Dodaj do ulubionych

Mój pierwszy raz na Krecie !

    • ywwy Re: Mój pierwszy raz na Krecie ! 09.10.06, 17:45
      Z wrażenia nacisnęłam nie to co trzeba smile
      Niedawno wróciliśmy z pobytu na Krecie, do którego pomogliście się nam
      przygotować.
      Było wspaniale, Kreta jest piekną wyspą, która kryje w sobie mnóstwo
      niespodzianek. Mieliście rację - potrzeba nam o wiele więcej czasu, żeby ją
      poznać - na pewno tam jeszcze wrócę ( zresztą został tam mój ukochany ręcznik,
      i wcale nie zrobiłam tego naumyślnie).
      Moje wrażenia: niesamowity wielki błękit !
      cieplutko i ładniutko
      słoneczni ludzie
      wszędzie morze
      cudowne zapachy i sporo zieleni
      Udało nam się zobaczyć Knossos i Festos, Matalę, Heraklion, CHanię i oczywiście
      Rethymnon !
      Najbardziej podobało mi się w Akoumii - po drodze na Matalę,pomiędzy Agia
      Galini a Spili. Wieś, w której nie ma śladu po turystach, wszystko surowe, czas
      sie tu jakby zatrzymał. Wąskie ,strome uliczki,surowe mury, trochę zieleni.
      Cisza, czasami słychać rozmowy dobiegające z domu przez uchylone okiennice. Na
      centralnym placu skromna tawerna, sami mężczyżni.Wokół góry. Po prostu jest
      różnica pomiędzy tym co dla turystów a prawdziwą Kretą.
      Na pewno tam jeszcze wrócimy, pozdrawiam i dziekuję za Wasze uwagi - iwona
      • megalonissos Re: Mój pierwszy raz na Krecie ! 09.10.06, 20:13
        Ja też w tym roku byłam pierwszy raz na Krecie.Odbyliśmy cztery wycieczki. Od
        Aghia Marina przez Gonias do Elafonissi, na pólwyspie Akrotiri - Stawros i
        oczywiście monastyry Gouvernetou, Aghia Triada, Katholico oraz monastyr w
        Korakies. Kolejnego dnia oglądaliśmy monastyry Arkadi, Preveli oraz byliśmy przy
        jeziorze Kournas i na Palm Beach. Ostatnia wycieczka to wąwóz Aradena i monastyr
        Chrisopigi. Każdego dnia góry i cudowne morze. Zawsze spotykalismy życzliwych
        ludzi. Myślę, że jeszcze wrócę na Kretę wiosną.
        Wszystkich pozdrawiam.
        • jacek1f super! witajcie! :-)) n/t 09.10.06, 21:28
          • megalonissos Re: super! witajcie! :-)) n/t 09.10.06, 21:42
            Super jest przeczytać takie powitanie ! Czuję się jak w rodzinie !/dobrej
            oczywiście/. Kalinichta
        • matheos2 Re: Mój pierwszy raz na Krecie ! 10.10.06, 09:37
          Jeszcze duuuuuuuuuużo przed Wami, ale miło słyszeć, że was wciągnęło....Kreta
          jest piękna!
      • acek2004 Akoumia :) 10.10.06, 16:19
        ech niedaleko Akoumii wlasnie mieszkalismy przez 2 tygodnie smile, pieknie bylo,
        spokoj, cisza.. smile
      • frant48 Re: Mój pierwszy raz na Krecie ! 01.11.06, 20:36
        Czytam wasze jak sądzę szczere pełne zachwytu relacje z Krety, której
        jeszcze nie dane mi było poznać.
        Jestem zdziwiony jednocześnie gdy na sąsiednim forum czytam taki oto
        wątek Towarzystwa Frustratów:

        • Kreta - kretynski pomysl, nie polecam (109) Gość: ela5pm

        Jak można jednym pociągnięciem pióra (klawiatury) skreślić tak dużą wyspę,
        większą od kilku krajów europejskich, w dodatku po jednym krótkim pobycie.
        Co można wtedy poznać , żeby takie opinie wygłaszać.
        Ot zebrało się grono, które nazwałem jw.
        fran
        • bah77 Re: Mój pierwszy raz na Krecie ! 01.11.06, 21:39
          Frant, Kreta może zadowolić każdego turystę, bo ma wszystkiego po trochu, więc
          nie przejmuj się postami frustratów.

          A przede wszystkim trzeba olewać te wszystkie jednostronne i przeważnie nie na
          temat wpisy Kagana, który postanowił mścić się na czytelnikach otwartego Forum
          Grecja i Cypr, bo mu na Cyprze ukradziono jakąś hulajnogę.

          Wiem, z Forum "Europa", jak trudno znosić w milczeniu wpisy złośliwego trolla,
          ale nie ma innej rady!!! A zobacz, ilu Forumowiczów z przyjemnością z nim
          dyskutuje... o niczym. sad((

          Pozdrawiam

          bah77

          P.S.: Czy czytałeś te moje szczegółowe odpowiedzi do Ciebie:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=51016122

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=51100437

          ?
          • frant48 Re: Mój pierwszy raz na Krecie ! 01.11.06, 21:49
            Witaj Bah!
            Dzięki za podpowiedź, zaraz poczytam, wiedziałem, że odpowiesz, ale myślałem
            że w innym wątku. Podziwiałem za to na bieżąco Twoje kolejne dopiski
            fotograficzne.
            Pozdrawiam
            fran
    • flawia_f Re: Mój pierwszy raz na Krecie ! 11.10.06, 00:38
      Ja tez niedawno wrocilam ze sojego pierwszego- i zapewne nie ostatniego- pobytu
      na Krecie. Zachwycona, bo jakze by inaczej, zwlaszcza ze dzieki Jackowi
      mieszkalismy w przepiekym, bosko surowym i odludnym miejscu, a dzieki Neronce
      mielismy niezawodne autko. Zjezdzilismy cala zachodnia Krete wzdluz i wszerz,
      ale najwieksze wrazenie zrobil na mnie polwysep Rodhopou. Surowy, nietkniety
      krajoraz, pulsujace na pomaranczowo krajobrazy, sepy kolujace nad glowami,
      stada koz i owiec zdziwione, ze ktos zakloca ich spokoj, skaly schodzace do
      morza i brak cywilizacji- prwdziwa oaza. Pojechalismy do opuszczonego Aghios
      Ioannis na zachodnim krancu, ktore samo w sobie jest troche przygnebiajace, ale
      droga don prowadzaca- marzenie milosnikow szutrow, bo idaca wycieta jakby polka
      skalna na zboczu gory, z niesamowitymi widokami. Pojechalismy tez swiatyni
      Diktynna na polnocnym krancu, gdzie wykapalismy sie w zatoczce z krystalicznie
      czysta woda i ogolnie spedzilismy na Rodhopou caly dzien, dziwnie bylo potem
      jechac z powrotem na asfalcie smile
      • bah77 Re: Mój pierwszy raz na Krecie ! 11.10.06, 08:28
        Flawia_f, nie wiem, czy pojechałaś na Rodopou za moją zachętę, czy nie, ale
        dzięki Tobie doczekałem się opisu wrażeń z drogi do Diktiny. big_grin

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=42132393&a=44352344

        Jakie miałaś autko?

        Czy kąpałaś się także na innych uroczych plażach na Półwyspie Rodopou:

        # W naturalnym "baseniku" w Ravdouha:

        www.cretanvista.com/ravdoucha.htm

        # W malowniczej zatoczce w Afrata?

        Pozdrawiam

        bah77
        • flawia_f Re: Mój pierwszy raz na Krecie ! 11.10.06, 23:14
          Na Rodopou zapragnelam pojechac, jak przeczytalam w przewodniku, ze to jedno z
          najpiekniejszych miejsc na Krecie, chociaz trudno dostepne. A jak potem
          zaczelam czytac forum i zobaczylam, ze nie udalo Ci sie tam dotrzec to uznalam,
          ze to musi byc niezwykle miejsce smile

          Na ten dzien zamienilismy autka i wzielismy grand vitare, wiec jezdzilo sie bez
          zadnych problemow. Glowny stres na Rodopou jest taki, ze czasem mija kilka
          godzin (albo i dni!) zanim sie pojawi inne auto, wiec w razie wypadku dlugo
          trzeba by czekac na pomoc, a zasiegu brak, wiec zero komunikacji.

          Ale wyobraz sobie, ze jak dotarlismy do Diktynny, to minelismy sie z
          odjezdzajacym autem i byl to najzwyklejszy focus!!!! Nie wiem jak to auto tam
          dotarlo, juz nawet nie chodzi o trudnosc trasy (akurat do Diktynny dojazd
          okreslilabym jako raczej latwy), ale te 60km po polwyspie (w dwie strony)
          musialo spowodowac trwale i maksymalne rozklekotanie tego focusa, nas w vitarze
          naprawde porzadnie wytrzeslo. I tam jest naprawde daleko, my spotkalismy 2
          terenowki, ktore zawrocily.

          Najtrudniejszy wydaje mi sie zjazd na zachodnia strone Rodopou, do Aghios
          Ioannis- dla porownania dodam, ze wspomniany nizej wawoz Theriso i przejazd
          przez Meskle to piekna trasa, ale wedlug mnie wcale nie trudna (no ale duzo
          trenowalam, miedzy innymi na Korsyce smile))) Tu (na zach Rodopou) bym sie w zyciu
          nie wybrala zwyklym autkiem!

          Do Ravdouhy zajrzelismy, ale nie doczytalam o tym 'baseniku' i nie dojechalismy
          tam sad A Afrata mnie rozczarowala- zjechalismy tam z zamiarem kapieli, a tam
          ruch jak na Marszalkowskiej! Wszedzie koniec sezonu, spokoj, a w tej zatoczce z
          kilkanascie samochodow, kilkanascie skuterow, slowem tlok, bo przeciez plaza
          malenka. Wycofalismy sie.

          Oj milo sobie powspominac lato przy jesiennych smutkach...
          • bah77 Re: Mój pierwszy raz na Krecie ! 11.10.06, 23:51
            > A jak potem zaczelam czytac forum i zobaczylam, ze nie udalo Ci sie tam
            > dotrzec to uznalam, ze to musi byc niezwykle miejsce smile

            No cóż Flawio, gratuluję Ci i bardzo cieszę się, że dodałem Ci natchnienia do
            zobaczenia miejsca, które wspominasz z taką radością!
            Ja miałem tylko Pandę i próbowałem przetrzeć ten szlak wśród Forumowiczów...

            > a w tej zatoczce z kilkanascie samochodow, kilkanascie skuterow, slowem tlok,
            > bo przeciez plaza malenka.

            Bo jednak jest malownicza, szczególnie jak na miejsce tak bliskie od Chania.
            Kiedy tam byłem, to oprócz wielu plażowiczów były z nami także jeszcze 2 gęsi,
            które ze smakiem konsumowały sznurki od plecaków... wink))

            Pozdrawiam

            bah77
    • ja_majka3 Re: Mój pierwszy raz na Krecie ! 11.10.06, 11:26
      Kalimera,
      to i ja się podepnę z tym pierwszym razem na Krecie.Wróciłam zauroczona.Do
      wyprawy przygotowałam się sumiennie, czerpiąc wiadomości z tego forum (w
      większości)i fajnego przewodnika Książki i Wiedzy. Na bazę wypadową wybrałam
      maleńką mieścinę Kalamaki, żeby być blisko Chanii.Dzięki Waszym wskazówkom
      zobaczyłam naprawdę piękny kawałek zachodniej Krety( i tej prawdziwej i
      turystycznej). Santorini-piękno którego nie sposób opisać słowami.To trzeba
      zobaczyć.Trzy "sztandarowe" plaże:Elaffonisi(bajka-raj na ziemi), po drodze
      jaskinia Sw.Zofii, klasztor Hrisoskalitisas,w wiosce Elos(tej od jadalnych
      kasztanów )jadłam dakos i pyszne tzatziki, potem Falasarna i Gramvousa(wyprawa
      statkiem). Kolory wody w lagunie Balos(szmaragdowy,turkusowyi błękitny )śnią mi
      się co noc.Jednak najwięcej wrażeń dostarczyły na wyprawy na południe. Do
      Palechory docieramy piękną gorską,krętą w większości nową (wyremontowaną)
      drogą.Widoki przecudne, ale to nic w porównaniu do tego co przeżyliśmy
      póżniej.Z Palechory kierujemy się na Rodovani i w Agia Irini zjeżdzamy na
      lokalną drogę z jedynymi użytkownikami tejże (kozy) ,zeby dojechać do weścia do
      wąwozu Samaria z dużym poczuciem niespełnienia, gdyż z powodów kłopotów
      zdrowotnych nie odważamy się na wyprawę wąwozem, a widoki u wejścia robią na
      nas ogromne wrażenie.Po pysznych przekąskach (tiropita i appfelpita) ruszamy
      dalej.Kierunek na Omalos do Fournes, gdzie znowu zjeżdżamy z
      przyzwoitej"autostrady" na lokalną dróżkę chcąc skrócić sobie drogę do wąwozu
      Theriso.Jedziemy przez Meskla i Laki wysoko do góry.Zakręty 180 st przez całą
      wspinaczkę, wąsko, droga usłana spadającymi kamieniami, kozy, owce i tylko my.
      Na szczęście nie mijaliśmy się z żadnym innym autem, bo byłoby to
      problematyczne.Na szczycie byliśmy w chmurach.Serio. Adrenalina była szczytowa.
      Tam się bałam. To była najcudowniejsza i najstraszniejsza do tej pory
      przejechana trasa.Polecam dla odważnych iżądnych niesamowitych wrażeń.Przejazd
      wąwozem Theriso- urzekające widoczki i powrót na kolację do Platanias (centrum
      kurortowe na drodze hotelowej Chania-Kissamos) w przecudnej
      tawernie "Mylos".Zdaję sobie sprawę,że jeszcze niewiele widziałam, ale ta
      tawerna mnie urzekła.Stoły w ogrodzie pod "liściastym sufitem", a w
      pomieszczeniach wystrój ze wszystkiego co zrodziła ziemia: pomidory, papryka,
      czosnek, cebula, dynie, arbuzy, oliwka, kwiaty, gałęzie w kompozycjach z
      przeźroczystym szkłem. Z wrażenia mnie zamurowało. Coś pięknego.
      Następnego dnia celem był półwysep Akroti. Zobaczone i skontemplowane wszystko
      co polecaliście. Jak minęliśmy tawernę Zorbasa i plażę przy porcie i
      pojechaliśmy dalej, to byliśmy jedynymi użytkownikami plaży, morza i słonka.
      Oprócz nas nikogo w zasięgu wzroku.Pełnia szczęścia.
      Następna wyprawa to Chora Sfakion. Droga do niej wzdłuż wąwozu Imbros
      przecudna, panoramy i wrażenia niezapomniane. W Sfakii spotykamy się z annąja
      (forumką poznaną na spotkaniu w Cafe Vafe u Małgosi i Bartka- pozdrawiamy),
      pijemy frapkę w tawernie na brzegu morza i ruszamy razem w góry do wąwozu
      Aradena( z duszą na ramieniu po opisie Małgosi, która widziała zawracające z
      tej drogi samochody,bo kierowcy zwątpili czy dojadą na szczyt). Jestem kierowcą
      od 20 lat, ale nie zamieniłabym się z mężem ani na minutę, żeby tam wjechać,
      dlatego tu i teraz wyrażam głęboki podziw i uznanie dla ANNYJA, ktora pokonała
      tę drogę sama za kierownicą VW Polo. Gratulacje. Jesteś Wielka. Droga do
      Anopoli niesamowita, piękna, kręta, widoki zapierające dech w piersiach.
      Docieramy do mostu Aradin nad wąwozem Aradena. Pobliskie szczyty toną w
      ciemnych chmurach, ale nad nami świeci słonko(jeszcze). Przejeżdżamy most i
      jedziemy dalej do Agios Ioamnis, ale tu już jest koniec świata i cywilizowanych
      dróg, więc zawracamy i w Anopoli szukamy miejsca, z którego można zobaczyć
      wioskę Loutro przylepioną do skał. Niezapomniany widok. Podobno lądem nie można
      się do niej dostać? Tak?
      Odwrót. Żegnamy się z annąja . Zjazd też dostarcza mocnych wrażeń.Zostawiamy
      CHORĘ SFAKION ,wracamy znowu piękną drogą do Imbros(Impros,Imros)-takie
      oznaczenia w różnych źródłach) i tu zjeżdżamy na lokalną drogę-kierunek
      Asfendos.Wybraliśmy ten skrót, żeby dojechać do Kavalos nad słodkie jezioro,
      nie wiedząc co czynimy!!!!! - ale o tym jutro.

      >
      • jacek1f ładnie piszecie! Pięknie się zachwycacie:-) ! 11.10.06, 12:51
        Flawio - bardzo się cieszę, rozumiem, że Stavros było mieszkane?...smile

        Ja_Majko - tak , Loutro i Agia Roumeli tylko z wody, oczywsicie nogami tez po
        kawałku partyzanciego szlaku - solidna, miła wyprawasmile Ale autkiem nie.

        pozdrawiam
        • flawia_f Re: ładnie piszecie! Pięknie się zachwycacie:-) ! 11.10.06, 23:15
          Oczywiscie, apartament numer 1 smile
      • bah77 Re: Mój pierwszy raz na Krecie ! 11.10.06, 14:27
        > Podobno lądem nie można się do niej dostać? Tak?

        Już Ci Jacek odpowiedział, że można pieszo.
        Ale Ty musiałaś chyba widzieć ścieżkę do Loutro z tego wspaniałego punktu
        widokowego w Anopoli?

        Pisałem o tym tu (są też fotki z tej ścieżki):

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=27189682&a=27218243

        Pozdrawiam

        bah77
      • yellky Aradena.. 30.10.06, 00:03
        ja_majka3 napisała:
        > Aradena( z duszą na ramieniu po opisie Małgosi, która widziała zawracające z
        > tej drogi samochody,bo kierowcy zwątpili czy dojadą na szczyt). Jestem kierowcą
        > od 20 lat, ale nie zamieniłabym się z mężem ani na minutę, żeby tam wjechać,

        heh, nie wiem o co chodzi - moja Malzowinka tez byla przerazona wink)
        www.youtube.com/watch?v=7DjdwUTaqnU
        www.youtube.com/watch?v=8PMqoJxqE0M


        pozdrowienia,
        gl
      • gacek95 Re: Mój pierwszy raz na Krecie ! 30.10.06, 08:45
        Ja_majka, czekamy na tajemniczy dalszy ciąg! prosimysmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka