Gość: are
IP: *.clubnet.pl
05.06.04, 13:29
Witam!!!
prosze o porade:
skasowli mi ostatnio rower pod Tesco :-| i mysle o nowym, ktorgo juz pod
tym calym tesco nie bede na bank stawial.
chcialbym cos tak do 600 zl. jezdzilbym tym po drozkach lesnych, czasem po
ulicy na miescie.
czy powinienem kupic rowera z ta sprezyna pod siodelm? kumpel dal mi kiedys
na takim pojezdzic i o wiele lepiej sie jechalo.
jaki rower bylby dla mnie dobry: goral? czy moze jakis inny? chcialbym zeby
to nie bylo nic specjalnego, ot tak zeby fajnie sie na nim jezdzilo. nie
zalezy mi na zadnych zbednych bajerach.
to co, macie jakas sugestie?