Dodaj do ulubionych

Argolida tour 2008 :)

27.07.08, 16:39
Właśnie się zakończyła. 10 minut temu, pełni wrażeń, wróciliśmy do Wrocławia.
Jak tylko trochę ochłonę - napiszę relację i wrzucę linka do zdjęć.
Uff smile
Obserwuj wątek
    • tolon_2 Re: Argolida tour 2008 :) 30.07.08, 23:20
      Cześć.
      Będę wdzięczny za wszelkie informacje na temat campingu Xeni w
      okolicach Tolo.
      Jeżeli tam oczywiście się zatrzymywałeś.
      Tolon
      • m.c.r Re: Argolida tour 2008 :) 31.07.08, 18:44
        Niestety nie zatrzymywałem się w Tolo. Co do okolic, dwa noclegi mieliśmy w
        Palea Epidavros, następnie zaś dopiero Katakolo.
    • m.c.r Re: Argolida tour 2008 :) 02.08.08, 10:30
      Zdjęcia "zuploadowane" są na mcr.in5.pl/wakacje/argolida
    • bebiak Re: Argolida tour 2008 :) 02.08.08, 19:14
      Echhh, piękna ta Twoja podróż - z zapartym tchem właśnie ją odbywam
      poprzez zjdęcia i jestem pewna, że nie jest to raz ostatni: już
      siedzi w ulubionychsmile))
      Przylazłam, żeby Cię podpytać o tę winnicę w Nemei: tak bez problemu
      żeście tam wleźli? Nawet nie myślę o polach ale o tych
      pomieszczeniach gdzie beczki są składowane czy gdzie te wszystkie
      urządzenia - bez problemu? Świetne to miejsce - ja gapa jak koń: jak
      Nemea rok temu to tylko ancient i koniecsad
      A to jezioro Maraton... Tam częstawo bywam - zawsze myślałam, że to
      Marathonas, nie tak? Jezioro Maraton? A może oni tak zamiennie sobie
      używają tych dwu nazw... licho wie.. już nie wiem
      Serdecznie pozdrawiam. B.
      • m.c.r Re: Argolida tour 2008 :) 03.08.08, 00:49
        Zacznę od winnic; przed wyjazdem do Ellady korespondowałem sobie z 3 winnicami,
        m.in. Zacharias'em (i Katogi w Metsovie, z tym, że tam nie mogliśmy - pechowo -
        wejść, ze względu na uroczystości weselne, jakie się odbywały). Przemiły
        właściciel zgodził się na odwiedziny, a niemniej miła Greczynka oprowadziła nas
        po całości. Na końcu udaliśmy się do magazynu celem zakupienia trunków.
        Pomijając rewelacyjne ceny, same wina są doskonałe smile

        Co zaś do jeziora - masz rację. Obie nazwy używane są zamiennie (w każdym razie
        któryś z moich przewodników tak twierdzi). Ten dzień ("metsoviański" również)
        był dla nas pechowy. Za późno dojechaliśmy do Aten (ogromne korki na
        autostradzie z Larissy) przez co nie było czasu na szukanie kopca Maratończyków,
        trafiliśmy za zamkniętą Vravrone (Brauron) a na końcu 5 minut przez przyjazdem
        zamknęli nam Sounio sad
    • tolon_2 Re: Argolida tour 2008 :) 03.08.08, 00:31
      Zdjęcia te tylko potwierdzają moją prywatną teorię , że Argolida to
      jest to...
      A takiej nowoczesnej "piwnicy" za moich czasów ( 1988 ) chyba w
      Nemei nie było.
      Winnice jak najbardziej te same , trochę potu tam zostawiłem.
      Czy na zdjęciu 77 nie widnieje droga do samotnej kapliczki?
      Tak mi się przynajmniej wydaje.
      Jak się nie można nigdzie ruszyć to sobie człowiek chociaż zdjęcia
      poogląda.
      Dzięki , są super.
      • m.c.r Re: Argolida tour 2008 :) 03.08.08, 00:55
        Wyjeżdżając z Nemei (tzn przejeżdżając ją) od razu po znaku końca miejscowości
        zaczynają się znaki na "vinery road", który prowadzi poprzez różne winnice. Jest
        tam ich ogrom. My, ze względu na przemiłą korespondencję i duży wybór białych
        win, zdecydowaliśmy się na Zachariasa.
        W planie było jeszcze bachulowe "Katogi" w Metsovie i Domaine Spiropoulos,
        niestety nie wyszło (odkładam na przyszły rok).
        Co do zdjęcia 77 - tą drogą wyjechaliśmy na autostradę, aczkolwiek zastanawiam
        się do dziś co to jest na 80 i 81 i czy/jak tam można wejść smile
        • tolon_2 Re: Argolida tour 2008 :) 05.08.08, 00:28
          m.c.r napisał:

          > Co do zdjęcia 77 - tą drogą wyjechaliśmy na autostradę, aczkolwiek
          zastanawiam
          > się do dziś co to jest na 80 i 81 i czy/jak tam można wejść smile

          Obiektów podobnych do tych ze zdjęć 80 i 81 jest w okolicznych
          górach więcej, ale niestety nigdy do nich nie dotarłem.
          Natomiast zdjęcie 77 przypominało mi drogę do kościółka , który jest
          położony na zboczu góry ok. 1 km od Nemei.
          Ten kościół akurat odwiedzałem ,ale upływ czasu pewnie
          spowodował , że popełniłem pomyłkę.
          Teraz pewnie w Nemei Polaków jak na lekarstwo ( turyści ) a we
          wrześniu /październiku 88 r. koczowało tam na pewno więcej niż setka
          naszych rodaków o okolicznych miejscowościach nie wspominając.
    • m.c.r Ryby, ryby 03.08.08, 17:48
      A tak przy okazji - znawcy egejskich mórz smile - ktoś wie co to jest za potwór?
      mcr.in5.pl/wakacje/argolida/23_Poros_Askeli/imgpages/image031.html
      Zastawiałem się nad kupnem, ale nie wiem co to, jak to smakuje i jak to się je
      (gotowane/grilowane?).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka