zuzanka79 02.08.11, 22:53 chętnie bym się czasem przesiadła ;) polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,10050202,Walka_ze_zle_zaparkowanymi_samochodami___wozem_pancernym_.html Kto jeszcze? Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: rowerek to jest bardzo głupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 00:52 pierwsze wyreżyserowane, to jest spot wyborczy tak naprawdę, dwa to może zachęcić debili i idiotów do wandalizmu, źle zaparkowany samochód powinien być w ostateczności odholowany, a nie niszczony, ciekawe czy jak gdzieś źle postawisz rower to chciałabyś, żeby jakiś idiota ci go niszczył? Link Zgłoś
user0001 Re: to jest bardzo głupie 03.08.11, 08:30 Chodzi o motyw wychowawczy. Zniszczenie jest zbyt ostateczne, ale wlepka którą będzie się usuwać 10 minut może dać się we znaki. Link Zgłoś
Gość: zalogowany Sposób na szminkę IP: *.ztpnet.pl 03.08.11, 10:56 Jak mijam szereg samochodów, jakie zostały zaparkowane nie tak, zawsze walczę z chęcią wykorzystania pomysłu pewnej damy [ponoć skutecznym] narysowania im na karoserii linii, jaką przekraczają tym nieprzepisowym postojem. Narysowania szminką damską, ponoć bardzo trudną do usunięcia tak ad hoc. Wariant inny mówi o trudności usunięcia wykonanego szminką napisu na samochodowej szybie, ale ten wariant chyba utrudnia szybkie usunięcie [się] pojazdu źle zaparkowanego. Sposoby te zostały wytestowane do bólu podczas akcji oduczania parkowania na miejscach dla niepełnosprawnych. Link Zgłoś
Gość: edi Re: Sposób na szminkę IP: *.e-wro.net.pl 06.08.11, 18:01 > Jak mijam szereg samochodów, jakie zostały zaparkowane nie tak, zawsze walczę z > chęcią wykorzystania pomysłu pewnej damy [ponoć skutecznym] narysowania im na > karoserii linii, jaką przekraczają tym nieprzepisowym postojem. > Narysowania szminką damską, ponoć bardzo trudną do usunięcia tak ad hoc. > Psie gó... jest lepsze szczególnie jak się wpycha końcem kijka w zamek. Potem kluczykiem przenosi się na ręce i stacyjkę i jest fajnie. > Wariant inny mówi o trudności usunięcia wykonanego szminką napisu na samochodow > ej szybie, ale ten wariant chyba utrudnia szybkie usunięcie [się] pojazdu źle z > aparkowanego. > Sposoby te zostały wytestowane do bólu podczas akcji oduczania parkowania na mi > ejscach dla niepełnosprawnych. Kupa albo rozpuszczona kalafonia w denaturacie rozpryśnięta strzykawką na szybę.Jak kalafonia zaschnie to pięknie skrzypią wycieraczki i praktycznie tylko alkoholem jest do zmycia ten klajster. Duża puszka kalafonii kosztuje kilak złotych a starcza na 20 lat. Na jasne lakiery rowerzyści stosują tez pioktaninę ( jodynę) . Stosuje się też zużyte pampersy do posmarowania wlotu powietrza . Psia kupa też się sprawdza bo łatwiej o nią niz o pampersa a śmierdzi po3 tygodniach jak diabli jak kupa zjełczeje. No ale wtedy kierowca nie wie gdzie ma nie parkować. Stosuje się zapałki w zamkach najpierw długie ostrzegawcze aby można było wyjąć a jak nie pomoże to połówki. Paczka długich pinesek 12 mm kosztuje na allegro 1,20 zł za 100 szt. Podkładanie pineski nie jest niszczeniem auta. Na trawnikach gdzie notorycznie jeżdżą kierowcy zakopuje się drewnianą listwę z gwoździami. Ech nie ma gdzie ćwiczyć metod bo w mojej okolicy nauczyłem wszystkich parkować a widzę że miałem chyba kilkunastu pomocników sądząc po ilości rys. Teraz już nie rysuję skoro inni to robią lepiej , tylko wkładam za wycieraczkę kartki z ostrzeżeniem ze tu jakaś wariatka emerytka rysuje gwoździem auta i jeszcze przesyła zdjęcia na policję Działa lepiej niż wywózka. Kiedyś pisałem linki do filmów jak SM wywoziła auta z tych miejsc ale tak można się zdekonspirować. Najlepsze jest braterskie ostrzeżenie :) Link Zgłoś
jureek Re: to jest bardzo głupie 05.08.11, 22:55 Gość portalu: rowerek napisał(a): > pierwsze wyreżyserowane, to jest spot wyborczy tak naprawdę, dwa to może zachę > cić debili i idiotów do wandalizmu, źle zaparkowany samochód powinien być w ost > ateczności odholowany, a nie niszczony, ciekawe czy jak gdzieś źle postawisz ro > wer to chciałabyś, żeby jakiś idiota ci go niszczył? To nie jest film dla takich ponuraków jak Ty. Trochę luzu. Wiadomo przecież, że to wyreżyserowane, a scena ze skruszonym alfonsem, który obiecuje, że już nie będzie parkował na drogach dla roweró, to normalnie perełka absurdalnego humoru. Coś jak Monty Python. Ale to pewnie dla Ciebie też nie jest śmieszne, jak się domyślam. Jura Link Zgłoś
Gość: rowerek Re: to jest bardzo głupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 01:28 prawie jak Monty Python, tylko to prawie... Link Zgłoś
jureek Re: to jest bardzo głupie 06.08.11, 09:04 Gość portalu: rowerek napisał(a): > prawie jak Monty Python, tylko to prawie... Nie prawie, lecz "coś jak", czyli ten sam rodzaj poczucia humoru. A ponadto film jest świetną reklamą Wilna. Wielu moich znajomych, którzy w ogóle nie wiedzieli, że jest takie miasto (dla zachodniej młodzieży wszystko, co na wschód od Berlina, to Rosja), nabrało ochoty, żeby się do Wilna wybrać, choćby na weekend tylko. Jura Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: to jest bardzo głupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 15:54 Po cholere ? Link Zgłoś
jureek Re: to jest bardzo głupie 06.08.11, 18:13 Gość portalu: Bimota napisał(a): > Po cholere ? A po cholerę jeździ się do jakichś miast? Żeby coś zobaczyć, zjeść, pobawić się, pozwiedzać - może być wiele powodów. A jeśli miasto reklamuje się tak sympatycznie i pomysłowo jak Wilno, to jest jeszcze jeden powód. Ja np. lubię zwiedzać miasta na rowerze. I nie tylko zwiedzać ale w ogóle poruszać się. Gdy wysyłają mnie służbowo do jakiegoś miasta, zabieram ze sobą rower. Jura Link Zgłoś
Gość: edi Drapanie głupie ale najskuteczniejsze. IP: *.e-wro.net.pl 06.08.11, 17:44 > pierwsze wyreżyserowane, to jest spot wyborczy tak naprawdę, dwa to może zachę > cić debili i idiotów do wandalizmu, źle zaparkowany samochód powinien być w ost > ateczności odholowany, a nie niszczony, Ale SM nie ma takich mocy przerobowych toteż najtaniej dla społeczeństwa jest zniszczyć auto co w mojej dzielnicy robi wielu pieszych i rowerzystów. Auta ,które najczęściej źle parkują mają wiele rys a kierowcy nie rozumieją za co to . Zresztą nie znasz się.Muszą być spełnione warunki do wywiezienia auta. Po drugie jest zakaz wywożenia drogich aut aby UM nie płacił odszkodowania. Po trzecie kierowcy nie zgłaszają się po odbiór mandatów i dochodzi do przedawnienia. Zatem rysa jest najsprawiedliwsza i najskuteczniejsza. >ciekawe czy jak gdzieś źle postawisz ro > wer to chciałabyś, żeby jakiś idiota ci go niszczył? Ja bym nie chciał i dlatego rower i auto parkuję tak aby nie utrudniać życia innym. Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Z roweru na wóz pancerny IP: *.icpnet.pl 03.08.11, 13:57 A moze czas nauczyc sie jezdzic i omijac przeszkody... Co za fajtlapy... Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Z roweru na wóz pancerny 03.08.11, 14:36 Wiesz, ominąć zawsze można tylko jak długo. W takim razie po co wyznaczać ścieżki rowerowe, pasy dla rowerów itp itd. Niech każdy sobie rzepkę skrobie. A miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych - po co? Mogą zaiwaniać z drugiego końca parkingu przed szpitalem czy supermarketem. Kto pierwszy bliżej drzwi wejściowych ten lepszy. Link Zgłoś
bimota Re: Z roweru na wóz pancerny 03.08.11, 23:39 Po to by nimi jezdzic gdy nic nie parkuje... Link Zgłoś
dar61 Nawyk 06.08.11, 23:58 Mam taki nawyk: Kiedy staję swym motowehikułem na parkingu pod superhiperekstramarketem, to w przeciwpołożnym miejscu od głównego wejścia, na krańcach. Nigdy tak nie było, bym miał tam dużo szukania wolnego miejsca do zaparkowania. Częściej jednak, jak mam tam do kupienia jeden drobiazg czy dwa [a mam b. pojemną torbę typu marynarskiego i wszystko w nią umiem upchać], to staję po drugiej stronie drogi, poza którą dopiero jest parking. Idąc do swego wehikułu muszę wtedy pokonać cały parking przed tym sklepem, pardon - superhiperekstrasklepem, przejść przez drogę i dopiero mogę wejść do samochodu. Na tym samochodzie zresztą zwykle dynda mój rower, na haku tylnym. W większych miastach, kiedy wojażuję we wakacje, rower ten odczepiam z haka, a sam automobil parkuję poza strefą płatną. Polecam te patenty. Rys na samochodzie nie mam, choć rower ma ich sporo. Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Nawyk 07.08.11, 18:22 Też pod galeriami lubię parkować na samym końcu. Ma to same zalety. 1. Dużo miejsca, 2. Spacer zaliczony przy okazji ;) 3. I jak łatwo znaleźć samochód :D Link Zgłoś
dar61 Nawyków test 07.08.11, 20:54 Czas na chwilę prawdy, o dobrze wyspacerowana {Zuzanko}: - jakie są proporcje pojazdów w posiadaniu {Z.}, np. jednośladowców do dwuśladowców? - do sklepu jw. wnosi {Z.}a. koszyk/ b. wjeżdża z wózkiem/ c. idzie bez niczego/ d. kupuje z dostawą do domu w internecie? - czy wchodzi jeszcze {Z.} w ciuchy z czasów matury? - czy zgadza się z orzeczeniami ogółu w głównym procesie o efekt ocieplenia i w procesach odpryskowych? ? ;-) P.S. Na moim samochodowym korku wlewu paliwa mam taki znak: To na wypadek bliskiego spotkania 4 stopnia z {Z.} na parkingu gdzieś w RP... dar61 Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Nawyków test 08.08.11, 15:53 dar61 napisał: > Czas na chwilę prawdy, o dobrze wyspacerowana {Zuzanko}: > - jakie są proporcje pojazdów w posiadaniu {Z.}, np. jednośladowców do dwuślado > wców? Czteroosobowa rodzina posiada dwa samochody ( jeden kombi), 3 rowery używane na co dzień, laufrad młodej oraz 2 rowery po synu (czekają na młodą) i stary aczkolwiek sprawny i zadbany, trzymany z sentymentu, rower składak marki Wigry. Zawsze się przydaje gdy jest nadmiar dzieci rodzinnych na jakiejś imprezie. > - do sklepu jw. wnosi {Z.}a. koszyk/ b. wjeżdża z wózkiem/ c. idzie bez niczego c- idzie bez niczego potem sobie weźmie wózek lub koszyk przy kasie, po kij mam pchać pusty wózek z końca parkingu? Wystarczy, że będę tam musiała zapchać pełny. > / d. kupuje z dostawą do domu w internecie? Bywa i tak > - czy wchodzi jeszcze {Z.} w ciuchy z czasów matury? Wchodzi, nawet rozmiar mniej ma Zuzanka niż przed maturą ;) a to dlatego, że dwójkę dzieci ma Zuzanka na stanie . > - czy zgadza się z orzeczeniami ogółu w głównym procesie o efekt ocieplenia i w > procesach odpryskowych? Hę ????? :> > ;-) > P.S. Na moim samochodowym korku wlewu paliwa mam taki znak: > > > > To na wypadek bliskiego spotkania 4 stopnia z {Z.} na parkingu gdzieś w RP... Będę się baczniej przyglądać samochodom obok :D:D:D Link Zgłoś
dar61 Zaiste, zbytku zbywa. 09.08.11, 00:14 O, widzę, że są rozumni rowerzyści [i rowerzystki] na tym polskim świecie ;-) Proporcje nawet lepsze, niż u nas, na syndrom oszołomstwa Oszołomem nie chorują {Zuzankowcy}, ciuchy jeszcze mają z czasów maturalnych - nieźle, nieźle - tylko ta niepewność w kwestii trzeciej wymaga jeszcze nieco dopracowania szczegółów. W sumie - będą ludzie z {Z.} . I oby z {Z.Z.Z.}. Zaankietowano, zaangażowanie zafiksowano, zazieleniono. Zrobione. Zazieleniał Deerzet Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Zaiste, zbytku zbywa. 09.08.11, 13:34 Bo ja jeszcze zapomniałam napisać, że nie do stanika sprzed matury się nie mieszczę. Ale to chyba dobrze co? I jeden rower mi umknął. Też Romet, taka damka - u rodziców garażowana;). Właśnie na niej pomyka córka ( lat 10) mojej koleżanki z Niemiec, przyjechały na wakacje do babci sąsiadki. I się dziecko zdziwiło, że pedałami nie da się kręcić w drugą stronę, bo kiedy chciała ten manewr wykonać mało orła nie wywinęła :D Link Zgłoś
dar61 Nie wyrzucajmy bobo 11.08.11, 00:21 {Zuzanka79} zapomniała napisać, że nie do stanika sprzed matury się nie mieści. Pyta: Ale to chyba dobrze[,] co? Proszę mnie nie pytać o te sprawy, w nich wyrokować powinny eks-oseski {Zuzankowe}. Oba/ oboje/ obie. I może nieco ich ojciec. ;-) ...jeden rower mi umknął... Jakbym policzył moje rowery od dzieciństwa używane [a jednego swego - typu bobo - rodzicielom zabroniłem złomować, choć się do tego rwali] to może i bym dorównał {Zuzance}, licząc przeciętną per rodzinne capita. Dziś mój bobo wisi do góry nogami pod sufitem składzika i jest ozdobą zbiorów. Stare, przedpotopowe, bobasy dziś chcą takich z bajerami. Ozdobą maminych zbiorów razem z pierwszym śliiaczkiem, pierwszym bucikiem i kilkoma innymi pierwszymi. Mam zakaz ich wyrzucania, choć się do tego rwę... :-) ...dziecko zdziwiło, że pedałami nie da się kręcić w drugą stronę, bo kiedy chciała ten manewr wykonać mało orła nie wywinęła... ? Ostre koło? Wyczynowy? W tym wieku - ho, ho... W sumie w powyższej ankietce mi chodziło o styl życia - i nie mszczenie się na innych miażdżeniem ich automobili jazdą transporterem. Bo do wyboru ci inni, nie urowerowani, a ci zmotoryzowani - mają albo obrzucanie nas obelgami, albo cierpliwe za nami jeżdżenie przez kilka kilometrów, by móc nas bezpiecznie wyprzedzić. Jeden taki nasz rodak kilka ładnych miesięcy temu takie wyczekiwanie opisał, choć pono - jak tu opowiadał - gotowało się w nim od podziwiania welocypedu-zawalidrogi przez kilka ładnych podlondyńskich mil. Jechał, jechał, nie trąbił, nie został opluty - i wyprzedził. Może w Anglii inne zwyczaje w sprawach rowerowych zawalidróg? Może tam nie lubią się opluwać? Pozdrawiam DZ dar61 PS. Proszę, {Zuzanko}, uważać na orła wywijanie i strzec pociech swych. Mnie na bobo-rowerku dzieckiem będąc tak właśnie się połamała przegroda nosowa i miałem z nią kłopoty potem. Otolaryngologiczne. d61 Link Zgłoś
Gość: benek Re: Nie wyrzucajmy bobo IP: *.e-wro.net.pl 12.08.11, 13:55 > Ostre koło? Wyczynowy? W tym wieku - ho, ho... Nie ostre koło a chyba torpedo (hamulec w piaście) Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Nie wyrzucajmy bobo 12.08.11, 20:20 Gość portalu: benek napisał(a): > Nie ostre koło a chyba torpedo (hamulec w piaście) O, to to ;) Link Zgłoś
Gość: moto Re: Z roweru na wóz pancerny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 16:17 www.motofilm.pl/2011/03/26/zmiany-w-przepisach-o-rowerzystach-i-co-sadzi-o-tym-bloger-motofilmu-felieton/ wyjaśniło ci się ? nigdy nie wyygrasz w zderzeniu z autem - chyba że nie szkoda ci zdrowia zycia rodziny to ładuj sie pod koła pieszy przed wejscim na jezdnie nawet przy zielonym świetle też musi uważać np. np karetka, zmniejszona widoczność miejsca przejścia ...natomiast rowerzysta tnie jego to nie obchodzi ,chyba ma wrazenie że otoczony jest kapsułą.... i n tzw ciemnozielonym lub wyświetlanym czerwonym rowerze (dla nierozpoznajacych kolorów żadna info) to miejsce potracenia rozjechania szczęśliwie nie pochówku bo zalali by asfaltem myślcie i szanujcie wam dali prawa przywileje a obowiazków min od was zależy czy przeżyjecie, ps. z kabiny tira was nie widać a macie co dzwonek mozna sobie ewentualnie palec na nim złamać Link Zgłoś
jan-w Re: Z roweru na wóz pancerny 12.08.11, 21:25 Autor linkowanej notatki nie powinien prowadzić samochodu. Jeżeli rowerzysta na rondzie jest dla niego niewidoczny, a na drodze rowerowej pojawia się nie wiadomo skąd to znaczy że jest ślepy, albo "sprawny inaczej". Wczoraj mnie właśnie taki mało nie rozjechał. Ja jechałem na zielonym świetle przejazdem rowerowym przez ulicę. W pobliżu nie było samochodów. Nagle pacan skręcający w lewo (szeroka wielopasmowa ulica z trawnikiem pośrodku), wyrwał gwałtownie patrząc nie przed siebie, a wyłącznie na przeciwny pas czy ktoś nie nadjeżdża. Rowerem zdołałem uciec na centymetry przed zderzakiem. Pieszy by poległ. Jeszcze baran na mnie natrąbił. Jeżeli kierowca nie zdaje sobie sprawy że powinien patrzeć przed siebie, powinien zjeść swoje prawo jazdy. Link Zgłoś
Gość: rowerek Re: Z roweru na wóz pancerny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 21:57 Nie dalej jak przedwczoraj sam miałem podobną sytuację i jedynie dzięki swoim umiejętnościom udało mi się uniknąć naprawdę poważnego wypadku z rowerzystą w roli głównej. Skręcając w prawo, przecinając przejście dla pieszych (na którym nikogo nie było) i ścieżkę rowerową musiałem nagle naprawdę ostro zahamować, bo szanowny rozpędzony rowerzysta wyleciał znikąd i chciał udowodnić, że ma pierwszeństwo. Gratuluję mu wyobraźni i tego, że trafił na osobę z refleksem, a nie na kogoś z reakcją żółwia. ten pan musiał na przejściu dla pieszych ostro hamować!!! i jeszcze jest dumny ze swojego refleksu... Link Zgłoś
Gość: rowerek Re: Z roweru na wóz pancerny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 22:08 ja też ostatnio miałem widowisko, skrzyżowanie Idzikowskiego z Puławską, zielone dla pieszych i rowerów, zielona strzałka dla samochodów, kierowca na pełnym gazie ostro hamuje, zatrzymuje się na ścieżce dla rowerów, rowery przejeżdżają, pan rusza i ostro hamuje, następne rowery przejeżdżają, i pan znowu ostro rusza i ostro hamuje, zaczyna robić miny, wymachiwać rękami, jest bardzo obrażony na rowerzystów, że przejeżdżają gdy ON ma zielona strzałkę Link Zgłoś
Gość: motor Re: Z roweru na wóz pancerny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 22:56 jako i kierowca i rowerzysta pewnie jak wiekszość z was tu piszacych, mimo wszystko dziwię się wypowiedziom o wyższości rowerzysty nabranej przekonaniem o nowych przepisach, bierzcie pod uwagę że drogi rowerowe zą często zlokalizowane tak że kierowca widzi pieszych zasłaniających rowerzystę więc widzac ich odległość od skrzyżowania wjeżdża tymczasem rowerzysta przemieszczajac sie znacznie szybciej wali w bok i robi fikoła. Macie taki sam obowiazek rozejrzeć się wjeżdźając na skrzyżowanie i ZWOLNIĆ karetka,policja,pieszy równolegle lub idący z przeciwka/nawet wówczas gdy jest zielone/ jakoś nie widać że czujecie respekt na drodze mniejsze auto wolniejsze nie wpycha się pod szybsze, tira itp wam wszystko jedno do czasu. Link Zgłoś
Gość: rowerek Re: Z roweru na wóz pancerny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 23:12 ja zawsze zwalniam, rozglądam się, choć czasem gdy ja zwolnię to kierowcy uznają, że skoro nie wjeżdża na skrzyżowanie to widocznie nie chce wjechać tylko tak sobie stoi, takie jest podejście wielu kierowców, że pierwszeństwo trzeba wymusić, a ten kto się zatrzyma to palant i niech stoi, stąd podejrzewam zachowania rowerzystów, to raz, dwa, to wielokrotnie przy bardzo dobrej widoczności kierowcy "nie widzą" rowerzystów, dopiero jak muszą "ostro hamować", vide przykład który podałeś, facet nagle zauważa rowerzystę, pojawiającego się znikąd?!! jakieś UFO czy co? jeśli jest droga dla rowerów i jeśli rowerzyści mają zielone światło, to mają prawo przejechać, to kierowca jest zobowiązany ustąpić, a nie wjeżdżać na pełnym gazie, bo a nóż palant rowerzysta się zatrzyma, a jak nie chce się zatrzymać, to co? Link Zgłoś
Gość: rowerek Re: Z roweru na wóz pancerny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 23:19 w ogóle w Polsce wśród wielu polskich kierowców panuje takie przekonanie, mam większy pojazd, mam pierwszeństwo, skoro ja muszę ustępować tirom, mimo, że się wpychają, to i rowery muszą ustępować mnie, taka kolejność dziobania, zawsze większy mniejszego... Link Zgłoś
jan-w Re: Z roweru na wóz pancerny 13.08.11, 16:12 I niedoróżnianie zielonej strzałki od zielonego światła. Link Zgłoś