Dodaj do ulubionych

TAVERNA KATERINI

28.02.08, 09:34
Polecam nową grecka Tavernę na Ursynowie, ul. Dembowskiego 8a, tel:
022 855 00 55
Obserwuj wątek
    • eridan Re: TAVERNA KATERINI 28.02.08, 15:01
      Można tam coś wrąbać na szybko (jakieś suflaczki, bougatsę albo
      tiropitę?), czy trzeba koniecznie "zasiąść" i wyciągnąć grubszy
      portfel? Jeśli to drugie, to ja chyba dziękuję. Kolejne stylizowane
      na greckie, restauracje dla snobów raczej mnie nie zainteresują.
      Zwłaszcza bardzo boli, gdy oczekiwana feta okazuje się favitą a
      oliwa zwykłym olejem. A ceny jak z kosmosu. Jeśli się pomyliłem,
      przepraszam najmocniej.
      Pzdr
      Jacek
    • bebiak Re: TAVERNA KATERINI 28.02.08, 15:24
      Ano właśnie Pawciu: napisz coś więcej jeśli wiesz ofkors.
      Byłeś? Wino z beczki piłeś?
      Ech, souflaka me pyta bym wrąbała choćby dziśsmile
      Filia. B.
      • bachula_gr Re: TAVERNA KATERINI 28.02.08, 18:24
        > > Ech, souflaka me pyta bym wrąbała choćby dziśsmile

        Nie "chocby" ale SZCZEGOLNIE dzis. Toc Grecja dzis miesem plynaca....
        Τσικνοπέμπτη ΄wink))
        • jacek1f Eridanie, poznałem Pavlosa 184 lata temu w taverni 28.02.08, 18:38
          e na Krecie, gdzie ja bylem klientem a on pracowal.
          Potem przezylismy iles yavern i gotowan wspolnych.

          Jak mowi, to wie, co - tylko dla mnie daaaaaaleko. Rownie dobrze
          moze polecac gdyńskie lokalesmile))
          • eridan Re: Eridanie, poznałem Pavlosa 184 lata temu w ta 29.02.08, 11:06
            Dobra, trzeba będzie zajrzeć. Mam nadzieję, że kieska nie
            pęknie.Pzdr
            • gacek95 byłam sprawdziłam ..... 14.05.08, 18:27
              w niedzielne popołudnie wybrałam się z mężem wężem (w ramach spaceru wśród
              spalin) do Katerini- w końcu wyjazd już za 4 miesiące więc trzeba nasiąkać z
              wolna atmosferą. Jakież było nasze zdziwienie gdy już z daleka zobaczyliśmy
              charakterystyczną sylwetkę smile właściciela - to ta sama taverna, która jeszcze
              niedawno była u zbiegu Płaskowickiej i Dereniowej. Jednak moim zdaniem (ale
              kompletnie się nie znam bo jestem fachowcem od przetworów z cacao) coś się
              zmieniło na lepsze, zamówiliśmy sobie ser haloumi (ja pierwszy raz w życiu
              zaciekawiona zachętami na forum) mąż wąż tzaziki pitabred schabik w pieczarkach
              i sałatkę grecką. Moje było PYCHA a ąż też usatysfakcjonowany swoim. Cenę (58 zł
              za całość z wodą do picia) uznaliśmy za przyjazną ludziom . A piszę to dlatego,
              ponieważ właśnie za kilkadziesiąt minut zostaną nam dowiezione pyszne przekąski
              właśnie z Katerini- bo dowożą!! Ot i wszystko, pozdrawiam.
              • azra19 Re: byłam sprawdziłam ..... 20.05.08, 15:50
                Nikos prowadzi obecnie dwie tawerny: Katerini i tą dawną u zbiegu płaskowickiej i dereniowej. Paweł gotuje pysznie i słucha uważnie wszelkich podpowiedzi i ciekawostek kulinarnychsmile
    • bebiak Byłam, sprawdziłam...:-) 11.07.08, 15:49
      I jestem tylko bardzo dobrego zdaniasmile

      Wczoraj polazłam na kolację do rzeczonej tawerny - kuchnię Nikosa
      znałam już od jakiegoś czasu (bo tak się złożyło) natomiast w tej
      tawernie jak dotąd nie byłam, polazłam na rozeznanie i jestem ZAsmile
      Jedzenie - bez najmniejszego zarzutu. Dokładnie nie mam się do czego
      przyczepić a jadłam:
      - feta saganaki (panierowany ser feta - 12,-zł ) i florinis (papryka
      grillowana z fetą 12,-zł)
      - paidakia arnisia (kotleciki jagnięce z kostką) - 39,-zł
      - marouli (sałata z zielonych warzyw) - 12,-zł
      - pieczone ziemniaki - 7,-zł
      - piłam ouzo - 10,-zł, sok z czarnej porzeczki - 6,-zł, frappe 10,-
      zł.
      Wszystko było doskonale przyprawione, żeberka właściwie
      przypieczone - kurcze.... raj dla żołądkasmile

      Są i rzeczy tańsze jak np suflaki pita z dzadzykami za 9,-zł,
      podobna cena gyro pyta, lukaniko pyta, sutsukakia pyta. Prawie
      wszystkie takie podstawowe meze (przystawki) z wyłączeniem
      ośmiornicy w cenie od 7 do 12,-zł.

      O wystroju:
      w środku straszliwie klimatycznie, przytulnie, pięknie... taki
      grecki kącik (jak powiedział pewien mój znajomy, na którego tamże
      wpadłam i pobiesiadowaliśmy trochę również wspólnie): ściany
      pobielone, takie proste, niczym z Hellady przestawione, nierówne jak
      licho (wielki urok!), ze starymi fotografiami na ścianach, trzy albo
      cztery stoliki (2 x 2 i 2 x 4 - chyba takie stoliki) z greckimi
      niebieskimi krzesełkami, ławą dokoła a na niej stosami poduch.
      Gdzie-nie-gdzie świeczki powtykane, jakieś dekoracje typu kamyczki,
      muszelki...
      Na zewnątrz ogródek z chyba sześcioma stolikami - każdy na 4 osoby.
      Kelnerka przesympatyczna, sam wielki Nikos doglądający wszystkich
      klientów z pytaniem zadanym całkiem niezłą
      polszczyzną: "Smakowało?" smile)

      Z głośnika ciut za cicha grecka muzyka - pewnie gdyby poprosić
      byłoby głośniej... Mitropanosa usłyszałam.. po prostu piękne!

      Byłam tam wczoraj (siedziałam w ogródku) od jakiejś 18.30 do 22.00 z
      minutami i wciąż stoliki były pozajmowane - moim zdaniem lepiej
      rezerwować kiedy chce się mieć pewność.

      Acha, ogródek dotyka w zasadzie samej ulicy ale mnie to nie
      przeszkadzało - z uwagi na lekki hałas było mi tam jakoś tak bardzo
      greckosmile))

      Byłam, sprawdziłam, polecam bardzo, bardzo smile))

      • eridan Re: Byłam, sprawdziłam...:-) 11.07.08, 22:11
        Ale moich ulubionyh bougatsa i wszelkiego rodzaju *.*pita w cieście
        filo nie uświadczyłem. Trochę mnie to smuci, bo te zapychacze
        bardzo mi smakowały a w Grecji miały bardzo dobry stosunek
        wielkości porcji do ceny. A tutaj zero i null. Może w przyszłości
        przechodząc tam o poranku będę mógł tam zjeść tiropitę na ciepło
        ale z tego, co zauważyłem to chyba rano nie pracują.
        Pzdr, Jacek
        --
        "Najczystsze wino leją nam politycy. Bez domieszki prawdy."
      • tomaszkozlowski1 Re: Byłam, sprawdziłam...:-) 11.07.08, 23:31
        Oj tak Bebiaczku, zgadzam się smile
        Pyszne żarełko- śmiem twierdzić, że najlepsze greckie jakie jest
        obecnie w Warszawie. Nikos po prostu kocha karmić ludzi dobrze i
        zawartość talerzy jak najbardziej to potwierdza smile
        Absolutny hit tej knajpki- fava!- no po prostu nie pamiętam kiedy
        jadłem tak dobrą! smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka