apsik1 15.03.05, 19:11 co dajecie waszym dzieciakom na święta wielkanocne na tzw. Zająca Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eleanorrigby Re: zając 15.03.05, 19:37 Nic.U nas nie ma takiego zwyczaju.Malujemy pisanki,idziemy do kościoła ze święconym i jemy wspólnie z dziadkami śniadanie wielkanocne. Kasia Odpowiedz Link
marzek2 Re: zając 15.03.05, 20:14 Wrrrrr... święta wielkanocne to dla mnie drażliwy temat, bo nie znoszę tego, co z tymi świętami zrobiła wszechobecna komercja... Kto w ogóle pamięta dlaczego są te święta? Ja staram się nie dekorować domu kurczaczkami, zajączkami, bo z istotą tych świąt to one dla mnie wiele wspólnego nie mają. Akceptuję baranki - bo to symbol ofiary Chrystusa na krzyżu - istoty tych świąt. Na święta - jemy śniadanie wielkanocne, idziemy do kościoła. Przede wszystkim staramy się tłumaczyć dzieciom dlaczego obchodzimy te święta, koncentrując się na ich znaczeniu, a nie komercyjnej oprawie. Prezentów nie dajemy. Odpowiedz Link
agnieszka35 Re: zając 15.03.05, 21:02 Czekoladowego zająca.A tak poważie to podpisuję się pod wypowiedziami poprzedniczek.Wielkanoc to nie prezentowe święta.To ma być przeżycie duchowe.Kiedyś moja teściowa która mieszkała w USA próbowała wprowadzić prezenty od zajączka, ale szybko zrezygnowała bo na szczęście jakoś się nie przyjeło.Tak więc jeśli już to ten zając.To mój jedyny ukłon w stronę komercji,a do dekoracji mieszkania to pisanki,baranki i bazie.Pozdrawiam.Agnieszka. Odpowiedz Link
magduniar3 Re: zając 15.03.05, 22:32 U nas jest zwyczaj obdarowywnia dzieci przyz chrzestnych i to zazwyczaj ubraniami i zwykle dzieci dostają też do tego jakieś słodycze. Chociaż jakoś nie widzę takiej konieczności, wcale sie o to nigdy nie dopominaja. Inaczej jest gdy w Święta wypadają urodziny naszego najstarszego syna, tak jak w tym roku 28 marca i wszyscy przynoszą upominki również młodszemu. Ale dla dzieci najważniejszy jest koszyczek ze święconką w Sobotę, przygotowywanie pisanek i dzielenie się nimi przy rodzinnym śniadaniu. Nie jesteśmy zbyt religijni i staramy się tylko podtrzymywać tradycje. Czasami wynika to ze środka - z naszego wnętrza, a czasami - bo tak się robi. Odpowiedz Link
apsik1 Re: zając 16.03.05, 08:27 ksiądz w parafii kiedyś powiedział-nie bądźmy świętsi od papieża- dzieciakom słodycze się należą9 baranki czekoladowe czy jajka niespodzianki) O tym że dla każdego katolika to są najważniejsze święta w roku nikomu przypominać nie trzeba a dekorowanie domu- właśnie na to dużo wspólnego ze świętami. Kurczaczki i jajka podkreślają wartość nowego odrodzonego życia, baranki ofiarę Chrystusa. Nie bądźmy wybiórczy i nie akceptujmy tylko tego co nam się podoba.Rezurekcje, uroczyste śniadanie i dzielenie się święconką taki wg mnie obraz świąt wyniosłam z domu. Tak jak zostawianie czegoś ze święconki w koszu w kościele dla biednych i głodnych. Odpowiedz Link
barbamama Re: zając 15.03.05, 22:49 U nas zajaczek jest ale tak skromny ze mimo zblizających sie świąt dzieci się nie dopominaja: a co przyniesie??- jak to jest w przypadku mikołaja. Jestem niepraktykujaca choć powoli wracam na łono kosciola, napewno pójdziemy ze święconką Odpowiedz Link
mama_kasia Re: zając 16.03.05, 11:27 Mimo że Wielkanoc, czyli w Kościele Katolickim - Święte Triduum Paschalne (trzy dni obchodzone), jest naprawdę najważniejszym świętem w naszej rodzinie, to nie potrafiłam ustrzec ) dzieci przed tzw. zającem. Gdy po Wielkiej Nocy, spędzonej w kościele, przychodzimy do moich rodziców na śniadanie niedzielne, jest zwyczaj, że dzieci w ogródku szukają koszyczków ze słodyczmi i z reguły jakąś małą drobnostką nie do spożycia. No cóż, małe ustępstwo na rzecz babci. Ale dzieci i tak wiedzą, co jest w te święta najważniejsze A jeśli chodzi o wystrój domu, to mamy na stole zwierzaczki zrobione z malowanych jajek (farbowanym jajkom doklejamy uszy, ogony, oczy...). I te zwierzaki otaczają sporego baranka (ostatni został zrobiony z papieru) z czerwoną chorągiewką. Taka dekoracja stołu jest u nas od Wielkiego Czwartku do Zesłania Ducha Św, czyli 50 dni okresu wielkanocnego, co wzbudza zdziwienie osób niezorientowanych )) Odpowiedz Link
hongkonggabi Re: zając 17.03.05, 12:52 Nasze dzieci polują na jajka. Mieszkamy w Hongkongu, ale zwyczaj ten pochodzi chyba z Anglii. Egg Hunt polega na tym, ze chowa się (w domu, w ogrodzie albo na placu zabaw) mnóstwo czekoladowych jajek i innych słodyczy, a dzieciarnia, uzbrojona w koszyczki próbuje je odnaleźć. Takie słodkie grzybobranie. Bardzo fajna zabawa. Tylko dorośli koniecznie muszą mieć w zapasie kilka jajek niespodzianek, tak aby w razie czego, gdy najmłodsze nic nie znajdzie móc naprowadzić je na właściwy trop Odpowiedz Link
mama_kasia Re: zając 17.03.05, 15:10 To tak jak u nas Napisałam wcześniej, że szukają koszyczków, ale właściwie to one mają koszyczki, a szukają tego czegoś do koszyczka. Organizujemy to tak, że dzielimy ogród na części - ty szukasz tu, a ty tu. I w rezultacie wszystkiego mają po równo Odpowiedz Link
joanka741 Re: zając 19.03.05, 17:26 Ja nic z tego samego powodu co Marzek . Joanka741-mama Oliwki,Szczepanka i Melanii forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14936688 Odpowiedz Link
akve Re: zając 20.03.05, 07:58 U nas tez nic dzieci nie dostają. Podobnie jak u marzek. Za to staramy,zeby starsi chłopcy uczestniczyli w Triduum Paschalnym, choćby częsciowo.Oczywiście malujemy pisanki i swięcimy pokarmy. A potem juz tylko radość Zmartwychwstania ! Odpowiedz Link
justinka_27 Re: zając 21.03.05, 14:54 U nas też nic nie dostają, ale w poniedziałek zawsze jedziemy na emaus i każde wybiera sobie jakiś drobiazg. Odpowiedz Link