tomaszkozlowski1 Mało pszczół, mało miodu 22.06.08, 17:40 Greccy pszczelarze nie będą dobrze wspominać tego roku: na pszczoły padła zaraza, którą wywołuje pewien gatunek pierwotniaka. Najgorsza sytuacja panuje na Peloponezie.Tegoroczne zbiory miodu będą niższe nawet o połowę od przeciętnych. Odpowiedz Link
m.c.r Re: Mało pszczół, mało miodu 23.06.08, 21:21 Co oznacza, że wysokie ceny miodu będą jeszcze szły do góry... Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Jelonki Grecji 22.02.09, 13:31 Grecja nie kojarzy nam się z jeleniami, jednak zwierzęta te można spotkać i tam W Helladzie żyją trzy gatunki jeleniowatych: 1. Jeleń szlachetny - po grecku "elafi" (ελάφι. Niegdyś spotykany w wielu regionach kraju, obecnie wyłącznie w dwóch: w Rodopach na poganiczu grecko-bułgarskim (ok. 40 sztuk) oraz na górze Parnitha pod Atenami (z podgatunku hippelaphus- tzw. czerwony jeleń-kokino elafi-κόκκινο ελάφι. Niewielka populacja na Sithonii wyginęła w ostatnich latach. O przyszłość czerwonych jelonków na górze Parnitha (park narodowy pod Atenami słynie z tych zwierząt i wielu ateńczyków przyjeżdża tam z dziećmi by pokazać im te zwierzęta) zaczęto obawiać się po wielkim pożarze z 2007 r., który zniszczył duży obszar lasów góry (w tym 2/3 unikalnej puszczy jodłowej), wydaje się jednak, że katastrofa ta nie była dotkliwa dla populacji, większość jelonków zdołała uciec przed ogniem, na terenie parku narodowego są też dość dobrze chronione przed kłusownikami. Na Parnitha żyje ich obecnie około 400. 2. Jeleń daniel z Rodos- po grecku zwany "platoni" (πλατόνι. I temu jelonkowi dokuczyły pożary, które latem 2008 r.nawiedziły górską Rodos- jedno z głównych miejsc występowania tego gatunku na wyspie. W tym przypadku także wydaje się, że zwierzęta raczej przystosują się na nowo do sytuacji i przeniosą do tych okolicznych lasów, które nie spłonęły. Na wyspie żyje ich w stanie dzikim około 100-150. Dodatkowo kilkadziesiąt zwierząt hodowanych jest w parku Rodini pod miastem. Rodyjska populacja danieli jest genetycznie endemiczna, dlatego należy podjąć wszelkie wysiłki by ocalić ją od zagłady. Według legendy, jelonki (ich rzeźby zdobią także wejście do portu Mandraki w mieście Rodos) zostały sprowadzone na wyspę przez krzyżowców, jednak już w starożytności wyspa zwana była "Elafusa" i dziś wydaje się już raczej pewne, że daniele żyją na Rodos od niepamiętnych czasów. Zobaczcie ich śliczne zdjęcie- www.ert.gr/menoumellada/images/stories/platoni.jpg 3. Sarna, po grecku "zarkadi" (ζαρκάδι, dla nas Polaków jest częstym widokiem, w Grecji to rzadkość i duża sensacja, gdy uda się ją wypatrzyć. Odosobnione populacje żyją rozsiane w górskich i lesistych regionach kraju. Obecność saren udało się ostatnio potwierdzić także na górze Parnitha pod Atenami, gdzie wcześniej przypuszczano, że wyginęły. Dopóki nielegalne kłusownictwo w Grecji będzie tak powszechnym zjawiskiem, dopóty jelonki zamieszkujące Helladę będą mieć trudny los i nie będą zwiększać swojej liczebności. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Karpathos i Sarija pod ochroną 07.03.09, 20:22 Grecki minister środowiska podpisał decyzję o uznaniu 15.5 tysiąca hektarów lądu i morza na wyspach Karpathos i Sarija (mała wyspa obok Karpathos) za obszar chroniony, z ograniczeniami na różnych polach użytkowania. Celem jest ochrona unikalnego biotopu obu wysp (przyrodniczo to jeden z najciekawszych obszarów na Morzu Egejskim). Rejon Karpathos to jedna z najważniejszych ostoi ginącej foki śródziemnomorskiej, to także istotne miejsce gniazdowania sokoła skalnego i innych bardzo rzadkich gatunków ptaków. Niezwykłe jest też środowisko morskie przy wybrzeżach obu wysp- na przykład rozległe podwodne łąki posidonii. Karpathos to też wreszcie miejsce występowania cennych gatunków roślin, w tym wielu endemitów. Na szczególną uwagę zasługuje cenna flora storczyków wyspy. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Wiewiórka perska :-) 08.11.09, 21:39 Wiewiórka perska (Sciurus anomalus) jest przesympatycznym zwierzątkiem, powszechnie występującym od Iranu po Kaukaz i Azję Mniejszą. W Europie spotkamy ją wyłącznie na wyspie Lesvos (przez Greków zwanej częściej,tak jak miasto-stolica: Mitilini). Jest nieco mniejsza od europejskiej wiewiórki. Zamieszkuje przede wszystkim piękne, gęste lasy porastające góry Olimbos (tak, tak, Lesvos także ma swój Olimp!). W zeszłym roku byłem szczęściarzem: gdy wracałem z Plomari do miasta Mitilini, perska wiewiórka akurat wybiegła na drogę, rozejrzała się i widząc nadjeżdżający pojazd, zwinnie uciekła. A tak wygląda: img-fotki.yandex.ru/get/3006/usikn.13/0_24536_9bc329b3_-5-L www.einfach-mal-hintigern.de/typo3temp/pics/edbd4f31fc.jpg static.panoramio.com/photos/original/24607862.jpg www.raywilsonbirdphotography.co.uk/Galleries/Mammals/images/Persian-Squirrel-JS8Q1313-A.jpg Prawda,że śliczna i urocza? Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Gaje kasztanowe 09.01.10, 12:29 Kastanionas (kastaneonas) (καστανιώνας )to po grecku gaj kasztanów jadalnych, drzew, które mogą dorosnąć to prawdziwie majestatycznych rozmiarów. W Grecji przepiękne gaje kszatanowe spotkamy w wielu okolicach- na Peloponezie (np.północne zbocza Parnonu), w Macedonii, na półwyspie Pilio, na Krecie... Tu wkleję filmik z fotografiami prastarego gaju koło górskiego Ajasos na wyspie Lesvos (Mitilini). Okolice Ajasos to jeden z najbardziej lesistych rejonów na wyspach greckich. Gdy zajrzałem do Ajasos w październiku 2008 r. na ulicach miasteczka akurat sprzedawano świeże kasztany... www.youtube.com/watch?v=HpDPPOTdKfM&feature=player_embedded Odpowiedz Link
gacek95 Re: Gaje kasztanowe 09.01.10, 14:10 A możesz Tomku napisać kto tak pięknie rozorał mi serce swoim śpiewem? Odpowiedz Link
sebask1 Re: Gaje kasztanowe 09.01.10, 18:27 To Orfeas Peridis w utworze "Για πού το βαλες καρδιά μου". Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: dzięki sebasku, zabieram się za tropienie :) 09.01.10, 23:26 Orfeasa warto poznać. To jeden z moich piosenkarzy naj, naj Jeszcze go nie ma w wątku youtubowym ale jest w najbliższych planach Odpowiedz Link
megalonissos Greckie orzechy.... 10.01.10, 16:24 W niektórych przepisach kulinarnych spotykam się z dodawaniem do potraw orzechów greckich. Czy to odmiana orzechów włoskich ? Czy może włoskie to odmiana greckich? Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Greckie orzechy.... 10.01.10, 16:43 To pewnie uproszczenie, bo oddzielnego gatunku "orzech grecki" nie ma. Myślę, że prawie na 100% chodzi o orzechy włoskie (karidia). Orzechy laskowe (fundukia) są w Grecji znane ale znacznie mniej popularne. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Foczka Nefeli uwolniona! :-) 30.01.10, 21:50 W wątku tym mamy część poświęconą zagrożonej wyginięciem foce śródziemnomorskiej i jedynym na Morzu Śródziemnym centrum zajmującym się pomocą fokom a znajdującym się na wyspie Alonisos. 14 października ubiegłego roku na plaży w Asos na wyspie Kiefalonia znaleziono małą foczkę, która potrzebowała pomocy. Otrzymała śliczne imię Nefeli i została przetransportowana do szpitala weterynaryjnego w podateńskim Pikiermi a potem do centrum fok na Alonisos. Po kilku miesiącach pielęgnacji dziś mała Nefeli wróciła do morza... Jak zawsze przy takiej okazji, było to święto dla całej wyspy- na tę chwilę przybyło wielu gości oraz mieszkańców Alonisos. Nefeli ma wszczepiony podskórny czujnik, który pomoże zbierać więcej informacji o tym wciąż tajemniczym i mało znanym gatunku. Akcja jej ratowania nie powiodłaby się gdyby nie pomoc sponsorów, w tym banku Trapeza Pireos, który od 16 lat pomaga ratować foki śródziemnomorskie. Grecja, na terenie której żyje większość populacji, jest odpowiedzialna za przeżycie tego gatunku na świecie... A tu urocze chwile, które Nefeli spędziła na Alonisos www.youtube.com/watch?v=laL16YVPFPI&feature=player_embedded Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 i jeszcze o foce Badem 30.01.10, 22:08 Kilka dni temu, 25 stycznia, odpoczywającą w łódce fokę dostrzeżono w Lindos na wyspie Rodos. Gdy zaszło słońce, odpłynęła. Na podstawie czujnika szybko zidentyfikowano, że jest to foka o imieniu Badem, która parę lat temu została znaleziona na plaży na przeciwległym brzegu tureckim. Była malutka i osierocona. Tam zaopiekowano się nią, wypielęgnowano i wypuszczono do morza. Niestety ta foka wykazuje duże zainteresowanie ludźmi i ciągnie w zamieszkałe rejony,parokrotnie uwalniano ją już z tarapatów. Również ludzie, którzy chcieliby się z nią "pobawić" mogliby zostać przez nią zranieni. Wszyscy mają nadzieję, że Badem przyzwyczai się do swojego środowiska i będzie unikać towarzystwa ludzi. Na podstawie nadajnika wiadomo, że w tej chwili przebywa u brzegów wyspy Simi. Odpowiedz Link
megalonissos Ponieważ ,,wrócił.. wątek przyrodniczy... 31.01.10, 16:52 dodam kilka słów o orzechu zwanym u nas włoskim. Otóż polska nazwa orzech włoski a rosyjska grecki mówi tylko o jego południowym pochodzeniu / w dzikim stanie występuje m.in. na Bałkanach,w południowo-wschodniej Europie/.Naukowa nazwa to Juglan regia - orzech Jowisza, królewski. Po angielsku Persian walnut a Amerykanie używają nieprawidłowej nazwy English walnut. Odpowiedz Link
bebiak Re: Przyroda Grecji 02.02.10, 11:03 Tomku, a może Ty potrafisz pomóc nam z wątku od Polek naszych (wątek pt. "Z serii jak się nazywa"): forum.gazeta.pl/forum/w,26121,98290789,106554691,co_to_za_owoc_.html Dzięki z góry - strasznie to ciekawe Filia. B. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Przyroda Grecji 02.02.10, 23:57 Trochę to przypomina egzotyczne drzewka i owoce z Azji ale niestety nie umiem tego nazwać Ale jak na coś wpadnę, dam znać Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Historia pantery z wyspy Samos 07.02.10, 11:34 Pantera anatolijska, podgatunek pantery żyjącej do dziś w Afryce i na Bliskim Wschodzie, występowała jeszcze w XVIII w. na sporym obszarze Anatolii (dziś pojedyncze sztuki żyją jeszcze na pograniczu turecko-gruzińskim). Pod koniec XVIII w. jedno z tych zwierząt, być może uciekające w popłochu np.przed pożarem, zdołało przepłynąć wąską cieśninę i znalazło się na wyspie Samos. Pantera zaczęła atakować zwierzęta domowe, wywołując panikę wśród miejscowej ludności. Rozpoczęła się nagonka na zwierzę, które znalazło schronienie w jaskini. Wejście do jaskini zamknięto. Jeden z mieszkańców, niejaki Jerasimos Gliarmis, po jakimś czasie otworzył jednak z ciekawości grotę, przekonany, że zwierzę już nie żyje. W jaskini pantera znalazła jednak resztki padliny i cieknącą szparami wodę. Rzuciła się na Gliarmisa, poważnie go raniąc. Na pomoc pospieszył mu brat, który zabił zwierzę, ranny Jerasimos jednak zmarł. Zwierzę (nazwane z turecka "kaplani") zabalsamowano. Można je do dziś oglądać w Muzeum Historii Naturalnej Morza Egejskiego na wyspie Samos. Przed niemal 40 laty eksponat i jego historia zainspirowały znaną grecką pisarkę Alki Zei do napisania książki "To kaplani tis vitrinas" (Pantera za szkłem). Przy okazji warto dodać, że w czasach historycznych i to znacznie powszechniej żyły w Grecji lwy (tzw.lwy podgatunku europejskiego). Ostatnie sztuki zabito około 100 r. naszej ery. Gdy widzimy starożytne greckie rzeźby lwów (np.słynnego lwa z Cheronei), łatwiej zrozumieć skąd zwierzęta te były tak dobrze znane Hellenom Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Dzikie narcyzy 02.05.10, 12:39 Skoro przyszła do nas wiosna,to i jakiś wiosenny temat...Choć dla Greków narcyz wcale nie jest tak bardzo wiosennym kwiatem. Dzikie narcyzy kwitną późną jesienią lub późną zimą (luty-marzec). Spośród około 50 gatunków narcyzów występujących dziko na świecie, 6 gatunków można spotkać w Grecji. Najczęstszym z nich jest Narcissus tazetta: www.maltawildplants.com/AMRY/Pics/NRCTZ/NRCTZ-Narcissus_tazetta_t.jpg W Grecji wciąż można spotkać całe narcyzowe łąki, choć jest to już rzadszy widok niż przed laty. Nieco rzadszy jest z kolei Narcissus poeticus: flora.nhm-wien.ac.at/Bilder-G-O/narcissus-poeticus-1.jpg Narcyz w greckiej kulturze jest obecny od zarania dziejów. Już starożytni Grecy znali narkotyczne właściwości zarówno oszałamiającego zapachu tego kwiatu (greckie słowo narkisos- νάρκισσος- pochodzi od czasownika "narkono"- ναρκώνω- wprowadzam w letarg, narkozę, zamieram) jak i trucizny zawartej w tej roślinie (ekstrahowanej zwłaszcza z bulw). Sokrates nazywał tę roślinę kwiatem bogów podziemi. I wreszcie sławny mit o Narcyzie- w jednej z jego wersji młodzieniec Narkissos z Beocji dumny był ze swej urody,stale ją podziwiając i pozostając obojętnym na nawoływania zakochanej w nim nimfy Echo. Wzbudziło to gniew bogini Nemesis, która sprawiła, że młodzian ujrzał swe odbicie w lustrze wody- zakochał się w tym widoku i umarł z żalu, że nie jest w stanie uprawiać miłości z samym sobą... Odwiedzając Grecję zimą i wczesną wiosną można spotkać na targach w miastach (zwłaszcza na prowincji; w dużych miastach sprzedaje się kwiaty z upraw) sprzedawców z pęczkami dzikich narcyzów, zebranych na wilgotnych łąkach,na których rosną te kwiaty. Dla ochrony tych roślin, lepiej nie ulegać pokusie kupowania, tym bardziej że są to w Grecji rośliny chronione (choć niestety mało kto się tym przejmuje). Mimo że byliny te odradzają się z bulw, zbieractwo ogranicza ich rozsiew i przyczynia do ograniczania liczby miejsc,w których możemy te rośliny podziwiać w naturze. W Grecji narcyz znany jest też pod ludową nazwą manusaki (jest nawet jedna bardzo znana ludowa piosenka "Manusaki manusaki" chętnie tańczona do rytmu kalamatiano) i- rzadziej- zambaki. Jeśli ktoś z Was natrafiłby podczas podróży do Grecji na narcyzową łąkę, niech koniecznie podzieli się z nami tym widokiem na Fotoforum Pozdrawiam wiosennie, Tomek Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Dzikie narcyzy 02.05.10, 12:42 Jedno sprostowanie: narcyzy odradzają się oczywiście z cebulek a nie z bulw jak napisałem w rozpędzie Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Dzikie narcyzy 02.05.10, 12:53 i jeszcze- wspomniana piosenka ma tytuł "Manusakia manusakia" czyli "Narcyzy, narcyzy" a więc w liczbie mnogiej Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Dzikie narcyzy 02.05.10, 12:48 i jeszcze napiszę, że dzikich narcyzów chyba najwięcej spotkamy w Grecji na Peloponezie, na wyspach znajdziemy je rzadziej, choć występują na przykład na Krecie, gdzie kwitną w lutym i marcu Odpowiedz Link
bachula_gr Re: Dzikie narcyzy 03.05.10, 07:35 > Nieco rzadszy jest z kolei Narcissus poeticus: > W Grecji wciąż można spotkać całe narcyzowe łąki, choć jest to już rzadszy widok niż przed laty. Pewnie, ze mozna spotkac. W takim Epirze np kilka km za Metsovem na podmoklych lakach okalajacych jezioro jest ci narcyzow "poeticusow" zwanych tu "gugutsia" bez liku. A ze okres wegetacji w gorach nieco spozniony wiec na laki po biale silnie pachnace bukiety gorale wyruszaja po 15 maja. W kazdej knajpce, na kazdydm hotelowym i domowym stoliku dlugo jeszze kroluja kwiaty z laki. Zapraszam zatem do siebie- jest jeszcze czas na spakowanie sie O tym, ze chronione pierwsze slysze. A zdjecia z poprzednich sezonow lakowych wrzuce wieczorem na fotoforum. Odpowiedz Link
bachula_gr Re: Dzikie narcyzy- laka 2008 03.05.10, 08:27 a jednak bylo na fotoforum, zajawka odszperana teraz a cdn... fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,57209581,80500793.html Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Dzikie narcyzy- laka 2008 03.05.10, 15:38 Dzięki Bachulo, bajkowe! Odpowiedz Link
bachula_gr Re: Dzikie narcyzy- laka 2010 juz na bialo 14.05.10, 07:33 Tomku- w tym roku narcyzy wczesniej!!! Wczoraj bylismy na pachnacych lowach, niestety bez aparatu bo byla to wycieczka przypadkowa. Caly dom i hotel pachnie, jak przestanie- zrobimy drugi wypad, tym razem z obiektywem. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Dzikie narcyzy- laka 2010 juz na bialo 16.05.10, 09:28 O, jak fajnie! Kwitnący górski Epir- och, to musi być niesamowite! A u mnie też pachną narcyzy!- wczoraj zakupiłem sobie bukiecik od jednej pani która ze swojego ogródka sprzedawał i właśnie mnie ten bukiecik cieszy Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Piwonie Hellady 19.06.10, 14:43 Za oknem chwilowo pogoda bardziej wiosenna niż letnia,pozostańmy zatem w wiosennym i "kwietnym" nastroju. W świecie piwonii (ileż fantastycznych światów jest na..tym świecie..) Grecja jest miejscem ważnym i ciekawym. Na świecie spotkać można 30-40 gatunków dzikich piwonii, z czego 5 rośnie w Helladzie a niektóre z nich- endemiczne- tylko tu! Piwonia to po grecku peonia (η παιώνια ) - nazwa ta pochodzi z mitologii, od antycznego Paionasa (po nowogrecku- Peonasa). Był on Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Piwonie Hellady- cały tekst 19.06.10, 14:43 Coś się źle wkleiło... Za oknem chwilowo pogoda bardziej wiosenna niż letnia,pozostańmy zatem w wiosennym i "kwietnym" nastroju. W świecie piwonii (ileż fantastycznych światów jest na..tym świecie..) Grecja jest miejscem ważnym i ciekawym. Na świecie spotkać można 30-40 gatunków dzikich piwonii, z czego 5 rośnie w Helladzie a niektóre z nich- endemiczne- tylko tu! Piwonia to po grecku peonia (η παιώνια ) - nazwa ta pochodzi z mitologii, od antycznego Paionasa (po nowogrecku- Peonasa). Był on uczniem lekarza bogów- Asklepiosa, uczniem tak zdolnym, że wyleczył ranę Plutona, zadaną mu przez Heraklesa. Z zazdrości Asklepios zabił swego ucznia ale Pluton zamienił go w piękny kwiat piwonii... Piwonia nosi też w Grecji ma sporo nazw miejscowych, z których najładniejsza to "triandafilo tu vunu" (τριαντάφυλλο του βουνού ) czyli "róża górska"- nazwa trafna, gdyż dzikie piwonie spotkać możemy głównie w górach, przede wszystkim na skałach wapiennych. Największym zagrożeniem dla tych pięknych roślin są oczywiście ludzie, dewastujący i przekształcający siedliska piwonii (np.widne lasy) oraz wykopujący "krzewy" piwonii do swych ogrodów. Kozy i owce nie stanowią dla tych roślin zagrożenia - wiedzą, że liście piwonii są trujące. Lecznicze właściwości piwonii poznali już starożytni Grecy. Dioskurides wymieniał wśród zastosowań tych roślin gorączkę, wskazywał ją także do użycia w praktykach magicznych.Pliniusz polecał je na choroby nerek, jelit, do leczenia kolek, ukąszeń węży i nocnych koszmarów! Teofrast nakazywał mistyczne podejście do zbioru peonii- ich korzenie należy pozyskiwać nocą, inaczej śmiałek naraża się na atak dzięcioła, który wydłubie mu oczy. Przesąd ten żywy był na obszarze Grecji jeszcze w XVII wieku. Współczesna medycyna potwierdza uśmierzające ból i uspokajające działanie substancji czynnych zawartych w piwoniach, prowadzi się też badania w celu zastosowania ich w leczeniu epilepsji. Wszyscy znamy też oczywiście dekoracyjne i zapachowe walory tych wspaniałych roślin. A oto botaniczny przegląd greckich peonii: 1. Paeonia peregrina (η παιώνια η εξωτική o purpurowych kwiatach- kwitnie w kwietniu i maju- góry Grecji Północnej, Lefkady i regionu Fthiotidy w środkowej Grecji- tak wygląda w naturalnym środowisku: pmp.oulu.fi/image/paeonia.jpg www.hiddenspringsflowerfarm.com/media/peonies/ss_size2/peregrina2.jpg 2. Paeonia rhodia- piwonia z Rodos- endemit tej wyspy- białe kwiaty podziwiać możemy od lutego do kwietnia. Roślina zagrożona wymarciem.Jeśli spotkamy ją wiosną w górach Rodos, nie zrywajmy! natura.pblogs.gr/files/f/176677-Paeonia%20rhodia.jpg 3. Paeonia clusii- piwonia Kluzjusza- znów endemit- na całym świecie spotkamy ją tylko na Krecie (zwłaszcza w górach Lefka Ori) i na wyspie Karpathos! Kwiaty białe, pachnące jak goździki, roślina kwitnie w kwietniu i maju. A prezentuje się tak: www.west-crete.com/lefka-ori/img/large/paeonia-clusii1.jpg natura.pblogs.gr/files/f/176439-paeonia_clusii.jpg fands.org.uk/FANDS_images/000402Paeonia-clusii.jpg 4. Paeonia parnassica- endemit gór Parnas i Elikonas w Grecji Środkowej- zagrożona wymarciem: photo.kathimerini.gr/kathnews/photos/31-08-03/31-08-03_1285293_31.jpg 5.i wreszcie najbardziej znany gatunek- Paeonia mascula- rzadka ale występująca w wielu regionach Hellady -podgatunek mascula- kwiaty różowe (kwiecień-maj)-góra Elikonas, wyspy Lesvos i Samos pivoine-hellebore.com/pivoines/fichetechpivoine/images_ftp/images2005b/mascul a_m_pc_pl.jpg www.rareplants.de/shop/uploads/images_versions/1424.jpg -podgatunek russi- kwiaty różowe i różowo-fioletowe- wyspy Zakinthos,Kiefalonia,Lefkada oraz góry Akarnanii w Grecji Zachodniej: www.gtpoulsen.dk/Paeonia%20mascula%20russii%201.jpg -podgatunek hellenica- kwiaty białe do białoróżowych (kwiecień-maj)- góry Tajget (Peloponez), góry Parnitha (Attyka), wyspa Andros, wyspy Evia (tu najczęstsza) i Ikaria- piękne zdjęcie piwoniowej polany- 1.bp.blogspot.com/_7n7qoWr2hv0/Sfi35peUcVI/AAAAAAAAHzs/rtz5nI0d_u8/s400/Paeonia+mascula+subsp.+hellenica.jpg a tu odmiana var.icarica- z gór Ikarii: farm4.static.flickr.com/3172/2644519061_78e6868d7f.jpg -podgatunek tritendata- kwiaty różowe (maj)- do tej pory znana w Grecji tylko z gór Menikio w Macedonii Wschodniej (nie doszukałem się fotografii). Świat greckich piwonii został poznany lepiej w latach 70. i 80., gdy badania nad tymi roślinami zorganizowało ateńskie Muzeum Historii Naturalnej Gulandrisów. W 1984 r. muzeum wydało również ciekawy album z kunsztownymi rycinami greckich peonii - pozycja ta jest wciąż do nabycia w muzealnym sklepiku w dzielnicy Kifisia w Atenach. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Kreta- przyrodnicze skarby wąwozu Ruva 01.10.10, 21:48 Wąwóz Ruva ( Το φαράγγι του Ρούβα ) nie jest tak znany jak niektóre inne kreteńskie wąwozy (zwłaszcza Samaria) ale jest jednym z najciekawszych. Kryje niezwykłe przyrodnicze skarby. Położony jest niedaleko wsi Jerjeri i Zaros, na południowo-wschodnich zboczach góry masywu Psiloritis. Mało kto wie na przykład, że wąwóz ten porasta w znacznej części największy w Europie (!) las dębów z gatunku Quercus coccifera, po grecku zwanych prini ( πρίνοι ), w l.p.- prinos. Dąb ten, bardzo częsty na obszarze śródziemnomorskiej makii, tworzy zwykle gęste nieprzebyte zakrzewienia, rzadko jednak dorasta do postaci drzewiastej a jeszcze rzadziej tworzy lasy a tak stało się na Krecie w wąwozie Ruva (prawdopodobnie w wyniku niecodziennej "obrony" przed wszędobylskimi niszczycielskimi kozami). Prinos wygląda tak: upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d9/Quercus_coccifera_g4.jpg w wersji krzewiastej- jcringenbach.free.fr/website/habitats/wadi_al_kuf3.jpg Miejscowe władzy zaczęły już rozumieć znaczenie tego pomnika przyrody i rozpoczęto już działania ochroniarskie. Same dęby to nie wszystko!... Wąwóz jest również jednym z najważniejszych siedlisk jednego z najwspanialszych przyrodniczych klejnotów Krety- endemicznego storczyka Cephalanthera cucullata ( κρητικό κεφαλάνθηρο ), rosnącego w nieco wyższych położeniach górskich, w miejscach cienistych. Ta wspaniała orchidea wygląda tak: www.guenther-blaich.de/artseite.php?par=Cephalanthera+cucullata Razem z nią spotyka się tu również inny unikalny dla Krety gatunek orchidei- Epipactis cretica ( το λυπητερό )- orchids-of-greece.pblogs.gr/files/f/175674-Epipactis_cretica.jpg orchids-of-greece.pblogs.gr/files/f/182179-Epipactis_cretica%202.jpg a także kolejne kreteńskie botaniczne skarby- cyklamen kreteński (Cyclamen creticum) - freespace.virgin.net/kate.almond/Mid04cyccret.jpg www.dempseys.org.uk/creteflora_files/Cyclamen%20creticum.jpg czy kreteńskie arum (botanicznie zwane obrazkami a po grecku- aron- άρον- www.dempseys.org.uk/creteflora_files/Arum%20creticum.jpg www.hedl.net/cestovani/kreta2009/velke_obr_kytky/Arum_creticum_1.JPG www.gardenersworld.com/objects/plant-detail-i/1819_arum_creticum_lg1.jpg Wreszcie, natrafimy tu także miejscami na kolejną botaniczną sensację Krety- drzewo Zelkova ambelicea (po grecku ambelitsia- η αμπελιτσιά ), które występuje wyłącznie na tej wyspie, jest bardzo rzadkie i wymaga troskliwej ochrony aby przetrwało dla świata...- wygląda tak: 52dim-irakl.ira.sch.gr/perivallontika.files/VOTANA.files/alfavita%20votana/alfavita%20votana.files/zelkova%20ambelicea.jpg Wąwóz jest też schronieniem dla wielu gatunków zwierząt, w tym także ptaków drapieżnych (sępy płowe). Podobno pojawia się tu również tajemniczy i skrajnie rzadki żbik kreteński ( αγριόγατος ). Przez wąwóz wiedzie ścieżka, którą przygotowano dla turystów, niektóre miejsca są jednak bardzo trudno dostępne (może i dobrze ). Z ciekawostek kulturowych- znajduje się tu niewielki klasztor Ajjos Nikolaos. Sama okolica znana jest też z bogatych źródeł, które dostarczają bardzo znanych w całej Grecji wód mineralnych- Zaros i Rouva. Wąwóz prezentuje się tak (w jednym z greckich czasopism widziałem jeszcze o wiele piękniejsze jego fotografie, może ktoś z Was ma własne i nam pokaże?) www.2811.gr/images/places/1086.jpg api.ning.com/files/NI7ypHFX8MykSWWtK-MHOazeFB0tGQ6Ynsz-eY6Bl0Y4s6RTTdR*LHKxissgW0dKnpLWr*ibkEMrAoOdpWMrqvQOiCIHpwyw/P1200192_edited.JPG Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Puszcza Dadia i królestwo sępów 22.03.11, 21:53 Grecja nie kojarzy się z wielkimi połaciami lasów a jednak kraj ten w swej kontynentalnej górskiej części skrywa wiele pięknych puszcz, które zasługują na poznanie. Jednym z najbardziej unikalnych kompleksów leśnych jest objęta ochroną parku narodowego Puszcza Dadia ( το Δάσος Δαδιάς ), w którego rejonie coraz intensywniej rozwija się ekoturystyka. Obejmuje on obszar około 50 tysięcy hektarów w greckiej Tracji (północny-wschód kraju), w rejonie miejscowości Sufli, Lefkimi i Dadia. W lesie rosną przede wszystkim sosny dwóch gatunków oraz dęby, teren pełen jest pagórków i wzgórz (do 650 m n.p.m.). Puszcza Dadia słynie na całą Europę przede wszystkim ze swej niezwykłej fauny ptaków drapieżnych- spośród 38 gatunków ptaków drapieżnych Europy, zaobserwowano tu ich aż 36 gatunków, z czego 23 regularnie odbywają lęgi. Dadia to także jedyne miejsce w Europie, w którym obok siebie spotkać możemy aż 3 z 4 europejskich gatunków sępów: -sęp kasztanowaty- ozdoba parku i jedyna ocalała kolonia lęgowa tego majestatycznego ptaka na całych Bałkanach- gatunek bardzo rzadki, zagrożony wyginięciem- w Europie jego przyszłość zależy od Grecji (głównie Puszcza Dadia) i Hiszpanii (Estremadura). W Dadii żyje od 90 do 100 osobników, przy czym około 20 rozmnaża się regularnie. Możemy go podziwiać np.tu (tu akurat z Hiszpanii ): www.youtube.com/watch?v=NSHRoyitO8E -sęp płowy www.youtube.com/watch?v=UD5HC0RlQCQ i ścierwnik biały (o znacznie bardziej wdzięcznej greckiej nazwie- asproparis)- www.youtube.com/watch?v=VEtqVECFVlw&feature=related Sępy są tak liczne w tej okolicy gdyż od wieków jej mieszkańcy (w tym "plemię" Sarakatsanów które prowadziło w tych okolicach koczowniczy tryb życia do I połowy XX wieku, później Sarakatsani osiedli) trudnili się hodowlą bydła, ptaki mogły więc znaleźć dla siebie martwe zwierzęta. Dziś, gdy chów bydła nie jest już tak masowy, ptaki dokarmia się padliną w specjalnych karmnikach (z gr. taistres), co oglądać mogą turyści przez lornetki ze specjalnych punktów widokowych. Co ciekawe, sępy nie konkurują ze sobą: z każdego padłego zwierzęcia sępy kasztanowate wybierają kości i skóry, sępy płowe- części miękkie, a ścierwniki- pozostałości. Oprócz sępów zaobserwowano tu ponad 200 innych gatunków ptaków (las położony jest na trasie jednego z najważniejszych szlaków ptasich wędrówek z Azji do Europy- zatrzymują się tu także polskie bociany ). Rozmnażają się tu choćby puchacz, krótkoszpon, rybołów, bocian czarny, sporadycznie widuje się także bardzo rzadkiego orła cesarskiego. Spośród ssaków spotkamy tu na przykład wilki, wydry, żbiki, sarny, dziki, susły i aż 24 gatunki nietoperzy, które w dziuplach drzew znajdują dla siebie idealne schronienie. Okazjonalnie z przygranicznych okolic z Bułgarią zachodzą tu również niedźwiedzie. Wiosną w puszczy rozkwita z kolei aż 25 gatunków storczyków. Okolice lasu Dadia to także tradycyjny rejon uprawy słoneczników, o odpowiedniej porze pagórki toną więc w żółci ich kwiatów. Z miejsc wartych zobaczenia poza lasem- np.ruiny zamku Gimbrena, muzeum jedwabnictwa w Sufli (niegdyś okolice te słynęły na Bałkany z produkcji jedwabiu). Puszczę Dadia i jej mieszkańców możemy podziwiać tu: www.youtube.com/watch?v=Xj7vadGWvlI www.youtube.com/watch?v=vj2p3StR6dM&feature=related Mało znany a unikalny dla całej Europy fragment Hellady Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Kreteński miododajny krzew Evenus cretica 24.07.11, 10:41 Dziś ciekawostka przyrodnicza z Krety- krzew Evenus cretica (grecka nazwa: kritkos evenos, nazwy potoczne-np. archondoksilo, katsules, plumi). Wszyscy miłośnicy Krety i jej przyrody powinni znać tę roślinę- jest jedną z "wizytówek" i sensacji flory kreteńskiej: jest endemitem wyspy (a więc poza Kretą nigdzie na świecie jej dziko nie spotkamy) a do tego rośliną na Krecie dość częstą, dość łatwą do wypatrzenia wiosną, m.in.dzięki pięknym różowym kwiatom. Są one miododajne, przyciągając z daleka pszczoły, trzmiele i inne owady.Zaczyna kwitnąć w marcu a kończy w czerwcu. Fotografie tej rośliny można zobaczyć np.na tej stronie: www.west-crete.com/flowers/ebenus_cretica.htm Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Kreteński miododajny krzew Ebenus cretica 24.07.11, 10:44 Literówka: nazwa łacińska to ebenus, nie evenus Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Masowa zagłada wielorybów u brzegów Korfu 09.12.11, 14:07 Mieszkańcy Korfu poruszeni są przyrodniczą tragedią, która z nieznanych przyczyn rozgrywa się u brzegów ich wyspy: morze wyrzuca na brzego martwe wieloryby z gatunku wal Cuviera (Ziphius cavirostris), zwane po grecku zifios ( ζιφιός ). To nieduże wieloryby dorastające do około 6-7 metrów, znane z tego, że potrafią na ponad godzinę nurkować na głębokość nawet kilometra! (na tak dużych głębokościach znajdują smakujące im głębinowe kałamarnice). Wyglądają tak: www.arkive.org/cuviers-beaked-whale/ziphius-cavirostris/ Występują w głębokich morzach, w tym także u brzegów Grecji. Do tej pory szczególnie często widywano je przy głębinach południowej Krety (to tu też po raz pierwszy na świecie nagrano dźwięki wydawane przez wale Cuviera) czy południowego Dodekanezu, gdzie przebiega podmorski rów. Badacze nie wiedzieli, że tak duża populacja żyje przy brzegach Kierkiry (Korfu) - morze wyrzuciło tam na brzeg już 10 martwych zwierząt, przy czym niedostępność wybrzeża i kierunek wiatru niosącego zwłoki zwierząt każą szacować tę liczbę nawet na 50. Przyczyny tej tragedii bada już organizacja ochrony morza "Archipelagos". Wśród możliwych przyczyn zagłady morskich waleni wymienia się zwykle zanieczyszczenie morza (np.metalami ciężkimi odkładającymi się w mięsie ryb i morskich głowonogów) oraz stosowanie wojskowych podwodnych sonarów, które "ogłuszają" zwierzęta, bardzo czułe na określone częstotliwości. Odpowiedz Link
tonle Willa nad Bugiem...:) 14.12.11, 21:06 U mnie na parapecie w doniczce wypuszcza właśnie młode zielone listki Bugenwilla (przezwana dla łatwiejszego zapamiętania Willa nad Bugiem). Ciekawe czy zakwitnie? Chyba na taki widok nie mam co liczyć: www.wunderground.com/wximage/tomimage/13?gallery= pozostaje tylko Grecja, Chorwacja... Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Sezon narodzin foczek zakończony :-) 05.02.12, 17:32 Jesień i wczesna zima to okres gdy na świat przychodzą młode foczki śródziemnomorskie. Jak wiecie, jestem wielkim miłośnikiem tych zagrożonych wyginięciem zwierząt, więc nie byłbym sobą gdybym od czasu do czasu czegoś tu o nich nie napisał Na szczęście okres rozrodu tych zwierząt był spokojny, bez większych sztormów (przyszły dopiero dość niedawno, gdy małe foczki już trochę się usamodzielniły, a mają na to mało czasu ). Grecka organizacja MoM pomagająca tym zwierzętom ani razu nie musiała ratować foczki porwanej przez fale i nieszczęśliwie wyrzuconej na brzeg. Nie oznacza to, że młode foczki się nie rodziły. Wprost przeciwnie, zanotowano aż 24 młode zwierzątka - biorąc pod uwagę, że ich światowa populacja liczy pewnie nie więcej niż jakieś 600-700 sztuk (z czego większość zamieszkuje greckie wody), to dobry wynik a przecież badacze (mimo że w zbieraniu sygnałów z całej Grecji mają duże doświadczenie) nie byli na pewno w stanie odnotować wszystkich foczych niemowląt. Poza obszarami będącymi prawdziwymi morskimi "matecznikami" fok, takimi jak przede wszystkim Morski Park Narodowy Sporadów Północnych (okolice wysp Alonisos, Jura, Piperi, Kira Panajja), foki z foczątkami widziano zaskakująco często w pobliżu obszarów zamieszkałych (foki te znane są z niezwykle skrytego trybu życia i unikają człowieka). Było tak na przykład przy brzegach Krety (okolice Ajjos Nikolaos, w kilku miejscach), Pierii (Platamonas) oraz wysp Evia, Kalimnos, Karpathos, Kithnos czy Psara. Niestety, aby nie było tylko tak różowo- trzeba powiedzieć, że w zeszłym roku wykryto aż 6 przypadków umyślnego morderstwa fok (ludzi, którzy to zrobili nie zawaham się nazwać mordercami!) - najczęściej zastrzelonych przez rybaków - niektórzy z nich uważają, że zwierzę jest dla nich jakimś rywalem i że niszczy im sieci. Ostatni z tych haniebnych przypadków miał miejsce na początku grudnia u południowych brzegów Rodos. Rybacy na Morzu Śródziemnym (nie tylko w Grecji ale też w Turcji i innych krajach) już dawno powinni byli odkryć, że największym wrogiem dla populacji ryb i swoich przyszłych połowów są oni sami, zwłaszcza jeśli wyławiają masowo narybek w okresie rozrodu...(co jest normą). Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Park Narodowy Góry Parnitha 19.01.13, 23:39 Natrafiłem na ładną i ciekawą stronę internetową Parku Narodowego Parnitha pod Atenami. www.parnitha-np.gr/welcome.htm Angielska wersja strony nie ma jednakże informacji o wielkim pożarze z 2007 roku, który zdewastował dużą część parku - spłonęła duża część pięknych lasów jodły greckiej i niemało lasów sosny alepskiej. Do 2007 roku góra Parnitha była ważną atrakcją okolic Aten, obecnie w jakimś stopniu nadal nią pozostaje - przyroda stopniowo leczy rany, poza tym duża część lasów kompleksu Parnithy (znajdującego się także poza granicami parku narodowego) przetrwała pożogę. Na tym etapie jest to też miejsce, w którym obserwować można jak przyroda stopniowo powraca na zniszczone tereny... Las sosnowy odrośnie dość szybko, nasiona sosen są odporne na ogień. Las jodłowy będzie odbudować bardzo trudno - jodła jest drzewem lubiącym chłód, w naturalnych warunkach, bez negatywnej ingerencji człowieka wysokości, na których rosną jodły, bardzo rzadko ogarniają pożary, stąd też drzewa te nie są przystosowane do odradzania się po pożogach - nasiona jodeł płoną w ogniu i nie kiełkują. Co gorsza, jodłowe siewki potrzebują do swego wzrostu cienia,a więc aby ten gatunek ponownie wprowadzić na spalone obszary, najpierw trzeba wyhodować tam choćby niski las innych drzew (np. sosny czarnej). Trzymajmy kciuki aby to się udało A tymczasem pooglądajmy stronę parku- poza spalonym obszarem około 37 km2, przyroda tego regionu wciąż zachwyca bogactwem! Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Park Narodowy Góry Parnitha 19.01.13, 23:41 Mam też prośbę- jeśli ktoś z nas wybierze się na górę Parnitha w najbliższych latach- żeby napisał nam choć krótką relację Odpowiedz Link
greckiewakacje.pl Alonissos 28.10.13, 11:46 Miło czyta się wypowiedzi osób, które tak jak my zafascynowane są bogactwem greckiej przyrody . Jednym z naszych ulubionych zakątków Grecji, który chcielibyśmy polecić Waszej uwadze, jest wyspa Alonissos, która należy do malowniczego archipelagu wysp Sporad. Jest ona otoczona wodami National Marine Park of Alonissos, największego w Europie parku morskiego, stanowiącego dom dla opisywanej już na tym forum foki mniszki, a także setek innych śródziemnomorskich lądowych i morskich gatunków roślin i zwierząt. Warto wspomnieć, że obszar ten położony jest na skrzyżowaniu dróg starożytnych cywilizacji, dzięki czemu stanowi fascynujący teren odkryć archeologicznych, m.in. zatopionych wraków statków. Obecnie w parku trwają prace mające na celu utrzymanie starożytnych znalezisk archeologicznych, a także stworzenie podwodnego muzeum. Jednak już teraz jest to bardzo atrakcyjny teren dla wielbicieli nurkowania, stanowi świetną alternatywę dla miłośników raf koralowych w Egipcie. Zwolennikom aktywnego wypoczynku na lądzie polecamy natomiast spacery po pagórkach łagodnie wznoszących się na niewielkich wysokościach, wśród lasów sosnowych. Może ktoś zna jeszcze inne cuda natury lub formy spędzania czasu na tej wyspie? Odpowiedz Link
greckiewakacje.pl Wyspa Evia 26.11.13, 09:55 Innym miejscem godnym polecenia jest wyspa Evia - słynne greckie SPA, gdzie można zaczerpnąć kąpieli w źródłach termalnych. Jest drugą pod względem wielkości wyspą grecką, na której jednak nie rozwinęła się jak dotąd masowa turystyka. Na krajobraz wyspy składają się dziewicze lasy, gaje oliwne i figowe, pola bakłażanów i pastwiska, a także zabytkowe kościoły. Na wyspie występuje wiele gatunków roślin i zwierząt niespotykanych nigdzie indziej na świecie. To naprawdę wspaniałe miejsce na wypoczynek. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Foczka na leżaku na wyspie Samos :-) 24.08.14, 13:35 Na jednej z plaż na wyspie Samos natrafiono na niezwykły obraz: na jednym z leżaków wypoczywała sobie młoda foka śródziemnomorska, którą nazwano już greckim imieniem Argiro O ile foki te są zwykle bardzo płochliwe i unikają towarzystwa człowieka, tak Argiro z nieznanych przyczyn upodobała sobie ostatnio okolice popularnych plaż wyspy Jak powiedziała Anastasija Miliu z Instytutu Ochrony Morza "Archipelagos", jest to prawdopodobnie pierwszy zanotowany przypadek takiego zachowania tego zwierzęcia. Pod tym linkiem zobaczycie filmiki foczki, która zafundowała sobie trochę letniego chill-ouciku www.naftemporiki.gr/story/847722/i-fokia-tis-samou-apolambanei-ton-ilio-se-ksaplostra Odpowiedz Link