barbelek
12.03.07, 12:24
Po wielu dniach nerwówki dzisiaj udało mi się zakupić bilet z Warszawy do
Heraklionu. Central się nademną zlitował i za moją czwórkę zapłaciłem
2.400,80zł (a więc poniżej progu, który byłem zdecydowany zapłacić). I'm
happy. Teraz pozostaje mi rezerwcacja hotelu i samochodu (Neronko odezwę się
do Ciebie mailowo). Teraz już nie ma odwrotu- nasza pierwsza zagraniczna
wycieczka i do tego na własna rękę. Jest szansa, że zmieszczę się w
wyznaczonym budżecie. Kurde, ale jestem zwrażeniowany- jakbym już miał lecieć,
a to jeszcze 3 miesiące