KRETA 2006

24.03.06, 20:16
Kto w tym roku sie wybiera na Krete i gdzie????
    • annielika Re: KRETA 2006 25.03.06, 00:23
      Ja sie wybieram, Zakros... a raczej Kato Zakros, miejsce na koncu swiata! Nie ma
      tam turystow, telefonow, telewizji ani nawet radia. Przyjezdzaja za to
      spragnieni morza, ciszy, slonca pisarze i wszyscy ci, ktorzy pragna byc ze soba.
      Super!
      • dm117 Re: KRETA 2006 25.03.06, 02:52
        Jak miło nareszcie poznac osobe ktora wie po co jeżdzi sie na Krete.Jak czytam
        to forum to jestem załamany bo ludzie tam głownie jadą po to zeby jeść i
        zwiedzać-jak sie chce zwiedzać to do Paryza ,rzymy itd tam jest co zwiedzac i
        sa to typowe miejsca do zwiedzania.
        Mnostwo ludzi tez narzeka ze nie ma sie gdzie bawić-TAM SIE WYPOCZYWA drodzy
        panstwo a zabawa to na Ibizie,u mnie w Miami albo na Bali-tam sie wybawicie tak
        jak nigdy zapewniam was w 100%!!!!!!
        Pozdrawiam
        • wpeacock Re: KRETA 2006 29.03.06, 12:46
          Nie zgadzam się z przedmówcą. Na Krecie byłem 5 razy.Zawsze jechałem tam, gdzie
          diabeł mówi dobranoc, gdzie oddycha się prawdziwą atmosferą wyspy, gdzie ludzie
          prawdziwi a miejsca są naturalne,nie zaś zrobione pod turystów. Nie ma to jak w
          interiorze,np.ślub w Anogii, plątanina uliczek, 2000letni platan i szemrzące
          strumyki omywające małe restauracyjki schowane pod bujnymi ZIELONYMI drzewami
          (okolice Argiropouli). Tuz obok mieniące się barwami słodkowodne jezioro
          Kourna, liczne plaże dla kilku osób, wstrząsająca Arkadia, rodzinne wioska El
          Greco, oraz wieczory greckie, ale tylko te bodaj z 23(?) września= Światowy
          Dzień Turystyki z darmową zabawą uliczną oraz poczęstunkiem i popitką-
          najpiękniejsze nad jeziorkiem w Agios Nikolaos itd. Czy to jest takie samo
          zwiedzanie jak w Nowym Jorku???
          • safjanekt Re: KRETA 2006 30.03.06, 07:28
            Witam,
            Ja w tym roku a dokładnie w czerwcu wybieram się na Kretę do miejscowościo
            Stalis. czy ktoś z Was był tam i jakie wrażenia?
            pozdr
            Gośka
    • markela Re: KRETA 2006 27.03.06, 21:56
      Byłam na Krecie dwa razy .Raz w Chani a raz w Ierapetra -bardzo polecam .Z
      Irapetry można wybrać się małym stateczkiem lub większym jachtem na bezludną
      wysepkę -Gajduro czyli wyspa osiołków smile jest urocza i niewielka w 1 godzinę
      można ją obejść dookoła .Nie ma tam żadnych domów ani wody pitnej .Woda wokół
      wyspy ma odcień błękitu (nie spotkałam się z takim kolorem jak tam ) na wysepce
      w letnie miesiące prowadzona jest tawerna ,składająca się z zadaszenia i
      malutkiego zaplecza ,zbudowanego bez podłóg na samym piachu .Można tam zjeść
      smaczne proste potrawy w szczególności składające się z ryb . Ja byłam na
      Gajduro nisi tylko 2 dni ,spaliśmy w śpiworach na plazy i było cudownie .Co
      dziwnego moza było spotkać na tej odległej około 45 min od Krety bezludnej
      wysepki? otóż dziewczynę pomagającą w "kuchni" o ile można to było nazwać
      kuchnią ,była to polka -studentka ,mam z nią zdjęcie na pamiątkę .Mieszkała ona
      pod namiotem wraz ze swoim psem dobermanem .Jeśli zawitacie ktoregoś dnia w to
      piękne miejsce zapytajcie o nią -napewno będą wiedzieć o kogo
      chodzi .Pozdrawiam ciepło
      • annielika Re: KRETA 2006 28.03.06, 17:25
        no nie, fantastycznie, namiot i doberman... usmiechnelam sie. niesamowici sa
        ludzie. wow.

        pozdr.
        • chilu Re: KRETA 2006 28.03.06, 18:00
          A ja na ostanich wakacjach spokałam parę Greków(co jest raczej niespotykane!),
          którzy tez się urlopowali w namiocie na plaży i mieli 2 pieski: rotweilera i
          wielkiego mieszańca. A teraz tak sobie pomyslałam, że może przez te pieski do
          zadnego hotelu nie mogli się wbić. No własnie, podrózował ktoś z was po
          Elladzie ze zwierzakiem?
          • annielika Re: KRETA 2006 28.03.06, 18:40
            tez tak mysle, ze innego wyboru nie mieli... chociaz z drugiej strony istnieja w
            grecji hotele, gdzie mozna zabrac swojego pupila. ale kraj przyjazny zwierzetom
            to raczej nie jest, fakt.

            pozdr.
          • pawelek1911 Re: KRETA 2006 28.03.06, 19:57
            Grecy mają specyficzne podejście do piesków(ogólnie rzecz ujmując-są
            wyjątki),kanarki tak,koty też(chodzą swoimi drogami),ale pies...
            My zawsze dzwoniliśmy wcześniej,aby grzecznie zapytać czy istnieje taka
            możliwość.Dotyczyło to jednak zwykle małych hotelików,a nie dużych kompleksów
            hotelowych.I tutaj mówiąc szczerze jakoś tego nie widzę,chociaż może się
            mylę,kto wie?Z nimi nigdy nic nie wiadomo.Pamiętam wieczorne spacery z naszym
            pupilem(pusta plaża) i ciągłe gadanie,kto to widział pies chodzi po plaży,a my
            potem tam leżymy.A z drugiej strony wylegujące się i kąpiące w ciągu dnia całe
            gromady bezpańskich psów.
    • pawelek1911 Re: KRETA 2006 28.03.06, 19:28
      Byłam w zeszłym roku i prawie w ciągu miesiąca(zaznaczam w dosyć szybkim
      tempie) udało mi się jakoś okrążyć tę wyspę.Oczywiście potrzeba jeszcze wiele
      takich wypadów,aby przemierzyć Kretę wzdłuż i wszerz,ale pierwsze wrażenia mam
      za sobą.Można by długo opowiadać,ale nawet trudno rozpocząć,bo tak wiele
      wspaniałych wspomnień.Oczywiście każdy ma własną receptę na spędzenie
      urlopu,mnie osobiście nie bawi siedzenie w jednym miejscu,hotelu.Ktoś inny
      powie,że właśnie po to jedzie,aby się wylegiwać, odpoczywać,a nie ganiać-
      wszystko dozwolone.Rozpoczęłam moją przygodę z Kretą w porcie Chania,a
      zakończyłam w Hersonisos(następnego dnia mój statek odpływał z Heraklionu)i
      było to przeżycie traumatyczne brrrrr-nigdy więcej Hersonisos.Natomiast
      niewątpliwie wspaniałym doznaniem było przejście wąwozu Samaria-zakończone
      wymarzoną kąpielą w Agia Rumeli;niesamowity kolor piasku(Różowy)Elafonisi-jest
      dużo ludzi(recepta-1.po godz.16 zaczynają się rozjeżdżać-dla
      wytrwałych,2.należy minąć te tłumy-generalnie turyści(Grecy zwłaszcza są leniwi
      i rozkładają się od razu,byle jak najbliżej samochodu),my jednak idziemy
      dalej,pojawiają się małe zatoczki i po 20-30 minutach wytrwałego marszu możemy
      być już sami);jaskinia Agia Sofija za wioską Topolia, z sympatycznym
      właścicielem(ubranym w strój regionalny-lubi się fotografować) znajdującej się
      obok kawiarnio-restauracji Romantza;wyprawy w głąb lądu i fantastyczne rozmowy
      przy elliniko kafe w małych wioskach z ludźmi,których się nigdy nie zapomina
      itd.,itd.,itd.

      Wszystkim udającym się w tym roku na Kretę,życzę tylko wspaniałych wrażeń i już
      zazdroszczę.


      • kretka27 Re: KRETA 2006 28.03.06, 21:39
        wybieramy się do Istro na wsch. od Ag. NIk., planujemy wycieczkę do kato Zakros
        m.in. smile

        Niecałe 3 miesiące, co ja mówię, 2 i pół smile)))))))))))
        • annielika Re: KRETA 2006 29.03.06, 12:54
          aaaaaaaaah, kato zakros, my tam mamy domek i zazwyczaj lubie miejsca, gdzie sa
          ludzie, ale tutaj naprawde cudnie sie wypoczywa. nawet sieste robimy, co mi sie
          gdzie indziej nie zdarza. a wieczorkiem siedzimy i jemy i rozmawiamy i patrzymy
          na gwiazdy... eh... jedziemy na wielkanoc wlasnie tam, tyle ze bedziemy w zakros.

          pozdr.
Pełna wersja