dorasia1 Chyba zwariowałam... 07.03.10, 11:19 Właśnie przed chwilą kupiliśmy w promocji z okazji dnia kobiet Kretę w maju po 750 od łba!!! Tydzień na majowej Krecie, jak wszystko tam kwitnie, nie ma stonki i takie tam... Progenitura zostaje na tydzień sama (starszy w kwietniu kończy 18 i jest spokojny), muszę uruchomić tylko kogoś co by ich skontrolował i podrzucił jakiegoś jadła, bo inaczej będą się paść samymi fast-foodami. I jedziemy w podróż poślubną - bo we właściwym czasie takiej nie mieliśmy. Zawsze byłam ciekawa Krety poza sezonem. Zawsze też jeździliśmy z dziećmi. No chyba że byli na koloniach, mogliśmy sobie wyskoczyć na weekend (o ile nie robiliśmy w tym czasie np. malowania). Chyba nie jestem wyrodną matką... Odpowiedz Link
barbelek Re: Chyba zwariowałam... 07.03.10, 11:29 Ja jeszcze z rok poczekać muszę na taki wypad bez szkodników, fajnie masz Odpowiedz Link
dorasia1 Re: No i "POLECIAŁAM"... 05.05.10, 14:09 Mieliśmy wylecieć dzisiaj ok. 13. Zadzwonili wczoraj, że z powodu strajku wylatujemy jutro ok. 4 RANO. Hurra! Siedzę i oglądam w TV jak tłuką się w Atenach i Salonikach. Mam nadzieję,że w końcu wylecimy. Odpowiedz Link
dorasia1 Re: Już wróciłam 14.05.10, 09:19 Wróciłam przedwczoraj. Baterie naładowane, chociaż zderzenie z rzeczywistością jest bolesne. Pierwszy raz byłam w maju i było cudnie. Było też inaczej. Załapałam się nawet na manifestację w Chanii. Odbyła się szóstego maja wieczorem pod halą targową i w niczym nie przypominała ateńskich zamieszek. Zwyczajnie zebrało się kilkudziesięciu młodych ludzi, był jeden transparent, kilka kamer. Pogadaliśmy sobie trochę ze studentami. Spokojnie i sympatycznie. Gdy wracaliśmy ok. 23.00 pod halą nie było już żywego ducha. Za to ciekawa była wizyta w tawrenie w porcie. Na nasze niewinne pytanie co sądzi o sytuacji w Grecji w odpowiedzi otrzymaliśmy baaardzo obszerne wyjaśnienia. Dowiedzieliśmy się, że katastrofa nastąpi za 3-4 miesiące. Że Grecy są wściekli, bo nikt ich nie pytał czy chcą euro czy nie. Anglicy nie chcieli i nie mają. Że od czterdziestu lat nikt z polityków nie poszedł do więzienia a przynajmniej połowa powinna. Unia nie jest unią narodów, ale unią banków i korporacji. Że w Grecji nie ma rządu ale że Cypr ma dobry rząd i tam ludzie są bogaci, podczas gdy Grecy ubożeją. Mówił, że dla Krety najlepsze byłoby gdyby się odłączyła od Grecji, bo Kreta sobie poradzi. Ma turystykę. Natomiast w Atenach jest "tragedia". Poza tym rolnictwo i przemysł leżą i kwiczą a handel znajduje się w rękach pięciu sieci handlowych. Opowiedział też że Kreteńczycy się nie dadzą i jak trzeba będzie to chwycą za broń. Wysoko w górach są miejsc, gdzie policja nie ma wstępu. Mają tam broń maszynową i ciężką amunicję a włoska mafia to przy tych "góralach" przedszkolaki. Facet kilka razy zarzekał się, że nie jest komunistą. Mówił też że sam chętnie by powystrzelał ze 20 polityków, ale ma za dużo do stracenia, bo ma żonę i dwójkę dzieci. Nie jestem w stanie przytoczyć całego słowotoku ale faktem jest, że chłop był bardzo wzburzony. Swoją drogą ciekawa jestem jak by zareagowali Grecy na reformy jakie nam zafundował Balcerowicz... No ale pojachałam tam nie po to, by "podburzać społeczeństwo" ale by zabaczyć to czego nie widziałam wcześniej a czego nie mogłam sobie odpuścić: Matalę, Samarię, Loutro. Powtórzyliśmy też Balos, Elafonissi i Rethymon,bo musieliśmy to pokazać naszym znajomym (pierwszy raz na Krecie). O wrażeniach pisać nie będę bo nie lubię uchodzić za egzalowaną histeryczkę. Wspomnę jedynie, że po Samarii jeszcze bolą mnie nogi- a gdy wysiadaliśmy z samochodu wyglądaliśmy chyba jak grupa zbiegów z oddziału geriatrycznego. W maju na Krecie jest jeszcze cicho, luźno i spokojnie. Pogoda była piękna- upalne polskie lato, morze dawało ochłodę (tylko w zatoce Elafonissi przypominało zupkę), góry latem spalone, rude i brązowe były zielone a wszystko kwitło jak głupie. Drzewka pomarańczowe uginły się pod ciężarem owoców, tubylcy nie zmęczeni jeszcze turystami. Tylko cykad nie było, widocznie jeszcze nie czas na "bzykanie"... Odpowiedz Link
bebiak Re: Już wróciłam 14.05.10, 11:10 dorasia1 napisała: > Wróciłam przedwczoraj (...) Pięknie Dorasiu, pięknie - poczytałam z zachwytem (z nutką niepokoju z wiadomych powodów) no i przeniosłam się za Twoją opowieścią na Kretę, gdzie tak letnio, słonecznie, ciepło i pachnąco. Bo wiosna Dorasiu w Grecji to najpiękniejsza pora roku, a kwiecień/maj świetne miesiące na wakacje, bo ciepło, zielono jak już potem nigdy bo słońce wszystko spali, a nie tłoczno i nie upalnie. Opowieść Twoja o napotkanym Greku zmroziła mnie nieco, podobnie jak tytuł artykułu w dzisiejszej Rzeczpospolitej: "Grecy: na cięcia odpowiemy siłą". Wierzmy, że może jakoś, jakoś spokojniej i metodyczniej choć to takie tam trudne, ale wierzmy! Pozdrawiam serdecznie. B. Odpowiedz Link
dorasia1 Re: Już wróciłam 14.05.10, 14:08 Ten wzburzony Grek to właściciel tawerny (druga albo trzecia po zachodniej stronie portu w Chanii). Tłumaczył też, że pracuje po 10- 12 godzin na dobę, ale pracy się nie boi, wkurza go tylko to że państwo mu zabiera pod postacią ukrytych podatków (vat, akcyza) - ponad 60% jego dochodów. (tak, jakby inne państwa tego nie robiły). Spotkaliśmy też pewnego Anglika, który kupił dom koło Chanii (na inwestycję). W ciągu 3 lat, odkąd mieszka na Krecie, w/g niego obniżył się standard życia. Rozważa wynajęcie domu a sam myśli o przeniesieniu się do Tajlandii. Anglik powidział ciekawą rzecz o mentalności Greków- jak już coś dostaną, tego nie można im już odebrać. (obawia się, że forsę od UE wezmą ale na spłatę nie ma co liczyć) Bardzo fajnie wspominam też obiad w tawernie w Elos (w drodze z Elafonissi). Siedziała sobie przy stoliku solidnie już podpita grupa turystyczno-miejscowa. Na ich pytanie skąd jesteśmy, odpowiedzieliśmy "Poland", na co Grecy usilnie nas zaprawszali bo ich goście też "Poland". Byli "Holand" ale to nie miało dla nich specjalnego znaczenia, dla nas zresztą też nie. Spędziliśmy b. miło czas, zostaną wspomnienia. Odpowiedz Link
bebicka i wszystko jasne 19.03.10, 11:50 gdyby ktos nie wiedzial www.youtube.com/watch?v=UgWHIguqnGg dlugie ale warto Pozdrawiam Maraska Odpowiedz Link
grecja-ellada Re: i wszystko jasne 19.03.10, 20:25 Świetne uśmiałam się niesamowicie ! Odpowiedz Link
tonle Marie Boine w filharmonii :) 01.05.10, 23:29 może ktoś się wybiera, może ktoś będzie zainteresowany akurat, a nie wie/nie zna, polecam gorąco! muzyka współgrająca z przyrodą (co widać i słychać na teledyskach), ponadkulturowa, ponadczasowa (mimo że ludu Lapończyków, na myśl przywodzi Indian Ameryki) www.pozytywy.com/wydarzenia/2010-05-17/14348-mari-boine-wystapi-w-filharmonii-narodowej www.youtube.com/watch?v=aYevBLUtuLc www.youtube.com/watch?v=UxXzcF4zMvk Odpowiedz Link
tonle doc review - polecam Nomadak! 12.05.10, 23:31 na tegorocznym festiwalu doc review nie widziałam tematyki greckiej. Jedyny akcent to film produkcji Greece o ...Tanzanii! www.docreview.pl/2010/index.php?option=com_content&task=view&id=639&Itemid=266 A ja polecam szczeólnie fenomenalny film muzyczno-kulturowy muzycy zjeździli trochę świata, pograli z muzykami (Indie, MAroko, Sahara Zachodnia, Laponia, Mongolia), porozmawiali o życiu. Ale...w filmie nie ma ani momentu nudy. Reżyser niespełniony muzyk chciał zrobić film (jak sam przyznał), który byłby jak opowieść - piosenka. I rewelacyjnie mu to wyszło! Reżyser i muzycy są Baskami (nie Hiszpanami Dodam, że film powstawał aż 4 lata! (nie jak niektóre produkcje tvn- u) i te lata pracy widać, poza tym tak odległe zakątki, projekty (np. gra na instrumencie z lodu - własnoręcznie zrobionym i..nastrojonym , to wszystko wymagało również nakładów finansowych. Jeśli jeszcze grają (bo nie wiem) to gorąco polecam! NOMADAK TX - Ostatni Nomadzi. ciekawostka - Raul de la Fuente - reżyser - pracuje obecnie nad filmem o...Kapuścińskim www.youtube.com/watch?v=4YV9GaWwfDY www.docreview.pl/2010/index.php?option=com_content&task=view&id=785&Itemid=266 www.docreview.pl/2010/index.php?option=com_content&task=view&id=662&Itemid=283 Odpowiedz Link
grecja-ellada Re: oczywiście Mari 12.05.10, 23:57 Byłam dziś w Filharmonii i zaciekawione osoby koncertem informuje, o tym że dostępne są jeszcze bilety w cenie 250 zł Odpowiedz Link
amigo50 ...a mi został jeszcze tylko tydzień... 13.05.10, 21:03 ...i jeden dzień ...i już będziemy na Rodos, właśnie o tej porze co teraz ...a później : La Vita a Bella Odpowiedz Link
grecja-ellada Re: ...a mi został jeszcze tylko tydzień... 14.05.10, 01:02 A ja za tydzień będę lecieć (ze współtowarzyszem podróży) do Aten a dalej na greckie wyspy Odpowiedz Link
bebiak Re: ...a mi został jeszcze tylko tydzień... 13.05.10, 21:54 amigo50 napisał: > ...i jeden dzień > ...i już będziemy na Rodos, właśnie o tej porze co teraz Ochhh... i Ty dopiero teraz o tym mówisz? A szczegółowy plan gdzie niby jest, co? Czyżby moja skrzynka przestała działać a kable telefoniczne zamokły? > ...a później : La Vita a Bella Że co? Bo ja jakoś po włosku to tylko io ti volio bene i takie tam lascia che io viva un amore romantico nell'attesa che venga quel giorno, ale żeby la vita a bella akurat? Odpowiedz Link
amigo50 Re: ...a mi został jeszcze tylko tydzień... 14.05.10, 11:21 Ja tam włoskiego też nie znam, ale jak mówią la vita e bella, to im wierzę, a że przy okazji był to tytuł jednego z ciekawszych filmów europejskiego kina w 1998 r, to tym bardziej wierzę i powtarzam. A plany? Plan jest dość prosty. Startujemy z Rodos z mariny Mandraki z zamiarem dotarcia na Patmos. Powrót do miejsca startu. Po drodze odwiedzamy kolejne wysepki w kolejności zależnej od tego jak nam się wiatry ułożą. W planach jest Tilos, Simi, Kos, Kalimnos, Nissiros, Leros i może jeszcze coś co akurat będzie "po drodze". Załoga łącznie 8 osób. Jacht Oceanic 473. Pierwszy raz rozpoczynamy rejs w Rodos, choć zdarzyło mi się już dwukrotnie do tego portu zawijać w czasie poprzednich rejsów. Taka drobna odmiana. Na start i metę w Atenach przyjdzie czas we wrześniu. ...że dopiero teraz o tym mówię? Kiedyś mówiłem o tym z rocznym niemal wyprzedzeniem. Byli tacy, którzy zarzekali się, że "...w tym roku to nie, ale w następnym to na pewno". I co? I nic! No to po co ich drażnić i marszczyć im wątroby? A o tym, że niektózy gdzieś tam się wybierają lub są, to też zdarza mi się dowiadywać z sms-ów z "tamtąd" lub z przypadkowych sms-ów z lotniska . To chyba takie czasy. Sytuacja, jak to się mówi, jest dynamiczna a sprawa rozwojowa ...ale gdyby ktoś bardzo chciał we wrześniu (od 18 - dwa tygodnie), to dwa miejsca jeszcze mam No to: La vita e bella ! Odpowiedz Link
bebiak Re: ...a mi został jeszcze tylko tydzień... 14.05.10, 12:54 No to: La vita e bella! Piękny plan, Amigo moy, przepiękny: mój drugi [po Cykladach] archipelag.. wow... Uda Wam się coś tam zobaczyć poza portami? Np bezludną już dziś wioskę Mikro Chorio na Tilos? Tak podpytuję, choc wiem, żeś tam już bywał, prawda? Chyba żeśmy o monastyrze tamtejszym kiedyś rozprawiali, czyż nie? Papa.. Papa Manolis mu było? <mysli> I pomyśl o mnie w zatoczkach przy Leros - pamiętasz jak wieki temu Cię tam wspominałam zazdroszcząc patrząc z góry tym co jachtami? Bo ja rowerem wszędzie ale tamtejsze zatoczki były tylko dla takich jak Ty Fajnie Ci, zwyczajnie fajnie, i zwyczajnie zazdroszczę: i boskiej Nissiros i wciąż niezdobytej Patmos mojej_nadal_nie_mojej.... Płyń nasz żeglarzu, płyń szczęśliwie, la vita e bella! Uściski i ucałowania. B. A o Barcelonę miej do siebie pretensje grrr.. grrr.. Odliczałam dnie i na Facebooku i na N-k.. Wszyscy wiedzieli, nawet tu na forum też jakoś się przedostało he he.. echh... La vita e bella! Odpowiedz Link
tonle DOC REVIEW - polecacie coś? 15.05.10, 12:49 był ktos z Was na jakiś dokuemntach z festiwalu doc review w Wawie? Ja poza Ostatnimi Nomadami (którego już nie grają, choć reżyser sam chodzi na różne filmy polecam co jeszcze grają: David chce odlecieć - dzis 16.30 Muranów rewelacyjny film pokazujący "wspólnotę" Maharishi Mahashi Yogiego, polecam bo film zrealizowany rewelacyjnie nie było momentu nudy! A poza tym daje pewne kwestie do przemyślenia: www.docreview.pl/2010/index.php?option=com_content&task=view&id=729&Itemid=266 www.youtube.com/watch?v=gq0rsiw6IFo I Marzenia pośród śmieci - niedziela 13 Kinoteka bardzo ciekawy dokument o grupie Zabaleen - smieciarzy z Kairu. Niezwykle dojrzałe wypowiedzi młodych ludzi wchodzących w życie - poruszjący i ciekawy tematycznie film www.docreview.pl/2010/index.php?option=com_content&task=view&id=640&Itemid=266 www.youtube.com/watch?v=b26dBL5tQPk www.youtube.com/watch?v=H6M7yLjdD20 Ja chyba dzis jeszcze wybiorę na Kosmicznych turystów )) Odpowiedz Link
tonle Re: DOC REVIEW - grecki dok. i inne 15.05.10, 15:02 afryka.org/?showNewsPlus=5089 www.docreview.pl/2010/index.php?option=com_content&task=view&id=639&Itemid=266 grecki dokumento ...Tanzanii też wydaje się ciekawy, po zwiastunie widać, że Grecy zrobili fajny dok. interesująca tematyka. A jutro dokument o Chinach, i emigrantach o 15, ten drugi szczeólnie ciągnie, zwiastun obiecujący. Oba tematy jak najbardziej na czasie. Przybysze wygrał podobno zeszłoroczne Watch docs. www.youtube.com/watch?v=YAomK1k4UeI nie widziałam, ale pewnie wybiorę A jak ktoś obejrzy grecki ciekawa jestem opinii. Odpowiedz Link
tonle ostatnie wolne 15.05.10, 20:47 info dla zainteresowanych, większośc na jutro filmów z programu zarezerwowanych, ale...dołożono dodatkowe filmy na życzenie, info widnieje na stronie głównej doc review, gdzie chyba mało kto zagląda, a tam dodatkowy repertuar! stąd dużo miejsc wolnych Niedziela, 16.05, Sala 8: Ostatni pociąg, g. 14.00 Kosmiczni turyści, g. 16.00 Wideokracja, g. 18.00, 20.00 Nennette, g. 22.00 Sala 4: Zatoka delfinow, g. 13.30 Sala 7 Jądro wieczności, g. 11.15 Zmiany w Bogocie, g. 23.00 www.docreview.pl/2010/ Odpowiedz Link
bebiak Tak sobie rozważam o wakacjach AD 2010 24.05.10, 22:09 Nie czynię planów bo zbyt wcześnie dla mnie, nie wiem gdzie się wybiorę ale przyznam, że mam ochotę pojechać we wrześniu tam gdzie mnie niesie od lat i od lat się wstrzymuję, bo kraj to średnio bezpieczny i łatwo można doświadczyć tego czego na wakacjach doświadczyć bym nie chciała, ale walczę ze sobą (też od lat), bom żywo zainteresowana tym krajem, jego mieszkańcami i kulturą (w końcu mój drugi po Grecji), sytuacja tam niestety z roku na rok gorsza jakby a ja wciąż... tylko myślę. W tym roku myślę już na tyle intensywnie (OK, na Paschę pojechałam do Hellady, bo w tamtym kraju w okresie Wielkanocy niebezpieczeństwo wzrasta.. mać), że zaczęłam o tym mówić głośno do znajomych czy klientów a oni przyjmują to z ciężkim zdziwieniem podejrzewając, że moja decyzja spowodowana jest kryzysem w biednej Helladzie, że skoro ja myślę tak to najlepszy dowód, że w tym roku Helladę sobie trzeba odpuścić... I do nikogo nie trafia jakoś, żem trochę ostatnio przesadziła w Helladą - toż w samym 2009 byłam 4 razy, że kryzys mnie nie wzrusza wcale, że nie jedną manifestację w Atenach widziałam a i nie raz dławił mnie choćby gaz na ateńskich ulicach - i przeżyłam. Spotkaliście się z czymś takim? Czuję się goopawo, bom zwykła robić to na co mam ochotę i na pewno nie chciałabym wakacji w Helladzie spędzić na allaha dlatego, żeby szerszemu gronu udowodnić, że jednak warto, że można, że jeśli ktoś tylko ma ochotę itp... I co ciekawe: naprawdę nie przesądziłam o moich wakacjach, tylko sobie myślę śledząc z niepokojem doniesienia z Izraela, bo to tam bym chciała sobie pojechać na jakieś dwa tygodnie - a tu takie dziwaczne od razu skojarzenia. Macie tak też? .. ja nie mówię, że do Grecji nie pojadę, wcale tak nie mówię Odpowiedz Link
tonle Re: Tak sobie rozważam o wakacjach AD 2010 24.05.10, 22:49 Eee tam nie ma się co przejmować Zależy komu się mówi, co, i jak lubi spędzać wakacje. (tylko...plaża czy zwiedzanie) Znajomy na hasło Kambodża spytał - jako pomoc humanitarna ?!? więc o czym my mówimy.... wszędzie żyją ludzie! Realizuj swoje marzenia! Wszędzie może się coś zdarzyć, Izrael to państwo jakie jest policyjne, no niestety, ale chyba masa ludzi jeździ do Ziemi Świętej. Ludzie jeżdżą w tak różne regiony świata, że Izrael to chyba mimo wszystko mocno turystyczny kraj? Ale aż tak w tych rejonach się nie znam , bardziej Afryka pn. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Tak sobie rozważam o wakacjach AD 2010 24.05.10, 23:30 Poza tym Bebiaczku Izrael to kraj gdzie można też znaleźć sporo Grecji! Są tam na przykład grekoprawosławne klasztory. Nie mówiąc o tym jak Izraelczycy kochają piosenki Glikierii- na jej nazwisko reagują ponoć bardzo entuzjastycznie (moja znajoma z Grecji była niedawno w Izraelu na wakacjach i była zszokowana tym jaki tam kult Glikierii panuje ). Poza tym Izrael to punkt odniesienia- kultura żydowska łączy wszystkie narody (niektórzy temu w sobie zaprzeczają ale to już ich problem). W takiej na przykład Grecji nie da się zrozumieć historii i kultury Salonik, miasta Rodos czy miasta Chania na Krecie bez znajomości ich tożsamości żydowskiej (to tylko wybrane przykłady). Moim zdaniem trzeba odwiedzać inne strony, żeby mieć szerszy kontekst wszystkiego- to wprowadza także bardziej otwarty horyzont dla rozmyślań o Grecji. Ja na przykład w okresie bożonarodzeniowym pojechałem do Syrii i Jordanii i była to znakomita decyzja! Poznałem mnóstwo nowego, wiele nowych okienek gdzieś tam się pod czachą otworzyło a przy okazji było wiele akcentów greckich , których nawet nie podejrzewałem i o które wcale nie zabiegałem (kiedyś tu o tym napiszę). Pozdrawiam Odpowiedz Link
malgosia-t-13 Re: Tak sobie rozważam o wakacjach AD 2010 30.05.10, 15:11 Właśnie wróciłam z Egiptu.Też miałam takie dylematy i tłumaczyć musiałm, że to nie z powodu rozruchów w Grecji.Od zawsze uważałam,że kiedyś muszę zobaczyć tę starożytną cywilizację ale strach przed lataniem i konieczność wyjazdu z BP skutecznie mnie powstrzymywały.Wreszcie w styczniu zdecydowałam,że będzie to taki dodatkowy bonus z okazji pewnej okrągłej rocznicy.Poleciałam i cieszyłam się,że już wracam.Ciekawe są stanowiska archeologiczne,piękne świat podwodny(dla nurkujących) i resztki przyrody,których nie zdążyli przysypać śmieciami Egipcjanie.Greckie śmieci to pikuś w stosunku do tego co tam można zobaczyć.Moja relacja forum.gazeta.pl/forum/w,622,112208125,,Egipt_wg_grekomaniaka.html?v=2 Niestety,nie znalazłam tam niczego,co by mnie zachęciło do powrotu.Jak kasy wystarczy we wrześniu znowu do Grecji...Już się cieszę i to mnie naprawdę kręci. Odpowiedz Link
bebicka Re: Tak sobie rozważam o wakacjach AD 2010 30.05.10, 21:46 Zaraz sobie zajrze do relacji ale odczucia co do Egiptu mam identyczne. Bylam raz... an razie wystarczy, nie moglam sie wtedy doczekac powrotu Kiedys jeszcze pojade na rejs, zeby zobaczyc wszystki egipskie zabytki...i chyba tyle Ale do Izraela tez chce pojechac...tez za jakis czas az mi mlodziez podrosnie. Bo objazdowo i na pielgrzymke a to trzeba swiadomie przezyc. No i Jordania mi sie marzy...i Syria... no dobrze ale w tym roku na razie wracam do Grecji i juz nie moge sie doczekac Pozdrawiam Maraska Odpowiedz Link
tonle Re: Tak sobie rozważam o wakacjach AD 2010 30.05.10, 23:03 co do Egiptu to myślę, że jest to kraj do którego bym wróciła może to sentyment, pierwszy poza europejski wyjaza zagranicę. A moze to magia połudia - gorąco polecam przepłynięcie Nilem i region poniżej Luksoru! z Asuanem włącznie. Asuan ma przepiękny suk, ze sklepikami jak z poprzedniego wieku. Ludzie są tam bardziej życzliwi, spokojni, jest grupa społeczna Nubijczyków, nawet kolor skóry mieszkańców już idzie w przysłowiową czerń - ochrona przeciwsłoneczna. Asuan to dla mnie jedno z piękniejszych miejsc/miast , a z niego tylko "krok" do Jeziora Nasera, Abu Simbel!!!, czy feluki by popłynąć w rejs Nilem ps. a na suku naprawdę można nauczyć sie mówić Insha'Allah co właśnie uczyniłam. Odpowiedz Link
amigo50 Re: Tak sobie rozważam o wakacjach AD 2010 13.07.10, 12:56 A ja myślalem,że to tylko ja mam takie kiepskie skojarzenia z Egiptem... (( Wiem jednak, że jest to ciekawy kraj, w którym jest jeszcze mnóstwo rzeczy, które chcialbym zobaczyć. Moje kiepskie skojarzenia wynikają w dużej mierze z fatalnej i poniżej krytyki obsugi przez pewne biuro podróży (tu powinna paść jego nazwa i cholera jasna sam nie wiem dlaczego ona ma nie paść!!!). Tenże operator robi strasznie dużo aby ludziom popsuć wakacje i jest to opinia nie tylko moja. Wczesną wiosną tego roku odradzalem znajomym wyjazd do Egiptu z tym operatorem, ale pojechali. Wrócili wczoraj. Klną jak cholera i mówią, że nigdy więcej! żeby bylo zabawniej, to uczulalem ich na to, że jeżeli będą mieli zastrzeżenia i uwagi, to należy je zglaszać już tam na miejscu a nie po powrocie do kraju. Tak, tylko tam na miejscu nikt nie czul się upowaznionym do odbioru tych uwag, nikt ich nie odebral, nikt nie potwierdzil, że zgloszenie bylo. Łudzą się, że ktoś uwzględni ich wniosek po powrocie do kraju. O Naiwni!!! ...No, zglosili to telefonicznie (bo tylko taki kontakt mieli) rezydentce - ha! ha! ha! ...a nie mówilem! ...Boję się o przyszlość polskiej siatkówki! (( Odpowiedz Link
kalanitka Re: Tak sobie rozważam o wakacjach AD 2010 10.08.10, 16:08 Wakacje AD 2010 dobiegaja końca niestety u mnie nie było w nich miejsca na Grecję. Oczywiście plany były, pokoik u Basi zamówiony jednak na własne życzenie z wyjazdu zrezygnowałam. Dziś (a byłabym teraz na Lefkadzie) stanęłam do konkursu na stanowisko dyrektora przedszkola i .... wygrałam. Jeszcze tylko p. burmistrz ma decyzję komisji zatwierdzić i otwieram nowy etap pracy zawodowej. Cieszę się że przeszłam przez ten komisyjny stres jednak niektórzy mówią, że dopiero teraz się zacznie Lecz następne wakacje Grecja musi być. Musowo, hihihi muszę poplanować piękne miejsca za rezygnację tegoroczną i ciężką pracę w nowym roku szkolnym. Czeka mnie duuuuużo czytania relacji z podróży tych co w tym roku mieli szczęście tam być Pozdrawiam Odpowiedz Link
barbelek No to najszczersze gratulacje Pani Dyrektor:) 10.08.10, 18:58 Wszystkiego dobrego na nowej drodze życiaBRAWO!!! Odpowiedz Link
bebiak Re: No to najszczersze gratulacje Pani Dyrektor:) 11.08.10, 21:36 Ha! Też się przyłączam do gratulacji! Niech Ci nie zabraknie inwencji, cierpliwości i pomysłów, a nadto środków do ich realizacji Poradzisz sobie, zdolna z Ciebie bestia (widziałam/czytałam już nie raz!), stąd życzenia sukcesów są jedynie porządkowe - wszak sukces tu węszę murowany! Powodzenia, Pani Dyrektor Odpowiedz Link
kalanitka Re: No to najszczersze gratulacje Pani Dyrektor:) 12.08.10, 13:05 Dzięki Wam bardzo Odpowiedz Link
malgosia-t-13 Re: Tak sobie rozważam o wakacjach AD 2010 10.08.10, 20:04 Sukcesów zawodowych gratuluję, ale wakacje jeszcze nie wszystkim się skończyły (na szczęście!). Że jesień już to prawda; właśnie umówiłam się na sobotę w dolnośląskie lasy na prawdziwki (znajomy dzisiaj znalazł 40).Jednocześnie z powodu niedosytu jaki mam po egipskim urlopie po cichutku obmyślam wycieczkę, samochodem oczywiście, na Kretę! Byłam tam dawno, w 1999, jeszcze z dziećmi, które zainteresowane były tylko wooterlandem. Samarii nie przeszłam do końca i wogóle mam poczucie, że wiele rzczy mnie tam ominęło. Przymierzam się więc do zakupu biletów promowch i wychodzi mi, że Blue Star do Chani jest jakiś wyjątkowo tani, nawet z kabiną w drodze powrotnej- porównuję z Ankiem albo z trasami na Cyklady.Będę więc miała mniejsze wyrzuty sumienia, że jeszcze 2 tyg. urlopu sobie zafunduję. Ale ja muszę, muszę do Grecji... bo nie będę mogła pracować spokojnie do następnych wakacji! Rozumiecie mnie, prawda? Rozgrzeszenia oczekuję... Odpowiedz Link
barbelek Re: Tak sobie rozważam o wakacjach AD 2010 11.08.10, 21:12 Córko- dwie lampki wina za zdrowie barbelka na Krecie i jedź w pokojuRozgrzeszenie dane Odpowiedz Link
apostolis Krolewskie wesele 24.08.10, 20:20 W jutrzejsza srode na oddalonej o trzy godziny drogi od Aten, malutkiej wyspie Spetses odbedzie sie ceremonia slubna Nicholas'a Glucksburg syna ostatniego greckiego krola Constantine, ktory w roku 1967 zmuszony byl do ucieczki z Grecji po dojsciu do wladzy wojskowej junty a w roku 1974 po przywroceniu rzadow demokracji monarchia w Grecji zostala zniesiona. Pomimo, ze czlonkowie krolewskiej rodziny zyja poza granicami Grecji, jest to najbardziej zjednoczona krolewska rodzina w Europie, chyba jest to w greckiej tradycji nie tylko w krolewskich rodach. Wybrannica 40-to letniego Nicholasa, drugiego syna krola Constantina i krolowej Anne-Marie jest 29 letnia o blond wlosach Tatiana, prawnuczka Ellinka Countess von Einsiedel urodzona w Venezueli , wyksztalcona w Szwajcarii i USA. Niclas i Tatiana poznali sie w 2003 roku na nartach w szwajcarkim resorcie. Wczesniej Nikolas byl brany pod uwage jako kandydat na meza dla szwedzkiej ksiezniczki, jednak jego zycie w stylu playboy'a przekreslilo takowe zamiary. Jutrzejsze wesele z pewnoscia nie bedzie typowo krolewskie, jednak zaproszeni goscie beda jak na slubie krolewskim.Przybeda koronowane glowy z calej Europy; Danii, Szwecji, Hiszpanii, obecny bedzie ksiaze Carol z synami, Szejk Dubaju, niekoronowany Elton John,... jak i wiele slaw i znakomitosci wsrod zaproszonych 350 gosci. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Krolewskie wesele 24.08.10, 22:15 Dzięki, bardzo ciekawe. Greckie media jakoś niespecjalnie o tym trąbią, pewnie dlatego, że grecka rodzina królewska na uchodźstwie jest wśród większości Greków niepopularna. Odpowiedz Link
bebiak UWAGA na mój adres pocztowy!!! 06.10.10, 23:14 W związku z tym, że pod koniec sierpnia wyleciałam z tzw roboty (nie bez przyjemności dla mnie he he) - informuję wszystkie te Dusze, które pisują do mnie na adres kancelarii na ulicę Wa------na, że przesyłki do mnie należy adresować na ten sam adres ale dodając po słowie "kancelaria" słowo: "adwokacka" I zwróćcie uwagę aby było napisane "lok. nr 8", plizzzz.... Niestety, przesyłki z napisem "notarialna" będą wywalane (wiem o tym) albo zwracane z adnotacją: "adresat się wyprowadził", bo złość i zawiść ludzka nie znają granic. Pomysłowość też grr... Dziękuję za przeczytanie i zastosowanie się Odpowiedz Link
bebiak Do SIMONA_r!!!! 18.10.10, 00:15 Simonie, super-pilny mail ode mnie do Ciebie na Gazecie, bardzo pilny... plizzzz! Pozdrawiam. B. Odpowiedz Link
paprykova Maraska a gofry??? kiedy 20.10.10, 12:45 Marasko Droga masz u mnie zaległe gofry do zjedzenia) Będę nad morzem w listopadzie. Co Ty na to???? Odpowiedz Link
bebiak Re: Maraska a gofry??? kiedy 20.10.10, 21:37 paprykova napisała: > Marasko Droga > masz u mnie zaległe gofry do zjedzenia) > Będę nad morzem w listopadzie. Co Ty na to???? Zaraz, zaraz... To kto u kogo ma zaległe gofry? A Ty to na IV PZF a nie w listopady uderzasz grrr Odpowiedz Link
bebicka Re: Maraska a gofry??? kiedy 20.10.10, 21:45 Boszeeeee a ja nic nie pamietam nic bedziemy myslec...ale blizej listopada, na razie zyje najblizszym weekendem Yupi Yupi Yupi!!!! To zazwyczja moj ulubiony weekend pazdziernikowy takze nie moge sie doczekac Maraska Odpowiedz Link
paprykova Re: Maraska a gofry??? kiedy 21.10.10, 08:28 Bebiak ja na IV PZF nie jadę z różnych powodów..... pojazdowych chociażby. Mówiłam Ci. A z Maraską kiedyś, kiedyś jadłyśmy gofry z "monciaka" wirtualnie. forum.gazeta.pl/forum/w,37196,71875730,101185155,Re_A_ja_do_Maraski.html Tak dla przypomnienia Odpowiedz Link
bebiak O Henryku Mikołaju Góreckim na in.gr 15.11.10, 01:47 Nie wiedziałam gdzie wrzucić, stąd wybrałam to miejsce: na tyle na ile umiem czytać po grecku - rozumiem, że na pierwszej stronie greckiego portalu in.gr doniesiono o odejściu naszego Henryka Mikołaja Góreckiego: news.in.gr/culture/article/?aid=1231067247 Zawsze to miłe wyczytać (a choćby i z okazji odejścia), że polski artysta był gdzieś tam znany czy szanowany, bo jak rozumiem o kompozytorze wypowiedziano się pozytywnie. Kiedyś kogoś poproszę o przetłumaczenie w wolnej chwili czy o przekazanie choćby ducha tej notatki. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: O Henryku Mikołaju Góreckim na in.gr 17.11.10, 20:24 Notka informuje oczywiście o śmierci, bardzo eksponuje najwybitniejsze dzieło Góreckiego- Trzecią Symfonię na orkiestrę i sopran (1976), która zapewniła mu światową sławę. Notka informuje, że gdy w 1992 r. dzieło to wydano na płycie CD, sprzedało się w nakładzie przeszło miliona egzemplarzy na całym świecie! Odpowiedz Link
bebiak O Festiwalu Filmowym w Salonikach 03.12.10, 01:15 Festiwal rusza już dziś - dla tych, którzy rozumieją grecki sporo tutaj: news.in.gr/culture/article/?aid=1231069732 Ja za nic nie mogę pojąć jaki polski film będzie tam wyświetlany, no nie wiem i już - może mi ktoś podpowie co to jest to:Το Παρόραμα, no bo to jest z Polski. Znalazłam jeszcze w temacie festiwalu informację nt twórczości Doroty Kędzierzawskiej: www.filmweb.pl/news/Dorota+K%C4%99dzierzawska+nagrodzona+w+Salonikach-67639 Odpowiedz Link
bebicka Re: O Festiwalu Filmowym w Salonikach 03.12.10, 13:12 Jest jeden film ale stary jak swiat wiec chyba nie o niego chodzi...? pl.wikipedia.org/wiki/Nadz%C3%B3r_%28film%29 ja sie na greckim nie rozumie w ogole ale mnie tez to zaciekawilo, takze licze ze ktos bedzie wiedzial o co chodzi Pozdrawiam Maraska Odpowiedz Link
bebiak Re: O Festiwalu Filmowym w Salonikach 03.12.10, 14:32 Olalala!!! "Nadzór" to wg mnie jest jeden z naszych lepszych filmów (mówię ogólnie o polskiej kinematografii) . Nie znam kryteriów pokazywania filmów na festiwalu ale czy możliwe, żeby tak stary film? To wstrząsający obraz - jak dla mnie (dość wrażliwa jestem) możliwy był do obejrzenia tylko raz, mimo fantastycznych ról naszych aktorek. Odpowiedz Link
apostolis Re: O Festiwalu Filmowym w Salonikach 04.12.10, 06:48 Jest to film polskiego rezysera Marka Lechki a z programu festiwalu wynika, ze bedzie wyswietlony w dniach 6 i 7 grudnia. Jest to nowy film z 2010 r. trwajacy 95 min. tiff.filmfestival.gr/default.aspx?lang=el-GR&loc=9&page=891&date=6/12/2010&movie=1648 Film przedstawia pewien etap z zycia bohatera filmu Michala, ktory jadac samochodem smiertelnie potracil starszego mezczyzne, zglosil o tym policji ale, ze nikt nie upomnial sie po tragicznie zmarlego, policja zwolnila Michala, ktory na wlasna reke (bez sukcesu) stara sie odnalezc kogos kto zna zmarlego. W miedzy czasie stara sie unormowac kilka swoich spraw zyciowych. Na festiwalu przedstawionych zostanie rowniez szesc filmow Doroty Kedzierzawskiej jako caloksztalt jej tworczosci: "Wrony", "Diably,diably", "Jestem", "Nic", "Koniec swiata" i "Pora umierac". Odpowiedz Link
bebiak Sobotnia Wyborcza i Barcelona 13.02.11, 17:00 Sporo z Was/nas było w Barcelonie (i jeszcze się wybiera) - to wiem, a w sobotę Wyborcza dodała I tom serii przewodnikowej i to właśnie o Barcelonie. Ja mam jak część z Was wie chorego psiaka i zgoła inne problemy stąd nabyłam sobotnią Wyborczą w najbliższym moim sklepie ale tu nie mieli przewodnika. I teraz nie wiem czy warto od jutra udać się na poszukiwania? Dodam, że rzecz nabyłabym tylko hobbystycznie bo przewodników po Barcelonie u mnie pod dostatkiem ale wielbię to miasto i może warto i tę pozycję nabyć. Ktoś nabył/przeglądał/potrafi coś podpowiedzieć? Warto poszukać? Mam mocno czas ograniczony z uwagi na psiaka, stąd pytam Pozdrawiam. B. Odpowiedz Link
bebicka Re: Sobotnia Wyborcza i Barcelona 15.02.11, 16:15 Bebiaczku ja wprawdzie przewodnika nie nabylam, bo i do Barcelony mi nie po drodze, jakos nie moje klimaty Ale znalazlam to forum.gazeta.pl/forum/w,204,122055925,122055925,Badz_IN_Barcelona.html może Ci cos pomoze, chyba ze juz biegalas Pozdrawiam Maraska Odpowiedz Link
bebiak Re: Sobotnia Wyborcza i Barcelona 16.02.11, 19:49 Dzięki Maraska moy Nie, nie biegałam specjalnie, ale dziś przypadkowo w większym kiosku przewodnik był, szybko przekartkowałam a ponieważ tylko 15 zł no to nabyłam. Zaraz go sobie poprzeglądam dokładniej ale już widzę, że odmienny od reszty czyli od tego co mam, bo chyba pokazuje miejsca zdecydowanie inne niż Casy/Sagrady Gaudiego czy Ramble Uściski. B. Odpowiedz Link
malgosia-t-13 Jak zdobywałam Dziki Zachód 23.06.11, 21:57 Zrealizowałam, planowaną od kilku miesięcy, wycieczkę po parkach narodowych USA. Podróż zupełnie inna niż do Grecji. Duży stres i zmęczenie. Ale jeżeli ktoś ma taką możliwość to naprawdę warto. Ku pamięci (swojej też) opisałam tu: forum.gazeta.pl/forum/w,205,126403644,126403914,Re_Jak_zdobywalam_Dziki_Zachod.html Odpowiedz Link
bebiak Mam już relację ze swojej Patmos 26.06.11, 13:35 Napisana jest, ale kiedy wrzucę ją na stronę? A kto to wie! Niemniej informuję, że relacja jest i gdyby ktoś chciał w ramach wyjazdu tamże na przykład albo ot tak po prostu - to proszę o maila i wyślę (już wysłałam kilku osobom - toż nie problem). Odpowiedz Link
bebicka Re: Mam już relację ze swojej Patmos 26.06.11, 22:37 A do mnie????? No bo nie dostałam...wprawdzie na Patmos byłam ale przeciez każda opowieść STAMTAD jest jak balsam dla duszy...szczegolnie pisana przez kogos kto tak barwnie i pieknie umie opowiadac o Grecji Takze Bebiaczku czekam czekam Maraska Odpowiedz Link
gacek9595 Zastrzelcie mnie! 12.07.11, 19:45 Ja nie wiem jak to się stało... a było tak: pojechałam na dziesięć dni na Sejneńszczyznę, z dwiema przyjaciółkami, na rowery, jak co roku. W całym kraju lało a u nas bardzo ładnie, cudowna chata, , rowery, przestrzenie, widoki, setki boćków, bania, nawet na ryby chodziłam (złowiłam co prawda tylko jedną płotkę ale chodziło o moczenie kija więc i tak bilans był dodatni). Taki wstęp przed corocznym wrześniowym wyjazdem kreteńskim. . Czas upływał mi cudownie, gospodarze-przyjaciele opiekuńczy i gościnni, półdzikie psy dawały się tresować, (kot się tylko wyłamał z tej idylli i zwiał na kilka dni do sąsiada cham jeden) No i któregoś wieczoru, przy winie ( a ja właściwie niepijąca dusza jestem ale na wakacjach dla dobra ogółu staram się nadANżać co przyniosło katastrofalne skutki- i już do tego zmierzam) gadamy jak to się żyje na wsi nad Czarną Hańczą i gospodarze mówią, że wszystko jest przepięknie tylko trudno wyjechać na kilka dni urlopu, bo nie ma kto zostać z psami..... (a jak kiedyś pisałam, mam duży deficyt pieska w życiu).. no i ja tak w tym pijackim widzie przyłapałam spojrzenie jednego kundla, drugiego i trzeci też mnie błagał, żebyśmy sobie spędzili wrzesień na tresurze..... no zastrzelcie mnie! I zgłosiłam swoją kandydaturę, która została przyjęta natychmiastowo, z entuzjazmem i bez procedury przetargu. Moje przyjaciółki mające wieloletnie doświadczenie w zażywaniu CnH2n+1OH spadły z ławki ale ja omyłkowo zinterpretowałam ten incydent i brnęłam dalej dogadując terminy na tyle precyzyjnie na ile wtedy potrafiłam. Żeby zakończyć już tę wstydliwą historię powiem tylko, że jako człowiek honoru jadę do mojego Tavronitis nie na trzy tygodnie lecz na tydzień, mąż wąż zakończył ze mną kontakty cielesne i wygrzebał z kalendarzyka telefon do Żanety a ja przepatruję archiwalne prognozy meteo dla Suwalszczyzny i szykuję już zimowe sweterki i kożuszek na moje wrześniowe wakacje, które sama sobie tak pięknie zmodyfikowałam (a jak mąż wąż chciał mi przynieść kiedyś psa to się nie zgodziłam idiotka jedna). Serdecznie dziękuję za uwagę i pod koniec sierpnia przestaję czytać forum bo mogę się niechcący na siebie targnąć z zazdrości. Odpowiedz Link
jacek1f Tavronitis jednak odwiedzisz, a takie inne 12.07.11, 20:33 wyciszenie... tez wspaniale. Jak bedziesz wiedziala, ze bedziesz cierpiala, to daj znac - przyjedziemy na 2-3 dni z feta i dobrym winem Sejneńszczyzna jest rajem też - tylko innym. Odpowiedz Link
gacek9595 Dziękować za dobre słowo i .... 12.07.11, 20:51 umowa stoi, jak będzie źle nad Czarną Hanką to wzywam posiłki. Odpowiedz Link
bebiak Re: Dziękować za dobre słowo i .... 12.07.11, 21:08 Gacek, nooo... średnio Cię rozumiem chyba dlatego, że mało piję (ostatnio): jak palisz siszę to gadasz całkiem normalnie, jak popijasz - jak czytam - coś Ci się tam wywraca... Cholercia, i co teraz będzie? Ja pod koniec sierpnia wybieram się do Aten na prawie trzy tygodnie, zamierzam czasem coś tu napisać ale tak.. niezobowiązująco, bo czekają mnie latoś wakacje towarzysko-uroczystościowe bardziej niż podróżnicze i godzę się na nie, he he (wesele na Hydrze na przykład, jakieś chrzciny gdzieś w północnych - wiejskich chyba jeszcze - przedmieściach Aten i takie tam inne), a Ty mnie czytać nie będziesz? Jak pragnę fiknąć - idę coś wypić z rozpaczy Nie będę pisać - oprotestuję się! O! Odpowiedz Link
paprykova Re: Zastrzelcie mnie! 25.07.11, 15:11 Ojacie..... Gacek juz rozumiem określenie "wczasy pracownicze" !!! hahahaha To sie wrąbałaś w tresurę, może potrzebujesz wylisingować jakiegos psa???? Mam szetlanda)))) Ciesz się jednak urlopem bo ja to nigdzie nie jadę...... remont okazał sie 3 razy droższy .... jak zwykle Tak więc ja z kolei jestem wściekle przemęczona a perspektyw (nawet w roli pilnowacza) brak. Następna razą mniej pij więcej pal)))))) i szykuj kaloszki..... Odpowiedz Link
dorasia1 Re: Pojutrze będę na Korfu 25.07.11, 12:26 Dzisiejszego ranka, pijąc kawę z nosami spuszczonymi na kwintę, po odkrywczym stwierdzeniu że dość już mamy naszego pięknego lata, trochę pogrzebałam w necie i HURRA, pojutrze lecimy na Korfu. Teraz w panice szukam wszystkiego o tej wyspie, wypisuję sobie słowa-wytrychy (Paleokastritsa, Kassiopi, Sidari, Almiros, Pelekas, Myrtiotissa, Agios Ghordis,Barbati). Wiem też, że warto popłynąć na Paxos i Antipaxos a wyspa jest "piękna". Będę wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki, bo czuję że ogarnia mnie lekka panika a muszę jeszczę wykombinować opiekę dla psicy, odgruzować chałupę, kupić jakiś przewodnik po Korfu, zrobić ostatnie zakupy, spakować naszą czwórkę, ustawić do pionku synka (który właśnie odmówił wyjazdu- bo koliduje mu z jego planami wakacyjnymi - czytaj: siedzeniem na kompie) ble, ble,ble Pozdrawiam Odpowiedz Link
kalanitka Re: Pojutrze będę na Korfu 25.07.11, 18:40 hahaha napisz (jak znajdziesz czas) jak to ustawiałaś synka do pionku nasz też odmówił wyjazdu........... tylko że my jedziemy za dwa tygodnie (jak wszystko dobrze pójdzie ) Odpowiedz Link
bebiak Re: Pojutrze będę na Korfu 25.07.11, 20:46 Nie no: Młody jest dobry! Punkt dla Niego! Odpowiedz Link
gacek9595 słownik grecko-angielski i nazad 19.08.11, 11:00 gdzie w Warszawie kupić? chciałabym w prezencie mojej wdowie z zaprzyjaźnionej tawerny kupić bo kobiecina została sama z czwórką dzieci i te szkraby całe wakacje pomagają jej dzielnie a same ledwie gadają z turystami no i pomyślałam, że to byłby dobry podarek co nie? Poratujcie kochani bo za chwilę tam lecę. Odpowiedz Link
simon_r Re: słownik grecko-angielski i nazad 19.08.11, 15:18 Tak sobie myślę, że najłatwiej to angielsko grecki kupi sie w Grecji... np. na lotnisku Odpowiedz Link
bachula_gr Re: słownik grecko-angielski i nazad 19.08.11, 16:06 simon_r napisał: > Tak sobie myślę, że najłatwiej to angielsko grecki kupi sie w Grecji... np. na > lotnisku dokladnie w jakiejkolwiek ksiegarni w Grecji a juz w PUBLIC to do wyboru do koloru Odpowiedz Link
bebiak Podziękowania dla Tomka z "Krainy książek":) 26.08.11, 23:49 Tomku, bardzo pięknie dziękuję za przesyłkę - to nie tak być miało, prawda? Radość moja wielka, to prawda, bo w ostatnim dniu przed wyjazdem przyszła... I tak wrócimy do tematu po moim powrocie DZIĘKUJĘ! Odpowiedz Link
bebiak Czy ktoś ma wrześniowy numer ELLE? 25.10.11, 22:48 Już sama nie wiem gdzie pytać a zależy mi bardzo na przeczytaniu wywiadu z Georgem Michaelem, który w tym właśnie numerze ELLE został wydrukowany. Ma ktoś może? Może umożliwić mi przeczytanie? Szczęśliwa będę - mogę nawet czekoladą się odwdzięczyć, ale taką 100-gramową Żadne tam wiecie... wielkie takie...! Co to to nie! Odpowiedz Link
bebiak Zmiana mojego adresu! 15.03.12, 21:31 W związku z tym, że od poniedziałku zaczynam nową pracę w nowym miejscu - bardzo proszę wszystkich o wykreślenie z notesików mojego adresu do biura na Waszyngtona! Od teraz wszelkiej korespondencji (poleconej też) oczekuję w lokalu na ulicy Z. Jeśli ktoś z zainteresowanych tego adresu nie ma - poproszę o maila: podeślę Sorry za zamieszanie, ale czasami tak się zdarza! Dziękuję za uwagę Odpowiedz Link
bebiak Nie wysyłam Wam maili z promocją LOT-u 25.10.12, 17:39 Dostałam dziś dwa maile od dwójki znajomych (z tego forum) ale co ciekawe: jeden na adres na gmail-u, a drugi na wp. Nie podejrzewam, że wysłały je osoby, od których ponoć otrzymałam (choć adresy się zgadzały) albowiem maile te napisane zostały w trzech językach a jedna z osób z pewnością nie zna ani niemieckiego ani angielskiego. Maile zawierały linki, które trzeba było otworzyć aby skorzystać z promocji LOT-u. Wywaliłam w diabły, bo z reguły tak czynię - jeśli ktoś ode mnie takiego maila dostanie: proszę wywalić bez czytania. Pozdrawiam czwartkowo. B. Odpowiedz Link
bebiak Re: Nie wysyłam Wam maili z promocją LOT-u 25.10.12, 17:53 To chyba nie był niebezpieczny mail a za takiego go uznałam: jedna Bliska mi Dusza właśnie się przyznała, ale sorry Duszo: dostaję od Ciebie maila w 3 językach gdzie wiem, że nie znasz angielskiego i niemieckiego, więcej: część polską piszesz jako mężczyzna choć jesteś babą - sorry, w życiu takiego linka nie otworzę choćby było wolne miejsce w samolocie do samych Aten i to za darmo)) Wybacz, ale od razu uznaję takiego maila za niebezpieczny - taki lajf i czuję się w obowiązku poinformować innych o moich obawach/podejrzeniach. Odpowiedz Link