.us/img571/1306/swzeusa3.jpg

              więc wracamy do pokoju aby zregenerować siły na ostatni wieczór w Atenach.
              https://a.imageshack.us/img90/1336/plakahotel.jpg


              ... koniec cz.4 i przedostatniej
              • grzechudwr Re: mała poprawka do czwartej części relacji 24.08.10, 08:31
                Zwierzęta nas chyba lubią - tym razem towarzyszył nam gołąb..
                https://a.imageshack.us/img821/7756/pigeond.jpg

                i dawał sygnał, że czas odlecieć (na razie z tego miejsca), co też uczyniliśmy i powtórnie udaliśmy się na plac Omonia aby skorzystać z metra,
                https://a.imageshack.us/img682/2524/metroomonia.jpg

                które miało nas zawieźć ponownie na stację Akroplis, jednakże tym razem celem był Olympieion.
                https://a.imageshack.us/img801/827/bramahadriana.jpg
                • grzechudwr Piąta i ostatnia części relacji 01.09.10, 17:39
                  Główny punkt wieczoru czyli kolacja została zaplanowana za radą darmowego
                  mini-przewodnika AthensGuide, wydawanego chyba co miesiąc. Dość dobre
                  wydawnictwo, a jeśli chodzi o internet to najbardziej przypadła mi do gustu
                  strona www.athensinfoguide.com, która w porównaniu z innymi
                  anglojęzycznymi wyrobami na temat Aten, jest dość obszerna i rzetelna.

                  W Athens Guide jest sekcja o jedzeniu i każdy "lokal" ma ocenę, a właściwie cenę
                  w znaczkach €.
                  Myśmy wybrali ten najtańszy czyli z jednym € i była to tawerna Efxaris położna
                  na ulicy Adrianou, ale w jej części bliżej placu Monastiraki.
                  W okolicach Akropolu zdarza się, że ulica zaczyna się w jednym miejscu potem
                  jest przerwana i pojawia się w innym.
                  Dlatego też, wtedy nie wiedząc o tym, trochę naszukaliśmy się tawerny, ale w
                  końcu udało się ją znaleźć, prawie tuż przy Bibliotece Hadriana.
                  https://a.imageshack.us/img205/772/biblioteka1.jpg

                  W porównaniu z Spilia Tis Akropoleos, ta tawerna wydaje się trochę
                  "wystylizowana" - może nie na 100% naturalna. Mają nawet stronę z menu
                  www.efxaris.gr
                  https://a.imageshack.us/img248/6290/efxaris.jpg

                  Ale jedzonko jak najbardziej polecam - ledwo wyszliśmy po trzech przystawkach i
                  jednym głównym i podczas konsumpcji można popatrzeć na Bibliotekę Hadriana

                  Pożegnanie z Atenami odbyło się na placu Monastiraki, który widzieliśmy do tej
                  pory wyłącznie za dnia.
                  Na zdjęciu, po lewej dawny meczet - ślad tureckiej obecności z XVIII w., a teraz
                  muzeum greckiej sztuki ludowej. Po prawej stacja Elektriko.
                  https://a.imageshack.us/img837/6162/monastiraki11.jpg

                  A tutaj Panagia Pantanassa - Kościół Najświętszej Maryi Panny Królowej
                  Wszystkich z XVII w.
                  https://a.imageshack.us/img59/6170/monastiraki10.jpg

                  Plac Monastiraki zdecydowanie różni się od oficjalnej Syntagmy. Chociaż na
                  Syntagmie też zdarzają się freestylowe ciekawostki, np.jak na zdjęciu kobieta,
                  która udaje samochód.
                  https://a.imageshack.us/img842/9625/syntagma1.jpg

                  Tego dnia miasto było postawione w stan alertu - w powietrzu non stop
                  helikopter, a na Syntagmie dużo policji.
                  https://a.imageshack.us/img62/8781/syntagma2.jpg

                  Na pytanie z jakiego powodu to zamieszanie, Pan policjant poinformował, że w
                  Atenach jest z wizytą prezydent Izraela. Moje myśli, na chwilę pokrążyły wokół
                  naszego przyszłorocznego kwietniowego wyjazd do tego kraju.

                  Wracając do Monastiraki, plac jest zarówno interesujący w części nadziemnej jak
                  i podziemnej, w której możemy podziwiać efekty wykopalisk archeologicznych
                  przeprowadzonych podczas budowy stacji metra, które odkryły pozostałości różnych
                  osiedlisk tego obszaru, datujących się od VIII w. przed naszą erą (Okres
                  Geometryczny) aż do XIX w. naszej ery.
                  https://a.imageshack.us/img251/2210/monastiraki2.jpg

                  Moim zdaniem wygląda to znaczniej interesująco niż gabloty na stacji Akropolis.
                  Wykopaliska przedstawiają m.in. otoczenie rzeki Eridanos, która płynęła przez
                  Ateny biorąc swój początek na stokach Wzgórza Likavitos i której koryto ciągle
                  jest widoczna na Kerameikos (podobno, gdyż tam jeszcze nie byliśmy).
                  Poniżej sklepienie (most) nad rzeką wykonane za czasów cesarza Hadriana ( II w.)
                  https://a.imageshack.us/img291/9748/monastiraki12.jpg

                  Wieczorem Monastiraki tętni życiem i przypomina atmosferą placyki w małych
                  miejscowościach, na których większość to mieszańcy i z reguły nie ma za wielu
                  turystów (chociaż w Atenach tak nie jest) i można np. zobaczyć występ obwoźnego
                  teatrzyku jednego aktora.
                  https://a.imageshack.us/img710/7387/monastiraki6.jpg

                  https://a.imageshack.us/img251/877/monastiraki7.jpg

                  Trochę podobnym z klimatu lecz znacznie cichszym i mniejszym placem, dobrym do
                  zadumania się jest plac Kapnikarea, na którym znajduje się przedstawiony w
                  pierwszej części relacji śliczny kościółek z 1050r. Całe szczęście, że szalony
                  pomysł jego zburzenia, gdyż przecież chyba nie pasował do eleganckiej Ermou, nie
                  został zrealizowany.

                  Ostatni rzut oka na nasz symbol miasta i domu crying
                  https://a.imageshack.us/img204/948/akropolnoc.jpg

                  Nie chcieliśmy aby ten pobyt był wyścigiem i polegał na zaliczaniu kolejnych
                  punktów, dlatego też na wiele miejsc nie starczyło czasu (chociaż planu i tak
                  nie było) i jest powód aby pojawić się tam znowu.

                  ... koniec cz.5 i ostatniej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka