chiara76 05.04.07, 16:22 szukałam więcej info, ale jak na razie nie ma, ledwo co wspomniane tu: www.ana-mpa.gr/anaweb/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barbelek Wstawiam info z TVN 24 05.04.07, 17:45 Tematy: morze 17:05, 05.04.2007 /BBC TRWA EWAKUACJA 1 600 PASAŻERÓW Tonie statek u wybrzeży Grecji Służby morskie odebrały sygnał SOS z greckiego statku "Diamond", który zaczął nabierać wody u brzegu greckiej wyspy Santorini. Pasażerowie opuszczają statek w szalupach ratunkowych. Pasażerowie to głównie Niemcy i Amerykanie - podają lokalne media. W ewakuacji pomaga pięć innych jednostek i helikoptery straży przybrzeżnej. Statek miał już cumować, ale osiadł na mieliźnie. - Pogoda jest dobra, ale statek się mocno przechylił i nabrał wody. Rozbitkowie już do nas docierają - informują służby ratownicze na Santorini. Odpowiedz Link
megalonissos Re: very happy end był, uff. :-) n/t 05.04.07, 20:47 Właśnie oglądam grecką telewizję. Mam nadzieję, że nie ma strat u ludziach ? Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: very happy end był, uff. :-) n/t 05.04.07, 21:00 Na szczęście nikt nie ucierpiał. Statek wycieczkowy Sea Diamond, należący do firmy "Louis-Hellenic Cruises", obsługujący 3- i 4- dniowe wycieczki z Pireusu po Morzu Egejskim i do tureckiego Kusadasi, nie zatonął. Doznał jednak przechyłu po tym jak prawdopodobnie zderzył się ze skałą przy cumowaniu u wybrzeży Santorini (przy Santorini statki cumują na morzu i podpływają do nich łodzie).Na pokładzie było 1170 turystów (głównie amerykańskich i niemieckich) oraz 390 członków załogi. Wielu turystów znalazło się na szalupach na morzu.Na miejsce zdarzenia natychmiast pospieszyły greckie promy, łodzie mieszkańców Santorini oraz statki wojskowe. Akcja ratunkowa zakończyła się pełnym sukcesem.Uff..! Odpowiedz Link
amigo50 Co się tam naprawdę stało...??? 05.04.07, 21:00 Dość to dziwne, bo kaldera jest głęboka i bardzo głęboka. Dlatego nie można tam stanąć na kotwicy. Nawet na środku kaldery przy wysepkach Nea i Palea Kamneni jest dość głęboko. Trudno tam więc wejść na mieliznę (jeśli już, to raczej na jakąś podwodną skałę). Jest tam w zasadzie tylko jedno bardzo zdradliwe miejsce. Sam się tam zwykle czuję dość nieswojo, bo sonda tam wariuje i zaczyna pokazywać bardzo dziwne głębokości. Nie bardzo więc wiem jak ludzie, którzy pływają tam na codzień, uzbrojeni w elektronikę po zęby a nawet ponad wpakowali się w taki kanał - chyba, że informacja jest gdzieś przekłamana i statek wszedł na mieliznę nie w kalderze ale po zewnętrznej stronie wyspy (np na wysokości Vlichady, gdzie mielizna jest wyjątkowo zdradliwa i nienajlepiej oznakowana). No, ale to się okaże wkrótce. ...a pasażerów do ewakuacji było bodaj 1170 - to jednak dużo mniej niż 1700 i chodzi mi o skalę ewakuacji a nie pod kątem ilości potencjalnych ofiar, bo w takim wypadku, to nawet jedna ofiara to o jedną za dużo. Odpowiedz Link
megalonissos Re: Co się tam naprawdę stało...??? 05.04.07, 21:44 Dzięki Bogu, że bez ofiar w ludziach ! Przecież Pascha tuż tuż ! Przypomiało mi się jak w ubiegłe lato też tak dużym statkiem dopływaliśmy do Santorini... Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 złe wiadomości 06.04.07, 11:18 Niestety po wczorajszej katastrofie wielkiego statku wycieczkowego, nadeszła zła wiadomość..Dwie osoby są zaginione.Po wyjściu z szoku, jedna z francuskich turystek zeznała, że w chwili zderzenia z podwodną skałą, do jej kabiny wdarła się nagle woda i z trudem udało otworzyć się drzwi.Kobieta wydostała się i uciekła, potem odnalazła syna, który w chwili katastrofy znajdował się poza kabiną, nie wie jednak czy z zalanej kabiny udało się wydostać jej mężowi i córce.Nikt ich nie widział. Dziś o świcie statek zatonął!- w nocy coraz bardziej nabierał wody i ostatecznie poszedł na dno.Zrozpaczonych jest też ponad 300 Greków, dla których był miejscem pracy.Większość turystów jest już bezpieczna w Pireusie. Wiemy już trochę więcej o samej katastrofie- zdarzyła się w kalderze, pół mili od głównego miasteczka Fira, niedaleko porciku Athinios.Z niewyjaśnionych przyczyn, statek wpłynął na zaznaczoną na wszelkich mapach skałę, która podnosi się gwałtownie z głębokiego dna, ale kończy się blisko powierzchni morza, nie wynurzając się (taka skała lub skaliste wzniesienie to po grecku ifalos).Po zderzeniu statek zaczął nabierać wody i doznał przechyłu 12 stopni, który systematycznie zwiększał się przez noc aż do zatonięcia.W rejonie katastrofy rozstawiane są na wodzie specjalne zapory, które mają ograniczyć zanieczyszczenie wody w kalderze ropą, która wypływa ze zbiorników statku. Odpowiedz Link
neronka Re: złe wiadomości 06.04.07, 12:03 aktualne zdjęcia z Athinos i Caldery: www.santorini.info/webcam1/index.htm Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: złe wiadomości 06.04.07, 15:59 Dzięki za linka do webcama. Jeśli dobrze widzę, to niestety na morzu są już plamy ropy. Los zaginionych dwojga turystów wciąż pozostaje nieznany. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Santorini- nowiny po katastrofie 14.04.07, 20:39 W rejonie wraku statku Sea Diamond działa specjalistyczny batyskaf-robot- ma on ocenić gdzie dokładnie znajdują się zbiorniki z paliwem, które wycieka i zanieczyszcza kalderę Santorini. W statku znajduje się kilkaset ton paliwa, mazutu, środków czyszczących, azbestu i innych groźnych chemikaliów- ich wypompowanie z wraku, leżącego na głębokości około 100 m, jest absolutnie niezbędne.Inaczej dojdzie do dużej katastrofy ekologicznej.Jej widmo spędza sen z powiek mieszkańcom Santorini, którzy w zdecydowanej większości żyją przecież z turystyki. Batyskaf namierzył też czarną skrzynkę statku i dziś rano- po długiej i skomplikowanej akcji, udało się ją wydobyć.Zostanie wysłana za granicę do rozszyfrowania- wszyscy mają nadzieję, że dzięki temu uda się poznać przyczyny katastrofy. W statku poszukiwane też będą ciała dwojga zaginionych francuskich turystów. Na Santorini przyjechała minister turystyki Fani Pali- Petralia, która zaznaczyła, że na akcję wypompowywania paliwa ze statku i odtruwanie kaldery zostaną wydane każde pieniądze, bo, jak dodała, "Grecja nie ma ceny". Obiecała też przekazać kwotę 100 tysięcy euro na dodatkową promocję Santorini, choć akurat ta kwota, biorąc pod uwagę koszty kampanii reklamowych, jest dość skromna. Greckie ministerstwo turystyki zdecydowało się też na ładny gest- wszyscy pasażerowie Sea Diamond, którzy natychmiast po ewakuacji polecieli do domów, otrzymają zaproszenia na wakacje na Santorini, ufundowane przez rząd grecki. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Protesty na Santorini, ropa na morzu 10.02.08, 00:51 Prawie rok po katastrofie, mieszkańcy Santorini zaczynają głośno protestować.Firma odpowiedzialna za oczyszczanie kaldery już nie pracuje a tymczasem ropa i inne chemikalia wciąż wyciekają z wraku statku. Wybrzeże Santorini w okolicach Firy, Athinios czy Akrotiri jest poważnie zanieczyszczone. Kalderze grozi katastrofa ekologiczna, zwłaszcza jeśli paliwo zaczęłoby opadać na dno. Zbliża się sezon turystyczny i mieszkańcy wyspy nie zamierzają czekać z założonymi rękami. Odpowiedz Link