Dodaj do ulubionych

KOS wyspa ukochana

14.04.06, 23:22
Drodzy forumowicze-poszukuje aktualnych informacji o wyspie KOS. Byłem tam
bardzo dawno temu, bedzie 16 lat. Spedziłem tam piekne lata swojego życia.
Mam obecnie udać sie na Kos w podroz sentymentalną. Proszę o wszelkie
informacje na temat obecnej sytuacji na wyspie. Jakie obecnie ceny występują
w tavernach, za ile i co mozna zjeść i wypić. Poszukuje tez informacji o
Tavernie -restauracji ktora mieści się na ul. AVEROF. Prowadzi ją grek z
Kalimnosu -Janis Kampurakis z żoną pochodzenia niemieckiego Birgitą. Czy ktoś
z was tam moze był, odwiedził ich. Bardzo proszę o wszelkie informacje na ten
temat. rafał
Obserwuj wątek
    • ewamalgorzata Re: KOS wyspa ukochana 15.04.06, 00:38
      Ja się przyłączę wobec tego z prośbą o własne uwagi na temat Kos'a - zwłaszcza
      interesują mnie takie bardziej "osobiste", do to, co jest w przewodnikach -już
      wszystko chyba przeczytałamsmile Na podbój Kos ruszam w czerwcu, więc jeszcze
      troszkę czasu mi zostało..sad
      • ellinas Re: KOS wyspa ukochana 15.04.06, 09:00
        Ja na wyspie kos przebywałem w latach 89-91. Miałem wtedy 18 lat. Chyba od
        tamtej pory bardzo wiele sie zmieniło. Jest tam oczywiscie kilka bardzo
        ciekawych i fascynujących miejsc. pamietam wycieczki na michanakach, które
        sobie organizowaliśmy. Wyprawy na sąsiednie wyspy. Nocne zycie było bardzo
        kolorowe, imprezy w Playboyu czy Heavenie. Czekam na informacje odnośnie
        aktualnej sytuacji na wyspie. Jakie tam są teraz ceny art spożywczych, dań w
        tavernach, wypożyczenie rowera,skutera czy auta. Bardzo proszę o info w tym
        zakresie lub prosze o podanie strony z takimi informacjami. ellinas-Rafał
      • aska2000 Re: KOS wyspa ukochana 19.04.06, 11:50
        EwoMałgorzato droga smile

        Pytasz o 'osobiste' uwagi nt Kos? No to ja się już 'wywnętrzam', z radością wink)

        - na Kos (a właściwie w Kos-citywink miałam okazję być dwukrotnie - w 1999 i w
        lipcu ub. roku - i za pierwszym, i za drugim razem ogromnie mi się podobało na
        tej 'starożytnej agorze'(w sumie może i "" zbędny, hehewink - mnóstwo rozmaitych
        kolumn, fragmentów rzeźb (wyglądajacych dla laika na autentyki wink) - a pomiędzy
        tym wszystkim walęsające się kociska, przeróżnych umaszczeń, przeważnie tak
        biedaki chuderlawe,że aż nie miało się serca odmówić miłym paniom z
        tamtejszego TOZ kwestującym na rzecz tychże zwierzaków wink)

        Dodam,iż pomiędzy ruinkami można sobie także bezstresowo skonsumować 'basket
        lunch', o ile ktoś się w takowy zaopatrzył, a następnie udać się do którejś z
        liczych miłych kafejek (z turystycznymi cenami, naturalniewink na frapkę i
        szklaneczkę wody - już bez ssania w żołądku..wink

        - czy lody w Kos-city smaczne nie powiem, nie ciągnęło mnie jakoś zbytnio, za
        to pieniądze (przyoszczędzone na lunchu chociażby winkmożna śmiało - zwłaszcza
        będąc kobietąwink) - wydać w którymś z niedużych sklepików jubilerskich np. przy
        placyku ze słynnym platanem Hipokratesa. Gdybyś była, EwoM., zainteresowana,
        służę szczegółami (hehe- chyba nawet mam jeszcze gdzieś wizytówkę jubilera, u
        którego dokonałam jednego z bardziej udanych zeszłorocznych zakupów, do tego
        płacąc za parę pięknych kolczyków z turkusami zamiast wyjściowych 35 Euro
        jedyne 18...- tyle bowiem mi w portfelu, poza money odłożonymi na taxę portową,
        zostało smile)

        - co jeszcze? - aaa- gdyby ktoś potraktował Kos jako punkt przesiadkowy, należy
        pamiętać o całkiem, niestety, sporych odlegosciach między poszczególnymi
        częściami rozległego portu i uwzględnić to przy zakupie biletów na promy smile)
        Inaczej wypada liczyć na własne szybkie nogi, no i naturalnie łut szczęścia,
        jeśli chce się ten prom dopaść wink)
        Ale przecieź nie od dziś wiadomo,że szczęście też trzeba mieć, prawda?
        smile

        To chyba tyle - a i może jeszcze jedno, na koniec- warto jako 'smallutki gift'
        przytachać komuś (albo i sobie smilew postaci któregoś z uroczych greckich
        kalendarzy panów Meisa czy Tolosa - formatów i rodzajów wybór ogromny, a i ceny
        od bodaj 2 Euro w górę- polecam !

        I pozdrawiam smile
    • gale Re: KOS wyspa ukochana 15.04.06, 10:20
      Ooo, też jestem wielbicielem Kos. To wspaniałe miejsce. Może przydatne Tobie (i
      nie tylko Tobie, oczywiście) będą moje "tips" i zdjęcia z Kos, które znaleźć
      można pod adresem members.virtualtourist.com/m/4870b/67231/

      Pozdrawiam serdecznie,

      g.
      • bebiak Re: KOS wyspa ukochana 15.04.06, 12:50
        Kos nie jest moją ukochaną wyspą..., cóż, zakochałam się wieki temu w Cykladach
        i tak pewnie pozostaniesmile Niemniej spędziłam tam i na okolicznych wysepkach
        fantastyczne (jak każde w Helladzie!) wakacje w lipcu 2003 roku i choć
        wyjeżdżałam tam z pewnymi obawami to wróciłam zachwyconasmile

        Kilka cen z lipca 2003:

        - kolacja dla dwóch osób w przyzwoitej tawernie dla dwóch osób: 25 - 30 euro (w
        tym dzbanek zwykłego białego wina); moją uubiona tawerną była "Village" przy
        Meg. Alexandrou 14 i kiedy tylko pozostawaliśmy na Kos - zawsze tam jedliśmy;

        - wypożyczenie roweru: 3 e na dzień (jeśli na dłuższy czas to dniówka
        wychodziła taniej); na sąsiedniej Leros rower 4 e za dzień;

        - frappe: 2,50 e;
        - prom Kos ---> Kalimnos: 5,20 e;
        - prom Kos ---> Leros: 7,41 e;

        - bilet autobusowy (KTEL): właśnie przeglądam swoje "śmieci" i najwięcej mam
        takich po 1,30 e, ale mam i taki za 1,60 e (nie ustalę już teraz, który dokąd).
        Jechałam z miasta Kos autobusem na pewno do Zii, do Therm, do Pili (tu 1,30 e -
        znalazłam notatkę), do Antimachii;

        - 5 e: to moje rachunki z cukierni (zacharoplasteio), a pamiętam, że łaziliśmy
        tam wieczorami na ciastka: syn z lodami a ja bez, czyli pewnie ciastko po 2 e +
        1 e za lody. Piszę tu o tych typowych greckich ciastkach: karydopita, kadaifi
        itp.

        - kolejka do Aklepionu: 3 e (jedzie jakieś 15 minut);
        - wstęp do Asklepionu: 4 e.

        Tyle cen z rachunków z drugiej połowy lipca 2003.

        Moja Kos (i okoliczne wysepki) tutaj: betaki.friko.pl
        W kratce "Moich następnych osiemnaście podróży" trzeba sobie znaleźć Kos (pod
        opisem wakacji wejście do galerii, gdzie kilkanaście fotek ---> amatorskie).

        Pozdrowienia. B.
        • bebiak Re: KOS wyspa ukochana--> do Ewy 15.04.06, 12:53
          Zapomniałam, Ewciu chcesz namiar na tę moją ulubioną tawernę w mieście Kos
          (nieco w głębi, nie nad samym morzem)? Doskonała pod każdym względem: i wyboru
          potraw, i obsługi, i muzyki oraz klimatu. Jeśli tak to nie problem: wyślę Ci
          wizytówkę.
          Uściski. B.
          • ellinas Re: KOS wyspa ukochana--> do Ewy 15.04.06, 13:37
            Ja tez chce wiedzieć gdzie mozna smacznie zjesc w miłej atmosferze. proszę
            podaj namiary
            • bebiak Re: KOS wyspa ukochana----> do Ewy 15.04.06, 14:07
              ellinas napisał:

              > Ja tez chce wiedzieć gdzie mozna smacznie zjesc w miłej atmosferze. proszę
              > podaj namiary

              Namiary w zasadzie podałam wyżej: nazwę i adres, ale durnie wypowiedziałam się
              w tym drugim pościesmile Nie chodziło mi o namiary tylko o pokazanie miejsca, w
              którym znajduję się tawerna, a na wizytówce jest mapka jak do niej dojść od
              delfinkówsmile
              Już wysyłam wizytówkę
              • ewamalgorzata Re: KOS wyspa ukochana----> do Ewy 17.04.06, 18:39
                hm.. delfinków...?
                • bebiak Re: KOS - delfinki w mieście :-) 17.04.06, 19:50
                  ewamalgorzata napisała:

                  > hm.. delfinków...?

                  Nooo, delfinków właśniesmile
                  Jak będziesz sobie spacerowała wokół portu w mieście Kos, w pewnym momencie
                  dojdziesz do miejsca, gdzie znajduje się fontanna z delfinkami właśniesmile To
                  się chyba nawet nazywa "Skwer delfinów" czy może to nazwa taka zwyczajowa..
                  licho wie, ale fontanna z delfinami jestsmile
                  Zaraz wysyłam wizytówkę i zdjęcie tej fontanny (nocą).
                  I uściski teżżż. B.
                  • ellinas Re: KOS - pytanie 21.04.06, 07:06
                    Drodzy Forumowicze nie czaję o co chodzi z tymi wizytowkami. Nie moge dojść jak
                    i gdzie mam zobaczyć te wizytowki, ktore zamieszczacie. Prosze o wyjasnienie
                    • grecja-ellada Re: KOS - pytanie 21.04.06, 13:25
                      ellinas napisał:

                      > Drodzy Forumowicze nie czaję o co chodzi z tymi wizytowkami. Nie moge dojść
                      jak
                      >
                      > i gdzie mam zobaczyć te wizytowki, ktore zamieszczacie. Prosze o wyjasnienie

                      Nie martw się nie jesteś/nie byłeś sam z tym kłopotem.
                      Już Ci mówię jak się zakłada wizytówkę:
                      klikasz np. w mój login lub innego forumowicza, otworzy Ci się nowa strona i
                      będą napisy: napisz wiadomość i wizytówka, gdy klikniesz wizytówke będziesz
                      miał mozliwość stworzenia swojej. Po wypełnieniu pytań, dołączeniu zdjecia
                      jesli chcesz i po zaakceptowaniu bedziesz miał swoja, prywatną wizytówkę smile
          • ewamalgorzata Re: KOS wyspa ukochana--> do Ewy 17.04.06, 18:39
            bebiak napisała:

            > Zapomniałam, Ewciu chcesz namiar na tę moją ulubioną tawernę w mieście Kos
            > (nieco w głębi, nie nad samym morzem)? Doskonała pod każdym względem: i
            wyboru
            > potraw, i obsługi, i muzyki oraz klimatu. Jeśli tak to nie problem: wyślę Ci
            > wizytówkę.

            Jasnesmile Proszę jak najbardziejsmile To jest ten własnie rodzaj informacji, o który
            najbardziej mi chodzismile
            I - wiesz już pewnie, że niejako dzieki Tobie jadę na tego Kos'a?smile Bo miałam
            mieszane uczucia, ale jak przeczytałam Twoją relację.. i ten Nissyros obok, z
            wulkanem - to się zdecydowałam w jednej chwilismile
            • bebiak Re: KOS wyspa ukochana--> do Ewy 17.04.06, 20:10
              ewamalgorzata napisała:

              > I - wiesz już pewnie, że niejako dzieki Tobie jadę na tego Kos'a?smile Bo miałam
              > mieszane uczucia, ale jak przeczytałam Twoją relację.. i ten Nissyros obok, z
              > wulkanem - to się zdecydowałam w jednej chwilismile

              Wiem, wiem... jakaż to straszna odpowiedzialność za to, co się napisało na
              stronie, za to co się mówi, ale...
              wspomniałam na początku o moich obawach przedwyjazdowych, a potem... ech,
              świetnie mi tam było, doprawdy świetniesmile
              W mieście Kos jest taka świetna cukiernia - otwarta przez całą dobę (jeśliś
              łasuch może Cię to zainteresuje). My z Młodym po kolacji w naszej tawernie,
              gdzieś ok. 1-szej zawsze tam musielismy wdepnąć na ciastka a potem z ciastkami
              do portu (w pobliżu) i na ławeczkę... Zajadaliśmy te ciastka patrząc na
              kołyszące się statki w porcie, na morze... Uwielbialiśmy takie nockismile
              W cukierni nocami urzędował niejaki Tanasis (młody, może 25-letni chłopak) -
              mój Młody nazywał go "Misiem", bo kurczę, niby stał ale zawsze sprawiał
              wrażenie, że śpismile
              A ciastka tam były doskonałe!!
              Minusem cukierni był brak stolików, ale te ławeczki przy porcie doprawdy tuż
              obok. Cukiernia nazywała się "To Specjal" - zaraz wyślę wizytówkę (na dole
              adres po grecku).

              A może jeśli już tam będziesz a czasu będzie sporo odwiedzisz niedaleką Leros?
              Łatwo tam popłynąć promem, wyspa niewielka a śliczna, w porcie w Lakki można
              wypożyczyć rower (służę namiarami na wypożyczalnię - chyba powinnam coś mieć)
              i zjeździć ją spokojnie przez jakieś 8 godzin (my tak zrobiliśmy). Po Leros
              fajnie jeździ się na rowerze: czasami ofkors prowadziłam rower ale potem frajda
              ze zjazdem.. wow... do dziś czuję tego urok! Do zamku na Leros wdrapaliśmy się
              oczywiście bez rowerów: przypięliśmy je do jakiejś kratki na dole, w stolicy
              (Platanos).
              Typową rowerową wyspą jest jednak Kos - kurcze, mnóstwo po niej rowerów jeździ:
              na żadnej innej greckiej wyspie czegoś takiego nie widziałamsmile Na Kos nie
              polecam jedynie jazdy tą główną drogą przez wyspę: ruch tam olbrzymi i mało
              przyjemnie (ja się nawet trochę bałam czasami), ale w sumie było doprawdy
              fantastyczniesmile
              • amigo50 Jest taka lodziarnia na Kos... 17.04.06, 21:31
                ...gdzie są najlepsze lody chyba w całej Grecji.
                Bebiaczek przyznaje się do zakochania w Cykladach. Jest to schorzenie, na które
                i ja już dawno temu zapadłem i nie działają żadne środki.
                Przyznaję jednak, że takich lodów jak w Kos nie jadłem w całej Grecji. Lody te
                posmakowały mi już kilka lat temu w czasie mojego pierwszego pobytu na Kos. W
                czasie pobytu w ubiegłym roku pobiegłem oczywiście sprawdzić czy nic się w tej
                materii nie zmieniło. Nic się nie zmieniło. Lodziarnia wciśnięta jest w kąciku
                tuż obok kościoła od strony hali targowej i w ubiegłym roku też ją tam
                znalazłem. W recepturze lodów chyba nic się nie zmieniło, bo dalej są
                wyśmienite.
                W tym roku powinien być czynny już Dom Rzymski, który w ubiegłym roku był w
                remoncie, jednak po nowym roku miał być ponownie udostępniony zwiedzającym.
                Byłem w tym Domu poprzednim razem i dlatego nie wiem czy to dobrze czy to źle,
                że on taki remont przechodził.
                W zachodniej strefie archeologicznej udostępniono kolejne fragmenty posadzek a
                dziedziniec domu z czasów rzymskich został uporządkowany i już można nań
                zajrzeć - szkoda, że tylko przez kraty.
                ...a śliczne delfinki straszą w dalszym ciągu w tym samym miejscu.
                ...a w marinie jachtowej obok twierdzy wprowadzono opłaty portowe za postój
        • aska2000 Małe uaktualnienie dot. ceny promów :) 19.04.06, 21:21
          bebiak napisała:

          > - prom Kos ---> Kalimnos: 5,2 e

          Niestety podrożało sad
          W lipcu 2005 za bilet promowy Kos-Kalymnos płaciłam ok. 10 Euro (rachunków,
          biletów itp. raczej nie przechowuję, sporadycznie wizytówki, stąd "około" wink
          W jedną stronę płynęłam zwykłym promem, a z powrotem 'Flying Dolphin' - i za
          ten płaciłam nieco więcej- ok. 11-12 euro.
          Ehh, ta inflacja crying(

          Pozdrawiam!
        • ellinas Re: KOS-prezent dla Greka 21.04.06, 07:11
          Drodzy Forumowicze z waszych postów wynika, ze macie bardzo bogate
          doświadczenia jeżeli chodzi o Greków i ich kulturę,prosze Was o pomoc w jednej
          kwestji-jaki polski prezent lub w ogole jaki prezent najbardziej ucieszy Greka
          i Greczynke.
          • edorka1 Re: KOS-prezent dla Greka 21.04.06, 08:26
            Ja jakis czas temu woziłam kryształy - takie klasyczne, rżnięte i bardzo im się
            podobały (np komplet kieliszków kryształowych dla pani domu), podobało się też
            rękodzieło różnego rodzaju w drewnie . Wódki różnego rodzaju sprawiały frajdę
            panom: Chopin i taka z witrażykiem na butelce - ze względu na butelke chyba, bo
            bardzo ładna była...i śliwowica i żubrówka.Te dwie ostatnie to dla nich
            ciekawostka smakowa.
          • amigo50 Re: KOS-prezent dla Greka 21.04.06, 12:13
            Zachęcam do poczytania:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37196&w=37187144&a=37527893&wv.x=2
            myślę, że powinnaś tam znaleźć trochę informacji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka